Skocz do zawartości


nękanie przez firmy windykacyjne


116 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_sawa

Guest_sawa
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2013 - 14:51

Witam!Jaki macie problem,ja mam parę baniek długu,nigdy się nie negocjuje z żadną firmą windykacyjną,można byc dla nich miły,bądz tak jak ja bardziej chamski niż oni,nic nie mogą zrobic,a dzwonienie non stop to nękanie za co jest 3 lata,Parę lat i po problemie.Pozdrawiam!



#22 Guest_FERRERO

Guest_FERRERO
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2013 - 08:37

Faktycznie windykator jest od tego by upomnieć dłużnika by spłacił zaległość,lub takiemu człowiekowi dać ofertę rozsądną by te zadłużenie uregulował w jak najbardziej możliwy sposób. Ale nienawidzę chamów którzy wydzwaniają jak do siebie,ja stwierdziłem że połowa tych debili to tępaki bo jak mówisz że nie jesteś wstanie spłacić bo nie posiadasz takiej kwoty to ten idiota nalega jak ja naprawdę bym miał:) i wydzwaniają te azory po to 1000 razy dziennie by ten biedny człowiek miał więcej do płacenia. Kiedyś wpadli windykatorzy do mojego kolegi i walą do drzwi,Kolega otwiera a oni chcą się pakować jak do siebie,a kolega kawał chłopa i mówi zabieraj mi te syry jeden z drugim bo wyłamie,zdziwieni że kolega się nie spłoszył to przedstawili się kim są
i zaczęli tak głośno gadać by wszyscy słyszeli sąsiedzi :) ale kolega miał to głęboko w D ! i mówi jak nie stonujesz to żegnam i po chwili zamknął mu drzwi przed pyskiem rozkrzyczanym. Tak się zdenerwowali ze zaczęli dzwonić do sąsiadów,czy pieniądze sąsiadowi nie pożycza bo jest winien:)kolega wyszedł na klatkę i sam zaczął dzwonić do sąsiadów i mówi że debile windykatorzy przyszli i chcą pieniędzy bo myślą że Pani jest bogata i mi pani da,sąsiadka tak się zaczęła śmiać że aż zawołała męża jak ten to usłyszał to powiedział na głos kogo oni już zatrudniają chyba z ulicy meneli :) i kolega mów do nich mam jeszcze dzwonić do innych,zdenerwowali się i poszli ale musieli nakleić naklejkę na kładce schodowej że dłużnik taki i taki wisi pieniądze,a kolega miał też naklejki ładnie wydrukował tekst Nie miałem możliwości podjęcia żadnej pracy więc służę za Azora i jest mi przykro ze musiałem na tego Pana pisać takie rzeczy,proszę mi wybaczyć to ja tępy windykator. Jak przyszli nakleić następną naklejkę to nie nakleili tylko wszystko zerwali sami i już zakończyło się zaśmiecanie klatek:)

#23 Guest_Krzysztof

Guest_Krzysztof
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2013 - 09:25

Windykator też człowiek,ale to musi być osoba z kulturą która umie negocjować z dłużnikiem.
Dobrze wiemy że w Polsce żyje się na skraju nędzy,nie wszyscy mieli ten cud że Tata dał na firmę lub zapewnił dobry start córce lub synowi,nie wszyscy umieją tak kraść ,by potem udawać Pana.
Powiedzmy uczciwie że przy nędznej pensji 1270zl cudów się nie uzyska,to nie jest wina człowieka że nie spłaca,bo nie chcę, takie są pensje i takie realia przez spółki które wyrosły ja grzyby po deszczu. To straszne że Polak jest dla swojego rodaka wrogiem ,nie ma zrozumienia i poszanowania,bo jak ja dziś dobrze zarabiam ,rodzice mnie ustawili od samego początku i nigdy nie zaznałem biedy,to taki laluś nigdy nie zrozumie biednego,a jeszcze będzie się nabijał,ale to jest dewiza prostaka. Jak czytam wypociny ludzi którzy piszą że wiozłeś kredyt to ,,spłacaj a nie lament;; Oj człowieku pierw się zastanów 2 razy zanim napiszesz bo nie wiesz jeszcze co może się w życiu tobie przytrafić,ja już widziałem upadek cwaniaka który z pogardą patrzył na biedaka, wszystko miał a potem został dziadem bez grosza i bez żony,był tylko jeden wielki płacz i sznur na którym zawisł. Jak czytają to Panowie komornicy i windykatorzy,co prawda z komornikiem lepiej się ostatnio ponoć można dogadać niż z windykatorem,to proszę rozsądnie podejść do biednego człowieka ,bo nawet nie wiecie że możecie mieć na sumieniu,biednych zdeptanych ludzi którzy już nie mieli sił dźwigać tego ciężaru jaki im los zgotował- SAMOBÓJSTWO STOP!!!

#24 Guest_Ania

Guest_Ania
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2013 - 20:55

Cala prawda dzis mam a jutro moge nie miec...

#25 Guest_WARS

Guest_WARS
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2013 - 21:59

Windykator to nie człowiek,tylko down nie może znaleśc normalnej pracy!

#26 Guest_sawa

Guest_sawa
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2013 - 22:00

DOKŁADNIE!!!

#27 Guest_AS

Guest_AS
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2013 - 22:01

WINDYKACJA to syf,którego trzeba leczyc!

#28 Guest_wars

Guest_wars
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2013 - 22:04

Witam!Ja dzwonię do pajaców kilka razy i po problemie,nie może byle down nękac telefonami,więc...?

#29 Guest_AS

Guest_AS
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2013 - 22:05

Witam!Jaki macie problem,ja mam parę baniek długu,nigdy się nie negocjuje z żadną firmą windykacyjną,można byc dla nich miły,bądz tak jak ja bardziej chamski niż oni,nic nie mogą zrobic,a dzwonienie non stop to nękanie za co jest 3 lata,Parę lat i po problemie.Pozdrawiam!



#30 Guest_wars

Guest_wars
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2013 - 22:22

Witam!Nie spłacaj nawet jednego zeta po 10 latach jest przedawnienie,jak nie spłacasz,nie negocjuje się z żadną firmą windykacyjną.Pozdro!

#31 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 04 styczeń 2014 - 00:14

oddaj dłog!!!!

#32 Guest_jarswi

Guest_jarswi
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2014 - 04:00

Miałem jakiś czas temu przygodę z windykatoriami Intrum Iustitia. Moja babcia (z którą mieszkałem) nie zapłaciła rachunku telefonicznego. Kiedy zmarła, po kilku dniach od śmierci zadzownili z Intrum i poprosili o rozmowę z moją babcią. Kiedy się dowiedzieli, że już nie żyje - podziękowali i sprawa się zakończyła. Do czasu...
Dokładnie po 5 latach przysłali na mój adres list adresowany do mojej babci z informacją, że dług istnieje, będą go dalej ściągać, skierują sprawę do sądu itp. etc.
Niewiele się zastanawiając wysłałem do Intrum maila z treścią:


"W związku z listem, który zostal wysłany na mój adres, dotyczący Genowefy Kapusty, uprzejmie informuję iż:
1. zgadzam się, że jest mozliwe ustalenie majątku mojej babci
2. sam chętnie dowiem się, jakie numery kont bankowych ma moja babcia
3. sugeruję wykonać obserwacje celem ustalenia majątku mojej bobci
4. sądzę, że moja babcia nie będzie miala potrzeby się ukrywać
5. babcia i tak nie wpłaci na Państwa rzecz nawet jednej złotówki.

O faktach, które opiszę poniżej, byli Państwo powiadomieni 5 lat temu i przez ostatnie 5 lat był spokój, zetm aż dziw bierze, że jednak nadal w Państwa systemie znajdują się dane mojej babci - Genowefy Kapusty.

W związku z tym pomogę Państwu w ustaleniu majątku mojej babci i jej aktualnego miejsca zamieszkania

1. Moja babcia - Genowefa Kapusta przebywa obecnie w którymś z kwartałów (nie pamiętam którym) Cmentarza Rakowickiego w Krakowie.
2. Nie posiada (zresztą nigdy nie posiadała) żadnego konta bankowego
3. Aktualnie nie pobiera żadnej emererytury ani nie posiada żadnego innego źródła dochodu.
4. Jej aktualny osobisty majątek stanowi odświętne ubranie (które ma na sobie) i dębowa trumna. Majątek ten z racji 5-letniego stażu pod ziemią może być nieco uszkodzony. Piszę o majątku, aby ułatwić Komornikowi dochodzenie Państwa należności.

Mój list ma taki charakter, bowiem osobiście w 2005 roku, w czasie rozmowy telefonicznej, mówiłem Państwa pracownikowi o stanie mojej babci, a pomimo to nadal straszycie moją babcię (a może jej ducha) różnymi konsekwencjami. Skoro macie Państwo takie standardy, to informuję, że moja babcia nie ma zamiaru oddalić się od aktualnego miejsca zamieszkania na pewno przez okres dłuższy niż kilkaset lat. Sugeruję zamiast komornika wysłać medium, aby nawiązał kontakt z duchem mojej babci. Być może w czasie seansu spirytystycznego moja babcia poda Państwu gdzie ukryła skarb, który pozwoli spłacić jej zobowiązanie. Ja nie znam takiego skarbu ani ukrytego majątku mojej babci."

Co ciekawego, zamiast zakończyć tę sprawę zostałem "zaatakowany" mailami wysyłanymni ma moją skrzynkę, adresowanymi na moją babcię. Wielokrotne próby informowania Intrum o fakcie śmierci babci kończyły się wysyłaniem następnych upomnień na mój adres mailowy, adresowych na moją babcię. Odpowiedzi, które kierowałem do Intrum miały pod koniec taki charakter:


"Czy Państwo są normalni????
Ile razy mam pisać, że moja babcia NIE ŻYJE!!!
Pisałem o tym ostatnio i nadal wysyłacie do niej listy.
Sugeruję zmienić adres korespondencyjny Genowefy Kapusty na:
Kraków, Cmentarz Rakowicki i dajcie mi wreszcie spokój, bo jak Boga kocham skieruję sprawę przeciwko Państwo do prokuratury o nękanie!!!!

To już przestało być śmieszne...

Jeszcze wykorzystujecie mój adres e-mail do wysyłania informacji, których adresatem jest osoba nie żyjąca od 5 lat, o czym już kilkakrotnie razy Państwa informowałem."

W końcu nie wytrzymałem - skierowałem do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez INTRUM IUSTITIA przestępstwa. Prokuratura umorzyła co prawda sprawę, ale w uzasadnieniu podała, że INTRUM zobowiązała się zaprzestać wysyłania informacji.

Ostatnią korespondencją z tej firmy byłą informacja adresowana (a jakże) na nazwisko babci, z której wyczytałem, że "w toku postępowania windykacyjnego ustalono iż dłużnik (i tutaj jest podane nazwisko mojej babci !!!!) NIE ŻYJE.

Od dłuższego czasu mam już spokój - ciekawe, czy w późniejszym okresie sytuacja się nie powtórzy.

#33 Guest_popylacz

Guest_popylacz
  • Goście

Napisano 15 styczeń 2014 - 17:01

ja zawsze nagabuje na seks zarówno konsultantki jak i kosultantów , używam ostrych słów opisujących jak to będziemy robić

#34 Guest_niezadowolony

Guest_niezadowolony
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2014 - 20:45

opisuje swoją sytuację, miałem 2 firmy które mi nie zapłaciły, miałem potwierdzenia odbioru faktury oraz po 30 dniowym okresie wymagalności faktury również potwierdzenia odebrania z podpisem wezwania do zapłaty, 3 miesiące przed upływem przedawnienia skierowałem sprawę obydwóch Firm do firmy COFACE !!! wysłałem im wszystkie potwierdzenia z myślą,że wejdą od razu na drogę sądową i o to ich prosiłem! a oni przez te 3 miesiące wysyłali meile i telefonowali sobie do klientów wierząc im! sprawy się przedawniły a firma COFACE wystawiła mi fakturę na prawie 800zł za ich usługi!!! nie odzyskali ani grosza! PRZEDAWNILI MI SPRAWY! I MUSZE IM ZAPŁACIć 738ZŁ! NIE POLECAM COFACE! CHCIAŁEM SPRAWĘE DO SĄDU A NIE OBIETNICE NIERZETELNYCH LUDZI MEILAMI!

#35 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 01 luty 2014 - 23:33

Z tego co widze to porad i wypowiedzi tu udzielaja osoby co bladego pojecia o przepisach prawa nie maja.Dlug nie znika dopóki nie zostanie spłacony!!Przedawnienie nie oznacza ze zadluzenia nie ma!!Jest tez przerwanie biegu przedawnienia zapraszam do lektury bo nie chce mi sie tlumaczyc co to takiego.Najlepiej nabrac kredytow korzystac z uslug i za nie nie placic a potem udawac wielce zdziwionych.Przypominam tez o dziedziczeniu dlugow wiec pamietajcie dlugi trzeba spacac!!

#36 Guest_jarswi

Guest_jarswi
  • Goście

Napisano 05 luty 2014 - 23:39

Pisz dokładnie - długi są dziedziczone, ale... bez najmniejszego problemu można to ominąć. Wystarczy u notariusza lub w sądzie odrzucić spadek. W takiej sytuacji nic nik niczego nie zrobi. Koszt takiego odrzucenia to ok. 50-100 zł.

#37 Guest_meg

Guest_meg
  • Goście

Napisano 28 luty 2014 - 02:34

A co jesli ktos ma dlug I komornik mu sciaga z pensji a wydzwaniaja z windykacji chore

#38 Guest_MK

Guest_MK
  • Goście

Napisano 28 marzec 2014 - 15:30

Prawnik z Ciebie jak z koziej .... trąba. Wiedza typu gdzieś słyszałem i podam dalej, a tak mówiła ciotka, znajomego brata kolegi ze szkolnej ławki.

#39 Guest_twojeporady.pl

Guest_twojeporady.pl
  • Goście

Napisano 30 marzec 2014 - 08:06

oczywiście w skrajnych wypadkach taka możliwość istnieje,


pomoc radcy prawnego, adwokata znajdziesz na:


www.twojeporady.pl

#40 maria-michaiłowa

maria-michaiłowa

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 08 maj 2014 - 09:48

Niestety to bardzo przykre ale windykatorzy robią obecnie czarną prasę firmom windykacyjnym.Nie wiem czy kiedyś było inaczej ale wiem,że obecnie ich zachowanie i odzywki biją rekordy chamstwa.Miałam do czynienia z firmą Intrum.Zalegałam jedną jedyną ostatnią ratę większego kredytu-w sumie 280 zł.Akurat zostałam bez pracy.Zadzwonił do mnie negocjator-windykator i pyta kiedy zamierzam zapłacić.Pewnie głupio,że się grzecznie tłumaczyłam ale wyjaśniłam,że w chwili obecnej jestem w trakcie zmiany pracy-taka sytuacja.

Pan na to-niegrzecznie-że jego to nie interesuje mam wyskakiwać z kasy natychmiast i to do 15.30 inaczej nie mamy o czym rozmawiać.Zaskoczyło mnie chamstwo i arogancja.Jeszcze raz uprzejmie wyjaśniłam -pan mnie nie zrozumiał itp...itd..a on mi na to,że jak nie mam pracy to-cytuje-"na ulicy niech pani stanie i zarobi"bo inaczej cytuje"tam wpadniemy i wstydu pani narobimy przy sąsiadach".Zatkało mnie po czym wyjęłam ze skrzynki list w którym mimo,że już zapłaciłam dostałam info,że moje dane zostaną opublikowane w internecie wraz ze wskazaniem ile i komu jestem winna.

Ponieważ ciężko się rozchorowałam-nie znalazłam w sobie ani siły ani zdrowia aby ten wątek ciągnąć do prokuratury.Więcej bym w sądzie płacić musiała i nerwów zjadła niż sprawa ta była warta.Nie mniej jednak nie zapomnę tego do końca życia i myślę,że to są po prostu bandyci.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych