Skocz do zawartości


dzieci na podwórku, a sąsiedzi!!!


17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-ona_06

Guest_-praw-ona_06
  • Goście

Napisano 27 październik 2009 - 18:19

Witam!
Mieszkam w bloku, w którym większość stanowią starsi ludzie (część wspólnota, część komunalni). Mam dwóch synów jeden ma już prawie 16 lat, drugi rok. Starszy w wolnych od lekcji chwilach lubi wyjść z kolegą z bloku (13 lat),na podwórko i pograć w piłkę. Oczywiście zostali przegonieni, więc chodzą na boisko szkolne, są na tyle duzi, że mogą. Czasami mają tylko chwilę i biorą piłkę, żeby pouczyć się tricków, nie kopać! Nie wolno! Na podwórko przychodzą też inne dzieci. Zawsze nasze blokowe babcie mają jednak pretensje do nas, kto by tam nie grał. Tłumaczenie nie ma sensu. Ostatnio mówiłam, że to nie moj syn był na podwórku, one swoje. Ja jako dziecko. ciągle bawiłam się piłką na podwórku, była tam piaskownica, drabinki, teraz nie ma nic. To co mają robić dzieci? Siedzieć na klatce z piwem? To grzeczni chłopcy. Dzieci naszych blokowych babć też się tam bawiły, ale one już o tym najwyraźniej zapomniały. Czy blok to getto, czy dzieci mamy utylizować, żeby nikomu nie przeszkadzały? Zaznaczam, że babcie są opryskliwe i często niegrzecznie odnoszą się do dzieci, a te mają z nich brać przykład. Straszą mnie policją sądem itp. Ja za wszystkie dzieci nie odpowiadam.
Proszę o pomoc, jakieś ustawy, rozporządzenia, jak się bronić przed tą nagonką i co powinna zapewnić administracja dzieciom. Boję się, że młodszy syn to już z bloku nie będzie mógł wyjść.
Dziś powieszono kartkę , że zgodnie z art. 426 kc za szkody odpowiadają rodzice. OK odpowiem jak będą. Ale poniżej jest napisane, że: wzywamy do prawidłowej opieki nad dziećmi i egzekwowanie zakazu gry w piłkę wokół budynku. A ja mam pytanie jaki paragraf zakazuje gry w piłkę? Na jakiej podstawie administracja wystawia takie pismo, gdzie i w jakim kodeksie jest to ujęte? Chcę również wiedzieć, jakie obowiązki w tym temacie ma administracja?
Z wyrazami szacunku Aga

#2 Guest_-praw-ewakonieczna

Guest_-praw-ewakonieczna
  • Goście

Napisano 27 październik 2009 - 21:45

To jest ogólnopolski problem w blokowiskach pań posuniętych w latach.
Tego się już nie da - u nas to samo - strach wychodzić na podwórko.
Ja dostaję pisma i na nie odpowiadam grzecznie i dosadnie dając do wiadomości do komisariatu policji któremu podlegamy.
Te panie są straszne - jakie pyskate i złośliwe żadne argumenty do nich nie docierają-one by chciały ciszy całodobowej jak w domkach jednorodzinnych daleko od szosy.
Ciekawa jestem faktycznie czy jest jakiś paragraf na to i czy zarządcy mają prawo tylko zakazywać i podporządkowywać zamieszkiwanie w blokach do ludzi starszych.

#3 Guest_-praw-corven

Guest_-praw-corven
  • Goście

Napisano 28 październik 2009 - 10:44

Aczkolwiek warto zwrócić uwagę, że za niestosowanie się do takowego zakazu, wydanego przez administrację, sankcji nijakiej nie ma

Przypomina mi się historia z Poznania, gdzie na pewnym osiedlu administracja planowała wydać zakaz palenia papierosów na balkonach, he, he... Ale im przeszło....

#4 Guest_-praw-lewanna

Guest_-praw-lewanna
  • Goście

Napisano 28 październik 2009 - 16:57

Dokładnie tak !
Jak napisała ona_06...Czy mają po klatkach pić piwo ? Jasne że nie, bo na to jest paragraf. Natomiast na grę w piłkę (oczywiście w cywilizowany sposób-nie po oknach) zakazów nie ma.
Sądzę, że to jakiś wymysł tych starszych ludzi lub bzdurny wewnętrzny przepis administracji.
Jeśli dzieciaki nie dewastują przy tym otoczenia, to chyba nikt im tej gry nie może zabronić.
Warto jednak przestudiować przepisy odnośnie obowiązków administracji i ponaprzykrzać im się wytykając niedopełnienie tych obowiązki. Może wtedy odpuszczą dzieciakom

#5 Guest_-praw-ona_06

Guest_-praw-ona_06
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 22:29

No właśnie nic nie mogę znaleźć na temat obowiązków ADM wobec dzieci i tego co może ona zabronić, a czego nie. Dlatego czekam na wszelkie informacje, a za otrzymane dziękuję.
To są spokojni chłopcy, dziś kopali do siebie piłkę (i to po ziemi, nie na asfalcie przed blokiem, tylko po trawniku) i oczywiście zaraz wrócili bo stado bab się już do nich przyczepiło. Nie wiem co jest, bo w zeszłym roku jakoś im nie przeszkadzało. Oni już nawet nie chcą wychodzić na dwór. Jak są bez piłki i chodzą wokół bloku i rozmawiają, to wyzywają ich od łobuzów i narkomanów i też straszą dzielnicowym.. Ratunku

#6 Guest_-praw-ciaper

Guest_-praw-ciaper
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 22:55

CYTAT(Corven @ 28.10.2009, 10:44) Aczkolwiek warto zwrócić uwagę, że za niestosowanie się do takowego zakazu, wydanego przez administrację, sankcji nijakiej nie ma

Przypomina mi się historia z Poznania, gdzie na pewnym osiedlu administracja planowała wydać zakaz palenia papierosów na balkonach, he, he... Ale im przeszło....

Oczywiście, że palenie na balkonach powinno być zakazane. Nikt nie powinien drugiemu smrodzić i psuć zdrowie... bo mu się chce zapalić. Wychodzę na balkon i chcę mieć świeże powietrze a nie smród od sąsiada z dołu !!! Jeszcze może pozwolić palić grilla na balkonach ?? A może ognisko ??
W niektórych państwach europejskich jest zakaz palenia w całych budynkach wielorodzinnych i jest przestrzegany.

#7 Guest_-praw-ewakonieczna

Guest_-praw-ewakonieczna
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 22:38

U mnie w bloku jest to samo.
"Nie pamięta wół,jak cielęciem był".
Nie mają gdzie się wygadać stare baby /bo to ich już nikt w tych czasach nie chce słuchać,ani ich rad/ to zaczepiają młodych i od słowa do słowa są pyskówki.
U mnie od chwili zasiedlenia miało być boisko /8 lat/ petycje były podpisane.
W tym roku zaczęto budowę dwóch bloków na miejscu gdzie miało być boisko - ponoć wg słów zarządcy - mieszkania są bardziej potrzebne niż boisko dla młodzieży,nie ważne,że po drugiej stronie /poza prawem jaka ma być odległość/ jest wybudowana duża betoniarnia.
Szkoda słów - jedyna rada zebrać w kupkę stare baby w bloku i spokojnie,rzeczowo wytłumaczyć co to jest życie w bloku.

#8 Guest_-praw-lewanna

Guest_-praw-lewanna
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 23:14

Mówiąc, że warto przestudiować przepisy odnośnie obowiązków administracji miałam raczej na myśli obowiązki wobec lokatorów. O dzieciach w regulaminie zwykle nic nie ma Natomiast wobec mieszkańców - a i owszem.
I wytykać jak najczęściej, że na przykład:
-urwana klamka
-nie posypane piachem chodniki (w zimie)
-że brudna klatka schodowa
-że zepsuty domofon
I tak dalej... i tym podobne...
Albo zacząć donosić na te starsze panie - że głośno słucha mszy w niedzielę, że trzaska drzwiami, że trzepie dywany na balkonie, że podlewa kwiatki i woda kapie z balkonów..... Są dziesiątki sposobów aby odpłacić tym samym owym paniom

Wtedy może odpuszczą dzieciakom.

#9 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2011 - 13:23

A mi dzieciaki wybiły okno, co teraz zrobić, winnego się nie złapie, a ja ponoszę koszty. Wstawie nowe a one znowu wybiją. Jaki w tym interes?

#10 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2012 - 22:10

nudzi misie na podwórku macie jakiesi gry

#11 Guest_Ja

Guest_Ja
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2012 - 14:39

oj nie ładnie o kimś mówić cyt.: "stare baby". .. gdzie kultura? a SAMA TAKA BĘDZIE, CZY NIE???

Nigdy zgody na granie w piłkę pod oknami!!! Czy mieszkam na boisku???

#12 Guest_marek333

Guest_marek333
  • Goście

Napisano 18 sierpień 2016 - 17:38

Nie jestem starą babą, a też kopiące dzieci na osiedlu mi przeszkadzają. Szczególnie jak naginają piłką z całej siły w kontenery i mur bloku... a zazwyczaj zaczyna się od "kulturalnego" kopania między sobą. Też pamiętam jak grałem w piłkę, ale nie pod czyimiś oknami. Jest różnica między graniem, a graniem



#13 Guest_bzik

Guest_bzik
  • Goście

Napisano 02 kwiecień 2017 - 13:54

o zakazie gry w pilke mowi art.144 kodeksu wykroczen kazdy ma prawo do ciszy i spokoju a nie wysuchiwac wydzierania mord wrzaskow  i patrzenie jak niszcza trawnik , tylko widac placek golej ziemi.Tylko tak zachowuje sie patologia nie nauczona kultury bycia i nie maja za grosz poszanowania drugiej osoby.



#14 Guest_daro

Guest_daro
  • Goście

Napisano 06 maj 2017 - 16:44

Pod  moim oknem teraz wlasnie taka  gowniarska patologia kopie jest ich ponad 10   z czego tylko 1  tu  mieszka

a sm ni policja znowu d...y nie chca ruszyc  osrodek  sm   jest takgdzies 6-7 min na piechote  policji  tyle  samo

szlag czlowieka trafia



#15 Guest_Gość 1234

Guest_Gość 1234
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2018 - 10:28

Witam. Odnosząc się do tematu, to także jestem ciekawa czy granie w piłkę na podwórku przed blokiem jest zabronione?

U mnie jest taka sytuacja że dzieci są przeganiane z podwórka, a jeżeli się nie chcą posłuchać to straszone są telefonem na policję i wyzywane. Ja powtarzam synowi żeby ich lekceważył i dalej robił swoje gdyż podwórko jest od tego żeby dzieci miały się gdzie bawić, śmiać się i grać w piłkę.
Co mogę zrobić w tej sytuacji żeby udowodnić owej sąsiadce że nie ma racji i nie ma prawa przeganiać dzieci? 



#16 Guest_Joanna

Guest_Joanna
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2018 - 19:23

A ja mam spostrzeżenie, że dzieci w dzisiejszych czasach nie mają za grosz kultury osobistej, ponieważ nie uczą ich tego rodzice. Pod moim balkonem, na trawniku nastolatki urządziły sobie regularne boisko. Osiedle jest zamknięte, a w okolicy kilka ogólnodostępnych boisk. Te chłopaki grają dosłownie przy ścianie mojego bloku, a że ustawienie bloków powoduje efekt studni, hałas w mieszkaniu jest nie do wytrzymania. Nie mam nic przeciwko zabawie dzieci, niech sobie jeżdżą na rowerach, robią pikniki, bawią w co tam chcą, ale boisko i wrzaski to zupełnie inna sprawa. Codziennie, każdego dnia od około 17.00 do 21.00, 22.00 mam przechlapane. Wiem, że to jest wspólnota i że ich rodzice tak sobie wyobrażają wykorzystanie tego trawnika (jak mówią na zabawę, choć to z zabawą ma niewiele wspólnego), ale głównym problemem jest to, że nikt nie uczy tych dzieci, że nie są jedynymi osobami na tym świecie, żeby mogły robić co im się żywnie podoba. Nie trafia do mnie przekonanie, że to przecież dzieci i muszą się gdzieś wykrzyczeć. Niech krzyczą tam, gdzie nie utrudniają funkcjonowania innym, tu - sąsiadom. Zresztą jeśli rzeczywiście tak jest, to niech krzyczą rodzicom w domu. Ale tu właśnie tkwi pies pogrzebany. Rodzice chcą, by ich dzieci się wykrzyczały, tylko, żeby nie u nich w domu. Więc niech krzyczą sąsiadom pod oknem. A oni sami mają święty spokój. W moim przypadku dosłownie, ponieważ okna mieszkań tych ludzi wychodzą na inne strony, nie na tę nieszczęsną studnię. 



#17 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2018 - 17:21

Ja mieszkam na 3blokowym osiedlu. Dzieciory wiecznie kopia pilka w blok. Rynny oberwane, bloki brudne, halas wieczny. Zwracanie uwagi nic nie daje....

#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2018 - 17:58

Ja mieszkam na 3blokowym osiedlu. Dzieciory wiecznie kopia pilka w blok. Rynny oberwane, bloki brudne, halas wieczny. Zwracanie uwagi nic nie daje....

Taka klempa na pewno nie ma "dzieciorów" i dobrze bo chyba Pan Bóg oczu by nie miał.
Postaw sobie dom, zagrodzisz ogrodem i po hałasie, wyprowadź się jak ci nie pasuje



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych