Skocz do zawartości


Zdjęcie

Moj piesek zostal pogryziony po czym zdechł;((((

pies pogryzienie zdechł śmierć yorkshire york terrier owczarki niemieckie posesja zagryzienie

2 odpowiedzi w tym temacie

#1 PaniTofficzka

PaniTofficzka

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 październik 2015 - 18:21

Witam, jestem kompletnie rozbita, proszę mnie nie krytykować, jeżeli napisałam w nieodpowiednim miejscu. Wczoraj moj ukochany piesek zostal pogryziony przez psy sasiadow, (malusi piesek kontra dwa owczarki niemieckie)  doszlo do tego na mojej posesji. Nie mam ogrodzenie, dlatego obce psy mogą wejść mimo mojej woli. Weterynarz nie byl w stanie mu pomoc, mimo podania lekow i reanimowania. Zglosilam sprawe na policje, prawdopodobnie ta rodzina otrzymala mandat, policja doradzila mi, zebym zalozyla im sprawe w sądzie za zadośćuczynię i zwrot kosztów leczenia. Prosze mi powiedzieć czy mam szanse wygrać i otrzymac zwrot kosztow za leczenie i za bol ogromny bol, ktory zrobily i jemu i mi? To byl piesek przygarniety z ulicy, wiec za niego nie zaplacilam. Nie mam umowy kupna, ani adopcji, dodam jeszcze, ze mam dosc obszernie wystawiona opinie przez weterynarza o jego stanie zdrowia. Kochalam go nad zycie:'(((((((((( proszę o radę, czy powinnam udac sie do sadu? Jaki wniosek napisać i czy mam szanse wygrac sprawe sama? I o jaką kwotę powinnam się starać?

 



#2 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 12 październik 2015 - 18:56

Możesz starać się w sądzie o zwrot pieniędzy za leczenie pieska, a jeśli ktoś na tym forum pyta o szanse, to zwykle odpowiadam, żeby pytać wróżkę. Trudno przewidzieć, jak w danej sprawie zachowa się sąd, jaką podejmie decyzję, która zależy przecież od wielu czynników, a zwłaszcza od tego, jak będzie tłumaczyć się strona przeciwna, czyli właściciele owczarków.



#3 PaniTofficzka

PaniTofficzka

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 październik 2015 - 19:53

Sytuacja u tej rodziny wyglada nastepujaco, to rodzina, która nadużywa alkoholu, jak piją kompletnie, nie pilnuja psow. Gdy pobieglam do nich, zeby powiedziec o sytuacji jaka nastapila, oni spali - nic nie kontaktowali. Psy lataja wolno po calej miejscowosci (mieszkam w majej miejscowości) pare razy sasiedzi zglaszali to na policje, w czym dwa razy ja - ostatni raz w lipcu tego roku, jestem ich najbliższą sąsiadką.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: pies, pogryzienie, zdechł, śmierć, yorkshire, york, terrier, owczarki niemieckie, posesja, zagryzienie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych