Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Zdjęcie

Adopcja całkowita


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672464 postów

Napisano 27 maj 2014 - 12:04

Adopcja całkowita polega na wyrażeniu zgody blankietowej na adopcję dziecka bez wskazania osoby adoptującej. Objęta jest ona całkowitą tajemnicą.

Powrót do artykułu: Adopcja całkowita

#2 Guest_Alka

Guest_Alka
  • Goście

Napisano 27 maj 2014 - 12:06

"W nowym akcie urodzenia jako rodziców adoptowanego wskazuje się osoby, które dokonały adopcji. Akt ten, nie podlega ujawnieniu i nie wydaje się z niego odpisów".

Uważam, że autorka pomyliła się. To dotychczasowy akt urodzenia nie podlega ujawnieniu, a nie nowy. 



#3 Guest_GOŚĆ

Guest_GOŚĆ
  • Goście

Napisano 27 maj 2014 - 12:50

Na potwierdzenie Pani uwagi:

 

http://www.infor.pl/...-urodzenia.html

 

"W przypadku przysposobienia całkowitego sporządzany jest nowy akt urodzenia przysposobionego, w którym jako rodziców wpisuje się osoby przysposabiające. 

Fakt sporządzenia nowego aktu urodzenia odnotowuje się w dotychczasowym akcie urodzenia w formie wzmianki dodatkowej. Co ważne, aby przysposobienie zachować w tajemnicy, poprzedni akt urodzenia przysposobionego nie podlega ujawnieniu i nie wydaje się z niego odpisów."



#4 Guest_adoptowany

Guest_adoptowany
  • Goście

Napisano 31 sierpień 2014 - 13:09

najbardziej chora rzecz na ziemi

#5 Guest_Adoptowana

Guest_Adoptowana
  • Goście

Napisano 18 marzec 2015 - 10:05

w 72 roku tak mnie właśnie adoptowali, toksyczna adopcja i nie mam możliwości jej rozwiązania - gdybym tylko mogła zrobiłabym to, bo wiem jak boli nawet taka drobnostka jak rubryka w dokumentach -podaj "imię ojca, matki". W swoim życiu zrobili względem mnie wszystko, co było przeciwstawne pozytywnym działaniom rodziców, żaden kochający rodzic nie byłby w stanie robić takich rzeczy,względem swojego dziecka małego czy też już dorosłego - jakich oni dopuścili się względem mnie . Za każdym razem, gdy przypada mi podać "imię ojca" czy "proszę podać nazwisko panieńskie matki" - mnie najpierw przeszywa strzała bólu w sercu, potem dopiero podaję ich imiona. Dobre adopcje to te płynące z serca - dzieci mają wtedy kochających, normalnych rodziców - moją koleżankę adopcyjni rodzice tak kochali, to był ich największy skarb, miłość - patrzyłam na ich wzajemne relacje przepełnione miłością. Ja niestety nie znam takiego świata względem mnie z adopcyjnego domu - zupełnie tak samo jak dla tej koleżanki obcym światem był mój świat jaki mi stworzyli adopcyjni rodzice. Ogromny mam szacunek dla wszystkich ludzi, którzy potrafią pokochać adoptowane dziecko i stworzyć normalne, prawidłowe relacje. Natomiast moje własne przeżycia adopcyjne są dla mnie traumatyczne i prawnie nie mogę rozwiązać tej adopcji - a zrobiłabym to, gdybym tylko miała taką możliwość.

#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 luty 2021 - 14:59

moje wnuki zostaly adoptowane i nie godze sie z tym ze nie moge ich widywac a przez trzy lata z nimi bylam to nie ja je odrzucilam tylko rodzice ja bardzo je kocham i ze wzajemnoscia nagle musialam zaprzestac telefonow i widzen z nimi za to uslyszalam ze wraz z nowa rodina dzieci beda mialy inna babcie czuje sie jakby je ktos porwal i nie wiem co sie z nimi dzieje gdzie sa to jest okropne tak postepowac z ludzmi i dziecmi

#7 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 luty 2021 - 14:59

moje wnuki zostaly adoptowane i nie godze sie z tym ze nie moge ich widywac a przez trzy lata z nimi bylam to nie ja je odrzucilam tylko rodzice ja bardzo je kocham i ze wzajemnoscia nagle musialam zaprzestac telefonow i widzen z nimi za to uslyszalam ze wraz z nowa rodina dzieci beda mialy inna babcie czuje sie jakby je ktos porwal i nie wiem co sie z nimi dzieje gdzie sa to jest okropne tak postepowac z ludzmi i dziecmi

#8 Guest_babcia

Guest_babcia
  • Goście

Napisano 25 luty 2021 - 15:00

moje wnuki zostaly adoptowane i nie godze sie z tym ze nie moge ich widywac a przez trzy lata z nimi bylam to nie ja je odrzucilam tylko rodzice ja bardzo je kocham i ze wzajemnoscia nagle musialam zaprzestac telefonow i widzen z nimi za to uslyszalam ze wraz z nowa rodina dzieci beda mialy inna babcie czuje sie jakby je ktos porwal i nie wiem co sie z nimi dzieje gdzie sa to jest okropne tak postepowac z ludzmi i dziecmi

#9 Guest_babcia

Guest_babcia
  • Goście

Napisano 25 luty 2021 - 15:00

moje wnuki zostaly adoptowane i nie godze sie z tym ze nie moge ich widywac a przez trzy lata z nimi bylam to nie ja je odrzucilam tylko rodzice ja bardzo je kocham i ze wzajemnoscia nagle musialam zaprzestac telefonow i widzen z nimi za to uslyszalam ze wraz z nowa rodina dzieci beda mialy inna babcie czuje sie jakby je ktos porwal i nie wiem co sie z nimi dzieje gdzie sa to jest okropne tak postepowac z ludzmi i dziecmi



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy