Skocz do zawartości


Konflikt pomiędzy wspólnikami spółki cywilnej


wróć do serwisu Moja Firma 9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Staszek

Guest_Staszek
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2013 - 09:28

Cześć! Nasza spółka cywilna ma 3 wspólników. Dwóch z nas pokłóciło się śmiertelnie z trzecim wspólnikiem. Wiem, że wspólnik w spółce cywilnej może wystąpić ze spółki przez wypowiedzenie swojego udziału. Pokłócony wspólnik nie chce jednak tego robić, a my nie wyobrażamy sobie współpracy z nim. Czy można go jakoś przymusowo wyrzucić ze spółki?



#2 Ania_B

Ania_B

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 2346 postów

Napisano 16 lipiec 2013 - 11:18

Najprościej by było, aby w umowie spółki znajdował się zapis zgodnie z którym wspólnicy działający na szkodę spółki mogą być z niej wykluczeni. Ale podejrzewam, ze takiego zapisu nie ma. Dlatego skorzystanie z takiej możliwości dla usunięcia jednego wspólnika nie jest możliwe.

Konieczna byłaby najpierw zmiana umowy spółki, a następnie postępowanie wspólnika uprawniające pozostałych wspólników do jego „usunięcia”, „wyłączenia”. Do dokonania takiej zmiany potrzebna jest jednomyślna zgoda wszystkich wspólników, co.. w przedstawionej sytuacji - sprzeciwu jednego ze wspólników wobec usunięcia go ze spółki - może okazać się niemożliwe.

 

W ostateczności i przy braku odpowiedniej regulacji umownej można sięgnąć po zgłoszenie przez pozostałych wspólników żądania do sądu o rozwiązanie spółki z ważnych powodów (art. 874 K.c.). Ten sposób wiąże się jednak z likwidacją spółki.



#3 Guest_hania

Guest_hania
  • Goście

Napisano 02 grudzień 2013 - 18:06

Nie zawsze jest tak,że ten trzeci działa na szkodę spółki.Przeważnie chodzi o kasę i chęć przejęcia udziału tego trzeciego.Bardzo dobrze że nie można większością 2/3 nic zdziałać a przede wszystkim usunąć kogoś i przejąć jego majątek.Skoro zawiązało się spólkę,spisało umowę i wpłaciło wkłady to widocznie wszyscy byli potrzebni,więc? co to znaczy że jest konflikt? na czym polega że nie dąży się do zgody?Jak się dwóm wspólnikom nie podoba to mogą sami wystąpić ze spółki, dlaczego tego nie robią?bo,bo chcą wszystko przejąć a nie zamknąć biznes.Powiem tak, moim zdaniem nie ma możliwości wyrzucenia wspólnika siłą, lepiej się dogadać może się zgodzi odejść, oczywiście za spłatą i to nie tylko wkładu ale również utraconych zarobków np 50% rocznego zysku lub inaczej.Jakoś nie słyszałam aby ktoś tak robił.Wszędzie pytania jak wyrzucić wspólnika.



#4 Ania_B

Ania_B

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 2346 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 19:07

Dokładnie tak. Dlatego jedyną drogą jest wystąpienie do sądu o likwidację spółki - rozwiązanie spółki z ważnych powodów przez sąd.

Różne scenariusze życie/biznes układa. Jeżeli wspólnik faktycznie czyni na szkodę spółki (np. prowadzi konkurencyjną działalność) i ma swiadomość, ze siłą go nikt nie usunie... to będzie korzystał ze swoich uprawnień pogrążając spółkę w stratach.

Jedynym wyjściem jest rozwiązanie spółki przez sąd, tj. jej likwidacja.  



#5 Guest_hania

Guest_hania
  • Goście

Napisano 02 grudzień 2013 - 19:36

Dokładnie tak. Dlatego jedyną drogą jest wystąpienie do sądu o likwidację spółki - rozwiązanie spółki z ważnych powodów przez sąd.

Różne scenariusze życie/biznes układa. Jeżeli wspólnik faktycznie czyni na szkodę spółki (np. prowadzi konkurencyjną działalność) i ma swiadomość, ze siłą go nikt nie usunie... to będzie korzystał ze swoich uprawnień pogrążając spółkę w stratach.

Jedynym wyjściem jest rozwiązanie spółki przez sąd, tj. jej likwidacja.  

Z jednej strony masz rację,proces długi i na pewno wszystko zostanie wyprowadzone.Można wystapić o zabezpieczenie ale upłynie conajmniej 30 dni.Sprawa konkurencyjnej dzialalności też jest dyskusyjna gdy umowa spółki o tym nie wspomina.Wg mnie w takim przypadku nie ma działania na szkodę spółki.To jest bardzo trudny temat.Spółka cywilna to wg mnie najgorsza spółka,tym bardziej że współnicy zakładając ją piszą słabe umowy,a potem niestety płacz. Mnie najbardziej zastanawia sprawa podpisywania umów z kontahentami przez np.dwóch z trzech wspólników SC,gdy trzeci nie wie i nie może wnieść protestu,co wtedy z odpowiedzialnością.A co jak wie,wniesie protest to jak,zawarta umowa jest ważna?



#6 Dominika Rubaszewska

Dominika Rubaszewska

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 08 grudzień 2013 - 16:45

witam możena wypowiedzieć umowę spółki w trybie natychmiastowym i 2 wspólnicy z niej wsytępują. Tryb natychmiastowy oznacza że ten jeden wspólnik naruszył poważne zasady wspólpracy np. okradł, oszukiwał, był nieuczciwy itp. Wtedy gdy nie chce się na to zgodzić trzeba iść do prawnika przygotuje z państem pismo trzeba opowiedzieć wtedy wszelkie szczegóły, kto miał jakie udziały, jaki jest majątek, długi spółki wtedy rozliczy to i powinno się udać.



#7 Guest_@meg

Guest_@meg
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2013 - 01:31

witam możena wypowiedzieć umowę spółki w trybie natychmiastowym i 2 wspólnicy z niej wsytępują. Tryb natychmiastowy oznacza że ten jeden wspólnik naruszył poważne zasady wspólpracy np. okradł, oszukiwał, był nieuczciwy itp. Wtedy gdy nie chce się na to zgodzić trzeba iść do prawnika przygotuje z państem pismo trzeba opowiedzieć wtedy wszelkie szczegóły, kto miał jakie udziały, jaki jest majątek, długi spółki wtedy rozliczy to i powinno się udać.

 

O ile wiem umowę SC można wypowiedzieć trzy miesiące przed końcem roku o ile umowa nie stanowi inaczej.Owszem można w trybie natychmiastowym, ale trzeba mieć bardzo silne podstawy i dowody, same słowa nic nie znaczą. Co to znaczy że wspólnik w SC "okradł" - kiedy to ma miejsce,w jakiej sytuacji? Nawet jeśli wziął z konta czy z kasy pieniądze, nie oznacza że okradł-trzeba to udowodnić.A co gdy właśnie dwaj wspólnicy chcą przejąć udziały trzeciego i aby zmusić go do odejścia, zmieniają zamki w lokalu,zmieniają kody,wyprowadzają codziennie pieniądze z kasy i nie wiadomo co z nimi robią,zmieniają umowy handlowe, niszcząc poprzednie a także podpisują inne bez informowania trzeciego, ten trzeci nie może rozliczyć się z fiskusem bo nie wie kto prowadzi księgowość i gdzie są dokumenty.Jednym słowem skutecznie uniemożliwiają mu cokolwiek aby zrezygnował i za darmo oddał im wszystko co w części jest jego.

Dlatego jednak uważam,że gdy dwóch atakuje trzeciego to z można jednak uznać że jest to jednak zamach na kasę.Zawsze można się dogadać, np uczciwie spłacić, jeśli takiej propozycji nie ma to raczej jest tak jak napisałam.

To nie jest tak proste pani Dominiko jak pani myśli.



#8 Guest_MarekM

Guest_MarekM
  • Goście

Napisano 09 kwiecień 2014 - 08:10

Wiesz co? Myślę, że w takich sytuacjach najlepiej się zwrócić się do specjalistów - bo wtedy tak naprawdę Cię nic nie zaskoczy. Ja ze swojej strony polecam Kancelarię Volenti, gdyż specjalizują się w takich sprawach.

Pozdrawiam.



#9 Guest_par

Guest_par
  • Goście

Napisano 04 maj 2014 - 07:25

Chcesz wyrzucić wspólnika i przejąć jego udziały? To przecież jest kradzież. Po to jest prawo by chronić wspólników przed takimi jak ty. Wspólnika można wykupić. Jeśli znana jest wartość spółki na rynku (a łatwo to sprawdzić wystawiając spółkę na sprzedaż w portalach ogłoszeniowych), można zaoferować mu za jego udziały według proporcji i sprawa by była załatwiona. Jeśli jest konflikt w spółce to zwykle wszyscy chcą się rozstać i można to załatwić uczciwą drogą.



#10 Guest_tomasz

Guest_tomasz
  • Goście

Napisano 06 maj 2016 - 09:22

Mój wspólnik (z którym współpracowałem 8 lat) również mnie oszukał! Podejrzewałem coś od jakiegoś czasu, ale musiałem się dobrze przygotować, aby złapać go na gorącym uczynku. Niezbędne okazały się do tego sprytne artykuły ze sklepu szpiegowskiego - gospy.pl/. 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych