Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kontakt z dzieckiem po rozwodzie


30 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_Radek

Guest_Radek
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2012 - 21:21

Właśnie sie rozwodzę, moja ex bardzo chce dziecko - nie ze wzgledu na uczucie, ale na alimenty. Dlaczego mam utrzymywać byłą? Ja chce opieki nad synem i nie potrzebuję kasy od ex. Jestem w stanie pogodzić i wychowanie i pracę - moja nie. Ale wtedy nie będzie kasy... Lepiej wziąć kase idziecko... K...

#22 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2013 - 23:32

sędzina to zona sędziego, ta co orzeka to sędzia madralo

#23 Guest_gosc

Guest_gosc
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2013 - 23:54

Jestem po rozwodzie i mieszkam za granica,ojciec dziecka ma prawa do podejmowania ważnych decyzji,placic alimenty i może widywać się z dzieckiem tylko w miesiącu sierpniu-jak do tej pory się nie wywiazuje.Che wyslac dziecko na wakacje do Polski do moich rodzicow ale on straszy ze jak dziecko będzie w Polsce to przyjdzie z policja i ja zabierze.Ja nie znam się na prawie może ktoś mi pomuc i wyjasnic jakie mam prawa.

#24 Guest_Beata

Guest_Beata
  • Goście

Napisano 20 listopad 2015 - 15:24

Śmiem twierdzić ze polskie prawo jest niesprawiedliwe. Dwa lata temu rozeszła się z byłym mężem ,z tego związku mamy dwójkę dzieci z braku warunków sąd przyznał opiekę nad dziećmi byłemu mezowi. Wyjechalam do Niemiec tu poznałam obecnego męża ,mam pracę dom w którym wkoncu czuje się bezpieczna . Mam sadownie zasadzone widzenia z dziecmi , ale były maz nie stosuje się do wyroku . Kontaktowalam się z dziecmi tel do tego czasu ale i tego mi zabronił od jakiegoś czasu nie odbiera tel. Ciągle na stawia dzieci przeciwko mnie i opowiada różne ze czy na mój temat . Moje rozmowy były nagrywane . Dzięki temu ze mojej siostry córka uczęszcza do tej samej szkoły co moja córka mogę z nią rozmawiać na przerwach .proszę mi pomoc bo jestem bezradna kiedy słyszę w słuchawce głos córki która prosi bym zabrała ją do siebie na stale

#25 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 20 listopad 2015 - 16:26

Śmiem twierdzić ze polskie prawo jest niesprawiedliwe. Dwa lata temu rozeszła się z byłym mężem ,z tego związku mamy dwójkę dzieci z braku warunków sąd przyznał opiekę nad dziećmi byłemu mezowi. Wyjechalam do Niemiec tu poznałam obecnego męża ,mam pracę dom w którym wkoncu czuje się bezpieczna . Mam sadownie zasadzone widzenia z dziecmi , ale były maz nie stosuje się do wyroku . Kontaktowalam się z dziecmi tel do tego czasu ale i tego mi zabronił od jakiegoś czasu nie odbiera tel. Ciągle na stawia dzieci przeciwko mnie i opowiada różne ze czy na mój temat . Moje rozmowy były nagrywane . Dzięki temu ze mojej siostry córka uczęszcza do tej samej szkoły co moja córka mogę z nią rozmawiać na przerwach .proszę mi pomoc bo jestem bezradna kiedy słyszę w słuchawce głos córki która prosi bym zabrała ją do siebie na stale

Możesz wystąpić do sądu z wnioskiem o przyznanie opieki nad dziećmi Tobie. Jeśli jedynym powodem, dla którego sąd powierzył opiekę nad dziećmi ojcu były Twoje złe warunki ( nie podajesz, jakie to warunki), być może sytuacja na tyle uległa poprawie, że będzie możliwość, że otrzymasz dzieci pod opiekę. Zależy jakie argumenty przedstawisz i czym przekonasz sąd do słuszności swojej racji.



#26 Guest_Penelopa

Guest_Penelopa
  • Goście

Napisano 05 marzec 2018 - 11:37

Jestem w okresie rozwodu(zdrada ze strony męża i jego deklaracja, że nie widzi możliwości życia ze mną). Uzgodniliśmy z mężem kontakty z dziećmi.Obecnie mieszkamy od kilku mcy oddzielne. Dzieci są pod moją opieką, a mąż ma kontakty w środy i co drugi weekend. Dzieci początkowo chodziły na te spotkania z ojcem bez problemów. Ostatnio starsza córka (11 lat) przed każdym planowym kontaktem protestuje,płacze(jako przyczynę tego podaje ,że do mieszkania ojca przychodzi pani X z własnym dzieckiem. Tam też nocuje. Ojciec zajmuje się nimi, a nie dziećmi. Ponadto zabiera córce komórkę, sprawdza jej zawartość. Nie pozwala jej używać. Jeżeli ja chce się skontaktować z córką, to tylko przez jego telefon.Wprowadza dryl wojskowy. Dziecko ma obowiązek zrobić mu śniadanie i obiad. Ostatnio ojciec wystąpił o zwiększenie kontaktów (50%/50%),ponieważ nie chce płacić alimentów. Dla 11 letniej dziewczynki -takie kontakty to horror. Ostatnio stwierdziła, co ma zrobić,żeby nie iść do ojca? Wyskoczyć przez okno?? W czasie ostatniej rozprawy sędzia zapytała mnie, co robie, żeby przekonać dziecko do wizyt u ojca?Moja odpowiedz, że proszę ją o to i że nie zniechęcam w żadnej formie,sędziemu nie wystarczyła. A dlaczego dziecko boi się tych wizyt-to było jakby mniej ważne (a przecież to był efekt postępowania ojca a nie mojego)

#27 Guest_Anna

Guest_Anna
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2018 - 02:33

Witam , Chciałabym uzyskać choć odrobinę informacji .Proszę o pomoc . A więc mam 20 lat jestem po ślubie z moim mężem 10 miesięcy , mamy 1,5 roczną córkę. Niestety mąż nadużywał alkoholu gdy przychodziły weekendy potrafił nie wracać na noc do domu nie było z nim kontaktu ,pieniądze na życie przepijał na sam koniec zaczął podnosić na mnie rękę . W końcu wyprowadziłam sie z małą z domu . Teraz on chce utrzymywać kontakty z dzieckiem ale dalej traktuje mnie jak ........ , ustala sam takie warunki które nie za bardzo sprzyjają dziecku. Między innymi że 3 weekendy z rzędu jest u niego, 1- u mnie oraz 1 cały tydzień u niego .

Potrafi także napisać, że za 15 min będzie i chce się zobaczyć z małą , jeżeli tłumacze mu że jest wykąpana to mówi że mam ją okryć kocykiem , przychodzi na 5/10 min przywita się z nią coś do niej powie resztę czasu traci na rozmowie i dopieprzeniu mi .

Mała po powrocie od niego jest strasznie płaczliwa, pokazuje swoje nerwy, mnie na krok nie odstępuje ,w łóżeczku spać nie chce bo u niego śpi z nim (nie ma łóżeczka). Kolejna sytuacje to jak on chce ją a ja mam np zaplanowany ten dzień i nas nie ma to od razu pisze że utrudniam mu kontakty z dzieckiem , lub że przyjdzie z policją . Gdy ma ją u siebie jesteśmy umówieni na daną godz żeby ją odstawił to dużo przed czasem nagle pisze do mnie ze mi ją przyprowadzi bo jest umówiony i jej nie weźmie . Proszę bardzo Was o jaką kolwiek odpowiedź . Jestem bezsilna już w tym .



#28 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2018 - 10:19

Witam , Chciałabym uzyskać choć odrobinę informacji .Proszę o pomoc . A więc mam 20 lat jestem po ślubie z moim mężem 10 miesięcy , mamy 1,5 roczną córkę. Niestety mąż nadużywał alkoholu gdy przychodziły weekendy potrafił nie wracać na noc do domu nie było z nim kontaktu ,pieniądze na życie przepijał na sam koniec zaczął podnosić na mnie rękę . W końcu wyprowadziłam sie z małą z domu . Teraz on chce utrzymywać kontakty z dzieckiem ale dalej traktuje mnie jak ........ , ustala sam takie warunki które nie za bardzo sprzyjają dziecku. Między innymi że 3 weekendy z rzędu jest u niego, 1- u mnie oraz 1 cały tydzień u niego .
Potrafi także napisać, że za 15 min będzie i chce się zobaczyć z małą , jeżeli tłumacze mu że jest wykąpana to mówi że mam ją okryć kocykiem , przychodzi na 5/10 min przywita się z nią coś do niej powie resztę czasu traci na rozmowie i dopieprzeniu mi .
Mała po powrocie od niego jest strasznie płaczliwa, pokazuje swoje nerwy, mnie na krok nie odstępuje ,w łóżeczku spać nie chce bo u niego śpi z nim (nie ma łóżeczka). Kolejna sytuacje to jak on chce ją a ja mam np zaplanowany ten dzień i nas nie ma to od razu pisze że utrudniam mu kontakty z dzieckiem , lub że przyjdzie z policją . Gdy ma ją u siebie jesteśmy umówieni na daną godz żeby ją odstawił to dużo przed czasem nagle pisze do mnie ze mi ją przyprowadzi bo jest umówiony i jej nie weźmie . Proszę bardzo Was o jaką kolwiek odpowiedź . Jestem bezsilna już w tym .

Złóż wniosek do sądu o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem. Tam opowiesz o wszystkich swoich bolączkach, a być może sąd zasądzi jakiś konkretny sposób wizyt. Czy ojciec dziecka dostosuje się do nich, to już inna sprawa.

#29 Guest_Małgosia

Guest_Małgosia
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2018 - 20:51

Moi Drodzy. Z moich spostrzeżeń wynika, że w Polsce na pewno nie liczą się prawa dziecka, tylko prawa tego rodzica, który zostawia swoją rodzinę najczęściej dla swoich zachcianek (kochanka, łatwe życie, nadużywanie alkoholu, hazard). Potem zaczyna się od nowa gehenna dla matki, wieczne ustalanie kontaktów z dziećmi, które wcześniej zostawił, nachodzenie swojej żony, burzenie jej normalnego, codziennego życia. A nasze instytucje oczywiście to popierają i cóż budują nową wizję nowoczesnego ojca - według instytucji ojciec może zostawić swoją rodzinę kiedy chce, a żeby nie na pastwę losu czy państwa to musi płacić alimenty. Oczywiście teraz to on ma prawa, bo gdy wcześniej najczęściej się dziećmi nie interesował to teraz musi swoje dzieci odwiedzać wszystko jedno czy one tego chcą czy nie, bo jest ważne, że taki osobnik przestrzega prawa sądu. A tak naprawdę to on tego robić nie musi, ale muszą dzieci się dostosować i matka, bo jak nie... to oczywiście kara, sądy, psycholodzy... I oto obraz współczesnego taty, służącego za wzór swojemu synowi, którego zostawił i który jest popierany przez instytucje: właściwie to nic nie musi oprócz przynoszenia pieniędzy, nawet lichych ale zawsze pieniędzy, może opuścić rodzinę kiedy chce i z kim chce, nie musi odwiedzać dzieci. Natomiast, jeśli bardzo chce się z dziećmi, tymi, które zostawił, pobawić, to oczywiście, nawet jeśli one tego nie chcą to mają obowiązek, a on ma święte prawo. A porzuceni synowie dorastają i jaki obraz ojca zachowują w pamięci? Czy taki, w którym ojciec rano wstaje by iść do pracy, bierze syna za rękę by ten mu pomógł w jego obowiązkach, czy taki w którym razem jedzą codzienną kolację i rozmawiają? Nie - to obraz ojca bawidamka, hazardzisty czy pijaka a na pewno lekkoducha, który na pewno dostanie poparcie w sądzie, w rządzie w poradniach psychologicznych. Brawo....

#30 Guest_OBSERWATORKA

Guest_OBSERWATORKA
  • Goście

Napisano 27 październik 2018 - 10:12

Do PANI Malgosii......tO CO P ANI PISZE W SWOIM KOMETARZU JEST DUZO prawdy ale TAK SAMO JEST W ODWROTNA SRONE ...WIELE KOBIET WYKORZYSTUJE MEZCZYZN....MOZE NIE W TAKI SAM SPOSOB ALE Z TA SAMA KONSEKWENCJA

#31 Guest_Aaaaa

Guest_Aaaaa
  • Goście

Napisano 20 październik 2019 - 23:03

Czy jeżeli na czas trwania procesu zostały ustalone kontakty rodzica z dzieckiem i są realizowane to czy w innym terminie (niż ustalonym przez sad) rodzic może np dzwonic i wisieć na telefonie z dzieckiem?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych