Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kierowcy seniorzy: w jakim wieku należy zrezygnować z prowadzenia auta?


5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Moja Firma

Admin Moja Firma

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 102148 postów

Napisano 26 styczeń 2012 - 17:51

Komentarz do artykułu: Kierowcy seniorzy: w jakim wieku należy zrezygnować z prowadzenia auta?

#2 Guest_Syn.Taty.85.lat

Guest_Syn.Taty.85.lat
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2012 - 17:51

Co mam zrobić, jeżeli Tato ma 85 lat po 2 zawałach z 1 grupą inwalidy ze 100% niepełnosprawnością - jeździ jak by nigdy nic. W zeszłym roku kolizja (jego wina) ale to nic???? Co będzie jak komuś zrobi krzywdę, wiadomo ubezpieczyciel znajdzie jeden powód - nie trudno znaleźć - i klęska domowa. Jak i gdzie napisać aby przy najmniej przebadali (przy 5 lekach z zakazem prowadzenia???) i dali papier. To właśnie jest problem.

#3 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 11:34

Witam, Nie wiem gdzie mam zgłosić ( może ktoś mi pomoże gdyż to jest zagrożenie dla każdego kierowcy ,poruszajacego się po Warszawie)osobę która porusza się ledwo o kuli z zawrotami głowy,parkuje w poprzek miejsca parkingowego swój samochód, ledwo chodzi a o wzroku lepiej nie pisać.Nie możemy przechodzić obok takiej sytuacji obojętnie.Uwaga w Warszawie na samochód Citroen C3 WF 97413.Może ktoś z odpowiednich służb zajmie się tą sprawą.ESIA

#4 Guest_zdegustowana

Guest_zdegustowana
  • Goście

Napisano 01 marzec 2012 - 00:50

No właśnie , co robić w takich sytuacjach kiedy słyszysz,że 88 letnia teściowa mówi, że ma coraz gorszy wzrok,chodzi do okulisty,nosi okulary i dalej prowadzi samochód.Poza tym ma wszczepiony rozrusznik.Czy ktoś odpowie na nasze pytania: CO ROBIĆ ??? Przecież nie możemy być kapusiami dla naszych najbliższych.

#5 Guest_Syn.Taty.85.lat

Guest_Syn.Taty.85.lat
  • Goście

Napisano 09 marzec 2012 - 01:21

No właśnie , co robić w takich sytuacjach kiedy słyszysz,że 88 letnia teściowa mówi, że ma coraz gorszy wzrok,chodzi do okulisty,nosi okulary i dalej prowadzi samochód.Poza tym ma wszczepiony rozrusznik.Czy ktoś odpowie na nasze pytania: CO ROBIĆ ??? Przecież nie możemy być kapusiami dla naszych najbliższych.

Kapuś to ładnie powiedziane, rozmawiałem z lekarzem (absolutny zakaz jazdy) ja go proszę o zaświadczenie - to nie. Dopiero jak będzie - daj Boże kolizja, a nie wypadek to można by liczyć na zdrowy rozsądek (kogo Policji????) Jak będzie wypadek to jest powód. Tylko że wtedy jak trzeba będzie płacić komuś odszkodowanie no to wtedy rodzinna sesja "a nie mówiłem" ale wtedy będzie za późno. Z jednej strony "kapuś" a z drugiej "tykająca bomba" Ciekawe co lepsze. Szukam pomysłu jak i gdzie znaleźć zrozumienie, w rozmowach prywatnie - każdy 100% poparcia ale tylko prywatnie, i tu sedno. Pozdrawiam

#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2017 - 12:05

Są chyba jacyś lekarze (może geriatrzy) zdolni do zbadania kandydata-seniora pod kątem zdolności fizycznych i umysłowych osoby wiekowej. Wiek nie jest najlepszym sprawdzianem czyichś możliwości.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych