Skocz do zawartości


Kontrola ZUS-rzekome fikcyjne zatrudnienie

ciąża L4 Kontrola ZUS

wróć do serwisu Księgowość 20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Kaska

Guest_Kaska
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2014 - 12:01

Witam.

Zatrudniam od maja panią jako pomoc domową - pani sprząta,. prasuje, gotuje itd. Z uwagi na to, że ma na utrzymaniu dziecko dałam jej umowę o pracę. Jednak zaszła ona w ciążę i pod koniec czerwca poszła na L4. Znajoma powiedziała mi, że muszę się liczyć z kontrolą ZUSu, bo będą podejrzewać fikcyjne zatrudnienie. Jeśli do takiej kontroli dojdzie to jak to wygląda? Czego mogę się spodziewać?



#2 Bogusława

Bogusława

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8143 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 09 lipiec 2014 - 12:11

Podczas takiej kontroli,ZUS poprosi o przedstawienie świadków potwierdzających zatrudnienie,zaświadczenie o ciąży pracownicy,oraz wszystkie dokumenty ze stosunku pracy: umowa,informacja,badania lekarskie,datę zgłoszenia pracownika do podlegania pod ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.Przesłucha także pracownika,na okoliczność,czy w momencie podejmowania pracy wiedziała o ciąży.ZUS ma prawo także poprosić o dokumenty od lekarza prowadzącego ciążę - przegląda je poza osobami zainteresowanymi.Sprawdza tym samym zasadność wystawienia zwolnienia lekarskiego.Jest tego dużo,trwa długo (nawet 6 miesięcy) i jest stresujące.

Istnieje domniemanie fikcyjnego zatrudnienia,dlatego te wszystkie przypadki są coraz częściej szczegółowo kontrolowane.



#3 Guest_Kaska

Guest_Kaska
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2014 - 11:28

Do 6 miesięcy? I wtedy pewnie wstrzymają zasiłek... A za co ma się utrzymać w takim razie osoba podczas ich chorej kontroli?



#4 Guest_A

Guest_A
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2014 - 12:30

Do 6 miesięcy? I wtedy pewnie wstrzymają zasiłek... A za co ma się utrzymać w takim razie osoba podczas ich chorej kontroli?

To nie jest chora kontrola, a rutynowa kontrola. To bardziej ciężarne są teraz "chore" na następny dzień po zajściu w ciążę i "chorują" sobie aż do rozwiązania na koszt podatników.Pani pracownica powinna była liczyć się, że może zaistnieć taka sytuacja.



#5 Guest_Kaska

Guest_Kaska
  • Goście

Napisano 12 lipiec 2014 - 10:15

To nie jest chora kontrola, a rutynowa kontrola. To bardziej ciężarne są teraz "chore" na następny dzień po zajściu w ciążę i "chorują" sobie aż do rozwiązania na koszt podatników.Pani pracownica powinna była liczyć się, że może zaistnieć taka sytuacja.

Ona poszła na L4 w 4 miesiącu ciąży (a nie "od razu po zajściu w ciążę") i tylko dlatego, że nie była w stanie biegać z mopem, bo dopadła ją rwa kulszowa co jak wiadomo bardzo utrudnia życie... Po macierzyńskim na pewno do mnie wróci, bo byłam bardzo zadowolona z jej pracy. Mam nadzieję, że nie zawieszą jej zasiłku na tak długo, bo z czego utrzyma siebie i dziecko... 



#6 Bogusława

Bogusława

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8143 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 12 lipiec 2014 - 10:39

Ona poszła na L4 w 4 miesiącu ciąży (a nie "od razu po zajściu w ciążę") i tylko dlatego, że nie była w stanie biegać z mopem, bo dopadła ją rwa kulszowa co jak wiadomo bardzo utrudnia życie... Po macierzyńskim na pewno do mnie wróci, bo byłam bardzo zadowolona z jej pracy. Mam nadzieję, że nie zawieszą jej zasiłku na tak długo, bo z czego utrzyma siebie i dziecko... 

Teraz mając całość sytuacji pracownica była zatrudniona już podczas trwania ciąży,dlatego ZUS wszczął procedury kontrolne.Kobiety wiedząc,że są w ciąży dopiero szukają pracy lub legalizują swoje zatrudnienie.Gdyby umowa zawarta była przed ciążą nie byłoby kontroli i problemów.Przecież ZUS ma w systemie wszystkie okresy składkowe i nie składkowe pracownicy i trudno się dziwić,że teraz konroluje dokładnie wszystkie pozorne zatrudnienia.



#7 Guest_gosc

Guest_gosc
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2014 - 17:37

witam !

czy takie kontrole sa tez odgórnie i pewne w przypadku jesli w momencie zatrudnienia nie jestesmy w ciazy ale zaczniemy sie starac i uda nam sie nieoczekiwanie w pierwszym miesiącu a na zwolnienie musimy isc w kolejnym nie wiem 2-3 miesiacu i pracy i ciazy? co z takimi zbiegami? tez sa do kontroli? tak pytam z ciekawosci bo to mozliwe...



#8 Bogusława

Bogusława

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8143 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 26 sierpień 2014 - 18:08

Nigdy nie wiemy kiedy ZUS będzie wszczynał kontrolę - nie ma na to reguły,ale prawie zawsze kontroluje krótki staż pracy i długie zwolnienie.Jeżeli się jest naprawdę pracownikiem,a nie figurantem to zapewne nie ma się czego obawiać.Przerażające jest to,że obecnie ciążę traktuje się jako chorobę.



#9 Guest_pracownica

Guest_pracownica
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2014 - 19:31

to ile trzeba pracowac by staz pracy nie był krótki za krótki?no bo jak 10 lat to sie nie ma co dziwic ze w wieku 30 lat w ciazy wiele wskazan na zwolnienie l4



#10 koleżanka

koleżanka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 11216 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 26 sierpień 2014 - 21:47

Ale jakie te wskazania niby mają być ?

Przecież pracownice zawsze zachodziły w ciążę, rodziły dzieci, i kiedyś nie było tych zwolnień prawie od początku ciąży. Normalnie się pracowało, czasem aż do dnia porodu.



#11 Guest_Teresa

Guest_Teresa
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2015 - 22:22

Każda ciąża jest inna. Mi lekarz powiedział już na początku, że mogę pracować najpóźniej do 20 tygodnia ciąży. Jestem w ciąży bliźniaczej, która z miejsca jest kwalifikowana jako ciąża wysokiego ryzyka. Wykonuje zawód lekarza-dentysty. Tych dwóch rzeczy nie da się połączyć w czasie na dłuższą metę, chociażby dlatego, że siadłby mi kręgosłup, a i koncentracja przy pacjencie nie ta sama - jeśli nie zaszkodziłabym sobie, to niewykluczone, że pacjentowi. Już nie wspomnę o ekspozycji na substancje toksyczne, jak chociażby rtęć z wypełnień amalgamatowych...

 

Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka.



#12 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2015 - 13:44

Każda ciąża jest inna. Mi lekarz powiedział już na początku, że mogę pracować najpóźniej do 20 tygodnia ciąży. Jestem w ciąży bliźniaczej, która z miejsca jest kwalifikowana jako ciąża wysokiego ryzyka. Wykonuje zawód lekarza-dentysty. Tych dwóch rzeczy nie da się połączyć w czasie na dłuższą metę, chociażby dlatego, że siadłby mi kręgosłup, a i koncentracja przy pacjencie nie ta sama - jeśli nie zaszkodziłabym sobie, to niewykluczone, że pacjentowi. Już nie wspomnę o ekspozycji na substancje toksyczne, jak chociażby rtęć z wypełnień amalgamatowych...

 

Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka.

Nie wrzucamy, ale Pani przypadek nie jest wcale taki wyjątkowy. Ja na czas ciąży byłam przeniesiona do innego pokoju, do innej pracy gdyż pracowałam przy rentgenie. A jak poprosiłam lekarza na tydzień przed rozwiązaniem o kilka dni zwolnienia lekarskiego, to mi powiedział, że mam sobie wziąć macierzyński. To było kopę lat temu, kiedy jeszcze urlop macierzyński trwał 3 miesiące. Wtedy nie było ciąż zagrożonych? Były, tylko kobiety mniej kombinowały. Zdarzało się, że kobietę do porodu prosto z pracy wiozło pogotowie. Teraz wystarczy, że wstydzi się chodzić do pracy z brzuchem, bo jest panną i już ...pstryk.. dostaje do dnia porodu zwolnienie lekarskie. Ciągle źle i ciągle mało i ciągle nie tak.



#13 Guest_Teresa

Guest_Teresa
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2015 - 20:41

Nie wrzucamy, ale Pani przypadek nie jest wcale taki wyjątkowy. Ja na czas ciąży byłam przeniesiona do innego pokoju, do innej pracy gdyż pracowałam przy rentgenie. A jak poprosiłam lekarza na tydzień przed rozwiązaniem o kilka dni zwolnienia lekarskiego, to mi powiedział, że mam sobie wziąć macierzyński. To było kopę lat temu, kiedy jeszcze urlop macierzyński trwał 3 miesiące. Wtedy nie było ciąż zagrożonych? Były, tylko kobiety mniej kombinowały. Zdarzało się, że kobietę do porodu prosto z pracy wiozło pogotowie. Teraz wystarczy, że wstydzi się chodzić do pracy z brzuchem, bo jest panną i już ...pstryk.. dostaje do dnia porodu zwolnienie lekarskie. Ciągle źle i ciągle mało i ciągle nie tak.

 


Kto kombinuje ten kombinuję. Ale jeśli są zalecenia to trzeba się do nich dostosować. Ja miałam pracować do 20tyg. a wczoraj okazało się, że już mam zostać w łóżku. Nie do końca mi się to uśmiecha, ale z drugiej strony wiedziałam, że prędzej czy później tak będzie. Ja 'pokoju' zmienić nie mogę... Moja praca jest przy fotelu dentystycznym, przy pacjencie, od ktorej muszę teraz odpocząć i tyle. 

Kiedyś może była mniejsza świadomość, nie wiem. Ja wolę nie ryzykować. Wystarczy przejrzeć statystyki o ile zwiększyła się liczba donoszonych ciąż, kiedyś poronień niestety było więcej. Ale to już odrębny temat, nie na to forum. Pozdrawiam



#14 Guest_glupia

Guest_glupia
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2015 - 12:10

 

Kto kombinuje ten kombinuję. Ale jeśli są zalecenia to trzeba się do nich dostosować. Ja miałam pracować do 20tyg. a wczoraj okazało się, że już mam zostać w łóżku. Nie do końca mi się to uśmiecha, ale z drugiej strony wiedziałam, że prędzej czy później tak będzie. Ja 'pokoju' zmienić nie mogę... Moja praca jest przy fotelu dentystycznym, przy pacjencie, od ktorej muszę teraz odpocząć i tyle. 

Kiedyś może była mniejsza świadomość, nie wiem. Ja wolę nie ryzykować. Wystarczy przejrzeć statystyki o ile zwiększyła się liczba donoszonych ciąż, kiedyś poronień niestety było więcej. Ale to już odrębny temat, nie na to forum. Pozdrawiam

 

zgadzam sie ja pracowałam do ostatniego dnia i co z tego zus mnie neka do tej pory bo jak to mozliwe abym pracowala cala ciaze nie warto az tak sie poswiecac to oststnie chwile kiedy kobieta ma czas dla siebie na relaks pozniej dlugo go nie zazna.



#15 Guest_Agata

Guest_Agata
  • Goście

Napisano 21 luty 2016 - 10:00

trzeba było się nie poświecać a nie krytykować teraz inne kobiety, niestety nie każdy ma takie dobrze zarabiające zawody i musi sobie jakoś radzić. A nasze państwo jakoś nie garnie się do pomocy, jeśli oni kombinują i z nas zdzierają to czemu my mamy być uczciwi ??



#16 Bogusława

Bogusława

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8143 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 22 luty 2016 - 04:00

trzeba było się nie poświecać a nie krytykować teraz inne kobiety, niestety nie każdy ma takie dobrze zarabiające zawody i musi sobie jakoś radzić. A nasze państwo jakoś nie garnie się do pomocy, jeśli oni kombinują i z nas zdzierają to czemu my mamy być uczciwi ??

Uczciwość to przyzwoitość.



#17 mleszczak

mleszczak

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 70 postów

Napisano 06 październik 2017 - 10:12

Gdy ja miałam kontrolę, zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Na szczęście natrafiłam na http://www.danielkaparuk.pl/- stronę internetową Pana Daniela, który na rynku działa od wielu lat, a dawniej sam pracował w ZUS-ie. Uspokoił mnie, powiedział jak się zachowywać i czego nie robić. Teraz, zamierzam zapisać się na szkolenie z zakresu kontroli ZUS, które sam przygotował :-).



#18 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 06 październik 2017 - 10:25

Agata "A nasze państwo jakoś nie garnie się do pomocy, jeśli oni kombinują i z nas zdzierają to czemu my mamy być uczciwi ??"

 

- roczny płatny urlop po urodzeniu dziecka nawet dla bezrobotnych (minimum 1000zł/mies.)

- program "500+", który nie wchodzi do wyliczania prawa do innej pomocy socjalnej

- kobieta w ciąży ma dostęp do lekarza bez kolejki

 

Błagam. Co jeszcze chcecie?



#19 mleszczak

mleszczak

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 70 postów

Napisano 04 listopad 2017 - 14:34

Niestety, widzę u Ciebie spore braki z zakresu prawa pracy :( - powinnaś to zmienić... Udaj się na szkolenie, które zgłębi Cię w jego tajniki. 16-17 listopada, w Poznaniu, odbędzie się Ogólnopolski Kongres Prawa Pracy - powinnaś nim się zainteresować.



#20 Adagość1234

Adagość1234

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 14 listopad 2017 - 17:17

Witam

Zwracam się do z uprzejmą prośbą o pomoc w mojej sytuacji. Zostałam zatrudniona w firmie X na pełen etat. Zatrudniając się nie wiedziałam o ciąży (4 tydzień). po przepracowaniu 3 miesięcy przeszłam na l4. Zus od razu po dostaniu zwolnienia wszczął postępowanie w sprawie potwierdzenia faktycznego zatrudnienia. Dostałam pisamo z pytaniami na które odpowiedziałam. Dostarczyłam wszystkie dokumenty listy płac podpisane rachunki z wypłaty podałam świadków (pracowników jak i klientów) świadectwa dyplomy itd. Następie dostałam kolejne pismo, że sprawa jest w toku i o kolejne 30 dni się przedłuży. W dniu dzisiejszym zostałam poinformowana o wszczęciu postępowania z urzędu w sprawie podlegania ubezpieczeniom społecznym oraz informacje że przeprowadzone postępowanie wyjaśniające nie potwierdza że pozostałam w stosunku pracy. Jestem w szoku ponieważ ową prace wykonałam. Nie było to fikcyjne zatrudnienie. Czego mogę spodziewać się dalej, jak takie sprawy dalej wyglądają. Zus nie wypłacił mi pieniędzy za chorobowe jestem bez środków do życia. Nie mam za co życ robić zakupów ani nie stać mnie na opłaty. Chcą mnie wyrzucić z wynajmowanego mieszkania ponieważ zalegam z czynszem. Proszę o pomoc.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: ciąża, L4, Kontrola ZUS

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych