Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Apelacja na testament notarialny


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 1 + 3 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

cz.roma

Napisano 10 październik 2019 - 20:04

1 Koszty opieki, nie pokryte z majątku spadkodawcy, są długiem spadkowym.
Ten, kto je poniósł, może domagać od spadkobierców ich pokrycia
2 Ma Pani odpis apelacji i wie Pani czego domaga wnoszący apelację
i jak uzasadnił swoje żądanie.
Ja na Pani miejscu nie zadawałbym pytań, na które nikt nie odpowie,
tylko nad tym, jak obalić tezy zawarte w uzasadnieniu apelacji.

Napisano 09 październik 2019 - 20:47

Witam, jutro mam sprawę w sądzie apelacyjnym odnośnie spadku. W 2017 roku wygrałam sprawę spadkową po wujku. Miałam testament notarialny z 2012 roku kiedy wuj był w pełni świadomy, w 2014 roku w dzień samobójstwa sporządził nowy testament (ręcznie) na jakąś ciotke. Ów sprawę o nieważność testamentu wygrałam dzięki opinii biegłego psychiatry który stwierdził że wuj był niepoczytalny. Do sądu wpłynęła apelacja od mojego stryja który mieszka w Kanadzie od 30 lat a wujkiem nigdy się nie zajmował a w Polsce był ostatnio w 2007roku i nie widział się z wujkiem, Skarży on wyrok sądu?! Pierwszej instancji co nijak się ma do niego, ale jako bratanek chce się nachapac I stwierdził że jemu się też coś należy, dodam że opiekowałam się wujem do ostatniego dnia przez 3 lata (miałam 12 świadków) a jego zmiana decyzji była dla mnie szokiem jednak zostało to już wyjaśnione jak wcześniej wspomniałam przez biegłego. I tu moje pytanie... Czego mogę się jutro spodziewać? Czy sąd może dać sprawę do ponownego rozpatrzenia? Czy jest szansa na zmianę wyroku?

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)