Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Emerytura rodzicielska - "mama 4 plus" w 2019 roku


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 3 + 3 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 13 lipiec 2019 - 10:48

Moja sasiadka ma 6 dzieci. Ma 3000 tyś z 500 plus .do tego zapomogi z gops oraz darmowe obiady w szkole .
Rzadko widuje ja na zebraniach w szkole Ale często pod sklepem .Ja rano muszę wstać do pracy i tak każdego dnia. Za kilkanaście lat to będziemy taka sama emeryturę. Dziękuję za takie rządze

A może też być tak, że wcale nie dostaniemy emerytury, bo nie damy rady zapracować na emerytury rodzących "królic".Pieniądze z nieba nie spadają, to my pracujący musimy zapewnić emeryturę dla darmozjadów, którzy żyją teraz z rodzenia dzieci.


Napisano 12 lipiec 2019 - 22:38

Moja sasiadka ma 6 dzieci. Ma 3000 tyś z 500 plus .do tego zapomogi z gops oraz darmowe obiady w szkole .
Rzadko widuje ja na zebraniach w szkole Ale często pod sklepem .Ja rano muszę wstać do pracy i tak każdego dnia. Za kilkanaście lat to będziemy taka sama emeryturę. Dziękuję za takie rządze

Napisano 12 lipiec 2019 - 22:29

Ja mam 2 dzieci. 0 4 Rano wstaje przygotowuje śniadanie kanapki do szkoły. Wracam o 14 .gotuje sprzątam i tak codziennie bez przerwy .nie narzekam bo moja mama miała gorzej .też rano wystawala i jechała do pracy. Miała nas troje .na drugi tydzień szła na nocną zmianę. Nie było wtedy pralek automatycznych .musiała zrobić pranie ugotować posprzątać. Teraz jest ma na emeryturze i ma tylko 200 zł więcej niż panie co miały 4 dzieci .i teraz, powiedzcie kto był bardziej zmęczony

Napisano 09 marzec 2019 - 12:13

Jeśłi wydaje ci się że wychowanie 4 dzieci to jest "żadna praca", to rzeczywiście jesteś osłem.

A jeszcze większą pracą jest zrobienie tej czwórki dzieci.


Napisano 08 marzec 2019 - 20:48

Jeśłi wydaje ci się że wychowanie 4 dzieci to jest "żadna praca", to rzeczywiście jesteś osłem.

Napisano 06 marzec 2019 - 23:55

Dokładnie tak dobrze powiedziane

zgadzam się w 100 % z komentarzem powyżej


Napisano 26 styczeń 2019 - 13:01

Dokładnie tak dobrze powiedziane

Napisano 25 styczeń 2019 - 07:04

Kolejny bonus dla nierobów, którym się pracować nie chciało - moja matka wychowała 4 dzieci pracując i wszystkie jej dzieci pracują. Darmozjady, które urodziły 4 dzieci żerując na zasiłkach, rozszerzając patologię, bo urodzone dzieci nauczone przez swoje rodzicielki jak można z pomocy państwa żyć, pracy w życiu nie podejmą dostaną jeszcze bonus w postaci 1000. Obecny rząd wspiera przede wszystkim patologię, bo przeciętny obywatel albo się wcale na pomoc państwa nie łapie, albo łapie w ograniczonym zakresie, a to na co się załapie, to i tak sam sobie podatkami finansuje. Zamiast złagodzić obciążenia dla tych, którzy do budżetu dokładają, lepiej jest rozdawać tym, którzy złotówką tego budżetu nie wsparli. Projekty podwyższenia kwoty wolnej od podatku były przez obecnych rządzących odrzucane kilka razy, żeby były pieniądze na tych, którym się robić nie chce, bo przecież państwo im da.

 

Pracuj ośle i płać, żeby świadczenia mogły dostawać nieroby.


Napisano 24 styczeń 2019 - 19:42

Witam,

 

Co w sytuacji kiedy osoba będąca w wieku emerytalnym, spełniająca wymogi wychowania 4 dzieci pobiera emeryturę po zmarłym mężu? Rozumiem, że w takiej sytuacji kiedy dochód z tej emerytury nie przekracza

1100 PLN Brutto świadczenie będzie uzupełniać tą kwotę, a w momencie jej przekroczenie świadczenie nie będzie przyznane? Czy jednak emerytura po mężu jest traktowana inaczej w świetle przepisów ZUS?
 


 

Napisano 23 styczeń 2019 - 20:33

Dlaczego nazywa się to emeryturą, skoro funkcjonuje na zasadzie zasiłku. Bo przysługuje tylko tym, który nie maja innych źródeł utrzymania. Emerytura to emerytura. Warunkiem miało być wychowanie min. czwórki dzieci. Ja wychowałam 8 dzieci bez pomocy państwa (tzn bez zasiłków i bez opieki społecznej, bo do państwowych szkół chodziły). Mam 710 zł emerytury. Jasne, że dorabiam, bo kto wyżyje z 700 zł. A ile czasu musiałabym nie zarabiać dodatkowo żeby tę jałmużnę dostać? I jak ten czas przeżyć? Jestem rozczarowana.

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)