Skocz do zawartości


odzyskanie pożyczonych pieniędzy bez umowy


183 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-kropkaan

Guest_-praw-kropkaan
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2010 - 11:38

Witam,
zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. W czerwcu 2009 roku pożyczyłam "przyjaciółce" pieniądze, jest to kwota 3200zł. Pieniądze były jej potrzebne na spłatę komornika gdyż zabraliby jej mieszkanie gdyby nie uiściła wpłaty. Płakała, była załamana że straci mieszkanie, więc pożyczyłam jej pieniądze. Nie zawierałam z nią żadnej umowy pisemnej gdyż na tamten czas twierdziłam iż jest ona osobą odpowiedzialną i zapewniała mnie że na 100% że mi je odda. Jedyne co posiadam to przelew bankowy na tą kwotę na konto bankowe tej właśnie osoby. Natomiast w tytule przelewu nie jest napisane że to pożyczka czy coś w tym rodzaju. Tytuł przelewu brzmi dokładnie " na dach nad głową". Ewentualnie również maile w których poruszany jest temat długu. Do dnia dzisiejszego nie zwróciła mi ani grosza pomimo że już kilka razy przesuwała termin spłaty. W końcu przestała reagować na jakiekolwiek moje próby kontaktu z nią. Proszę mi powiedzieć czy jest jakakolwiek szansa na odzyskanie tych pieniędzy? nawet poprzez drogę sądową. Czy w ogóle ma sens zakładanie sprawy czy na starcie jestem już przegrana? bardzo proszę o poradę.

z góry dziękuje i pozdrawiam
AnnaN

#2 Guest_-praw-emilia g.

Guest_-praw-emilia g.
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2010 - 12:28

Ma Pani szanse na odzyskanie pieniędzy na drodze sądowej (jest wyraźna dokumentacja - komu, ile i nawet na co - choć to ostatnie nie ma tak naprawdę znaczenia, gdyż na cokolowiek by jej Pani nie pożyczyła, to ona musi Pani zwrócić pieniądze).

Najpierw trzeba wysłać na adres znajomej dwukrotnie oficjalne wezwanie do zwrotu zadłużenia z podaniem terminu w którym oczekuje Pani spłaty (nie w formie listu prywatnego, lecz "formułki", którą znajdzie Pani tu na forum, przeszukując je przez wyszukiwarkę). Drugie pismo można zatytułować "Ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty" - ono również musi zawierać oczekiwany termin spłaty.

Jeśli reakcji nie będzie (tzn. w postaci zwrotu przynajmniej części zadłużenia - bo inne formy kontaktu typu kolejne zapewnienia że zwróci, nie powinny już Pani interesować), to złoży Pani pozew do sądu. Wymienione przez Panią dowody powinny wystarczyć (przede wszystkim potwierdzenie przelewu, a jeśli z treści maili będzie wyraźnie wynikało że była to pożyczka - to też nie zaszkodzi).

#3 Guest_-praw-kropkaan

Guest_-praw-kropkaan
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2010 - 12:32

Bardzo dziękuję za udzielenie informacji oraz wskazowek. Zatem jak najszybciej przystępuję do działania.

pozdrawiam
AnnaN

#4 Guest_-praw-kamilg

Guest_-praw-kamilg
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2010 - 14:52

Witam!jestem w podobnej sytuacji, pożyczyłem byłem pracodawcy pieniądze, na które zaciągnąłem kredyt konsumpcyjny (10.000zł). Był ze mną podczas odebrania gotówki w banku, 5000zł przelałem dla jego szwagra jako pożyczka na kilka dni. Za resztę kupił samochód ciężarowy (4500zł).500zł poszło na spłatę pierwszej raty. Do ostatniego miesiąca jakoś dokonywał spłat (500zł każdego miesiąca), ale do spłaty zostało jeszcze ponad 7000zł. Co miesiąc mam problemy z kontaktem z nim (nie odbiera ode mnie telefonu, nie odpowiada na smsy) w sprawie ponaglenia do spłaty. Bank automatycznie pobiera pieniądze z mojego konta a w historii przelewów mam wpłaty byłego pracodawcy na podobną kwotę, nawet po terminie rozpoczęcia nowej pracy (489zł rata a 500zł przelewy). Niestety nie podpisałem żadnego weksla odnośnie pożyczki pieniędzy (nie wiedziałem o tym,ufałem że będę tam długo pracował, pracodawca powiedział że w przeciągu pół roku spłaci całość kredytu). Czy mam jakiekolwiek szanse na odzyskanie pieniędzy w przypadku zaprzestania przelewów na moje konto w banku?
Dodam że 5000zł dla jego szwagra zostały przelane z mojego konta, po dzisiejszej rozmowie tel z owym szwagrem ustaliłem, że ten po tygodniu już pieniądze przelał tyle że nie na moje konto a na jego...
Wiem że to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie ale nie miałem podstaw/wiedzy sądzić, że nie będzie chciał spłacić tych pieniędzy. Dowody które ewentualnie mogę przedstawić w sądzie to:
- przelew 5000zł na rachunek jego szwagra (i prawdopodobnie przelew zwrotny z rachunku szwagra na pracodawcy)
- wypłatę 4500zł "do mojej ręki" i podpisaną tego samego dnia umowę na zakup samochodu na pracodawcę
- miesięczne przelewy w kwocie bardzo zbliżonej do spłaty raty kredytu (11 zł różnicy) nawet po okresie zatrudnienia w jego zakładzie pracy
Czy jest jakiś sposób by wymusić na nim podpisanie weksla na pożyczkę tych pieniędzy i w razie trudności ze spłata przekazanie go do firmy windykacyjnej/sądu?
potrzebuję akurat bardzo tych pieniędzy i nie wiem czy w sądzie uda mi się wygrać ewentualną sprawę (której chciałbym uniknąć) i ewentualnie ile bym musiał czekać na ich zwrot...
Pomożecie załamanemu byłemu pracownikowi?

#5 Guest_-praw-kropkaan

Guest_-praw-kropkaan
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2010 - 14:21

CYTAT(Emilia G. @ 16.04.2010, 11:28) Ma Pani szanse na odzyskanie pieniędzy na drodze sądowej (jest wyraźna dokumentacja - komu, ile i nawet na co - choć to ostatnie nie ma tak naprawdę znaczenia, gdyż na cokolowiek by jej Pani nie pożyczyła, to ona musi Pani zwrócić pieniądze).

Najpierw trzeba wysłać na adres znajomej dwukrotnie oficjalne wezwanie do zwrotu zadłużenia z podaniem terminu w którym oczekuje Pani spłaty (nie w formie listu prywatnego, lecz "formułki", którą znajdzie Pani tu na forum, przeszukując je przez wyszukiwarkę). Drugie pismo można zatytułować "Ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty" - ono również musi zawierać oczekiwany termin spłaty.

Jeśli reakcji nie będzie (tzn. w postaci zwrotu przynajmniej części zadłużenia - bo inne formy kontaktu typu kolejne zapewnienia że zwróci, nie powinny już Pani interesować), to złoży Pani pozew do sądu. Wymienione przez Panią dowody powinny wystarczyć (przede wszystkim potwierdzenie przelewu, a jeśli z treści maili będzie wyraźnie wynikało że była to pożyczka - to też nie zaszkodzi).


Witam ponownie po długiej przerwie,
zastosowałam sie do Pani wskazówek odnośnie odzyskania pieniędzy. Wysłałam wezwanie do zaplaty za potwierdzeniem odbioru w kwietniu, poniewaz nie dostawalam przez ponad miesiac potwierdzenia z poczty o dostarczeniu przesylki zglosilam reklamacje. W miedzy czasie wyslalam jeszcze raz to samo pismo do osoby ktorej pozyczylam pieniadze w nadziei ze zanim reklamacja zostanie rozpatrzona pismo do dluznika dotrze. Poczta na moja reklamacje odpowiedziala ze przesylka zaginela. Natomiast ponowne wezwanie do zaplaty wrocilo do mnie spowrotem, list byl awizowany dwa razy i przesylka nie zostala podjeta przez dluznika, co za tym idzie pismo wrocilo do mnie.
I stad moje pytanie... czy takie pismo, awizowane i nie odebrane traktuje sie jako skutecznie doreczone? i moge wysylac ostateczne przedsadowe wezwanie do zaplaty i dalej postepowac wedlug Pani zalecen, czyli pisac pozew do sadu? czy moze jednak musze wysylac to pierwsze wezwanie do zapalty do skutku, az dluznik odbierze pismo osobiscie?
choc wiem ze swiadomie ta osoba nie bedzie przyjmowala ode mnie korespondencji.
w miedzy czasie nastapila miedzy nami wymiana mailowa dotyczaca pozyczki i osoba ta zdeklarowala sie ze bedzie mi oddawac 100, 150 zł miesiecznie, no ale miesiac minal i nie otrzymalam ani grosza.

Bardzo prosze o odpowiedz.
pozdrawiam AN

#6 Guest_-praw-tomasz wojciechowski

Guest_-praw-tomasz wojciechowski
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2010 - 19:10

Pismo dwukrotnie awizowane i niepodjęte uznaje się za skutecznie doręczone.

#7 Guest_Angelika

Guest_Angelika
  • Goście

Napisano 23 marzec 2011 - 14:02

witam!
prosze o pomoc pozyczylam znajomemu 7 tys zl jako czesc spolkowej wplaty stworzylismy miedzy soba pisemna umowe spolki gdzie dane sa kwoty jakie kazdy wplacil, sklep zamkneli on ciagle sie wykreca ze nie ma z czego mi oddac a na umowie jest napisane ze w przypadku rozwiazania umowy( czyli musze to zrobic) musi oddac mi pieniadze , sklep dawno nalezy do innego wlasciciela stad pytanie czy t oznacza samoistne rozwiazanie umowy? do tego klamie ze meble oraz alarm oddal dzierżawcy jako poczet splaty za wynajem, a w umowie napisane jest ze wszystkei decyzje musza byc podejmowane wspolnie.
zaznaczam iz jest to tylko umowa spolki cywilnej aczkolwiek nigdy jego firma taka spolka nie byla? mial firme na siebie
co moge zrobic prosze o pomc

#8 Guest_aniczka

Guest_aniczka
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2012 - 17:28

witam razem z kuzynka wyremontowałyśmy sklep którego koszt wyniósł nas 18 tyś. dałam jej połowę pieniedzy a ona teraz nagle po 5 latach wysyła mi pismo ze mam jej zwrócic 9 tys z odsetkami . nie miałysmy spisanej zadnej umowy poniewaz jest to moja rodzina i ja jej ufałam czy nalezy mi sie bac jezeli pozwie mnie do sadu zaznaczam ze mam swiadka swojego meza który był przy wreczaniu jej tych 9 tyś co zrobić???? prosze o pomoc

#9 Guest_bajajka

Guest_bajajka
  • Goście

Napisano 27 sierpień 2012 - 13:39

najpierw idź po poradę do firmy windykacyjnej - oni obiektywnie powiedzą jaka jest Twoja sytuacja, no i doradzą jak z tego wybrnąć. mi pomogli ludzie z intrum, byłam w podobnej sytuacji, też rodzina chciała mnie zrobić w konia, niestety :/

#10 Guest_gutek

Guest_gutek
  • Goście

Napisano 18 marzec 2013 - 16:30

Historia podobna. Pozyczone 3tys euro, ponad rok temu. Szwagier, wyniosl sie z domu zabierajac ze soba wszystkie pieniadze,jest podejrzenie ze chce uciec za granice i co zrobic zeby odzyskac pieniadze?Brak miejsca zamieszkania do doreczenia korespondencji choc mysle,ze ciagle zameldowany w starym miesjscu, jest korespondecja mailowa o pieniadzach i kwocie, pieniadze zostaly jednak przelane na jego firme, ktora juz zlikwidowal.Sprawa wyglada beznadzieje jak dla mnie,ale nie chce tak tego zostawic.Macie jakis pomysl.

#11 Guest_Pa

Guest_Pa
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 22:05

Witam.
Mam dość nietypową sytuację. Pożyczyłam pieniądze pewnemu człowiekowi, było to kilkaset złotych - na tyle dużo, by tego nie podarować. Osoba ta jest dla mnie obca, była klientem mojego lokalu i zgodziłam się pożyczyć pieniądze, gdyż takie sytuacje zdarzały się kilkakrotnie i zawsze pieniądze otrzymywałam z powrotem. Tym razem tak się jednak nie stało. Sytuacja jest sprzed lat, ale ja liczę na zwrot pieniędzy. Człowiek ten wyprowadził się z mojej miejscowości, nie było z nim kontaktu, teraz wrócił, ale nie reaguje na prośby spłacenia długu. Problem w tym, że nie mam żadnych dowodów, tylko notka we własnym zeszycie - imię i kwota długu. Wcześniej zdarzało się, że osoba ta w zastaw zostawiała swój dowód osobisty, ale tym razem nie. Czy jest jakaś prawna możliwość odzyskania tych pieniędzy?
Z góry dziękuję za odpowiedź.

#12 Guest_Pa

Guest_Pa
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 22:13

Nieaktualne - proszę o usunięcie postu.

#13 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 09 maj 2013 - 10:19

Witam. Też mam problem z odzyskaniem pieniędzy od siostry.jednak jestem w innej sytuacji bo ja jej nie pozyczałam. Ona miała mnie spłacic w zamian za odpisanie sie z mojej części domu na mią. Ale opiszę wszystko od poczatku.
Jakies półtora roku temu doszłyśmy z siostrą do porozumienia w sprawie domu w którym mieszkamy.Warunki były takie że ja sie pobuduje a ona spłaci mnie w ustalonej kwocie. założyła sprawe w sądzie o opisanie się mnie z nieruchomości owa sprawa bardzo szybkom sie odbyła. Niestety nie było podpisanego żadnego dokumentu w którym mowa o spłacie. Prawie codziennie prosiłam sie o pieniądzę a ona twierdziła że musi czekać z sądu na postanowienie. po roku stwierdziła że w księdzę był błąd zamiast własciciela była ujęta jako wieczysty użytkownik. Za każdym razem jak ja wysyłałam do sadu żeby to wyjaśniła to mówiła że nie ma osoby która sie tym zajmuje albo ze trzeba czekać. Ostatnio powiedziała że sprawa została rozpatrzona bez udziału stron i decyzja została wyslana 05-04-2013. Tylko nie wiem czy jest mozliwość żeby pismo sądowe do dziś nie dotarło.Pieniądzę które miałam od niej dostać miałam przeznaczyc na wykończenie domu do którego muszę wprowadzic do końca sierpnia. Co mogę zrobić aby odzyskać pieniądzę? Czy mogę sporządzić umowę że do określonego czsu wypłaci mi pieniądze i podpisać ja w obecności 3 świadków i oni też sie podpiszą?Czy jeśli nie wywiąże się z takiej umowy będę mogła wystąpic na droge sądową?

#14 Guest_piotr

Guest_piotr
  • Goście

Napisano 11 lipiec 2013 - 10:07

Kochani, pomóżcie proszę nie wiem co robić.
We wrześniu 2011 r. postanowiłem, wtedy jeszcze mojej "przyjaciółce" pomóc biorąc na raty za 3500,00 zł. meble do jej mieszkania. Z myślą, że będziemy razem. Była bardzo przekonująca a ja dobra duszyczka dałam się wciągnąć w jej grę. Zapewniała, że będzie mi oddawać co miesiąc wszystkie raty. Podałem jej nr konta na które ma wpłacać pieniądze(konto do spłaty kredytu). Po dwóch miesiącach kiedy się rozstaliśmy zaraz po dostawie mebli do jej domu, przyszło do mnie ponaglenie o braku spłaty kredytu. Postanowiłem, że sam będę spłacał terminowo a ona miała przelewać kwotę raty tj. 124,00 zł na moje konto. Wpłacała mi nieterminowo, ale coś wpływało. Po kilku miesiącach przestała zupełnie mi wpłacać pieniądze na konto. Po wielu ponagleniach telefonicznych zapewniała, że będzie wpłacać, ale zaprzestała tego robić od roku. Jej dług wobec mnie urósł do kwoty 1700,00 zł. A okres spłaty kredytu kończy się we wrześniu tego roku. Nie wiem co robić, bo nie odbiera telefonu, nie odpisuje na sms-y, nie otwiera drzwi od domu. Czy mogę chociaż w pewnym stopniu odzyskać pieniądze?

#15 Guest_Kierownik Reklama

Guest_Kierownik Reklama
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2013 - 04:18

To już ogłoszenie z zatwierdzonym rząd i certyfikat firmy kredytowej. Czy potrzebujesz pożyczki na spłatę rachunków, zakup domu, kredyt rozwinąć swój biznes, kredyt na inwestycje? Oferujemy pożyczki osobiste dla osób fizycznych, firm, biznesmenów i kobiet.

Aby zastosować i uzyskać kredyt dzisiaj, prosimy o kontakt z nami za pośrednictwem naszego oficjalnego adresu e-mail, aby uzyskać więcej informacji. Dzięki.

Kontakt Email: premierlendingagents@gmail.com

Kierownik Reklama.

#16 Guest_Ela

Guest_Ela
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2013 - 20:14

Witam,
Mam ten sam problem. Ubiegłego roku w pażdzierniku brałam kredyt, z czego część pożyczyłam swojemu parnterowi, który obiecał, iż będzie mi pomagał to spłacać. Niestety tak się nie stało. Parę miesięcy temu się rozstaliśmy. Poprosiłam go,aby mi oddał tą kwotę skoro nie pomagał mi spłacić rat. Na początku mnie zwodził,że odda jak będzie miał. Ostatnio jednak stwierdził fakt, że nie mam dowodu, że mu coś dawałam. Na moje nieszczęście tak jest. Nie mam żadnego dowodu, że pożyczyłam mu te pieniądze, nawet świadka. Ta kwota to 2400 zł, dla mnie to dużo. czy z tym da się coś zrobić,czy już wszytsko przepadło. Bardzo proszę o radę.

#17 Guest_aplikantradcowskikrakow

Guest_aplikantradcowskikrakow
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2013 - 21:06

Czy pieniądze otrzymał partner do ręki?

#18 Guest_Ela

Guest_Ela
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2013 - 00:28

Tak, dostał je do ręki.

#19 Guest_aplikantradcowskikrakow

Guest_aplikantradcowskikrakow
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2013 - 20:44

Szanse są zerowe.

#20 Guest_Zbyszek

Guest_Zbyszek
  • Goście

Napisano 09 październik 2013 - 19:43

Mam podobny problem. Kolega zwierzył mi się ze swoich kłopotów finansowych. Przejąłem się jego kłopotami,zwłaszcza ,że sam sporo przeszedłem.
Kolega namówił mnie do powzięcia kredytów.Zgodziłem się i podjąłem kredyty na swoje nazwisko i dałem mu pieniądze do ręki,bo był ze mną w banku.
Przez poł roku kolega spłacał należności regularnie. Od lipca już nie płaci, a ja mam już problem z kancelarią prawną, do której zwrócił się bank. Z banku też mam ponaglenia i obawiam się , że w konsekwencji czeka mnie egzekucja komornicza. Niedawno kolega podpisał oświadczenie, odręcznie napisane, że dostał te pieniądze do ręki i zobowiązuje się do spłaty rat do banku. Niestety nie płaci w dalszym ciągu. Nie wiem co robić. Jak uchronić się przed egzekucja komorniczą? nie chcę stracić mieszkania. Konsultowałem się z prawnikiem, doradził przepisanie mieszkania na kogoś zaufanego, oraz wykazywanie niskich dochodów zeby bank nie miał z czego ściągać . Proszę o pomoc, co mam zrobić?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych