Skocz do zawartości


Zdjęcie

Najemca kontra wynajmujący i gigantyczny rachunek za czynsz

czynsz najemca wynajmujący rachunek opłaty zatajanie pogrzewanie

1 odpowiedź w tym temacie

#1 AlutkaTe

AlutkaTe

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 21 czerwiec 2016 - 16:05

Witam.

 

Mam następujący problem i nie mogę nigdzie znaleźć podobnej sytuacji mimo iż szukałam. I próbowałam na innych forach, nikt nie chce udzielić informacji,,,

 

Wynajęłam w listopadzie ubiegłego roku mieszkanie na okres minimum 12 miesięcy. (Mieszkam z narzeczonym i dzieckiem 2 letnim)

Z właścicielami podpisalismy umowę na której zapisane zostało 1050 kosztów czynszu, i poza tym żadnej dodatkowej kwoty.

Natomiast prowadzimy notes w którym właścicielka co miesiąc podpisuje 1490 zł które od nas pobiera. 440 zł miało być przeznaczone na opłaty administracyjne (czynsz za wode ogrzewanie, kanalizację oraz wywóz odpadów)

Właścicielka w styczniu pozmieniała adresy tak aby rachunki nie przychodziły do nas, lecz do niej.

Od tego czasu ani jednego rachunku już nie widzieliśmy do dnia dzisiejszego na oczy.

 

Problem zaczął się kilka dni temu.

Właścicielka dostała rozliczenie czynszu za okres styczeń-maj (za okres  zimowy).

Kwota na fakturze to 1500 + zł...

 

Koło 400 zł za wodę oraz 1100 za ogrzewanie...

 

Dowiedziałam się w sobotę od administratorki budynku że kwota jest za ogrzewanie oraz że aby (oczywiście legalnie)  zminimalizować koszta należało udać się do niej, oraz zmniejszyć przepływ wody przez centralne...

Oraz ze w grudniu odbyło się spotkanie na którym właściciele uczestniczyli, oraz głośno był poruszany temat ogrzewania, ponieważ jako jedyny nasz blok na całym osiedlu ma wadliwe ogrzewanie...

Wystarczyło żeby zapukać do sąsiadki która by udostępniła kluczyk do skrzynki w której znajduje się zawód odpowiedzialny za obieg wody w kaloryferach, lekko go skręcić i rachunek by przyszedł normalny. Natomiast w sytuacji gdy ów zawór nie został skręcony, to nawet gdybyśmy mieli ogrzewanie ustawione na 1, rachunek i tak by przyszedł do nas w właśnie takiej kwocie.

 

Po zebraniu wspólnoty niestety właściciele nas o tym nie poinformowali, mimo iż byli kilka dni później u nas po odbiór należności. Do zeszłej soboty żyliśmy w nieświadomości.

 

W czwartek właścicielka wysłała nam mmsem fakturę i napisała że należy z nią niezwłocznie to uregulować ponieważ dostaje już ponaglenia od spółdzielni.

 

Dodatkowo, przy każdej jej wizycie, było pytane ją o stany liczników za ogrzewanie wode oraz prąd, ta odpierała że dzwoniła do spółdzielni i tam dostała informację że wszystko jest w porządku i będziemy mieli zwrot.

Rachunku za prąd nie widzieliśmy od lutego...

 

 

 

Pytanie

Co możemy w takiej sytuacji zrobić?

Czy możemy zerwać z nią umowę najmu przed terminem ?

Czy w jakiś sposób możemy uchylić się od płacenia tego rachunku który nie wynika z naszej winy?

Lub chociaż częściowo pociągnąć ją do odpowiedzialności?

 

Czy są na to jakieś paragrafy które są w stanie nas chronić?

 

Bardzo proszę o pomoc...

Jest do dla nas kosmiczna kwota...



#2 Guest_j23

Guest_j23
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2016 - 19:41

Po pierwsze: czy na umowie najmu jest napisane, ze czynsz 1050zł a poza czynszem będziecie ponosić koszty mediów? Cokolwiek jest na umowie w tej sprawie? Jeśli nie to dlaczego płacicie jej cokolwiek więcej? Takich rzeczy nie załatwia się na gębę, bo jak widać takie są problemy.

Co teraz? Czy macie chociaż protokół przekazania lokalu z odczytami liczników?





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: czynsz, najemca, wynajmujący, rachunek, opłaty, zatajanie, pogrzewanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy