Skocz do zawartości


Volvo: XC90 - opinie kierowców


23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_jt_redakcja

Guest_jt_redakcja
  • Goście

Napisano 08 marzec 2012 - 10:18

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Volvo XC90.

#2 Guest_xiltharr

Guest_xiltharr
  • Goście

Napisano 15 marzec 2012 - 14:33

Pierwszy w historii szwedzkiej marki SUV. Volvo od zawsze były bezpieczne i toporne, model XC90 jest w dodatku duży. Jego konkurentami są Audi Q7, BMW X5 czy Jeep Grand Cheeroke. W połączeniu z oszczędnym lecz dynamicznym dieslem volvo staje się idealnym samochodem dla rodziny na wszelkiego typu wyjazdy.

#3 Guest_xc90

Guest_xc90
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2012 - 13:30

Mam XC90 D5 od półtora roku (rocznik 2007), ogólnie jestem zadowolony. Na plus zaliczam naprawdę dużą przestronność wnętrza, szczególnie bagażnika (lepiej nie sugerować się katalogowymi 440l, bo nie ma się to nijak do rzeczywistości, tak naprawdę to piwnica, przecież w kombi rzadko kiedy zasuwa się roletę), niesamowity jest komfort jazdy oraz wygoda siedzeń, 185KM wystarcza do całkiem przyzwoitej jazdy nawet w trasie, napęd AWD przy codziennej eksploatacji jest także wystarczający, przez dwie zimy nie miałem żadnych przygód żebym gdzieś nie wyjechał, na off-road nie jeżdżę bo do tego pewnie się to auto nie nadaję. Materiały oraz wykończenie jest na dobrym poziomie, jak określił bym to tak: niebo a ziemia do przeciętnych plastikowym aut klasy średniej (np. Avensis, Mondeo czy Passat), ale do ekstraklasy jeszcze brakuję :)
Teraz minusy. Wcześniej miałem stare dobre V70 i poza eksploatacją czy drobnymi naprawami nie miałem żadnych kłopotów. Tutaj mimo 5 letniego auta kłopotów troszkę już jest a przy tym także niestety wydatków. Pod tym względem to już nie to Volvo co kiedyś.

Usterki poważniejsze, które robiłem:
- czujnik skrętu kół pod kierownicą ok. 1200 zł
- przepustnica zawirowań w silniku - 800 zł
- napęd AWD, na szczęście tylko pompa oleju w haldexie, udało się kupić używaną (nowa nie występuję jak osobna część, trzeba by było zamówić cały haldex!) - ok. 700 zł
Dochodzą do tego jeszcze drobnice, które moim zdaniem też nie powinny mieć miejsca.

Koszt rozrządu kompletnego: 1500 zł. Aha raczej unikajmy ASO Volvo, ceny są po prostu kosmiczne, a wiedza najwyżej przeciętna! Są serwisy nieautoryzowane, gdzie mają wszystko w jednym palcu, ceny są połowę niższe, wiele rzeczy da się naprawić a nie jak w przypadku ASO tylko wymienić na nowe za absurdalną cenę.

Pytanie czy kupiłbym XC90 jeszcze raz? W takiej cenie tak, to kawał dobrego auta, pomimo wpadek z usterkami, ale gdybym miał większe środki szukałbym już czegoś z innej stajni.

#4 Guest_xc90

Guest_xc90
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2012 - 13:43

Zapomniałem dodać kilka ciekawostek :)
Tym autem można bez problemu przewieźć min. lodówkę (dużą), szafki, szafy, meble, kanapy, przedmioty 3 metrowe a nawet dłuższe, 34 worki cementu (tak wiem to 850 kg, ale tył ledwo tylko usiadł, a ładowność w dowodzie to tylko niecałe 600kg), dziecięce rowerki, wózki + całe wyposażenie wakacyjno-urlopowe razem wzięte wraz z kompletem pasażerów i psem. Tak naprawdę nigdy nie miałem sytuacji żebym się nie zapakował ;)

#5 Guest_roger

Guest_roger
  • Goście

Napisano 03 lipiec 2012 - 09:01

Wersja 4.4 to jedyny rozsądny silnik do tego modelu.opracowany razem z Yamahą, ma z jednej strony świetny dźwięk a z drugiej bardzo plynnie rozwija moc w całym zakresie obrotów. pali akceptowalne ilości paliwa(12-18l/100km w mieście). Przeszkadza spora masa, która wpływa na szybsze zużycie zawieszenia. Spory jest też promień skrętu i czasem trzeba zawracac "na 4-ry" a nie na trzy. auto sprawia wrażenie bezpiecznego i miekko plynie po drodze, choć zastanawiam sie czy nie usztywnic trochę auta bo silnik ma ogromny potencał. Części spore drogie.

#6 Guest_marcin realista

Guest_marcin realista
  • Goście

Napisano 06 lipiec 2012 - 22:07

TO FAKT ALE JUZ NIE MA TAKICH AUT JAK DAWNIEJ VW TERAZ TO SMIETNIKI SZCZEGOLNIR TE 2 LITRY

#7 Guest_szefu

Guest_szefu
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2012 - 18:26

Gdyby nie turbo auto miały by problemy z ruszaniem z miejsca-waży prawie 2 tony!masę czuc na zakrętach. Poza tym ciężar auta jest powodem szybkiego zuzywania się zawieszenia pojazdu. Ale auto jest wygodne, mięciutko resoruje i daje poczucie bezpieczeństwa.wyposażenie jest pełne a fotele ze skóry absolutnie rewelacyjne. Lepszych nigdy nie miałem, na lepszych nie siedziałem. Świetnym pomysłem są dwa dodatkowe fotele w bagażniku. Osiągi są wystarczające ale lepszym wyborem jest 4.4 V8. Pali podobnie a jednak może znacznie lepiej przyspieszac. Auto polecam

#8 Guest_szumot

Guest_szumot
  • Goście

Napisano 18 luty 2013 - 16:16

Jakie miałeś objawy , usterki związanej z czujnikiem skrętu kierownicy?
Mam taki problem, skręcam w lewo i się Błąd trakcji włącza , sprawdziłem wszystko poza tym elementem. Było tak u Ciebie podobnie?

#9 Guest_pawel

Guest_pawel
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2013 - 14:58

Volvo XC90 diesel rok produkcji 2009, przebieg 90 tys. km.
Bezpiecznie, wygodnie, leniwie, bez polotu i radości.
Plusy: olbrzymie auto, ogromna przestrzeń bagażowa, fajnie wygląda, przynajmniej mi bardzo podoba się ta sylwetka.
Niestety to tyle plusów. Moim zdaniem to auto jest tylko piękne na zewnątrz. Nowoczesna, dynamiczna sylwetka, dobrze wrażenie w środku, bogate wyposażenie skóra, DVD w zagłówkach, nawigacja, jeśli ktoś do niego tylko zajrzy - robią wrażenie. Ale to tylko wrażenie. Auto w moim odczuciu jest po prostu przestarzałe, niestarannie wykonane i jakieś takie ...amerykańskie.
Niby wszystko ma, ale jakość tego "wszystkiego" jest słaba. To jak jedzenie chipsów i picie coli. Dostarcza kalorii ale jest takie jakieś puste, monotonne, przygnębiające. Tak, w moim Volvo XC90 mam przygnębiające wrażenie, że ktoś kto robił to auto nie myślał żeby sprawić mi przyjemność a sobie satysfakcję, tylko aby auto miało radio, nawigację, dvd, xenony... No i żeby to radio, nawigacja, dvd, xenony działało. Tak aby tylko móc pochwalić się, że jest. Odhaczyć, zaliczyć. Weźmy choćby takie przyciski na desce. Wyglądają jak z Żuka lub Nysy. W Europie nie produkują już chyba takich przełączników. Sterowanie nawigacją - dramat. Moim zdaniem zupełnie nie intuicyjne. Sterowanie audio i dvd to już zupełna abstrakcja. Tutaj dopiero widać, że dla Volvo chyba czas zatrzymał się w tej dziedzinie 20 lat temu. Wolne CD, dziwne radio, idiotyczna nawigacja ze starymi mapami pytająca się mnie za każdym razem czy mam świadomość i akceptuję, że jej obserwowanie w czasie jazdy może być niebezpieczne (i muszę za każdym razem to zaakceptować zanim się w ogóle cokolwiek włączy!). Bardzo mi też przeszkadza jakość wykonania. Te kable idące byle jak, luzem, „na przełaj” pod dywanikami i elementami maskującymi. Te skrzypiące niemiłosiernie części. Skrzypi fotel, skrzypi kierownica przy skręcaniu, skrzypi wszystko mimo, że auto ma 90tys. km i nie miało nigdy wypadku.
Te przerwy między elementami wykończenia o które można sobie rozedrzeć koszule, te szpary między przyciskami na kierownicy a jej obudową. Fatalne.
Bardzo uciążliwy w codziennej eksploatacji jest mały bak paliwa. 70 litrów daje zasięg co najwyżej 600-700 km przy bardzo delikatnej jeździe. Mimo małego diesla moje auto średnio pali co najmniej 11L/100km!
Trakcja i skrzynia biegów. To największe rozczarowanie. Moje Volvo - to fakt - jeździ bezawaryjnie od kilku lat, ale jak ono jeździ! Moim zdaniem najbliżej mu do dobrze wykonanego wozu drabiniastego zaprzęgniętego w silne, leniwe konie. Zanim ruszy to chwilę się zastanawia, czy aby na pewno taka jest moja intencja. Czy może wcisnąłem ten gaz przypadkiem? Może jeszcze się rozmyślę - więc po co ruszać. Ja w tym czasie jak na sianie siedzę w kanapowatym, szerokim i miękkim fotelu, który ma niewiele wspólnego z wymaganiami foteli samochodowych.
Kierownica oprócz tego, że od zawsze skrzypi to działa jakoś tak jakby między jej kołem w kabinie a kołami były plastelinowe elementy łączące. Wszystko działa z lekkim opóźnieniem. Podobno to normalne. W moim Volvo nie stwierdzono żadnych usterek. Według serwisu wszystko działa poprawnie.
Tło. Być może, a raczej na pewno nie jestem „targetowym” użytkownikiem tego auta. Dotychczas po erze polonezów i koreańskich terenówek z prawdziwych aut miałem Pajero (2x po sobie przez 7 lat) a następnie BMW GT przez 2 lata. Być może to rozczarowanie Volvo XC90 bierze się z przesiadki z GT’ka po który faktycznie trudno odnaleźć się w innych autach. Ale przy mojej wrodzonej słabości do terenówek i kiepskim samopoczucia związanym z wizerunkiem kierowcy BMW, „Gietek” nie mógł być dla mnie rozwiązaniem na dłuższą metę. Liczyłam, że Volvo będzie idealnym kompromisem. Niestety wizerunek tej marki jest znacznie lepszy niż stan faktyczny. Moim zdaniem Volvo XC90 to po prostu świetnie prezentujące się przestarzałe auto do zadawania szyku ale nie dla wymagających kierowców.

#10 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2013 - 23:19

TRZEBA BYŁO BRAC 4.4 PRODUKOWANE PRZEZ YAMAHE A NIE DIESLA. ZUPELNIE INNE AUTO - ZACHOWANIE, DZWIEK, JAKOSC.

#11 Guest_artengo

Guest_artengo
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2013 - 13:58

chytry dwa razy placi. auta kupuje sie emocjami a nie kalkulatorem. tym drugm to mozna kupic dwa kilo kartofli na targu.

#12 Guest_wpi3rd0l

Guest_wpi3rd0l
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2013 - 18:49

frajer z ciebie i tyle

#13 Guest_mp24

Guest_mp24
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2013 - 17:57

Ci którzy opowiadają bajki o V8 w Volvo chyba nigdy nimi nie jeździli. Najbardziej awaryjny silnik jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Jeżdżę ty badziewiem od nowości i czekam aż go znowu naprawią (ASO Volvo) zaraz potem sprzedaję i nigdy więcej Volvo!!! Powód? Po 65 tys km jeszcze na gwarancji wymiana silnika, teraz ma 156 tys km jest od 8 tygodni w ASO i serwis straszy mnie następną wymianą silnika tym razem na mój koszt. Dodam, że auto ma wszystkie przeglądy tak gwarancyjne jak i pogwarancyjne w ASO. Jeżdżę różnymi markami (zawsze nowymi) od 1975 roku ale jeszcze takiego bubla nie miałem!!!

#14 Guest_J.Kubiński

Guest_J.Kubiński
  • Goście

Napisano 06 listopad 2013 - 09:07

Mam Volvo XC90 od 4 lat przejechalem 140 tys. km i jestem bardzo zdegustowany tym autem.
Zaskakuje mnie bardzo duza awaryjnosć tego samochodu. Zwłaszcza jeżeli chodzi o tarcze hamulcowe.
Już po kilkunastu tysiącach kilometrów wymianiono mi na gwarancji wszystkie tarcze hamulcowe. Nie były one zużyte lecz się zwichrowały co powodowało że podczas hamowania słychać było głośne tłuczenie i występowały duże wibracje kierownicy oraz całego samochodu. Te wibracje wystepują przy hamowaniu gdy samochód porusza się z predkościa powyżej 100km/h. Momentami czułem strach, że samochód się rozleci. Po tej wymianie już po ok. 10 tys km sytuacją się powtórzała za każdym razem. Oczywiscie ze względu na koszty nie wymieniałem tych tarcz po 10 tys. km. lecz jezdziłem dłużej co nie było jazdą komfortową a dla bezpieczeństwa nie przekraczałem predkosci 110 km.

Kolejne wymiany tarch nic nie zmieniły. Nie pomogły też wymiany piast kół.

Jezdziłem wieloma samochodami ale niegdy nie spotkalem sie z tak powaznym problemem.

Moim zdanie samochód Volvo XC90 nie nadaje się do jazdy po trasach szybkiego ruchu i autostradach, o czym sprzedawca powinien informawać kupujacego, gdyż kazde hamowanie przy prędkosci powyżej 100km gdy tarcze hamulcowe mają przejechane conajmniej 10 tys. km jest bardzo niekomfortowe i zagraza kierującemu.
Dziwię się że samochód który produkowany jest w tej wersji od wielu lat nie doczekał się oprcowania tarcz które nie bedą sprawiały problemów z hamowaniem.

Sam samochód jest komfortowy i byłbym z niego zadowolony gdyby nie te tarcze. Osobiscie nigdy już nie kupię kolejnego samochodu Volvo XC90 gdyż jest to po prostu bubel.




[/b]

#15 Guest_Szymon

Guest_Szymon
  • Goście

Napisano 14 marzec 2016 - 17:10

Xc90 2.9T USA

Tego typu auto jest wygodne bezpieczne itp... ale jeśli coś sypnie trzeba się wykosztować

Skrzynia koszt 7000zł

AWD czujnik z taśmą 1500zł

ICM Radio,czujniki cofania 600zł lub jak ktoś ma wolną sobotę idzie to samemu ogarnąć.  

ipt małe korekty po fabryce ...

Myśle że znam już swój samochód do przysłowiowej blachy... 

Wstawiłem gaz i śmigam bez problemów. Jak ktoś chce zakładać gaz to tylko w Gdyni na Wiśniewskiego. 

Pomoc pytania spinacz@interia.pl



#16 Guest_Jerzy

Guest_Jerzy
  • Goście

Napisano 21 marzec 2016 - 18:04

XC90 2009 185km manal krajowy 225000 km

Ocena obiektywna - 100%

Volvo XC90 diesel rok produkcji 2009, przebieg 90 tys. km.
Bezpiecznie, wygodnie, leniwie, bez polotu i radości.
Plusy: olbrzymie auto, ogromna przestrzeń bagażowa, fajnie wygląda, przynajmniej mi bardzo podoba się ta sylwetka.
Niestety to tyle plusów. Moim zdaniem to auto jest tylko piękne na zewnątrz. Nowoczesna, dynamiczna sylwetka, dobrze wrażenie w środku, bogate wyposażenie skóra, DVD w zagłówkach, nawigacja, jeśli ktoś do niego tylko zajrzy - robią wrażenie. Ale to tylko wrażenie. Auto w moim odczuciu jest po prostu przestarzałe, niestarannie wykonane i jakieś takie ...amerykańskie.
Niby wszystko ma, ale jakość tego "wszystkiego" jest słaba. To jak jedzenie chipsów i picie coli. Dostarcza kalorii ale jest takie jakieś puste, monotonne, przygnębiające. Tak, w moim Volvo XC90 mam przygnębiające wrażenie, że ktoś kto robił to auto nie myślał żeby sprawić mi przyjemność a sobie satysfakcję, tylko aby auto miało radio, nawigację, dvd, xenony... No i żeby to radio, nawigacja, dvd, xenony działało. Tak aby tylko móc pochwalić się, że jest. Odhaczyć, zaliczyć. Weźmy choćby takie przyciski na desce. Wyglądają jak z Żuka lub Nysy. W Europie nie produkują już chyba takich przełączników. Sterowanie nawigacją - dramat. Moim zdaniem zupełnie nie intuicyjne. Sterowanie audio i dvd to już zupełna abstrakcja. Tutaj dopiero widać, że dla Volvo chyba czas zatrzymał się w tej dziedzinie 20 lat temu. Wolne CD, dziwne radio, idiotyczna nawigacja ze starymi mapami pytająca się mnie za każdym razem czy mam świadomość i akceptuję, że jej obserwowanie w czasie jazdy może być niebezpieczne (i muszę za każdym razem to zaakceptować zanim się w ogóle cokolwiek włączy!). Bardzo mi też przeszkadza jakość wykonania. Te kable idące byle jak, luzem, „na przełaj” pod dywanikami i elementami maskującymi. Te skrzypiące niemiłosiernie części. Skrzypi fotel, skrzypi kierownica przy skręcaniu, skrzypi wszystko mimo, że auto ma 90tys. km i nie miało nigdy wypadku.
Te przerwy między elementami wykończenia o które można sobie rozedrzeć koszule, te szpary między przyciskami na kierownicy a jej obudową. Fatalne.
Bardzo uciążliwy w codziennej eksploatacji jest mały bak paliwa. 70 litrów daje zasięg co najwyżej 600-700 km przy bardzo delikatnej jeździe. Mimo małego diesla moje auto średnio pali co najmniej 11L/100km!
Trakcja i skrzynia biegów. To największe rozczarowanie. Moje Volvo - to fakt - jeździ bezawaryjnie od kilku lat, ale jak ono jeździ! Moim zdaniem najbliżej mu do dobrze wykonanego wozu drabiniastego zaprzęgniętego w silne, leniwe konie. Zanim ruszy to chwilę się zastanawia, czy aby na pewno taka jest moja intencja. Czy może wcisnąłem ten gaz przypadkiem? Może jeszcze się rozmyślę - więc po co ruszać. Ja w tym czasie jak na sianie siedzę w kanapowatym, szerokim i miękkim fotelu, który ma niewiele wspólnego z wymaganiami foteli samochodowych.
Kierownica oprócz tego, że od zawsze skrzypi to działa jakoś tak jakby między jej kołem w kabinie a kołami były plastelinowe elementy łączące. Wszystko działa z lekkim opóźnieniem. Podobno to normalne. W moim Volvo nie stwierdzono żadnych usterek. Według serwisu wszystko działa poprawnie.
Tło. Być może, a raczej na pewno nie jestem „targetowym” użytkownikiem tego auta. Dotychczas po erze polonezów i koreańskich terenówek z prawdziwych aut miałem Pajero (2x po sobie przez 7 lat) a następnie BMW GT przez 2 lata. Być może to rozczarowanie Volvo XC90 bierze się z przesiadki z GT’ka po który faktycznie trudno odnaleźć się w innych autach. Ale przy mojej wrodzonej słabości do terenówek i kiepskim samopoczucia związanym z wizerunkiem kierowcy BMW, „Gietek” nie mógł być dla mnie rozwiązaniem na dłuższą metę. Liczyłam, że Volvo będzie idealnym kompromisem. Niestety wizerunek tej marki jest znacznie lepszy niż stan faktyczny. Moim zdaniem Volvo XC90 to po prostu świetnie prezentujące się przestarzałe auto do zadawania szyku ale nie dla wymagających kierowców.

 



#17 Guest_Bartek

Guest_Bartek
  • Goście

Napisano 01 maj 2016 - 20:35

a ktoś jeździł rocznikiem 2013 w 200 km?

 



#18 xxguardxx

xxguardxx

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 26 czerwiec 2016 - 09:03

mieszkam w szwecji od 4 lat,mam volvo xc 90 2,5 t benzyna.samochod jest serwisowany w aso i nigdzie indziej. nie mam zadnych problemow z tym samochodem bo po pierwsze-drogi w szwecji są o niebo lepsze niz w polsce,po drugie-paliwo nie jest chrzszczone,po trzecie-nie żałuje pieniedzy na wymiany części i nie kombinuje z zamiennikami. autko nie jest tanie w utrzymaniu,ale  jak bym chciał ekonomiczny samochód to kupiłbym sobie vw polo biggrin.png, w polsce 95% samochodów jest trefnych bo polacy ściągają do kraju sam złom, podpicowują go i do sprzedaży.polecam volvo xc 90 bo to bardzo fajny i komfortowy samochod.jesli bede zmieniac samochod to tylko na nowszy model.polecam ten samochod z pełną odpowiedzialnością.pozdro



#19 Guest_Grzesiek

Guest_Grzesiek
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2018 - 20:46

Kupujecie 2 tonowe auto i myślicie, że będziecie nim hamować jak Seicento

Jeździłem X5 i Q7 . W obydwóch samochodach trzeba hamować z głową prawie jak ciężarówką.

Bardzo łatwo można przegrzać tarcze w takich autach a jeśli chodzi o trakcję to fakt BMW trzyma

się drogi mimo gabarytów ale jest twarda jak wóz drabiniasty. Coś za coś, takie autka to są "Tapczany"



#20 MarcinCin

MarcinCin

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 94 postów

Napisano 26 styczeń 2018 - 17:42

Polecam www.abcarserwis.pl, to świetny niezależny serwis Volvo. Jeśli ktoś ma możliwość dojechania do miejscowości Halinów, to serdecznie polecam. Serwis ma dwadzieścia dwa lata doświadczenia i cieszy się zaufaniem.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych