Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Odpowiadanie w temacie: Jak napisać skargę do nadzoru budowlanego ??


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 1 + 4 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 12 maj 2021 - 19:29

Odleglosc budynku mieszkalneho z oknami od mieksc parkingowych


Napisano 12 maj 2021 - 19:28

Odleglosc budynku mieszkalneho z oknami od mieksc parkingowych

Napisano 22 marzec 2018 - 19:29

Witam jak napisać skarge do urżedu w sprawie nielegalnego garażu macie jakis wzór ?


Napisano 10 czerwiec 2010 - 11:10

Przenoszę do działu- Prawo administracyjne.

Napisano 10 czerwiec 2010 - 02:10

Chciałabym przy okazji zapytać o jeszcze jedną rzecz... Na życzenie tego człowieka musiałam od jego strony wybudować potężny betonowy płot (2 metry wysokości), inwestycja bardzo poważna, pochłonęła ok 5 tyś zł. Płot postał miesiąc i sąsiad... wjechał w niego traktorem, niby przypadkiem, rozbijając płytę i łamiąc jeden słup. Podejrzewam że musiało być to złośliwie zaplanowane, ponieważ chyba potrzeba dość dużej siły żeby zniszczyć coś tak masywnego. Sąsiad zobowiązał się do naprawy ale od 3 miesięcy praktycznie nie ruszył z pracą, wyciągną tylko zniszczoną część zostawiając głęboki dół, który napełnił się wodą,ponieważ w moim domu są małe dzieci codziennie muszę się martwić żeby któraś tam nie wpadła.
Mężczyzna śmieje mi się w twarz... Co mogę zrobić? czy powinnam pisać skargę na policję ?? Nie mam już sił do niego... proszę o pomoc

Napisano 10 czerwiec 2010 - 02:10

Chciałabym przy okazji zapytać o jeszcze jedną rzecz... Na życzenie tego człowieka musiałam od jego strony wybudować potężny betonowy płot (2 metry wysokości), inwestycja bardzo poważna, pochłonęła ok 5 tyś zł. Płot postał miesiąc i sąsiad... wjechał w niego traktorem, niby przypadkiem, rozbijając płytę i łamiąc jeden słup. Podejrzewam że musiało być to złośliwie zaplanowane, ponieważ chyba potrzeba dość dużej siły żeby zniszczyć coś tak masywnego. Sąsiad zobowiązał się do naprawy ale od 3 miesięcy praktycznie nie ruszył z pracą, wyciągną tylko zniszczoną część zostawiając głęboki dół, który napełnił się wodą,ponieważ w moim domu są małe dzieci codziennie muszę się martwić żeby któraś tam nie wpadła.
Mężczyzna śmieje mi się w twarz... Co mogę zrobić? czy powinnam pisać skargę na policję ?? Nie mam już sił do niego... proszę o pomoc

Napisano 10 czerwiec 2010 - 02:04

CYTAT(leader @ 10.06.2010, 0:53) Kwestia dotyczy konkretnej sprawy którą chce Pani poruszyć i faktycznego stanu prawnego, więc warto byłoby coś wspomnieć tutaj o tym, żeby można odnieść się to tego posta. Czy chodzi o samowolę budowlaną, użytkowanie budynku który nie przeszedł odbiorów i nie otrzymał zgody na użytkowanie??

Generalnie jest kilka rzeczy które chciałam ująć:
- dom sąsiada graniczy z domem mojego dziadka, i od tej właśnie strony posiada okna, których odległość od domu mojego dziadka jest mniejsza niż 3 m, a z tego co czytałam powinna być ok 4metry
- sąsiad posiada szklarnie osadzoną na betonowych fundamentach, na którą nie posiada żadnych papierów (wiem to od jego wnuczki), a z tego co czytałam do tej poty powinien mieć pozwolenie na wzniesienie takiej budowli, to samo tyczy się 2 garaży i 2 budynków gospodarczych, które zresztą wybudowane zostały w odległości ok 0,5 m od granicy
- dodatkowo sąsiad budując swój dom znacznie obniżył teren przez co "podkopał" dom mojego dziadka i znacznie osłabił fundamenty.

Na ten moment mam tyle informacji dotyczących tego co mogłabym umieścić w tym piśmie.

Napisano 10 czerwiec 2010 - 01:53

CYTAT(_justyna_90 @ 10.06.2010, 0:47) Witam! Mój sąsiad 3 lata temu napisał na mnie skargę do nadzoru budowlanego, przez co miałam olbrzymie problemy z odbiorem mojego nowego domu, straciłam mnóstwo pieniędzy i nerwów, dlatego mam zamiar odpłacić mu teraz tym samym...

Prosiłabym o wskazówki jak napisać tego typu pismo, tak aby nadzór podjął natychmiastowe działania.

Generalnie wiem co chce napisać, ale nie jestem do końca pewna jak to trafnie ująć,ponieważ nie mam w prawy w pisaniu tego typu pism urzędowych!

Serdecznie proszę o pomoc i z góry dziękuję !

Kwestia dotyczy konkretnej sprawy którą chce Pani poruszyć i faktycznego stanu prawnego, więc warto byłoby coś wspomnieć tutaj o tym, żeby można odnieść się to tego posta. Czy chodzi o samowolę budowlaną, użytkowanie budynku który nie przeszedł odbiorów i nie otrzymał zgody na użytkowanie??

Napisano 10 czerwiec 2010 - 01:47

Witam! Mój sąsiad 3 lata temu napisał na mnie skargę do nadzoru budowlanego, przez co miałam olbrzymie problemy z odbiorem mojego nowego domu, straciłam mnóstwo pieniędzy i nerwów, dlatego mam zamiar odpłacić mu teraz tym samym...

Prosiłabym o wskazówki jak napisać tego typu pismo, tak aby nadzór podjął natychmiastowe działania.

Generalnie wiem co chce napisać, ale nie jestem do końca pewna jak to trafnie ująć,ponieważ nie mam w prawy w pisaniu tego typu pism urzędowych!

Serdecznie proszę o pomoc i z góry dziękuję !

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)