Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Jaka kara za znęcanie się?


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 6 + 6 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 02 listopad 2019 - 13:48

matka z siostra znecaja sie na demna a tak odwrócily sytuacje ze ja jestem wina

Napisano 30 kwiecień 2019 - 01:23

Moja curkaWioleta Hływa znęca się nademnom psychicznie wyzywa mie odgraża mi że syna zabiłam żebym zdechła tak jest codziennie syn zmarł w szpitalu

Napisano 26 marzec 2019 - 19:07

czy dzieci z pierwszego malzenstwa mojego meza moga mnie nachodic i znecac sie na demna i zabierac moje rzeczy

Napisano 07 styczeń 2019 - 15:11

u mnie 8 lat piekla od roku walcze I co policja smieje sie w twarz na interwencji za dwa dni uciekam z corka za granice musze zostawic wszystko mieszkanie w ktorym on niema meldunku prace rodzine bo zatlucze I wykonczy

Napisano 07 styczeń 2019 - 14:56

witam zrobilam ojcu corki sprawe o znecanie sie psychiczne I fizyczne I to z obdukcja po jakims czasie wycofalam to ze wzgledu na corke uwierzylam ze sie zmieni sciagneli mi karte niebieska to zaczelo sie na nowo kopie bije poniza wyzywa o szczegolach wstyd mi pisac poprostu we wlasnym mieszkaniu jestem psem on niema w nim meldunku tylko ja z corka policja smieje sie w twarz ze meldunek potrzebny niejest od 2 dni mieszkam z corka u siostry bo pobil tak ze glowa rozbita w dwuch miejscach zebra poobijane na policji kaza mi czekac na sprawe ktora ma w marcu. zdecydowalam sie uciec z corka do cioci za granice za 3 dni wyjezdzam on ma jeszcze prawa do corki boje sie ze zrobi mi uprowadzenie twierdzi ze jestesmy jego wlasnoscia co mam robic zebyzebym mogla zostac za granica tu niemam zycia? pomuzcie mi bo albo ja znikne albo mnie zatlucze I wykonczy psyhicznie

Napisano 03 grudzień 2018 - 15:56

Mam dylemat czy mogę zgłosić to jako znęcanie się psychicznie. A mianowicie odkąd pamiętam matka, nadmiernie mnie kontrokuje bezpodstawnie, np. gdy nie ma mnie w domu grzebie mi w szufladach i czyta moje prywatne zapiski takie jak pamiętnik, do tego co chwila wchodziła do mojego pokoju aby sprawdzać co robię, przez co żyłam w wiecznym niepokoju i nie miałam żadnej szansy na znalezienie "własnego konta i spokoju". Dodam że dziś mam 20 lat i mam straszną paranoje na punkcie prywatności. Obecnie szpieguje wszystkich moich znajomych na portalach społecznościowych, a mnie samą również jescze sprawdza (ale z mniejszą częstotliwością jak w wcześniejszych latach). Nie raz mi umniejszała. Z jej wypowiedzi i jej bezpodstawnych oskarżeń nie raz wynikało że uważa mnie po prostu za szmate. Ostatnio doszło do sytuacji gdzie nie pozwoliła mi wyjść z domu (wypiłam kilka kieliszków wódki, ale byłam w stanie racjonalnie myśleć a i z poruszaniem się też nie miałam problemów - szłam po prostu prosto i się nie zataczałam, nie byłam ani agresywna ani się nie awanturowałam) - gdy widziała jak próbuję wyjść z domu onezwładniła mnie i przycisneła do ziemi, na drógi dzień w okolicach nadgarstków wyszły mi siniaki a same ręce strasznie mnie bolą do dziś (zdarzenie miało miejsce 2 dni temu). Warto wspomnieć że doprawadziła mnie do takiego stanu emocjonalnego, że zaczełam majaczyc (wszystkie emocje jakie dusiłam w sobie wyszły ze mnie). Na drugi dzień to ja zostałam obwiniona, gdyż wypiłam parę kieliszków a sama potem zaczełam bełkotać - taką przyjeła wobec mnie postawę. Obecnie staram się jej unikać - boję się że dopowie mi tak że psychicznie się załamie. Proszę was o obiektywną ocenę mojej sytuacji.

Napisano 15 wrzesień 2018 - 12:06

Witam mam taką zagwostke ;/ od paru lat jestem znęcania psychicznie przez siostrę ale wczoraj przegiela i nie wiem co zrobić bo jak złoże zawiadomienie na własną siostrę na policję to będę najgorsza w całej rodzinie

To nie składaj zawiadomienia, Twój wybór, a niech siostra dalej dręczy Cię. Na forum prawnym nie oczekuj, że podpowiemy Ci inne rozwiązania, niż takie zgodne z prawem.

Napisano 15 wrzesień 2018 - 10:02

Witam mam taką zagwostke ;/ od paru lat jestem znęcania psychicznie przez siostrę ale wczoraj przegiela i nie wiem co zrobić bo jak złoże zawiadomienie na własną siostrę na policję to będę najgorsza w całej rodzinie

Napisano 03 wrzesień 2018 - 17:20

Mojego kolegi syn dostał lanie od niego za kłamstwo i nie po słuszność wobec rodziców. Puściły mu po prostu nerwy i dostał lanie młody .Faktycznie do stał za mocno bo zrobił mu kilka siniaków i widocznym miejscu . Młody ma 10 lat albo 11 . Narobił hałasu policje wezwali sąsiedzi i powiadomili żonę . Wyszła w domu mała czy wielka kłótnia .przy tym była policja założyła niebieską kartę . a żonę z dzieckiem zawieźli do teściowej . Po kilku dniach przyjechała policja i zabrano go do aresztu. siedzi już prawie 5 miechów i nie wiadomo co dalej . Ogólnie rodzina nie notowana przez policje on nie notowany jedynie mandatem. Jest chory na serce ma wstawiony rozrusznik alkohol a tym bardziej narkotyki nietykane. Pani Prokurator robi wszystko aby nie było kontaktu z nim. Pani adwokat z urzędu ma wyje....e na tą sprawę . W jaki sposób można mu pomóc i czemu tak długo w areszcie siedzi. i proszę o pomoc w moim imieniu oraz żony i syna ... prawdziwe choć mało wiarygodne . i tęsknią za nim .I dla tego ja proszę o pomoc .Bo w innej sytuacji bym tego zrobił .

Napisano 13 sierpień 2018 - 10:18

Mam pytanie .. czy jako osoba postronna mam obowiązek zgłosić przemoc w rodzinę, otóż mam przyjaciółkę chorą na raka i wiadomo zmęczona jest tą chorobą ale jest dzielna ale zaczyna być słaba psychicznie !!! jej obecny partner z którym żyje już 23 lata całkowicie ją zniewolił , zabrania jej jakich kol-wiek kontaktów z ludźmi , może tylko wychodzić do sklepu albo z psem po za tym nic , nie może zapraszać gości do siebie mało tego doszło już do tego że boi się nawet przyjść do kogoś , zabrania jej dzwonić jedynie do lekarza . w tajemnicy przed partnerem odwiedzam przyjaciółkę ale po każdej wizycie " zaciera ślady " aby niczego nie zauważył . Jeżeli jest nieostrożna to zaraz ma awanturę . Kobieta siedzi w domu i"usługuje" partnerowi i musi być tak jak chce w przeciwnym razie jest ukarana , na razie jej nie bije ale nie wiadomo czy tego nie zrobi bo kobieta zaczyna mieć swoje zdanie co bardzo mu się nie podoba !!!! ostatnio po naszej rozmowy telefonicznej która odbyła się jak by nam się wydawało w tajemnicy zaskoczył ją na rozmowie skoczył z buzią na nią i zabrał jej telefon , a do mnie zadzwonił i zakazał mi z nią kontaktu bo w przeciwnym razie to się ze mną jak to określił policzy . Teraz zupełnie nie ma kontaktu z nikim . Co mam zrobić ? koleżance jeszcze nie powiedziałam co chcę zrobić ale wiem że coś powinnam

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)