Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak ubiegać sie o odszkodowanie za błąd lekarza?


25 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671044 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 11:55



Komentarz do artykułu: Jak ubiegać sie o odszkodowanie za błąd lekarza?

#2 Guest_DO

Guest_DO
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 11:55

Witam,

Pozyskujemy odszkodowania za błędy lekarskie.

Nie pobieramy opłat. Udzielamy bezpłatnych konsultacji prawnych

Działamy od 2008 r. Na koncie mamy liczne wygrane sprawy.

Zachęcamy do kontaktu:
22 435 89 32

Strona: www.DuzeOdszkodowania.com

#3 Guest_Agata

Guest_Agata
  • Goście

Napisano 20 listopad 2012 - 19:48

www.legeartismedica.pl

Lekarz medycyny sądowej (przedziwna kombinacja medycyny i prawa, w Polsce jest ich tylko ok. 100) i na serio zna się na tym. Nie wystarczy być tylko lekarzem lub tylko prawnikiem. Trzeba znać się na obu doktrynach, by wiedzieć jak funkcjonować w medycznym sądownictwie. Osoba, która prawdziwie dba o dobro pacjenta, a nie "białej" sfery.
660190731

#4 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 28 maj 2013 - 12:11

Witam, a do ilu lat od zdarzenia można złożyć wniosek dotyczący błędu lekarskiego? ( trwały uszczerbek na zdrowiu )

#5 Guest_Elżbieta Majszak

Guest_Elżbieta Majszak
  • Goście

Napisano 03 czerwiec 2013 - 13:01

wszystko zależy od sytuacji i rozwoju sprawy. Generalna zasada przedawnienia roszczeń z umów ubezpieczenia uregulowana jest w art. 819 § 1 k.c., który stanowi, że roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. Natomiast wyjątkiem od generalnej zasady trzyletniego okresu przedawnienia są roszczenia z umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Zgodnie z brzmieniem art. 819 § 3 k.c., w wypadku ubezpieczenia OC termin roszczeń poszkodowanego wobec zakładu ubezpieczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem okresu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania. Zgodnie z brzmieniem art. 4421 § 1 k.c. roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych przedawniają się po upływie 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, nie później jednak niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Przez pojęcie zdarzenia wyrządzającego szkodę należy rozumieć moment czasu w którym ustaje działanie (zaniechanie) osoby odpowiedzialnej za wyrządzoną szkodę. Odmienny termin przedawnienia jest przewidziany dla roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z przestępstwa, tj. zbrodni lub występku. Zgodnie z kodeksem karnym, zbrodnią jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat trzech albo karą surowszą natomiast występkiem jest czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc. Zgodnie z brzmieniem art. 4421 § 2 k.c., roszczenia o naprawienie szkody wynikłej ze zbrodni lub występku ulegają przedawnieniu po upływie lat 20 od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej napawienia. Dodatkowo, zgodnie z brzmieniem § 3 w/w przepisu, w przypadku szkody na osobie przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zgodnie z brzmieniem § 4 w/w przepisu, przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od uzyskania przez nią pełnoletniości.Pozdrawiam

#6 Guest_DuzeOD

Guest_DuzeOD
  • Goście

Napisano 07 listopad 2013 - 19:56

Bezpłatne porady prawne dla pacjentów poszkodowanych przez lekarzy udzielane są pod numerem tel.:
801 022 310

Więcej informacji na temat błędów lekarskich można znaleźć na stronie:
www.odszkodowaniaodlekarzy.pl

#7 Guest_aga

Guest_aga
  • Goście

Napisano 27 luty 2014 - 11:37

tylko ze nieoceniacie obiektywnie

#8 Guest_Agnieszka

Guest_Agnieszka
  • Goście

Napisano 11 marzec 2014 - 01:12

do agi Skomentowałaś ,że Do nie są obiektywni ,a możesz szczerze kogoś polecić ,bo też mam duży problem i chciałabym się kogoś konkretnie poradzić .Pozdrawiam Agnieszka

#9 Guest_prawo.medyczne

Guest_prawo.medyczne
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2014 - 12:15

Sprawy dotyczące nieprawidłowego postępowania medycznego tzw. błędy medyczne, należą do spraw wyjątkowo trudnych i wymagających specjalistycznej wiedzy zarówno prawniczej jak i sądowo-lekarskiej. Jedynie najwyższej próby specjaliści zarówno ze strony prawniczej jak i sądowo-lekarskiej mogą dobrze prowadzić sprawy tego typu. Jeżeli podejrzewacie Państwo, że staliście się ofiarą błędu medycznego należy zebrać dokumentację medyczną oraz sporządzić opis przebiegu zdarzenia. Zawsze niezbędne jest zapoznanie się z całością dokumentacji medycznej, a nie tylko z kartami informacyjnymi czy zaświadczeniami lekarskimi. Jedynie taki komplet dokumentów pozwala na zapoznanie się ze sprawą prawnikowi oraz zespołowi lekarzy specjalistów różnych dziedzin w zależności od przedmiotu sprawy, pośród których najoptymalniej powinien być specjalista medycyny sądowej. W Polsce specjalistów medycyny sądowej jest niewielu - ponad 100, w większości pracują w Zakładach Medycyny Sądowej, gdzie wykonują analizy i opinie na zlecenia sądów i prokuratur, nie przyjmując zleceń od osób prywatnych czy kancelarii. To oni mają największe doświadczenie w opiniowaniu sądowo-lekarskim, bo to do nich zwracają się sądy i prokuratury w najtrudniejszych i najbardziej zawiłych sprawach. 513072662



#10 Guest_mac23

Guest_mac23
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2014 - 13:37

Sprawdź Mediuris Kancelaria Radców Prawnych www.mediuris.pl oni się specjalizują w odszkodowaniach za błędy medyczne. Z reguły te sprawy na ugodzie się nie kończą i pomoc radcy prawnego od samego początku to duży plus.



#11 Guest_Sprawiedliwość medyczna

Guest_Sprawiedliwość medyczna
  • Goście

Napisano 23 listopad 2014 - 14:13

Najważniejszą sprawą jest aby mieć mądrego sojusznika, który wesprze i załatwi profesjonalnie wszystkie sprawy, zarówno ze strony prawniczej jak i w ocenie medyczno-merytorycznej. Warto wybrać najlepszego: SkutecznaLikwidacja.pl

#12 Guest_andat

Guest_andat
  • Goście

Napisano 28 luty 2015 - 18:59

pisałem juz o tym w innymm temacie. z takmi sprawami nie ma co czekać choćby dlatego, ze z pomocą odpowiedniego prawnika zawsze kończą się wygraną w sadzie poszkodowanego. podaje maila do prawnika ktory zajmuje sie podobnymi sprawami adw.artur.zbroniec@gmail.com 



#13 Guest_maja23

Guest_maja23
  • Goście

Napisano 01 czerwiec 2015 - 09:16

Co mam robić ? Pozwać lekarza czy nie ? w lipcu zeszłego roku w 30 tyg urodziłam za pomocą cięcia cesarskiego moją córcie. Chodziłam do pewnego lekarza w ciąży prywatnie oczywiście . Przez praktycznie całą ciąże tj. od 4 miesiąca powtarzałam swojemu lekarzowi że źle się czuję. cała puchnęłam jak bańka, miałam "skaczące" ciśnienie, bezdechy nocne ( potrafiłam nie spać wg przez 2 dni czasami), ogólnie złę samopoczucie . mój lekarz cały czas twierdził że to od pogody. to moja pierwsza ciąża to też go słuchałam. i właśnie w 30 tyg ciąży (po uprzednim kontakcie z lekarzem dzień wcześniej; ponieważ miałam białkomocz to kazał mi przyjść na wizyte na drugi dzień ) w piątek 18-ego dostałam bardzo silnych rzucawek. Karetka zabrała mnie z domu z ciśnieniem 200/120 praktycznie nie kontaktującą. ja nic nie pamiętam ale wcześniej siostra mnie reanimowała. trafiłam na SOR tam dostałam kolejnego napadu epilepsji (rzucawek). Przestałam oddychać co idzie za tym moja córcia też. Podjęto decyzje o natychmiastowym cięciu cesarskim. Córcia urodziła się 1450 g . Córka miała ogólną zamartwice , oddychała sama tylko w niecałych 30% , oraz miała zalane płuca. Ja trafiłam na intensywną terapie, intubowana nie oddychałam samodzielnie w ogóle. W śpiączce byłam jakieś 3 dni. po czym zwieziono mnie na ginekologie i dostałam kolejnego ataku. Oślepłam (jak to lekarze nazwali "kolejny atak zatrucia" ) wzrok powrócił mi po 2 dniach. co prawda trochę gorszy ale jest. Córki nie widziałam przez ponad tydzień ponieważ lekarze bali się kolejnego ataku :((( byłam w szpitalu przez 2 tyg i wyprosiłam lekarza żeby mi pozwolił wyjść. ( to ze względu na to że nie pozwalali mi się widywać z dzieckiem). Mój lekarz prowadzący ani razu nie zadzwonił i nie zapytał czy wg dobrze się czuję (co kolwiek) po tym wszystkim córka była pod stałą (i nadal jest) opieką neurologa, neonatologa, pediatry, kardiologa, okulisty. W styczniu tego roku na dodatek tego wszystkiego dowiedziałam się że córka musi przejść poważną operacje serca. udało się tak że operacje miała w lutym 27-ego. przeszła wszystko pomyślnie ale do końca życia będzie miała styczność z kardiologiem. co najgorsze ta wada powinna być wykryta już w brzuchu. A mój lekarz tego nie zauważył.

#14 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 01 czerwiec 2015 - 12:41

Co mam robić ? Pozwać lekarza czy nie ? w lipcu zeszłego roku w 30 tyg urodziłam za pomocą cięcia cesarskiego moją córcie. Chodziłam do pewnego lekarza w ciąży prywatnie oczywiście . Przez praktycznie całą ciąże tj. od 4 miesiąca powtarzałam swojemu lekarzowi że źle się czuję. cała puchnęłam jak bańka, miałam "skaczące" ciśnienie, bezdechy nocne ( potrafiłam nie spać wg przez 2 dni czasami), ogólnie złę samopoczucie . mój lekarz cały czas twierdził że to od pogody. to moja pierwsza ciąża to też go słuchałam. i właśnie w 30 tyg ciąży (po uprzednim kontakcie z lekarzem dzień wcześniej; ponieważ miałam białkomocz to kazał mi przyjść na wizyte na drugi dzień ) w piątek 18-ego dostałam bardzo silnych rzucawek. Karetka zabrała mnie z domu z ciśnieniem 200/120 praktycznie nie kontaktującą. ja nic nie pamiętam ale wcześniej siostra mnie reanimowała. trafiłam na SOR tam dostałam kolejnego napadu epilepsji (rzucawek). Przestałam oddychać co idzie za tym moja córcia też. Podjęto decyzje o natychmiastowym cięciu cesarskim. Córcia urodziła się 1450 g . Córka miała ogólną zamartwice , oddychała sama tylko w niecałych 30% , oraz miała zalane płuca. Ja trafiłam na intensywną terapie, intubowana nie oddychałam samodzielnie w ogóle. W śpiączce byłam jakieś 3 dni. po czym zwieziono mnie na ginekologie i dostałam kolejnego ataku. Oślepłam (jak to lekarze nazwali "kolejny atak zatrucia" ) wzrok powrócił mi po 2 dniach. co prawda trochę gorszy ale jest. Córki nie widziałam przez ponad tydzień ponieważ lekarze bali się kolejnego ataku sad.png(( byłam w szpitalu przez 2 tyg i wyprosiłam lekarza żeby mi pozwolił wyjść. ( to ze względu na to że nie pozwalali mi się widywać z dzieckiem). Mój lekarz prowadzący ani razu nie zadzwonił i nie zapytał czy wg dobrze się czuję (co kolwiek) po tym wszystkim córka była pod stałą (i nadal jest) opieką neurologa, neonatologa, pediatry, kardiologa, okulisty. W styczniu tego roku na dodatek tego wszystkiego dowiedziałam się że córka musi przejść poważną operacje serca. udało się tak że operacje miała w lutym 27-ego. przeszła wszystko pomyślnie ale do końca życia będzie miała styczność z kardiologiem. co najgorsze ta wada powinna być wykryta już w brzuchu. A mój lekarz tego nie zauważył.

Niestety, na forum prawnym nie znamy się na medycynie i te zawiłości, które przedstawiasz niewiele mówią. Jednak jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, co do leczenia, jakiemu zostałaś poddana, masz prawo wystąpić z pozwem do sądu przeciw lekarzowi. Decyzja należy do Ciebie.



#15 Guest_Ania Z

Guest_Ania Z
  • Goście

Napisano 03 czerwiec 2015 - 22:35

Jeszcze znalazłam trochę informacji, bardziej szczegółowych tu: www.adwokat-odszkodowania.com/news/73/21/Komisje-ds-orzekania-o-zdarzeniach-medycznych

#16 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2015 - 23:43

Dziękuję bardzo serdecznie smile.png



#17 Guest_Agata

Guest_Agata
  • Goście

Napisano 23 marzec 2016 - 09:52

ja mogę jeszcze podesłać krop.org.pl Zajmują się takimi własnie sprawami dość często. no i bezpłatnie analizują indywidualne sprawy  smile.png



#18 Guest_rada

Guest_rada
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2016 - 20:25

Szanowni Państwo, niestety praktycznie na każdym forum dyskusyjnym dotyczącym medycznych nieprawidłowości w większości wypowiadają się prawnicy poszukujący potencjalnych klientów. Nawet najbardziej wytrawny prawnik niewiele zna się na medycynie. Sprawy dotyczące nieprawidłowego postępowania medycznego tzw. błędy medyczne, należą do spraw wyjątkowo trudnych i wymagających specjalistycznej wiedzy zarówno prawniczej jak i sądowo-lekarskiej. Zawiłości procedur i specjalistycznego postępowania medycznego powodują, że po przyjęciu sprawy do prowadzenia zaczynają się dramatyczne poszukiwania lekarza, najlepiej biegłego specjalisty, który chciałby i potrafiłby przeanalizować konkretny przypadek pod kątem sądowo-lekarskim. Jak wiadomo - nie tylko prawnikom - nawet jeżeli masz rację, to nie oznacza to, że wygrasz w sądzie… Tam potrzebna jest siła merytorycznych argumentów, rozsądnej opinii, a nie pustych zapewnień. Każdy ma prawo do wystąpienia z pozwem do sądu przeciwko lekarzowi, tylko kto da gwarancję, że wygra taką sprawę… Jeżeli potrzebujecie Państwo prawdziwej pomocy, proponuję zwrócić się do LegeArtisMedica w Łodzi (preferują mail). Są poważni. Pomagają, nie naciągają.

#19 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 06 październik 2016 - 16:37

Witam. Mam pewien problem i nie mam pojecia jak sie za to zabrac. Otoz w lutym tego roku mialam operacje zeza (jezeli oczywiscie to byla trafna diagnoza pani doktor). Zaczelo zeyczajnie uciekac mi oko , bylam z tym u wielu okulistow i lazdy z nich mial inna teorie wiec dostalam sie do specjalisty ktory stwierdzil ze jest to zez rozbiezny. Nie chcialam dluzej czekac az bd gorzej i posyanowilam zaplacic za operacje (niestety moj koszmar zaczal sie w momencie podjecia tej decyzji). Po operacji okazalo sie ze jest jeszcze gorzej , mam wiekszego zeza i podwojne widzenie ktorego wczesniej nie bylo , pani doktor stwierdzila ze jest wszystko w porzadku ale wlasnie nie jest. Wszyscy zauwazyli ze gorzej wygladam. Chce domagac sie odszkodwania gdyz moje widzenie jest coraz gorsze a do tego popadlam w depresje. Wspomne jeszcze ze wczesniej mialam stwierdzony astygmatyzm a pani doktor tego nie zweryfikowala. Co mam robic ? Jak mam sie zabrac za ta sprawe?

#20 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 07 październik 2016 - 12:08

Witam. Mam pewien problem i nie mam pojecia jak sie za to zabrac. Otoz w lutym tego roku mialam operacje zeza (jezeli oczywiscie to byla trafna diagnoza pani doktor). Zaczelo zeyczajnie uciekac mi oko , bylam z tym u wielu okulistow i lazdy z nich mial inna teorie wiec dostalam sie do specjalisty ktory stwierdzil ze jest to zez rozbiezny. Nie chcialam dluzej czekac az bd gorzej i posyanowilam zaplacic za operacje (niestety moj koszmar zaczal sie w momencie podjecia tej decyzji). Po operacji okazalo sie ze jest jeszcze gorzej , mam wiekszego zeza i podwojne widzenie ktorego wczesniej nie bylo , pani doktor stwierdzila ze jest wszystko w porzadku ale wlasnie nie jest. Wszyscy zauwazyli ze gorzej wygladam. Chce domagac sie odszkodwania gdyz moje widzenie jest coraz gorsze a do tego popadlam w depresje. Wspomne jeszcze ze wczesniej mialam stwierdzony astygmatyzm a pani doktor tego nie zweryfikowala. Co mam robic ? Jak mam sie zabrac za ta sprawe?

A przeczytałaś może artykuł w pierwszym poście tego wątku? Tam jest wszystko wyjaśnione.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych