Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ubezp. grupowe finansowane przez pracownika a obliczenie stawki godzinowej

ubezpieczenie grupowe stawka godzinowa pracownika

wróć do serwisu Kadry 13 odpowiedzi w tym temacie

#1 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 12 grudzień 2018 - 13:30

Witam,

 

w listopadzie były nadgodziny, próbuję zweryfikować, czy pracodawca nie zaniżył w moim przypadku wypłaty. Problem jest z ubezpieczeniem grupowym pokrywanym przez pracownika - czy potrącana składka jest częścią mojej wypłaty? Czy liczy się do kwoty, od której liczy się moją stawkę godzinową?

 

Moja sytuacja wygląda tak: umowa o pracę (pełen etat), wynagrodzenie stałe w wysokości 2450 zł brutto + premia. Do tego pracodawca potrąca z mojego wynagrodzenia składkę na ubezpieczenie grupowe w wysokości 69 zł (jest to dobrowolne ubezp. grupowe finansowane w całości przez pracownika). Gdy nie ma w danym miesiącu żadnych nadgodzin, otrzymuję co miesiąc na konto tą samą kwotę netto 2436 zł z groszami.

 

Problem pojawia się, gdy robię nadgodziny - ilekroć liczę, kwota nie zgadza mi się z tym, co mi wypłacono. Na przykładzie listopada (było 160 godz. roboczych w miesiącu, do tego było 7 nadgodzin) według kadr prawidłowe rozliczenie wygląda tak:

0,7 x 2436 zł = 1705,20zł - wypłata bez premii

1705,20zł : 160 godz. = 10,65zł - stawka za godzinę pracy

10,65zł x 1,5 = 15,97zł - stawka za nadgodzinę (z dodatkiem 50%)

15,97zł x 130% = 20,76zł - stawka za nadgodzinę powiększona o premię

20,76zł x 7 nadgodzin = 145,32zł - wynagrodzenie za nadgodziny w listopadzie

2436zł (podstawa z premią) + 145,32zł (wynagrodzenie za nadgodziny z premią) = 2581,32zł - tyle powinno przyjść na konto

No i prawie się zgadza, tzn. wpłynęło na konto 2580zł z groszami, czyli złotówkę mniej.

 

Moje pytanie brzmi - czy aby na pewno to jest dobrze policzone? Czy nie powinno się mojej stawki godzinowej obliczać od kwoty 2505zł (czyli 2436zł powiększone o składkę 69zł, którą przecież pracodawca potrąca w całości z mojej wypłaty i którą przecież zarabiam, tylko jej nie dostaję z racji przystąpienia do ubezpieczenia)? Przecież bez tego ubezpieczenia grupowego, co miesiąc netto na koncie byłoby 2505zł (i tyle było w miesiącach bez nadgodzin, gdy jeszcze ubezpieczenia grupowego nie było). A może moja stawka godzinowa to po prostu 2436zł które otrzymuję co miesiąc dzielone na liczbę godzin w miesiącu?

 

Proszę o odpowiedź, w tym zakładzie pracuje ponad 100 osób (wszyscy na tej samej zasadzie z tą premią - bezpośrednio w umowie brak jej wysokości, ale według kadr jest ona stała co miesiąc i wynosi 30%, ponadto wiele osób zdecydowało się na ubezp.grupowe) i jeśli wszyscy mają źle liczone wypłaty, to nie wiem, co robić.



#2 Dorota

Dorota

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 4926 postów

Napisano 12 grudzień 2018 - 14:28

Nie wiem czemu martwisz się o wszystkich. Ale chyba faktycznie jest źle liczone bo nic z tego nie rozumiem.

Ogólna zasada jest taka, ze wszystko liczy się w kwocie brutto, potem odlicza składki i podatek i dopiero od netto potrącenia dobrowolne, czyli ubezpieczenie grupowe.

Załóżmy, że masz zasadniczą 2450 zł brutto, 30% premii, 7 nadgodzin w listopadzie 2018 r. Stosujesz zwykłe kup.

 

Zasadnicza + 30% premii:  2450 + 735 = 3185 zł brutto, 2285,98 zł netto i dopiero teraz odejmujesz ubezpieczenie 69 zł, czyli na ROR  2216,98 zł.

 

Zasadnicza + 30% premii + 7 nadgodzin,

2450 : 160 x 7 = 107,17 zł brutto nadgodziny,

2450 : 160 x7 : 2 = 53,59 zł brutto pięćdziesiątki,

Razem 3185 + 107,17 + 53,59 = 3345,76 zł brutto, 2397,22 zł netto minus ubezpieczenie 69 zł, ROR  2328,22 zł.

 

Nie wiem skąd wyszły ci takie kwoty, ani nie rozumiem liczenia od netto.



#3 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 07:42

Dziękuję za odpowiedź! W związku z tym proszę o wyjaśnienie dwóch kolejnych kwestii.

 

1) Czy stawka za godzinę brutto zawsze jest liczona od stałej kwoty brutto z umowy bez premii? 2450 przez liczbę godzin? A nie powinno się dzielić na liczbę godzin pensji zasadniczej brutto powiększonej o stałą procentową premię? Więcej tu:
ksiegowosc.infor.pl/zus-kadry/wynagrodzenia/119091,Czy-w-dodatku-za-godziny-nadliczbowe-nalezy-uwzglednic-premie-regulaminowa.html

www.vademecumkadrowego.pl/artykul_narzedziowa,794,0,12186,ustalanie-wynagrodzenia-za-godziny-nadliczbowe.html
Z drugiego linka jestem pierwszym przypadkiem z przykładu. Na podstawie powyższych artykułów mam wątpliwości, czy aby na pewno stawka godzinowa to pensja brutto bez premii dzielona na liczbę godzin. Nie powinno się podzielić pensji brutto z premią na 160?

 

2) Wygląda na to, że podano mi w zakładzie pracy nie do końca prawdziwe informacje - ta premia owszem jest ok. 30%, ale stanowi ok.30% wypłaty netto. Brutto to jest dużo więcej. Można to odtworzyć. Bez nadgodzin i po odjęciu ubezpieczenia na pewno wpływa mi stała kwota netto 2436zł. To pewne, więc według podanego przez Ciebie toku rozumowania:

 

2436zł + 69zł (ubezpieczenie grupowe) = 2505zł - wypłata netto z premią

3499,63 - wypłata brutto z premią (wg. kalkulatora wynagrodzeń ze strony wynagrodzenia.pl)

2450 : 160 x 7 = 107,17 zł brutto nadgodziny

2450 : 160 x 7 : 2 = 53,59 zł brutto pięćdziesiątki

3499,63 + 107,17 + 53,59 = 3660,39 zł - wypłata brutto z nadgodzinami

2617,28 zł - wypłata netto z nadgodzinami (wg. kalkulatora wynagrodzeń)

2617,28 - 69 = 2548,28 zł - wypłata netto po odjęciu 69zł

 

Jak widać, to dalej nie daje 2580zł, które wpłynęło na moje konto. Jeśli jednak licząc według przykładu podanego przeze mnie w drugim linku stawkę godzinową ze wszystkich składników premii, mamy coś takiego:

 

2436zł + 69zł (ubezpieczenie grupowe) = 2505zł - wypłata netto z premią

3499,63 - wypłata brutto z premią (wg. kalkulatora wynagrodzeń ze strony wynagrodzenia.pl)

3499,63 : 160 x 7 = 153,10 zł brutto nadgodziny

2450 : 160 x 7 : 2 = 53,59 zł brutto pięćdziesiątki

3499,63 + 153,10 + 53,59 = 3706,32 zł - wypłata brutto z nadgodzinami

2649,35 zł - wypłata netto z nadgodzinami (wg. kalkulatora wynagrodzeń)

2649,35 - 69 = 2580,35 zł - wypłata netto po odjęciu 69zł

 

Czy podany wyżej tok obliczeń nadgodzin na podstawie tych artykułów jest prawidłowy? Bo zgadza się z kwotą, jaka wpłynęła mi na konto. To by też tłumaczyło, czemu cały zakład jest zatrudniony na zasadzie pensji zasadniczej plus stała tak wysoka premia - wówczas dodatek za nadgodziny jest dużo niższy, niż gdyby zarabiali brutto tyle samo, ale jako jedna pensja zasadnicza w umowie. A większość osób tutaj ma sporo nadgodzin, bo polityka jest taka, by zatrudniać jak najmniej osób i dokładać pracy tym, którzy już są - miesięcznie ponad 200h pracy nikogo tu nie dziwi, a rekordziści mają spokojnie 240-260 przy pracy cały tydzień po 12h i soboty 8h...

 

 

Może nie tyle martwię się o wszystkich, co o to, jak zmienić coś w tak dużym zakładzie pracy w pojedynkę. Bo było wielu, którzy próbowali coś zrobić, tylko pewnie spotkali się z tekstem: "nie podoba się? To za bramę"... Ostatnio (u tej samej osoby w kadrach) była taka sytuacja: przypadało mi w grudniu wyrównanie urlopu (z racji osiągnięcia stażu pracy 10 lat), pytam dlaczego podaje, że mi zostało tylko 2 dni, jak mam dostać wyrównanie i powinno być (łącznie z dodatkowymi 6 dniami wyrównania) 7 dni urlopu w tym roku, na co pada odpowiedź kadr: "wyrównanie jest przyznawane proporcjonalnie do liczby miesięcy, jakie zostały do końca roku", co jest kompletną bzdurą. Powołując się na kilka artykułów udało się wywalczyć należne 7 dni, ale ilu było takich, którym zabrakło argumentu/nie powiedzieli nic??? Od czasu akcji z urlopem przyglądam się obliczeniom kadr, np. już wiem że źle u nas liczą nadgodziny w delegacji. Jeśli nadgodziny wystąpiły poza czasem pracy określonym w rozkładzie obowiązującym pracownika, to nawet jeśli praca trwała 8 godz. w ciągu doby należą się nadgodziny. Przykład: ktoś pracuje codziennie 7-15, a w dniu delegacji dojechał o 10 i pracował do 18. U nas taka osoba dostaje wypłatę jak za normalny 8-godzinny dzień pracy, a powinna otrzymać wynagrodzenie za 3 godziny nadliczbowe (przepracowane w godzinach 15-18). Akurat ja nie jeżdżę w delegację, więc nie walczę z tym za innych, którzy jeżdżą, ale z tego co wiem, nie udało się nikomu jeszcze nic z tym zrobić... Ostatnie delegacje rozliczone były dalej tak samo - byleby jak najmniej zapłacić, pracowałeś 8h? No to nie ma nadgodzin, nawet jak czas pracy w delegacji przypadał poza Twoim harmonogramem pracy.



#4 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2018 - 08:09

Do wyliczenia wynagrodzenia i dodatku za nadgodziny przyjmuje się wynagrodzenie zasadnicze pracownika, bez premii - art. 1511 par. 3 kp.



#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2018 - 08:22

W zasadzie powinno to być naliczone tak, że za godziny przepracowane masz stawkę miesięczną + godziny nadliczbowe, od tej łącznej kwoty premię, + dodatek za godziny nadliczbowe liczony z wynagrodzenia zasadniczego bez premii.

 

 



#6 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 08:36

Do wyliczenia wynagrodzenia i dodatku za nadgodziny przyjmuje się wynagrodzenie zasadnicze pracownika, bez premii - art. 1511 par. 3 kp.

 

Treść tego paragrafu:

"Wynagrodzenie stanowiące podstawę obliczania dodatku, o którym mowa w § 1, obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia."

 

 

Zatem: paragraf, o którym mówisz, dotyczy jedynie obliczania dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Godziny nadliczbowe są wynagradzane wynagrodzeniem normalnym (jest to stawka godzinowa, w moim przypadku przy pensji stałej w miesiącu liczy się ją dzieląc przez liczbę godzin w miesiącu) plus dodatek, który liczy się według tego paragrafu, który wymieniłeś.

 

Ponadto, z drugiego artykułu, którego adres wklejony został w moim poście wyżej:

"Pojęcie normalnego wynagrodzenia nie zostało zdefiniowane przez przepisy prawa pracy. Jego interpretacji dokonał jednak Sąd Najwyższy, który stwierdził, że wynagrodzenie to obejmuje wszystkie składniki, które pracownik otrzymuje stale i systematycznie, bez względu na ich nazwę, jeżeli pracownik ma do nich prawo na podstawie regulacji wewnątrzzakładowych (por. wyrok SN z dnia 3 czerwca 1986 r., sygn. akt I PRN 40/86). Do takich stałych i systematycznych składników wynagrodzenia należy zaliczyć przede wszystkim wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatek funkcyjny lub inny dodatek o charakterze stałym, a także m.in. różnego rodzaju premie o charakterze regulaminowym, tzw. roszczeniowe."

 

Zatem rozumiem to tak: owszem, wspomniany paragraf reguluje obliczanie dodatku 50%, nie reguluje obliczania wynagrodzenia normalnego. Gdyby tak było, jak piszesz, byłaby jeszcze niższa wypłata niż mam :D



#7 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 08:56

W zasadzie powinno to być naliczone tak, że za godziny przepracowane masz stawkę miesięczną + godziny nadliczbowe, od tej łącznej kwoty premię, + dodatek za godziny nadliczbowe liczony z wynagrodzenia zasadniczego bez premii.

 

Zrobię szybką symulację. Jak już było napisane - premii nie znam, ale skoro wiem, że zasadnicza wynosi 2450zł brutto, a netto z premią bez nadgodzin jest 2436zł na koncie po odjęciu ubezpieczenia, więc z ubezpieczeniem netto 2505zł, zatem brutto z premią 3499,63zł. Możemy ustalić o premii, że:
3499,63 - 2450 = 1049,63 - premia brutto

1049,63 : 2450 x 100% = 42,84% - tyle % premii uwzględniają kadry gdy nie robię nadgodzin, bo inaczej nie byłoby wypłaty netto z ubezp. 2505zł przy zasadniczej brutto 2450zł

 

Skoro mamy już procent premii, to:

2450 : 160 = 15,31 zł - stawka godzinowa w miesiącu listopad brutto

15,31 x 7 nadgodzin = 107,17 zł - brutto nadgodziny (bez dodatku 50%)

2450 + 107,17 = 2557,17 - wynagrodzenie zasadnicze plus nadgodziny brutto

2557,17 x 42,84% premia = 1095,49 zł - premia brutto

2557,17 + 1095,49 = 3652,66 zł - wynagrodzenie brutto z premią

2450 : 160 x 7 : 2 = 53,59 zł - dodatek za godziny nadliczbowe liczony z wynagrodzenia zasadniczego bez premii (brutto)

3652,66 + 53,59 = 3706,25 zł - wypłata brutto z premią i wynagrodzeniem całkowitym za nadgodziny

2649,30 zł - wypłata netto z premią i wynagrodzeniem całkowitym za nadgodziny (z kalkulatora wynagrodzeń)

2649,30 - 69zł ubezpieczenie = 2580,30 zł - moja wypłata na konto netto

 

Różnica 5 groszy, która mogła wyniknąć z zaokrągleń po drodze. Czy teraz, powyższy sposób obliczeń, jest dobry? Czy oba są prawidłowe, bo dają zbliżony wynik i nie ma znaczenia?



#8 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2018 - 09:14

Trochę wróżysz z fusów, czego byś nie napisał nikt nie potwierdzi ani nie podważy twoich wyliczeń, bo nie ma wystarczających danych.

Polecam skorzystanie z art. 85 par. 5 kp i zweryfikowanie sposobu naliczania wynagrodzenia u źródła, tj. u pracodawcy, z rzetelnymi danymi można dyskutować, z prawdopodobnymi wyliczeniami od kwoty netto nie bardzo.



#9 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 09:37

Trochę wróżysz z fusów, czego byś nie napisał nikt nie potwierdzi ani nie podważy twoich wyliczeń, bo nie ma wystarczających danych.

Polecam skorzystanie z art. 85 par. 5 kp i zweryfikowanie sposobu naliczania wynagrodzenia u źródła, tj. u pracodawcy, z rzetelnymi danymi można dyskutować, z prawdopodobnymi wyliczeniami od kwoty netto nie bardzo.

"§ 5. Pracodawca, na żądanie pracownika, jest obowiązany udostępnić do wglądu dokumenty, na których podstawie zostało obliczone jego wynagrodzenie."

 

Była o tym mowa wcześniej w pierwszym poście tego wątku - osoba, która jest odpowiedzialna za obliczanie wysokości wynagrodzenia, przestawiła pracownikowi na jego żądanie procedurę obliczeń taką, jak opisana w pierwszym poście, zaczęła tłumaczyć na komputerze i kreślić na kartce powyżej opisany rachunek. Nie wydała żadnych dokumentów/kopii dokumentów, ponieważ u nas nic nie jest na papierze, zakres obowiązków pracownika na danym stanowisku wydany komukolwiek to też fikcja, wszyscy robią wszystko - zgodnie z jednym obowiązkiem "wykonywanie poleceń przełożonego". Żaden pracownik produkcji nie otrzymał takiego dokumentu jak zakres obowiązków, jest tylko zawierana umowa o pracę, w której jest nazwa stanowiska typu "operator", wynagrodzenie, że pełen etat i to w sumie tyle. Jedyne, co jest podpisywane dodatkowo, to że pracuje się 8 godzin w zakładzie gdzie obowiązuje przeciętnie 40godzinny tygodniowy czas pracy, no i ewentualnie dodatkowe dokumenty "ubezpieczające" pracodawcę: dotyczące bhp, klauzul poufności i lojalek za szkolenia. Papierowego zakresu obowiązków nikt tu nigdy nie widział.

 

Nie bez powodu zostało wyżej wspomniane również o sposobie rozliczania nadgodzin w delegacji w tym zakładzie pracy... Jest jak jest, gdyby został mi wydany jakiś dokument, na pewno by się tu pojawił zamiast moich wypocin. Zauważcie też, że urlopu też nie chciano mi dać. Od samego początku w celu otrzymania wyrównania urlopu było z planach złożenie wniosku o przeliczenie stażu pracy - żeby mieć wszystko na papierze, że taki wniosek wpłynął, itd. Wniosku nikt nie przyjął, nikt nie potwierdził przyjęcia pieczątką/podpisem, tradycyjnie jak tylko pojawiło się żądanie odpowiedzialna za obliczenia pani udzieliła odpowiedzi ustnie "bo jej papier niepotrzebny", dokonując przeliczenia stażu pracy od ręki i wyszło jej, że 1 dzień wyrównania zamiast 6 dni się należy. Później to już było przedstawianie artykułów, podstawy prawnej i walka, żeby przyznała rację. Tu wszelkie wnioski można sobie wyrzucić do kosza.



#10 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 10:47

Dobrzy ludzie!

Rozumiem, że może nie znaleźć się tutaj osoba, która zechce potwierdzić obliczone przeze mnie kwoty. Rozumiem też, że sytuacja nie jest kolorowa, oczywista, wymarzona i że brak informacji o tym, ile dokładnie procent wynosi premia, uniemożliwia Wam potwierdzenie poprawności wysokości otrzymanej przeze mnie wypłaty. W takim wypadku proszę o pomoc inaczej. Zostawcie mi to, ile faktycznie wynosi premia. Czy ktoś mógłby przedstawić mi obliczenia zakładając, że premia to dowolny procent od kwoty brutto pensji zasadniczej, czyli od 2450zł? Załóżmy to proszę czysto teoretycznie, niech będzie równe 40% premii. Na razie zrobiła to Dorota, za co szczerze dziękuję, brak mi jednak odpowiedzi, czy te nadgodziny są policzone poprawnie (na podstawie tych dwóch artykułów przypuszczam, że wkradł się tutaj błąd).

 

Dlaczego o to proszę? Wiem na pewno, że bez nadgodzin moje wynagrodzenie to pensja zasadnicza 2450zł brutto + premia, oraz że rzadko robię nadgodziny (raz na kilka miesięcy, stąd wiele moich wypłat to na koncie 2436zł netto). Zatem wiem na pewno, że to, co podnosi tą wypłatę co miesiąc do okrągłych 2436zł (gdy nie robię nadgodzin) to stała premia. Nie ma żadnych, dodatkowych składników wynagrodzenia. Absolutnie żadnych. Wiem, że ten procent jest dziwny, nieokrągły, ale wiem też, że w naszym zakładzie wśród pracowników mówi się, iż ma to związek z kosztami pracodawcy - premia jest po to i w takiej a nie innej wysokości, żeby maksymalnie zminimalizować koszt pracodawcy, potocznie mówi się "na podatek", pracownicy mają wówczas na myśli to, co pracodawca od każdego pracownika musi zapłacić i podobno pracodawca lepiej na tym wychodzi, gdy taka część wynagrodzenia jest rozliczana jako premia i nie wchodzi w skład pensji zasadniczej. Mówią tak, bo takie informacje mają od pracodawcy. Nikt tego dokładnie wśród pracowników nie rozumie, bo chyba celowo pracodawca wszystko to tak zawile tłumaczy, niejasno... Wiem, że to dziwne. Jak wszystko u nas. Jednak proszę, aby osoba dobrej woli, która podejmie się pomocy, wyzbyła się podejrzeń do tego procenta i przedstawiła jeden jedyny słuszny tok obliczeń przy: wynagrodzeniu stałym co mies. pensja zasadnicza 2450zł brutto + premia powiedzmy równe 40% i 7 nadgodzin w listopadzie (z dodatkiem 50%).

 

Jednocześnie dziękuję za dotychczasową pomoc, jednak póki co mam dwie różne wersje przedstawiane przez 3 osoby:
1) od Doroty - tu wątpliwości przedstawione wyżej, proszę o weryfikację i odpowiedź, jeśli to przeczytasz,

2) od anonimowego Gościa nr 1 - potwierdzenie obliczeń nadgodzin Doroty, jednak przytoczony paragraf moim zdaniem mówi tylko o dodatku 50%, więc problem z punktu 1) pozostaje nadal,

3) od anonimowego Gościa nr 2 - "za godziny przepracowane masz stawkę miesięczną + godziny nadliczbowe, od tej łącznej kwoty premię, + dodatek za godziny nadliczbowe liczony z wynagrodzenia zasadniczego bez premii."
Czy ktoś mógłby potwierdzić tą informację? Ostatnie obliczenia zostały przeze mnie wykonane w oparciu o nią. Proszę tylko o informację, czy tak powinno się to liczyć - o potwierdzenie samego toku rozumowania, a nie potwierdzenie, ile dokładnie % mam premii czy ile powinno mi wpłynąć co do grosza na konto. Zostawcie proszę tą kwestię mi - potrzebuję toku, nie konkretnego wyniku. Mając prawidłowy tok obliczeń przy stałej pensji zasadniczej, premii, nadgodzinach i składce na ubezp.grupowe mogę działać dalej u pracodawcy. Bez - dowiem się ponownie tego samego, pani w kadrach powtórzy mi formułkę obliczeń (z mojego posta nr 1) i pozamiatane, nic nie zrobię. A chcę to wyjaśnić raz na zawsze, bo jak to jest, że 100 osób tu pracuje i nikt nie potrafi sobie obliczyć wynagrodzenia przy danej liczbie nadgodzin, żeby sprawdzić, czy otrzymał słuszną kwotę... Z góry dziękuję.



#11 Dorota

Dorota

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 4926 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 11:34

Pozostaję przy swoich obliczeniach.

Oczywiście zakładając, że masz podstawowe kup.

Godziny nadliczbowe są na 100% dobrze policzone.

Zasiał mi zamęt Gość, który premię regulaminową policzyłby od zasadniczej+godziny nadliczbowe (bez50). Ja policzyłabym tylko od zasadniczej (nie mam do czynienia z premią regulaminową, tylko uznaniową). No ale tu może ktoś inny wypowie się.

 

Jeśli chodzi o obecną twoją wypłatę bez nadgodzin, to wychodzi, że masz:

2450 (zasadniczej) + 1050 (premii około 42,80 -  42,90% od zasadniczej), czyli masz 3500 zł brutto, co daje 2505,34 zł - 69 zł = 2436,34 zł netto przy podstawowych kup.



#12 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 12:07

Doroto, dziękuję za kolejną odpowiedź. Mi również liczenie premii od zasadniczej i godz.nadliczbowych wprowadziło zamęt w głowie.

Tak, kup podstawowe, mieszkam w miejscowości, w której mieści się zakład pracy, nie jest to żadna szczególna praca, której przysługiwałyby inne kup (jak np. branża kreatywna). To normalny etat, w firmie produkcyjnej.

 

Co do tych nadgodzin, czy możesz się odnieść do tego artykułu z vademecum kadrowego? Przytoczę przykład tam zamieszczony:

 

"Pracownik jest wynagradzany według stałej stawki miesięcznej w wysokości 3.000 zł oraz otrzymuje dodatek funkcyjny w kwocie 500 zł miesięcznie. W lipcu br. uzyskał także premię regulaminową w kwocie 500 zł. W tym też miesiącu wykonywał pracę przez 24 godziny nadliczbowe z przekroczenia dobowego w porze dziennej. Nominalny czas pracy w lipcu br. stanowiło 168 godzin. (...)

Pierwszemu z pracowników za każdą godzinę nadliczbową przysługiwało normalne wynagrodzenie w kwocie 23,81 zł [(3.000 zł + 500 zł + 500 zł) : 168 godz.] i 50% dodatek w wysokości 8,93 zł, tj. 3.000 zł : 168 godz. = 17,86 zł; 17,86 zł × 50% = 8,93 zł."


Według artykułu, od zasadniczej oblicza się tylko dodatek 50% (art. 1511 par. 3 kp), natomiast normalne wynagrodzenie za nadgodzinę brutto (inaczej:stawkę godzinową) w przypadku premii regulaminowej liczone jest od kwoty: zasadnicza + premia. Argumentują to tak:

"Pojęcie normalnego wynagrodzenia nie zostało zdefiniowane przez przepisy prawa pracy. Jego interpretacji dokonał jednak Sąd Najwyższy, który stwierdził, że wynagrodzenie to obejmuje wszystkie składniki, które pracownik otrzymuje stale i systematycznie, bez względu na ich nazwę, jeżeli pracownik ma do nich prawo na podstawie regulacji wewnątrzzakładowych (por. wyrok SN z dnia 3 czerwca 1986 r., sygn. akt I PRN 40/86). Do takich stałych i systematycznych składników wynagrodzenia należy zaliczyć przede wszystkim wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatek funkcyjny lub inny dodatek o charakterze stałym, a także m.in. różnego rodzaju premie o charakterze regulaminowym, tzw. roszczeniowe."

 

Jeśli artykuł sieje nieprawdziwe informacje, proszę o sprostowanie. I będzie wszystko jasne :) Z góry dzięki za chęć pomocy!



#13 Dorota

Dorota

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 4926 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 12:21

Ja przy naliczaniu wynagrodzenia za godziny nadliczbowe- (normalne wynagrodzenie), do podstawy wliczam zasadniczą, dodatek stażowy i funkcyjny (jeśli taki występuje).

Natomiast dodatek za godziny nadliczbowe wyliczam tylko z zasadniczej.

U mnie nie występuje premia regulaminowa, więc mało wiem w tym temacie.

 

Ale sięgnęłam do moich notatek i materiałów ze szkoleń i znalazłam, że w skład normalnego wynagrodzenia wchodzą oprócz wynagrodzenia zasadniczego, także premie regulaminowe, dodatki funkcyjne, stażowe, za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia, za znajomość języków obcych.

 

Więc z tego wynika, że premia regulaminowa wchodzi do wyliczenia nadgodzin, zaś dodatek liczony jest tylko z zasadniczej.



#14 camisado

camisado

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 grudzień 2018 - 15:56

Dzięki wielkie za odpowiedzi! Czyli artykuł jednak nie kłamał. Jeszcze raz dzięki za poświęcony czas, że Ci się chciało przeglądać notatki.

Teraz w końcu wiem, jak to w tej firmie liczyć na przyszłość - przynajmniej mam możliwość sprawdzenia, czy wypłacono ile trzeba. :)





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: ubezpieczenie grupowe, stawka godzinowa pracownika

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych