Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Reklamacja w RTV Euro AGD to koszmar.


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 4 + 4 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 07 sierpień 2019 - 20:47

Ktoś zna osobę mającą sprawę sądową  z nimi? Mam zamiar napisać do inspekcji i odezwać się do ludzi od RODO. To jak traktują klienta to jakaś kpina! 


Napisano 07 sierpień 2019 - 09:06

Po pierwsze - zawsze składajcie reklamację z tytułu rękojmi i zawsze składajcie ją na własnym pisemnym oświadczeniu w sklepie w 2 kopiach (na jednej bierzecie pieczątkę, że w sklepie przyjęli). Większość sklepów ma problem, żeby zmieścić się w terminie 14 dni na decyzję, a jak się nie zmieszczą, to z automatu wasze żądania są uznawane i żadne pierdu pierdu sprzedawcy w sklepie nie ma mocy prawnej - muszą się dostosować i nie ma co wchodzić w dyskusję, bo od tego nie ma żadnego odwołania ani innej ścieżki, choćby nie wiem jak sapali, że to jeszcze w serwisie jest, że trzeba zaczekać, że im producent nie odpowiedział itd. 14 dni i koniec - nie dali decyzji, sprawa jest z automatu zamknięta na waszą korzyść.

Po drugie, wg aktualnych przepisów przyjmuje się, że jeśli wada ujawniła się w terminie do roku od zakupu, to przyjmuje się, że istniała w dniu zakupu i sprzedawca musi ewentualnie udowodnić, że tak nie było. Masz zdjęcia po rozpakowaniu zawierające uszkodzenia, to nie ma tematu. Tylko to wszystko trzeba im napisać w piśmie reklamacyjnym, żeby wiedzieli, że nie mogą się powołać na jakieś idiotyzmy, jak to mają w zwyczaju. I tak jak pisałem wyżej: nie zgadzać się na żadne ich formularze, nic nie podpisywać poza własnym pismem reklamacyjnym i jego kopią. Zawsze będą robić z tym problemy, ale ustawa jasno określa, że reklamację możesz złożyć w dowolny sposób, a sprzedawca musi ją przyjąć. 

W powyższy sposób "wygracie" każdą sprawę reklamacyjną, bo te tłumoki marketowe trudne sprawy na papierze wrzucają w szufladę i zapominają o jej istnieniu. Do momentu kiedy zgłąszacie się po 14 dniach po odbiór zawartych w piśmie żądań.

I dodatkowy kruczek: możecie w piśmie reklamacyjnym żądać odpowiedzi pisemnej na adres korespondencyjny - bo nie macie telefonu ani maila (do czego macie prawo). To ich obliguje do odpowiedzi pisemnej, a termin 14 dni oznacza skuteczne powiadomienie o decyzji. Czyli w 14 dni muszą się uwinąć z całym procesem reklamacyjnym i wysłać do was list, który wy musicie odebrać (bo dopiero wtedy się liczy dostarczenie).

Bonusik finalny: możecie również w piśmie reklamacyjnym żądać zwrotu poniesionych w wyniku reklamacji kosztów (dostarczenia towaru do sklepu, transportu itp. - generalnie wszystkich kosztów, jakie ponosicie w wyniku tego, że towar jest wadliwy - ale bez przesady, realnych kosztów, raczej po cenach najniższych). Jak wyżej, jeśli się nie odniosą w terminie, uznaje się za rozpatrzone na waszą korzyść. 

Konsument w obecnych przepisach ma z górki. Generalnie współczuję w pewien sposób przedsiębiorcom, bo często są w trudniej sytuacji i ponoszą straty (mówię, o tych uczciwych - o sieciówki się nie martwię).

Oczywiście sprzedawcy też mają jeden prosty kruczek, jak skasować powyższe, ale nie będę podpowiadał - mało kto ma świadomość jego istnienia.

Tyle ode mnie. 


Izaw

Napisano 06 luty 2019 - 21:40

Ja natomiast zakupiłam w w sklepie internetowym Euro -Net  fotel  Diablo X-one, towar dostarczono mi do domu w sobotę wieczorem, w niedzielę przy rozpakowaniu stwierdziłam naderwanie przy szwie,  gumy - taśmy  mocowanej do poduszki, zakładanej na oparcie  fotela.  Poduszki nawet nie zamocowałam na fotel  tylko następnego dnia, w poniedziałek rano reklamowałam ją w sklepie AGD RTV. Po czym otrzymałam odpowiedź , jak widać standardową przy rozpatrywaniu reklamacji przez sprzedającego,  że zgłoszona wada towaru  jest  skutkiem niewłaściwego użytkowania. Oczywiście bez  wyjaśnienia skąd takie wnioski wynikają, jeżeli towar nie nosił śladów użytkowania i został doręczony dzień wcześniej.

Należy więc, jak rozumiem, na przyszłość rozpakować i  złożyć fotel w obecności doręczyciela  aby  uniknąć  takich absurdalnych stwierdzeń. Nie wiem jaka jest wytrzymałość taśmy mocowanej do poduszki  ale przypuszczam, że co najmniej dwa lata i co oznacza niewłaściwe jej użytkowanie ale jeżeli jej trwałość wynosi jeden dzień to zastanówcie  się nad zakupem takiego towaru. Boję się co będzie jak się popsuje coś  poważniejszego , gdyż nie wiem czy właściwie siedzę na tym fotelu i nie za mocno opieram się o poduszkę. W tych okolicznościach  nie zamierzam  robić w tym sklepie więcej zakupów .


Napisano 13 styczeń 2019 - 10:17

Kupiłem pralkę po rozpakowaniu miała wgniecenie pan mi powiedział dlaczego nie wziąłem opcji z rozpakowaniem to tylko 45zł czekam ponad tydzień zero odzewu dziadowska firma syf i kiła.


Napisano 10 styczeń 2019 - 19:17

Oczywiście, kamerka była oddana do sklepu w grudniu 2018 a nie 27. stycznia w tym roku.


Napisano 10 styczeń 2019 - 19:01

Gwiazdor sprezentował synowi rejestrator jazdy NAVITEL, który niestety nie dał się uruchomić. Próbę ponawiali pracownicy samochodowego serwisu elektroniki, potwierdzili wadę. Po dziesięciu dniach od dnia zakupu (27.01.19) oddałam kamerkę do wymiany w trybie rękojmi w sklepie RTV-EURO-AGD w centrum handlowym Posnania. Pracownik sklepu przy odbiorze potwierdził, że kamerka nie da się uruchomić i przyjął zlecenie wymiany sprzętu w trybie rękojmi. 9 stycznia otrzymałam odpowiedź podpisaną przez specjalistę ds. obsługi klienta Edytę Ruczkowską, że "zgłoszenie reklamacyjne nie może być uwzględnione", gdyż "weryfikacja podanej w zgłoszeniu reklamacyjnym wady towaru nie potwierdziła jej występowania.Reklamowany towar jest zgodny z umową, wolny od wad, za które sprzedawca ponosi odpowiedzialność". I dalej, że o terminie odbioru towaru ze sklepu  zostaniemy poinformowani sms-em albo mailem. Dzisiaj telefonowałam do serwisu firmy. Pan, który składał mi wyjaśnienia, poinformował mnie, że otrzymałam tylko informację a nie decyzję. Tylko, że w tej informacji nie było mowy o żadnej decyzji, a poza tym co miałaby zawierać skoro otrzymana na piśmie odpowiedź jednoznacznie wysyłała mnie do diaska! Pan nie odróżnia gwarancji od rękojmi. Nie umie powiedzieć kiedy otrzymam tą decyzję i dlaczego pomimo zaznaczenia trybu rękojmi na formularzu zgłoszeniowym, sprawa jest rozpatrywana jak gwarancja. W ogóle nie potrafi powiedzieć nic na temat mojego zgłoszenia i jak kataryna powtarza w kółko, czy mam do niego jeszcze jakieś pytania. Czarna rozpacz! Mam wrażenie, że zostałam okradziona, po przeczytaniu innych opinii utwierdzam się w tym. Czy oprócz rzecznika praw konsumenta jest jakaś instytucja, która w naszym kraju weźmie w obronę oszukanego klienta? Takie draństwo zaczyna mieć w Polsce charakter masowy, nadmienię tylko, że na meble z firmy Black-Red White czekałam 3 tygodnie od momentu otrzymania informacji o ich wykonaniu, ( byłam w tym czasie bez kuchni, bo starej się pozbyłam , po otrzymaniu informacji o konieczności odbioru nowej). Teraz piąty miesiąc czekam na zakończenie montażu kuchni ( 24 usterki i brak elementów zabudowy kuchennej !!!), na ostatni element zabudowy czekam do dziś! Ponadto w projekcie wykonanym przez BRW nie zostały uwzględnione gniazda zasilające oświetlenie, oświetlenie zwróciłam w sklepie i listwy maskujące również, ale odmówiono mi zwrotu pieniędzy za listwy, ok. 500 zł! Do kogo można się zwrócić ze skargą na tych złodziei, na adwokata mnie nie stać, a poza tym będzie droższy niż wzmiankowane listwy!


Andżela

Napisano 13 listopad 2018 - 16:31

Przy wszystkich problemach z reklamacją warto zadzwonić do UOKiKu i poprosić ich o opinię. Potem zadzwonić/napisać do firmy, z którą miało się problem i wspomnieć o UOKiKu - w tym momencie problem zazwyczaj się kończy.


Napisano 08 listopad 2018 - 21:34

Reklamacja nowiutkiej lodówki zgłoszona w ciągu godziny od otrzymania sprzętu. Reklamacja nie może być uznana bo wynika z nieprawidłowego użytkowania. Ja nawet sprzętu ze styropianu nie zdjęłam tylko po wytarciu z kurzu zauważyłam zarysowania, odbarwienia i wgniecenie. Nigdy więcej zakupów w RTV EURO AGD. Osoby rozpatrujące reklamacje nie posiadają wiedzy.

Napisano 30 lipiec 2018 - 22:55

Reklamacja w RTV Euro AGD to koszmar.

 

Dzień 1 zakup 4 przedmiotów na kredyt w Aliaor Banku na kwotę ok. 5200 zł.

Dz. 4 transport sprzętu do domu przez sprzedawcę.

Dz. 10 suszarka Samsung nie uruchamia się 2800 zł.

Robię fotki błędów w aplikacji Samsung Smart Check i myślę sobie, że to będzie formalność.

Dz. 11 składam reklamację w  sklepie w Tesco Warszawa na Fieldorfa 41, ale koniec dnia pracy więc….

Dz. 12 wysyłka reklamacji pocztą elektroniczną do kierownika sklepu (niezgodny z umową, bo dostarczony z wadą i prośba o wymianę na nowy rękojmia).

Dz. 13 telefon do kierownika, ale on nic nie wie.

Dz. 15 telefon na infolinię, ale brak reklamacji w systemie.

Dz. 16 telefon do kierownika i telefon na infolinię i  w systemie pojawiła się reklamacja.

Niestety treść niezgodna z moim stanowiskiem, bo jest z tytułu gwarancji czyli niezgodnie z wolą klienta.

Zgłaszam nową reklamacje z tytułu rękojmi zgodnie z pierwotną treścią wysłaną kierownikowi sklepu.

Dz. 17-18  liczne telefony do infolinii

Dz. 19 sms do żony od nieznany numer, że będzie wizyta serwisu. A żona nie składała reklamacji tylko ja?? RODO??

Dz. 21 dzwoni serwisant SAMSUNG do żony i mówi, że ma reklamację z tytułu gwarancji i chce naprawiać. Ja dostaję słuchawkę i mówię, że to pomyłka nie chcę naprawiać sprzętu w domu i proszę go zabrać. Nic na temat, że nie udostępnię sprzętu. Po prostu nie zgadzam się na naprawę sprzętu w moim domu (remont łazienki w trakcie i małe dzieci), który przyjechał do mnie niesprawny.

Dz 22-25 liczne telefony do infolinii i emaile.

Piszę skargę do Rzecznika Konsumentów i Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Dz 26 SMS od nieznany numer do żony, że reklamacja nie może być uwzględniona, bo anulowano zgłoszenie w serwisie. Nie wiem co to znaczy? Czy to decyzja i w jakiej sprawie? Moim zdaniem po terminie, bo to 15 dzień.

Dz 28 Odpowiedź email o podobnej treści więc odpisuję, że nie rozumiem co tam jest napisane więc proszę o dostarczenie formalnego pisma z wskazaniem podstawy prawnej.

Dz 31 zawożę sprzęt do sklepu i ponownie reklamuję.

Dz 45 żona znowu dostaje SMS, że reklamacja nie została uwzględniona (znowu po terminie - 15 dzień ). Akurat jechaliśmy z dziećmi na basen. Zmiana planów ląduję w sklepie TESCO Warszawa Fileldorfa 41. Kierownik nic nie wie. Dlaczego taka decyzja? Gdzie jest mój sprzęt? Nie wytrzymuję wzywam policję – uważam się za oszukanego. Posterunkowy ma pretensję, bo nie kuma czego od niego chcę. Składam trzecią czy czwartą reklamację o odstąpienie od umowy. Mam w d…e RTV EURO AGD. Jadę z rodziną na urlop.

 

Jeśli szukasz ekstremalnych scenariuszy to RTV EURO AGD jest w stanie Ci je zapewnić.

W innych cywilizowanych przypadkach nie polecam.

 


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)