Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ustne wypowiedzenie umowy o pracę


wróć do serwisu Kadry 33 odpowiedzi w tym temacie

#21 doriss

doriss

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8917 postów
  • Lokalizacjaśrodek Polski

Napisano 13 luty 2013 - 12:38

jak chcecie się mścić, to wolno wam, ale po co? Macie cały arsenał środków: począwszy od upomnienia za samowolne opuszczenie stanowiska pracy. Innych nie podpowiem. Dajcie spokój, ona i tak zostaje w trudnej sytuacji bez pracy!
Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy. Kubuś Puchatek

#22 olka1

olka1

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 57 postów
  • Lokalizacjapomorskie

Napisano 13 luty 2013 - 12:45

po co ten sarkazm, polskie zachowanie wszyscy są żli tylko zawsza ja super :)a gdzie honor, jeśli się coś mówi a potem robi odwrotnie, a jeszcze ewidentnie na przekór.Tak powołujecie się na prawo, to niech jest prawnie i wtedy jak byś postąpiła.Wyszła bez pozwolenia - dyscyplinarka ????Niech udowodni że pozwolenie było nikt nie słyszał. Ja tez straciłam pracę ale odeszłam bez takich zagrywek, miło i po jakimś czasie wróciłam bo tworzono nowe etaty. Nie wiem czy warto robić takie uniki.

#23 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 13 luty 2013 - 12:48

Agnieszko, a nie moglabyś pisać tego zwyczajnie , pod własnym nickiem ,tych uwag ?Dołączona grafika

O co ci chodzi? Przecież to co miałam do powiedzenia napisałam pod własnym nickiem, a wogóle to z pół godziny wcale mnie tu nie byłoDołączona grafika

#24 ida

ida

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 6629 postów

Napisano 13 luty 2013 - 12:50

No cóż , to ja odbiję, a po co ten brak empatii i zrozumienia,że utrata pracy, to jednak duży stres i szok w, więc może troche więcej zwykłego ludzkiego współczucia , zamiast " typowo polskiego" podgryzania koleżanki i podlizywania się szefowi ?

#25 ida

ida

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 6629 postów

Napisano 13 luty 2013 - 12:51

O co ci chodzi? Przecież to co miałam do powiedzenia napisałam pod własnym nickiem, a wogóle to z pół godziny wcale mnie tu nie byłoDołączona grafika

sory ale zastanawia mnie ,że zawsze po takich dyskusjach, pojawia się jakis anonim , niezalogowany, który dodaje popierające posty. Zresztą nie mam zamiaru sie sprzeczać Dołączona grafika

#26 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 13 luty 2013 - 12:54

i tym anonimem mam być ja? wypraszam sobietemat nie wzbudził nawet mojego dalszego zainteresowaniaTeraz wychodzę na spotkanie nie będzie mnie jakis czas i mam nadzieję, że wszystkie anonimy nie zostana mi przypisane

#27 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 13 luty 2013 - 12:57

A poza wszystkim myślę, że nie ma się czemu dziwić, że temat takiego potraktowania pracownika wzbudza kontrowersje i pojawiaja się "popierające" posty, dziwne, że tak mało

#28 olka1

olka1

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 57 postów
  • Lokalizacjapomorskie

Napisano 13 luty 2013 - 13:08

ida nikt tu się nikomu nie podlizuje, chodzi o czysto prawne rozstrzygniecia, decyzje które nie pociągną odpowiedzialności nieprzyjemnych dla pracownika i pracodawcy.W sądzie nikt nie spyta czy współczujecie koleżance czy ją lubicie, pewnie oschle i konkretnie bez czułości czyste prawo.Chcę jej podpowiedzieć co ma zrobić ale nie chcę narażać że przegra. ot i wsio.

#29 ida

ida

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 6629 postów

Napisano 13 luty 2013 - 13:11

przegrać, to możecie wyłącznie wy. I wbij to sobie do głowy.Dla sądu jest ważny dowód materialny w postaci dokumentu, a ten jest datowany na 01.02 .2013

#30 doriss

doriss

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8917 postów
  • Lokalizacjaśrodek Polski

Napisano 13 luty 2013 - 13:14

noo, chyba że będą mieli mocne dowody, że miała mozliwość zapoznania sie z nim dzień wcześniej, a jedynie ucieczką przesunęła termin o 1 dzień, co dało jej możliwośc przesunięcia o miesiąc terminu zakończenia współpracy. Ale pytam: po co? dla obu stron będzie to kompletnie niepotrzebnym udowadnianiem, czyje na wierzchu.
Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy. Kubuś Puchatek

#31 ida

ida

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 6629 postów

Napisano 13 luty 2013 - 13:34

jakie mocne dowody ?? Doriss o czym ty piszesz, nasze sady z reguły stają po stronie pracownika .

#32 doriss

doriss

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8917 postów
  • Lokalizacjaśrodek Polski

Napisano 13 luty 2013 - 13:41

to nie do mnie pytanie:-), ja nie brałam w tym udziału, a jedynie piszę o tym, że trzeba w tej sytuacji mieć mocne dowody:-)
Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy. Kubuś Puchatek

#33 Katarzynka

Katarzynka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 770 postów

Napisano 13 luty 2013 - 20:18

A ja dzisiaj byłam u koleżanki w biurze rachunkowym i przypadkiem byłam świadkiem wręczenia wypowiedzenia pracownikowi jednej z firm - klientów biura. Kadrowa poprosiła go, aby podpisał z datą 31.01.2013 tak aby wypowiedzenie mogło zacząć bieg od 1 lutego... zdębiałam...podpisał !Ja bym nawet nie śmiała mu tego powiedzieć.Więc przepisy przepisami a życie życiem !

#34 doriss

doriss

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8917 postów
  • Lokalizacjaśrodek Polski

Napisano 14 luty 2013 - 09:27

do rzyci z takim życiem
Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy. Kubuś Puchatek



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych