Skocz do zawartości


Suzuki: Swift - opinie kierowców


201 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_jt_redakcja

Guest_jt_redakcja
  • Goście

Napisano 08 maj 2001 - 09:56

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Suzuki Swifta.

#2 Guest_Andrzej

Guest_Andrzej
  • Goście

Napisano 03 czerwiec 2001 - 14:03

To moja trzecia Suza. pierwsza była z 1990 r z automatem. Polecam tę wersje przeniesienia napędu. Może tylko dokuczliwy był brak 4 biegu. Na trzecim przy większych prędkościach robiło się głośno. Przejechałem nią 30 tys. Bez żadnych awarii. Sprzedałem ją z przebiegiem 70 tys. Druga to był hathback 1.0 (potwierdzam opinię o rewelacyjnych przyspieszeniach jak na tak mały silnik - szczególnie na drugim biegu do 80 km) przejechane 50 tys bez żadnych niespodzianek. Obecny samochód - sedan 1.3 wczoraj byłem w Zakopanem - trasa 290 km - całyczas wysokie obroty - dynamiczna jazda - zużycie 16.5 litra- czyli 5.7 na setkę. Mam zalożony magnetyzer i sportowy wkład filtra powietrza. Polecam jeszcze jakieś dobre świece (miałem Brisk ale po 20 tys były do wymiany, za to silnik pracuje bardzo stabilnie i ma jeszcze lepszego "kopa") Szczególnie polecam filtr - jeden wydatek a starcza na długo - trzeba tylko co ok. 50 tys oczyścić go specjalnym preparatem. W tej chwili stan licznika 40 tys, dobiega trzeci rok eksploatacji - żadnych uwag.Samochód godny polecenia - chociaż nie najnowocześniejszy - trochę za głośno - słychać i silnik i szum powietrza (słabe wyciszenie na uszczelkach drzwiowych)

#3 Guest_Jarek

Guest_Jarek
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2001 - 14:03

To juz trzeci miesiac i 6000 km. No i zaczely wylazic wegierskie niedociagnięcia. Trzeszczy plastik pod glowica kierownicy i odkleja sie uszczekla miedzy dzwiali i nadwoziem. Poza tym bez zarzutu.

#4 Guest_ONLY

Guest_ONLY
  • Goście

Napisano 14 sierpień 2001 - 14:12

kupiłem mojego swifta rok temu. początki były obiecujące. wyśmienita ilość miejsca w środku + BAGAŻNIK !. po nadzianiu się na wideoradar i spuszczeniu nogi z gazu spalanie w mieście spadło z 6.8 do 5.4 l/100 km. niestety z czasem w aucie coraz więcej było niedociągnięć niż radości. niemal całe wnętrze niemiłosiernie skrzypi - fatalna jakość plastików + montażu. w serwisie na każde narzekanie odpowiedź - "to normalne w tym modelu". lewarek skrzyni biegów chodzi ciężko i z charakterystycznymi zgrzytami (zwłaszcza wsteczny). dla serwisu normalny objaw. prawdziwe jednak problemy pojawiły się po stłuczce. w serwisie pana mgr inż terleckiego - omijać z daleka !!! naprawiano samochód przez dwa miesiące. gdy zapłaciłem i odebrałem wóz i byłem cały szczęśliwy okazało się jednak że jest w nim mnóstwo niedoróbek - nieustawione światła (serwis uważał że ustawiał - okazało się jednak iż żarówka została uszkodzona podczaś stłuczki ustawienie było więc niemożliwe sic!) itd itp. wróciłem więc do poprawki a pan mgr inz terlecki uznał że zapłaciłem za pierwszym razem za mało zabrał mi samochód i kazał wrócić z brakującą kwotą!po uczynieniu tego żarówka była nawet wymieniona ale światła znów nieustawione - tym razem bałem się już wracać. trzyletnia gwarancja też warta jest chyba niewiele. wszelkie naprawy okazują się eksploatacyjnymi - ostatnia awaria mechanizmu wycieraczek - serwis w ursusie stwierdził ze pewnie parkuję pod drzewami i to wina tego co się z nich sypie (ja parkuję w garażu lub na krytym parkingu firmowym) naprawa 200 zł jeśli jej nie dokonam zepsuje się coś w elektryce i zapłacę 1500 zł.NIGDY WIĘCEJ SUZUKI.

#5 Guest_Remek

Guest_Remek
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2001 - 09:30

Rocznik 1998, 65 tys. Mam go od trzech tygodni, zrobilem to tej pory jakies 1,5 tys. km i musze powiedziec, ze: spalanie w granicach 6 litrow w miescie jest OK, chociaz autko przejechalo juz sporo zadnego klopotu z mechanika, silniczek jest cieniutki (wiem, wiem, przy tej pojemnosci nie ma cudow), prowadzi sie lekko i przyjemnie, ale na ostrych lukach lubi sie niebezpiecznie przechylac. Wyprzedzanie na 3 biegu (tylko ten zapewnia dostateczna dynamike) wiaze sie z b.glosna praca silnika (powyzej 5000 obr/min). Drzwi zamykaja sie kiepsko, trzeba porzadnie trzasnac (az serce boli) - prawdopodobnie lekko "opadly". Plastiki w srodku to pelen dramat- wszystko niemilosiernie stuka, trzeszczy, chrobocze, skrzypi. Kiepska jest tez regulacja polozenia foteli, powiem wiecej- wlasciwie jej nie ma... Po 3 godzinach jazdy kregoslup prosi o przerwe. Reasumujac: ten model to kawal solidnej i oszczednej maszynki, dobrej i do miasta, i na trase. Z komfortem i jakoscia wykonania wnetrza jest troche gorzej, ale gdyby tak nie bylo pewnie nie kupilbym tego auta za 17 tys :))

#6 Guest_Robert

Guest_Robert
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2001 - 11:18

Wracając do hamowania na mokrym: ktoś (Janusz) sugeruje, że jak zablokujemy koła (aluzja do mnie?!, pominę milczeniem) to trudności można mieć bez względu na posiadane autko. ...Hmm..., ale jednocześnie ten sam autor stwierdza W swoim Suzi, że przy "jednokrotnym stopniowym "lekkim" hamowaniu, gdy chcę docisnąć na max to efekt jest bardzo cienki i nie jestem w stanie zablokować kół. Co innego gdy odrazu hamuję mocno lub odpuszczę lekkie i ponownie nacisnę na max to jest ok."[koniec cytatu] I z tym się jestem w stanie zgodzić, odniosłem podobne wrażenia, a przy poprawce na mokrym właśnie owy "max" może mieć złe skutki (ślizg) i nie przynieść żadanych efektów. Inny kierowca o ogromnym doświadczeniu wsadzony za kółko do Swifta potwierdził moje spostrzeżenia/obawy. Obecnie jestem po wymianie gumek (były Fulda 155/70R13) i zmieniłem na nieco szersze "165" i jak na razie zjawisko ustało, autko zdecydowanie lepiej trzyma się drogi, nawet mokrej. A w kwestii zamykania drzwi - nie rozumiem jak madziary mogły to spie*****, póki co w swoim "japończyku" mogę zamknąć drzwi przez wręcz dociągnięcie, cichutko, leciutko i bez zrzytu. Byłem w salonie, patrzyłem na nowym egzemplarzu - "czy ktoś wogóle regulował zamek", jak już ktoś pisał "az serce boli".

#7 Guest_dia

Guest_dia
  • Goście

Napisano 15 październik 2001 - 10:46

Od tygodnia jeżdżę nowym Swiftem i jak na razie wszystko jest OK. Mam nadzieję, że tak zostanie na przyszłość. Obsługa w salonie "Auto-Jakubowscy" w Rzeszowie bardzo dobra. Autko jest żwawe, zwrotne, ciche, dobrze trzyma się drogi, tylko zawieszenie tak jakby ciut za twarde.

#8 Guest_henryk

Guest_henryk
  • Goście

Napisano 21 październik 2001 - 09:57

Jeżdżę od 2 miesięcy narazie jedyna usterka to wlewanie się wody po deszczu od strony pasażera,po wizycie salonie u P.Jakubowskich wszystko ok.Pali ok.4.6 na trasie.Pozdrowienia.

#9 Guest_darek

Guest_darek
  • Goście

Napisano 05 luty 2002 - 01:38

76000 praktycznie bezawaryjnej jazdy, jedynie wymiana przewodu wysokiego napięcia (przebicie). potwierdzam niskie zużycie paliwa i niestety trzeszczące wnętrze. mozna się przyzwyczaić. ogólnie pozytywnie

#10 Guest_Mirek

Guest_Mirek
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2002 - 18:02

Mam go od roku. Przejechałem 11 tys km. Największa zaleta tego auta to silnik. 10,8 do setki, prędkość maksymalna nie znana. Chciałem kupić Peugeota 206, Fabię i inne auta, ale modele z silnikiem w okolicach 85-90 KM kosztowały prawie 50 tys zł - śmieszne. W wyposażeniu oprucz standardu znalazło się: radio JVC+głośniki clarion, alarm Langeforg (to wszystko za darmo z salonu). Jedyne zastrzeżenia budzą: trzeszczące plasitki, wysoka krawędź załadunku, brak kontrolki zapalonych świateł mijania. Gorąco polecam to auto ze względu na dobre wyposażenie, rewelacyjną bezawaryjność, świetny silnik i więcej niż przystępną cenę. Nie ma sensu kupować aut konkurencji z silnikami 50-60 koni i z jedną poduszką jako wyposażenie. Spalanie 6,6-7,8 z przewagą jazdy w mieście (silnik 85 KM)

#11 Guest_agnieszka

Guest_agnieszka
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2002 - 21:42

Jeżdżę coprawda dopiero 3 miesiące, ale... pierwsze wrażenie: pali malutko,autko do miasta idealne, a że plastik trzeszczy... cóż ja przesiadłam się ze skody. W porównaniu z poprzednim autem ( też prawie nowym) - jest bajka.

#12 Guest_Remo

Guest_Remo
  • Goście

Napisano 30 sierpień 2002 - 11:02

Teraz mogę powiedzieć więcej - wszak strzelił rok od zakupu. Na liczniku świta 97 tys., zjechałem południe Europy (3 osoby + bagaż). Auto jeździ bez najmniejszego szwanku zimą przy trzaskającym mrozie (-22 st.C) i latem w cholernych upałach. Spalanie ustabilizowało się w mieście na 6.2 litra (ciężka noga), na trasie (sprawdzane kilkakrotnie na autostradzie do Wrocławia) przy 130-150 km/h też ok 6 litrów. W wakacje przejechałem nim "od strzału" 1200 km i nawet powieka mu nie drgnęłą. Bieg trzeci jest rewelacyjny na krótkich do wyprzedzania odcinkach; auto dostaje niezłego kopa i daje się na trójce rozbujać do 120 km/h, co przy wyprzedzaniu z reguły wystarczy. Plastiki trzeszczą jak trzeszczały i przestało mnie to już drażnić. Co do wnętrza/komfortu: jest dobrze, acz nie beznadziejnie... Opanowałem pozycję za kierownicą, która pozwoliła na ponad 20 godzinną jazdę bez bólu w lędźwiach - po prostu przestałem trzymać łokieć na listwie drzwi ;) Miejsca u pasażera jest wystarczająco dużo pod warunkiem, że nie jest centrem w NBA. Wentylacja/nawiew pracują bezbłędnie, aczkolwiek tęskniłem za klimą. Bagażnik - niby duży (280 l.), ale strasznie niepakowny; burta dość wysoka i na początku "wąskie gardło", tak, że wpakowanie tam jednej dużej walizki/torby jest niewykonalne, ale upakowanie rzeczy w reklamówkach pozwala na lepsze wykorzystanie zakamarków. Wymieniam regularnie klocki, oleje, płyny eksploatacyjne. Czeka mnie wymiana paska rozrządu i to chyba tyle. Jak dociągnę do 150 tys. to znowu napiszę :)Remo

#13 Guest_Nina

Guest_Nina
  • Goście

Napisano 17 listopad 2002 - 14:34

Niestety w sierpniu rozstalam sie z suzuczkiem i pozostaje w nieutulonym zalu...Byl juz wiekowy-1990 rok,rdza go dopadla,ale co to za auto bylo!...Dosc powiedziec,ze przez piec lat uzytkowania,dopiero przed sprzedaza,nalezalo wymienic jedna koncowke drazka,wahacz i tylne amortyzatory.Przez te lata jezdzil po Lodzi,mial prawo sie zuzyc.Spalal smieszne ilosci paliwa,na trasie,latem,ok.5,5 litra,zima troche wiecej-generalnie napelnienie baku nie bylo przykrym przezyciem,bo starczalo na dlugo:)Przyspieszenie zabojcze-jak dla mnie przynajmniej,przy ruszaniu,wyprzedzaniu-zero stresow.Policja mnie kiedys zatrzymala,tylko po to,zeby spytac,czy to rzeczywiscie takie dobre,tanie w eksploatacji,samochody:)Bardzo bym chciala jeszcze raz miec takie auto,niestety,w wersji 1.6 nie ma a w ASO nawet nie mozna bylo ich spytac o podstawowe czesci(ja szukalam poduszki pod skrzynie biegow)-stwierdzili,ze takiego auta jeszcze nie robili i nic nie wiedza.Do chrzanu z takim serwisem.Jedyne mankamenty mojego suzuka-kiepski wydech,oryginalny szatansko drogi a zastepczy wystarczal na 6 do 9 m-cy;i korozja.Progi i poszycie drzwi na dobra sprawe juz nie istnialo.Auto poszlo w dobre rece,zostalo wyremontowane i mysle,ze jeszcze sporo przejedzie.Oddalam go przy przebiegu ok.150tys km.Chetnie odebrala bym go obecnemu wlascicielowi;)

#14 Guest_Tomasz

Guest_Tomasz
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2002 - 17:42

Właśnie wróciłem z pierwszego przeglądu po 1500 km (koszt niewielki: 190 zł). Auto ma dopiero miesiąc, więc nie ma mowy o żadnych usterkach. Potwierdzam opinię, że jest zrywne, ciche i funkcjonalne wewnątrz. Szkoda tylko,że wyposażenie standardowe oznacza właściwie brak jakiegokolwiek wyposażenia. Jest też kilka niedogodności: brak oświetlenia bagażnika, brak kontrolki rezerwy paliwa. Aha,plastiki naprawdę trzeszczą. Ogólnie bardzo przyzwoite auto. Polecam!

#15 Guest_PurkuśKuchatek

Guest_PurkuśKuchatek
  • Goście

Napisano 01 styczeń 2003 - 13:34

Autko ma dwa tygodnie, około 450 km przebiegu. Przy temp. -20 stopni pali od kopa, jazda miejska okupiona zużyciem 7,8 litra/100km. docieranie w trakcie. fakty spodziewane i sprawdzone: po 100km zaczeła skrzypieć tylna półka (silikon w spreju), przy 3000 obrotów silnik mocno słyszalny, przy 4000 głośny. twarde zawieszenie ale fajne w zakrętach. dmuchawa głośna na trzecim zakresie (potrafi skutecznie zagłuszyć silnik) za to grzanie jak trza, nie mam uwag. z widocznością różnie - wysokie zagłówki robią swoje :( . Ogólnie jestem zadowolony z autka bardzo bardzo. moja żona jest zadowolona (kolor "robiący", czerwony). narazie tyle. za te pieniądze nic lepszego nie znajdziecie. aha, jeszcze jedno, no dwie rzeczy: po równym autko płynie, siedzenia mocno wygodne. skoda fabia niech sie schowa - opinia moja nie miarodajna ;)

#16 Guest_Piter

Guest_Piter
  • Goście

Napisano 01 luty 2003 - 14:24

Jestem z autka baardzo zadowolony. Pali 7.2l w miescie (Krakow), jest bezawaryjny. Silnik jest rewelacyjny, daje niezlego kopa, wlasciwie ciezko mi spotkac na drodze inne auto z przyspieszeniem do 100km/h ponizej 11s. Denerwujace natomiast sa trzesczace plastiki, wysoka krawedz zaladunku do bagaznika i niewygodnie porozmieszczane wlaczniki przeciwmgielnych oraz tylnej wycieraczki. Zawieszenie twarde zapewnia niezle trzymanie drogi (tylko opony troche za waskie 155/70/R13). Za te pieniadze (32500 zl.) nikt nie znajdzie mocniejszego, lepiej wyposazonego i mniej awaryjnego auta.

#17 Guest_wojtek

Guest_wojtek
  • Goście

Napisano 03 luty 2003 - 15:54

Ogolnie spoko. Mam go 3,5 roku 72000 km - bylem w Austrii 2 razy, w Danii no i wszedzie gdzie trzeba.Na gwarancji poleciala pompa plynu w ukladzie chlodzenia ale wymienili bez gadania.Przeciek przez nawiew i parowanie szyb jak jest wilgotno to wg serwisu standard - uszczelniali mi 3 razy ale i tak przeciekaKlocki standard 45000 wytrzymaly, zmienilem na zamienniki za 100 zl i na razie 30 wytrzymaly.Mozna powiedziec ze codzienna twarda harowa bez zadnych awarii. AUto piekne nie jest ale praktyczneOstatnio jednak polecial mi wydech - troche za wczesnie. Ale okazalo sie ze wymiana w ASO (zamiennik made in Poland) jest najtansza w okolicy. Ktos tu szukal chyba ASO w pld-zach Polsce. Ja w zasadzie nie narzekam na Suzuki Wamer w Jaworznie - tylko trzeba uwazac bo zawsze podaja ceny netto :-) Acha i na wodzie to auto slizga sie niemilosiernie (u mnie efekt jest zwiekszony bo mam instalacje gazowa i zbiornik w kolo - zmniejszony nacisk na przednia os_

#18 Guest_Marek

Guest_Marek
  • Goście

Napisano 17 luty 2003 - 18:06

Dla mnie bomba! Zapłaciłem 30 tyś i nie żałuję ani grosza. Brat w tym czasie zakupił Fiata Punto1, więc mam porównanie.1. Tankuje częściej niż ja2. Śmiał się, że u mnie"siedzi się na podłodze" ale po podróży do Ustki (700 km) wysiedli z żoną bardziej pogięci niż moi pasażerownie na tylnych siedzieniach.3. Ruszanie i wyprzedzanie. kiedy robimy to równocześnie mało nie zjada kierownicy. ;)4. Bagażnik. Wbrew pozorom do swifta mieści się więcej, pod warunkiem, że nie są to sztywne walizki, ale miękki reklamówki.5. Prześwit. To też ważna sprawa z której nie zdawałem sobie sprawy. Swift wbrew pozorom ma duży prześwit i nic na dole mu nie wystaje! Przejechałem na dwójce kamienistą dróżkę na której brat udało się wyrwać linkę od ręcznego.6. Jest jak wino, im starszy tym lepszy. mniej pali, mniej trzeszczy. Zupełnie odwrotnie niż Fiat. 7. Kosztów napraw jeszcze nie poznałem, ale ... To co brat dołoży już do Punto od ukończenia 1 rocznej gwarancji jest na pewno więcej niż z rzadka jakaś część do siwfta

#19 Guest_Krzysztof

Guest_Krzysztof
  • Goście

Napisano 28 luty 2003 - 17:20

Posiadam Swifta 1.0 3 drzwiowy rocznik 1986 to jest 18 latek posiadam go od około pół roku, przejechałem 5000 km, pali: miasto 6,5 l/100km , na trasie 4,5 5 l na 100km, tam gdzie mieszkam jest naprawde mroźna zime i gdy ludzie w innych samochodach z samego rana wsiadają do samochodów i słysze tylko ten zgrzyt rozruszników i pchanie samochodów to aż mnie ściska, a ja wsiadam sobie so swifta trzy razy na pedało gazu, kluczyk w prawo i .... dodaje troszke gazu w drogę. Ogólne problemy: wymieniłem uszczelkę oleju (po poprzednim właścicielu), parę prac przy gaźniku, klocki, nakrętki i szpilki (ostatni właściciel jeździł na dwóch, trzech szpilkach STRACH!). Wcześniej jeździłem TICO i musze powiedziec że w Suzuki czuję sie jakbym jeździł limuzyną.

#20 Guest_Marcin

Guest_Marcin
  • Goście

Napisano 28 luty 2003 - 17:36

rocznik 2002, kupiłem go w styczniu 2003 z promocji za 26 000 +4 opony zimowe gratis. Przejechałem 1700km.Ogólnie jestem zadowolony - auto ma lepsze przyspieszenie niż saxo 1,0 ,które miałem wczesniej, mniej też pali, bardzo wygodne fotele przednie. Wszyscy piszą, że swift najlepiej się "zbiera" na trójce, a mnie sie wydaje, że lepsza jest czwórka. Ma też parę drobnych wad:miałem już kilka samochodów, ale w żadnym z nich nie brakowało wskażnika kończenia się paliwa - diody- a tu jej nie ma, muszę się w związku z tym domyślać czy odwiedzić już stację czy nie. Potwierdzam równiez trzeszczące nieprzyjemnie w różnych miejscach plastiki, a rakże tłuczącą się linkę prędkościomierza na biegu jałowym - tak mi powiedzieli w serwisie, że to to sie tak tłucze. Irytujący jest brak w mojej standartowej wersji kieszeni bocznych w drzwiach, nadmuch też działa nieefektywnie, za to efektownie głośno .Po za tym jak na razie wszystko w porządku



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych