Skocz do zawartości


Rekrutacja - z jakimi pytaniami się spotkaliście?


wróć do serwisu Moja Firma 31 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Kamil

Guest_Kamil
  • Goście

Napisano 06 marzec 2013 - 07:57

Witam!Chciałbym stworzyć wątek o pytaniach jakie pytają na rozmowach kwalifikacyjnych i najlepszych wg WAS odpowiedziach na nie. Ja ostatnio dostałem pytanie o to jaki powinien byc mój wymarzony szef. A Wy jakie macie z tym doświadczenia?

#2 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 06 marzec 2013 - 08:32

To książka z tego by powstała i nie jeden kabaret

#3 bazyliczek

bazyliczek

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 148 postów

Napisano 07 marzec 2013 - 08:15

Najtrudniejsze pytanie to o to czemu chce Pan pracować w naszej firmie. Niby proste, ale każde słowo może zaważyć na powodzeniu rkrutacji.

#4 Edzia

Edzia

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 7101 postów
  • LokalizacjaKresy

Napisano 07 marzec 2013 - 08:16

Albo czym się zajmuje dany firma i jakie ma zadania :)

#5 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 07 marzec 2013 - 08:43

Oj tam to akurat mozna coś tam powiedzieć, ale co tu odpowiedzieć na pytanie "Co w sobie się pani najbardziej podoba, a czego pani nie lubi"? " Za co cenia pania przyjaciele"?
takie psychologiczne gadki rekrutacyjneDołączona grafika

#6 ConradoNieMoreno

ConradoNieMoreno

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1138 postów
  • Lokalizacjanajwiększa wieś na Mazowszu

Napisano 07 marzec 2013 - 08:59

Witaj !mnie zawsze dobijało coś w stylu: podaj 5 swoich wad / zalet jak opracownika - no i teraz bądź tu mądry. No i oczywiście najtrudniejsze z pytań jakie może zadać pracodawca - ile Pan chciałby zarabiać ? :)

Pozdrawiam, życząc miłego dnia - niezależnie od tego jak bardzo zdenerwował Cię mój post.

 

Jedyna inicjatywa w której biorę aktywny udział:

 

Q <klik>


#7 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 07 marzec 2013 - 12:02

" jaki ma pani stosunek do zwierząt" Dołączona grafika rekrutacja na stanowisko urzednika administracji rządowej

#8 Sua

Sua

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1150 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk.

Napisano 07 marzec 2013 - 12:10

Koty mają gorzki smak, więc wolę psy :)E tam, uważam, że nie ma trudnych pytań i zawsze można wybrnąć. Ważne są humor i inteligencja.

#9 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 07 marzec 2013 - 12:23

No to prawda, ale weź pod uwagę, że ludzie idą zestresowani, pełni napięcia i nie zawsze przychodzi w porę ta błyskotliwa odpowiedź

#10 Sua

Sua

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1150 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk.

Napisano 07 marzec 2013 - 13:47

Wiem. Czasem przychodzi po dwóch dniach, :)Grunt to dobre przygotowanie, wiedza o firmie do której się aplikuje i spokój. Z tym ostatnim bywa różnie - im bardziej zależy nam na pracy w danej firmie tym bardziej się tym przejmujemy a w konsekwencji wypadamy gorzej. Wiem z autopsji :)

#11 Guest_superbohater

Guest_superbohater
  • Goście

Napisano 07 marzec 2013 - 14:00

ja miałem kiedys pytanie o to którym superbohaterem chciałbym zostać Dołączona grafika

#12 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 07 marzec 2013 - 14:21

A ja kiedy szłam na ostatnia z rozmów (pracuje tu) byłam tak wyluzowana, że prawie zrezygnowana, cały czas przyświecała mi myśl, że jak już zostałam zaproszona do konkursu no to stanę, ale to i tak nie ma sensu bo napewno mają "swojego człowieka" więc szłam "odfajkować" stawiennictwo
No i zonk!!!! człowieka nie mieli, wygrałam, zostałam pracuję.
Moze właśnie dlatego, że bez nerw to wypadłam dobrze.........stres to paskudny towarzyszDołączona grafika

#13 Jakub Sieradzki

Jakub Sieradzki

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • LokalizacjaRzeszów

Napisano 14 marzec 2013 - 07:58

Zgodnie z art. 11 kodeksu pracy nie powinniśmy być dyskryminowaniu w zatrudnieniu, ze względu na:

    [*]wyznanie
    [*]wiek
    [*]religię
    [*]rasę
    [*]przynależność związkową
    [*]przekonania polityczne
    [*]pochodzenie etniczne
    [*]płeć
    [*]orientację seksualną
    [*]niepełnosprawność
    [*]narodowość
    [/list]Nie powinniśmy zatem otrzymywać pytań dotykających wyżej wymienionej materii. Pracodawca ma natomiast prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie, podania danych osobowych obejmujących dwa rodzaje informacji, tj: umożliwiających identyfikację personalną kandydata oraz dotyczących wykształcenia kandydata do pracy oraz przebiegu jego dotychczasowego zatrudnienia. Kandydat na pracownika nie jest jednak zobowiązany do ujawniania informacji dotyczących omawianych wyżej punktów, czyli dotyczących jego życia osobistego, takich jak np.: plany rodzinne, wyznanie czy preferencje seksualne, opinie polityczne lub karalność

#14 Katarzynka

Katarzynka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 770 postów

Napisano 14 marzec 2013 - 08:06

Czy ktoś z Pani rodziny pracuje w konkurencyjnej firmie do naszej ?

#15 kadrowiec

kadrowiec

    księgowy, kadrowy i inspektor BHP

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1118 postów

Napisano 14 marzec 2013 - 08:11

Ja dla odmiany sam zadałem dziwne pytanie po zakończonej rozmowie kwalifikacyjnej: " przepraszam, a tak właściwie to na jakie stanowisko aplikowałem ?"

#16 Edzia

Edzia

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 7101 postów
  • LokalizacjaKresy

Napisano 14 marzec 2013 - 08:18

A ja kiedy szłam na ostatnia z rozmów (pracuje tu) byłam tak wyluzowana, że prawie zrezygnowana, cały czas przyświecała mi myśl, że jak już zostałam zaproszona do konkursu no to stanę, ale to i tak nie ma sensu bo napewno mają "swojego człowieka" więc szłam "odfajkować" stawiennictwo
No i zonk!!!! człowieka nie mieli, wygrałam, zostałam pracuję.
Moze właśnie dlatego, że bez nerw to wypadłam dobrze.........stres to paskudny towarzyszDołączona grafika

Podobnie jak ja z tą różnicą, że zahaczyłam o krzesło przed komisją i o mało się nie wywaliłam, już myślalam że jestem spalona Dołączona grafika

#17 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 14 marzec 2013 - 08:26

Ja dla odmiany sam zadałem dziwne pytanie po zakończonej rozmowie kwalifikacyjnej: " przepraszam, a tak właściwie to na jakie stanowisko aplikowałem ?"

Teraz to ja często zasiadam w komisji, jeśli nabór dotyczy ogólnie mówiąc-księgowości.Jesli zadał bys takie pytanie z pewnościa u mnie w punktacji nie miał byś wiekszych szans.Bo cóż to za przygotowanie kandydata, który sam nie wie na jakie stanowisko aplikuje?Dla mnie to oznacza, że firma do której aplikował nie ma dla niego znaczenia, nie przyłożył się do zapoznania z jej funkcjonowaniem, strukturą....itp

#18 kadrowiec

kadrowiec

    księgowy, kadrowy i inspektor BHP

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1118 postów

Napisano 14 marzec 2013 - 09:08

Ano i taki był skutek rozmowy. Zostawiłem wtedy CV w biurze pośrednictwa pracy, pani z biura zadzwoniła, że mam jechać pod taki a taki adres jutro rano i tyle. Myślałem, że czegoś się dowiem w trakcie rozmowy, ale pytania były takie, że nie bardzo wiadomo było którego. Niestety kiedyś powiedziano mi, że na rozmowie kwalifikacyjnej kandydat nie zadaje za dużo pytań jeśli się go o to nie poprosi. Dział HR jest jednak dosyć obszerny, zwłaszcza w większych firmach. I nazwy tych stanowisk są często bardzo dziwne, np koordynator ds HR. Takie tam było stanowisko. Dopiero po rozmowie dokładnie się dowiedziałem co wg nich taka osoba ma robić.

#19 kadrowiec

kadrowiec

    księgowy, kadrowy i inspektor BHP

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1118 postów

Napisano 14 marzec 2013 - 09:14

A z innej beczki: w naszym biurowcu wiele firm wynajmuje pomieszczenia, czasami na krótko, więc nie znamy sporej ilości nazw firm ani branży.Kiedyś było kilka dni, że przychodziły jakieś młode osoby pytać o jakąś tam firmę, bo miały podane tylko budynek a nie było pokoju.U nas nie ma portiera który informuje o pokojach firm. Po jakimś czasie rozmawialiśmy z tą osobą, która rekrutowała pracowników. Okazało się, że szukał osób do wynajdywania klientów w firmach. Uznał więc, że jeśli ktoś nie znajdzie go w biurowcu to nie przeszedł pierwszego etapu selekcji.

#20 lena111

lena111

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 186 postów

Napisano 14 marzec 2013 - 09:16

ja dostalam cos takiego:"przychodzi klient i okazuje sie ze zgubily sie jego dokuementy o ktore prosi, co robie w takiej sytuacji" ;)



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych