Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jakie są obowiązki właściciela psa?


41 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_renata

Guest_renata
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2014 - 12:40

Witam.Problem z psami biegającymi bez opieki jest również w mojej miejscowości.Niejednokrotnie zgłaszałam do Straży Miejskiej,że zostałam zaatakowana przez psa.Pan ze Straży zapytał z jakiej posesji wybiegł pies,jednak jak to sprawdzić,przecież biegał samowolnie.Skąd mam wiedzieć czyj jest.W końcu dla swojej obrony i bezpieczeństwa kupiłam ultradżwiękowy odstraszacz na psy.Wszystko jest ok jeśli atakuje tylko jeden,zdarza się że po prostu biegają w stadzie ,po 3,4 wtedy trudno już opanować sytuacje.
Zastanawiam się kiedy podjęte zostaną jakieś konkretne działania w kontrolowaniu posiadaczy psów,w wyłapywaniu bezdomnych.Może kiedy znów stanie się jakaś tragedia.Pozdrawiam.

#22 Guest_Anna

Guest_Anna
  • Goście

Napisano 12 luty 2014 - 13:27

Witam,
uważam że posiadanie psa przez ludzi mieszkających w blokach, świadczy o braku wyobraźni, kultury osobistej oraz odpowiedzialności u tych "posiadaczy". Zwłaszcza zaś, że kupy psie są źródłem pasożytów oraz b szkodliwych bakterii i zarazków. Nie mówiąc już o przypadkach ugryzienia przez psy i etc. Niszczenie trawników,krzaków, obsikiwanie kątów oraz koszy na śmieci - po-prostu dramat! Chcesz mieć psa, to zamieszkaj w domu z placem, pamiętając o tym, że to nie zwalnia od sprzątania kup, gdyż śmierdzi ona wszędzie jednakowo.

#23 Guest_kundelek

Guest_kundelek
  • Goście

Napisano 14 luty 2014 - 15:37

UWAŻAM ŻE: Aby zostać właścicielem psa, właściciel powinien przejść badania psychologiczne. Może to śmiesznie brzmi ,ale z mojej obserwacji właścicieli psów jest to konieczne. Beztroska i brak poszanowania prawa, nie liczenie się z otoczeniem, brak elementarnej wiedzy o rasie psa powoduje, że jest jak jest. Obowiązek otrzymania koncesji na hodowlę psa uświadomiłoby właścicielom powagę i elementarną wiedzę na ten temat. Prowadzona musi ewidencja wszystkich psów i ich właścicieli. Właściciele muszą ponosić wszelkie koszty z tym związane.Amen.

#24 Guest_Ja

Guest_Ja
  • Goście

Napisano 19 luty 2014 - 18:23

Droga Anno !!! Jeśli tak bardzo oburza cię to ,iż ludzie mieszkający w blokach z czworonogami to GRATULACJĘ !!! Jeśli patrząc z mojej strony , mam psa nie z wyboru ;/ uratowałam go przed wyrzuceniem do śmietnika i jestem z tego faktu zadowolona!!! Teraz by się błąkała po ulicach albo siedziała brudna i głodna w jakimś obskurnym schronisku. I pomyśleć że mieszkam w bloku i tylko dlatego miałabym ją zostawić to ten fakt mnie przeraża. Ty bez serca kobieto !!! Fakt jest taki że teraz wszyscy posiadacze psów w blokach musieliby oddać te zwierzaki do schroniska , to jakaś bzdura. Nie wszyscy mamy psy z wyboru !!! I jak taka mądra to przy naszych polskich zarobkach sama kup sobie dom i w nim mieszkaj ! Pozdrawiam

#25 Guest_Łukasz

Guest_Łukasz
  • Goście

Napisano 08 kwiecień 2014 - 13:37

A mnie do szału doprowadzają BURAKI, które nie sprzątają po psach, nie trzymają ich na smyczy, nie reagują na to co te psy robią I CO SIĘ DO NICH MÓWI. Pies to pies czyli zwierzę, ale tacy właściciele (w większości chamy i totalne debile) powinni mieć więcej rozumu od swoich zwierząt. iestety w naszym kraju właściciele psów uważają że są najmądrzejsi, najważniejsi, i naj naj naj. Reasumując są durniejsi od swych psów.

PS Na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki NORMALNYCH ludzi, którzy sprzątali po swoim psie.

#26 Guest_Wienio

Guest_Wienio
  • Goście

Napisano 04 listopad 2014 - 13:17

Na smyczy to trzymaj swoją córunię. 



#27 Guest_Alek31

Guest_Alek31
  • Goście

Napisano 01 grudzień 2014 - 07:49

No tak, wielka szkoda, że dla wielu z nas (tzn właścicieli psów) sprzątanie kup po swoich czworonożnych pupilach jest w dalszym ciągu czymś nienaturalnym i dziwacznym. Od wielu lat korzystam z przyjaznych dla środowiska oxy-biodegradowalnych woreczków na psie kupy Pucek Dlaczego "przyjaznych"? Bo w przeciwieństwie do zwykłych foliowych woreczków, które przez dłuuuugie lata nie nie ulegną rozkładowi, te wspomniane przeze mnie, zaledwie w ciągu kilkunastu miesięcy rozkładają się całkowicie. Jeżeli już decydujemy się na sprzątanie, róbmy to z rozsądkiem. Pozdrawiam Was! :)

#28 Guest_tomek35

Guest_tomek35
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2014 - 18:56

Mam psa i sprzątam po nim. Bardzo często zwracam uwagę tym co tego nie robią. Często nawet z premedytacją wręczam takim osobom swoją zapasową torebkę na psie kupy animals (zestaw składający się z torebki i kartonowej łopatki) i proszę o sprzątnięcie. Niestety, dla wielu osób sprzątanie po psie jest wciąż dziwactwem. Właśnie dla takich osób, które nie dbają o wspólne dobro i higienę otoczenia prawo powinno być surowe. Myślę sobie, że dobrym sposobem na walkę z takim zachowaniem powinny być dotkliwe kary w postaci finansowej lub prac społecznych związanych ze sprzątaniem kup po cudzych psach.

#29 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2015 - 10:56

jak pies ma sraczkę to całą ziemie się wykopie? co z tą ziemią? kradzież ziemi będzie zaraz, chcę zobaczyć jak po psie będzie ktoś sprzątał w czasie deszczu,dużego wiatru bez parasolki z łopatą,jak ktoś sprząta chcę to zobaczyć jak wykopy sprzątacz psich kup łopatą rozkopie podwórko,może do domu zabiera gość i kwaity nawozi kupami?.

#30 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 17 czerwiec 2016 - 19:34

Do Gość, 2015-01-12 10:56 Masz psa to podejmujesz się takiej odpowiedzialności.

#31 Guest_Franciszek

Guest_Franciszek
  • Goście

Napisano 05 lipiec 2016 - 23:33

Mieszkam na wsi. Miejscowi rolnicy tradycyjnie wywożą obornik na pola gubiąc po drodze co nieco. Przez kilka dni to coś leży sobie spokojnie na asfalcie nie posprzątane przed moimi oknami. Oczywiście problemu nie ma, ale za to gdy idę na spacer ze swoim małym pieskiem i gdy ten piesek zrobi małą kupkę robi się wśród pobudowanych na wsi miastowych wielkie halo. Czy uchwały o czystości terenów wspólnych i mandaty dotyczą tylko piesków. Co z kotami które sr.ją gdzie popadnie. A śmierdzące kurniki, a walące kupkę ptaki? Tylko za pieski mandacik 5 stówek?



#32 Guest_Maria

Guest_Maria
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2016 - 09:52

W moim sąsiedztwie pies przebywa w katce ok. 1,5 m2 , a w starym budynku ma wydzielony kawałek miejsca. Jak były deszcze ok. miesiąca temu, to pies był cały w błocie i swoich odchodach, zwisające kołtuny, pies skomlał, poszłam zobaczyć z bliska co tam jest. Wszędzie błoto z odchodami, nie było suchego miejsca, pies nie miał się gdzie położyć, lało mu się nawet w tej przysłowiowej budzie i też błoto. Zrobiłam alarm , no i z bólem , błoto zostało sprzątnięte , poprawione zadaszenie, położone deski na legowisku, oczywiście postraszyłam policją. O zrobieniu większego wybiegu nie mogę się doprosić. Ale teraz w czwartek dojrzałam na tym psie rany , które sobie wylizuje. Jestem w szoku, właścicieli to nie rusza że ich pies cierpi, kazali mi nie patrzeć na ich podwórko i się nie wtrącać, postraszyłam policją, zostałam chamsko wygnana z ich posiadłości i obrażona . Dałam im czas do wtorku, bo jak nie to pójde na policje, mineła sobota miałam nadzieje że będą coś robić, powiększać wybieg ,wezwią weterynarza , a tu nic, napisałam im 2 listy co o tym myślę i dałam im czas do wtorku, a to całe dwa dni , a pies cierpi. Sama wziełabym tego psa i dała bym mu lepsze warunki, ale mam tylko małą emeryture, nie wiem ile by kosztowało wyleczenie tych ran? Pies w tym kojcu przebywa cały czas , to już może być nawet 10 lat.

#33 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2016 - 10:44

W moim sąsiedztwie pies przebywa w katce ok. 1,5 m2 , a w starym budynku ma wydzielony kawałek miejsca. Jak były deszcze ok. miesiąca temu, to pies był cały w błocie i swoich odchodach, zwisające kołtuny, pies skomlał, poszłam zobaczyć z bliska co tam jest. Wszędzie błoto z odchodami, nie było suchego miejsca, pies nie miał się gdzie położyć, lało mu się nawet w tej przysłowiowej budzie i też błoto. Zrobiłam alarm , no i z bólem , błoto zostało sprzątnięte , poprawione zadaszenie, położone deski na legowisku, oczywiście postraszyłam policją. O zrobieniu większego wybiegu nie mogę się doprosić. Ale teraz w czwartek dojrzałam na tym psie rany , które sobie wylizuje. Jestem w szoku, właścicieli to nie rusza że ich pies cierpi, kazali mi nie patrzeć na ich podwórko i się nie wtrącać, postraszyłam policją, zostałam chamsko wygnana z ich posiadłości i obrażona . Dałam im czas do wtorku, bo jak nie to pójde na policje, mineła sobota miałam nadzieje że będą coś robić, powiększać wybieg ,wezwią weterynarza , a tu nic, napisałam im 2 listy co o tym myślę i dałam im czas do wtorku, a to całe dwa dni , a pies cierpi. Sama wziełabym tego psa i dała bym mu lepsze warunki, ale mam tylko małą emeryture, nie wiem ile by kosztowało wyleczenie tych ran? Pies w tym kojcu przebywa cały czas , to już może być nawet 10 lat.

O koszt leczenia musisz pytać weterynarza, nie wiemy jakie to rany, więc trudno mówić o kosztach. 



#34 Guest_Beata

Guest_Beata
  • Goście

Napisano 31 październik 2016 - 21:29

Przymusowa sterylizacja psa i to pod kara .Znecanie sie nad psem lub innym zwierzeciem = wysoka kara pieniezna ,inaczej to bedzie bledne kolo.Ile mogloby byc z takich mandatow np.na schroniska albo wylapywanie bezpanskich psow .Czy gminy,wojewodztwa zaczna w koncu realnie myslec bo narazie poki co cieple posadki ,wysokie wyplaty zrobily im sieczke z mozgu.Nie chce urzednikom sie myslec a gdy poskarzysz sie to cie zbywaja z ironicznym usmiechem mowiac ze niech psy sie pozagryzaja.Zero odpowiedzialnosci tych urzedniczych bufonow .Za co gminy czy inni wlodarze biora te podatki .Za byle jaka prace nie powinni dostawac wysokich wynagrodzen.Tylko jakas sensowna ustawa i wysoka kara moze by cos zmienila.

#35 Guest_skonka

Guest_skonka
  • Goście

Napisano 07 listopad 2016 - 09:57

Czy 9-cio letnie dziecko może wychodzić ze swoim psem (owczarek niemiecki 6 miesięcy) na spacer? Czy musi mieć go na smyczy i w kagańcu??? Bardzo prosze o pomoc.

#36 Guest_Janusz1

Guest_Janusz1
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 15:14

Mandat 500zł za nie posprzątanie a wystarczy kupić bardzo dobre i tanie woreczki na psie odchody ja używam tych: www.eko-park.com

#37 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2018 - 01:20

Co jeśli pies sika na auto? Felgi itp?

#38 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2018 - 09:30

Co jeśli pies sika na auto? Felgi itp?

Nie zardzewieją felgi, jeśli o to Ci chodzi, bo trudno zrozumieć durne pytanie.



#39 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2018 - 19:22

Sąsiadka mieszkająca nad moim mieszkaniem (4 piętro) miała psa- suczkę. Szmatę z jej cieczką rzuciła mi na balkon. Nic jej nie mówiąc, wyniosłam na śmietnik. Pomyślałam, że jednorazowe dziwne zachowanie. Teraz drugiego psa ma jej córka,która przychodzi do niej z psem i dzisiaj na mój balkon spadło mnóstwo sierści przykrywając piękne pelargonie,kątownik stanowiący ramę balkonu, chodnik na całym balkonie. Uprzejmie przywołałam ją, lecz brak znaku o jej obecności. Byłam przy drzwiach,dzwoniąc.Cisza. Z lenistwa więc trzepała chodnik czy inną rzecz z sierścią na balkonie, gdyż nie chciało się wyjść na trzepak. Jeśli tak ma wyglądać dbanie o psy,to należy je trzymać nie w blokowiskach lecz w budach przy ziemi i wręcz zakazać przebywania psom w blokach. Tym razem jej nie odpuszczę i zwrócę uwagę.

#40 Guest_Jola

Guest_Jola
  • Goście

Napisano 22 listopad 2018 - 08:31

Jesli dzieją się takie sytuacje, to raczej Pani sąsiadka powinna zamieszkac w budzie, skoro nie zna podstawowych zasad życia w spoleczeństwie, a nie pies. To nie on trzepie dywan na balkonie, ani tez nie on (czy tam ona, skoro mowa o cieczce) wyrzuca zakrwawione szmaty na Pani balkon. I w takich sytuacjach zamiast "zwracać jej uwage" proponuje zadzwonic od razu po straż miejską. Skoro tak się zachowuje w stosunku do ludzi, to Bóg jeden wiem w jakich warunkach żyje ta suczka, która w tym przypadku nie jest niczemu winna. 

Sąsiadka mieszkająca nad moim mieszkaniem (4 piętro) miała psa- suczkę. Szmatę z jej cieczką rzuciła mi na balkon. Nic jej nie mówiąc, wyniosłam na śmietnik. Pomyślałam, że jednorazowe dziwne zachowanie. Teraz drugiego psa ma jej córka,która przychodzi do niej z psem i dzisiaj na mój balkon spadło mnóstwo sierści przykrywając piękne pelargonie,kątownik stanowiący ramę balkonu, chodnik na całym balkonie. Uprzejmie przywołałam ją, lecz brak znaku o jej obecności. Byłam przy drzwiach,dzwoniąc.Cisza. Z lenistwa więc trzepała chodnik czy inną rzecz z sierścią na balkonie, gdyż nie chciało się wyjść na trzepak. Jeśli tak ma wyglądać dbanie o psy,to należy je trzymać nie w blokowiskach lecz w budach przy ziemi i wręcz zakazać przebywania psom w blokach. Tym razem jej nie odpuszczę i zwrócę uwagę.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych