Skocz do zawartości


poronienie, a urlop macierzyński


wróć do serwisu Kadry 29 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_ewa

Gość_ewa
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 09:59

Witam serdecznie,proszę o informację na temat urlopu macierzyńskiego po poronieniu przed 22 tygodniem ciąży. Spotkałam się w internecie z tyloma interpretacjami, że postanowiłam napisać. W

#2 Gość_Halina

Gość_Halina
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 10:03

miałam pracownika w 17 tygo. ma miec 8 tygodni urlopu macierzyńskiego, zasiłęk pogrzegowy nalezy sprawdzić w ZUS, ubezpieczenia pracownika przewidywało wypłatę z tytułu zgonu dziecka dopiero od 22 tyognia.

#3 Gość_ewa

Gość_ewa
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 10:11

dziewczyna poronila bodajze w 9 tygodniu. i co od kiedy ma byc na tym urlopie macierzynskim? od dnia poronienia?>

#4 Gość_Tbf

Gość_Tbf
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 11:02

Poronienie jest utratą dziecka, o nim mówimy od poczęcia. Nie "kocię" nosimy, a właśnie "dziecko". To statystyki medyczne potrzebują "poronienia" i "urodzenia". Zdarza się, że kobieta "rodzi martwe dziecko", a lekarz czy położna, którzy to stwierdzą mają obowiązek wypisania "Zaświadczenia o urodzeniu martwego dziecka", co jest podstawą do wystąpienia do USC o Akt urodzenia martwego dziecka. Dopiero na jego podstawie przysługuje 8 tygodni urlopu macierzyńskiego. Kobiety - poznajcie swoje prawa, nie dajcie się zbywać lekarzom czy urzędnikom.

#5 Gość_Halina

Gość_Halina
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 11:06

przepisy określaja od którego tygodnia lekarz mozy wystawić zaświadczenie o zgonie i tylko na tej podstawie wydawany jest akt zgonu. Dostałam zaświadczenie od lekarza i akt zgonu więc nie miałam watpliwości. Popytaj w UWC od którego tygodnia moga wydawać akty?

#6 Gość_Tbf

Gość_Tbf
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 11:57

e-Gospodarka.pl: Na pracodawcy spoczywa obowiązek znajomości i stosowania przepisów prawa pracy. Pracownica ma obowiązek wykorzystać 8-tygodniowy urlop macierzyński po urodzeniu martwego dziecka, a pracodawca nie może jej wcześniej dopuścić do pracy, gdyż okres poporodowy należy przyrównać do okresu chorobowego, w którym pracownicy nie wolno pracować. Za wcześniejszy powrót do pracy odpowie pracodawca, a nie pracownica. Pracodawca narusza przepisy prawa pracy związane z rodzicielstwem, dopuszczając pracownicę do pracy przed upływem 8 tygodni od urodzenia martwego dziecka. Pracodawca nie powinien udawać, że nie ma informacji o urodzeniu martwego dziecka przez pracownicę, a jeśli nie dostarczyła dokumentów należy sporządzić notatkę służbową i wskazać źródło wiedzy na temat porodu i sytuacji pracownicy. Nie należy uzależniać powrotu do pracy od przedstawienia odpisu aktu zgonu dziecka.

#7 Gość_Tbf

Gość_Tbf
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 12:06

Część ekspertów nie podziela stanowiska uzależniającego uprawnienie do urlopu macierzyńskiego od długości ciąży. Uważają oni, że na podstawie Aktu urodzenia dziecka z adnotacją o martwym urodzeniu, wystawionym przez USC, pracownicy przysługuje urlop macierzyński w wymiarze określonym w art. 1801 k.p. USC sporządza akt urodzenia z taką adnotacją na podstawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka wystawionego przez lekarza, położną lub zakład opieki zdrowotnej zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 2 lutego 2005 r. w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka (Dz.U. nr 27, poz. 232). Zgłoszenie takie wypełnia się dla każdego (!) dziecka, a następnie przekazuje do właściwego USC. W przypadku martwego urodzenia zgłoszenia należy dokonać w ciągu 3 dni od dnia urodzenia, przy czym rozporządzenie nie definiuje urodzenia martwego dziecka w zależności od długości ciąży. Oznacza to, że zgodnie z przepisami o aktach stanu cywilnego obowiązek zgłoszenia martwego urodzenia dziecka powstaje bez względu na czas trwania ciąży. Niekiedy wykorzystuje się pojęcie "płci domniemanej".

#8 Gość_ewa

Gość_ewa
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 12:36

tak ale co z terminem poronienie, które występuje do 22 tygodnia ciąży? Z tego o czym piszecie to każdej pracownicy, nawet która w pierwszych tygodniach ciąży poroniła/urodziła martwe dziecko nalezy się 8 tygodni urlopu macierzyńskiego?

#9 Gość_porzeczka

Gość_porzeczka
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 13:47

TAK jeśli do kadr zostanie dostarczony akt urodzenia dziecka martwego, który USC wystawi na podstawie zaświadczenia ze szpitala. Szpital wystawi takie zaświadczenie niezależnie od tygodnia, w którym nastąpiło poronienie. Trzeba się tylko o to UPOMNIEĆ, o czym niestety kobieta, tracąca dziecko nie myśli w danym momencie (wiem z autopsji niestety). Zdarza się, że trafimy na "ludzkiego" lekarza, który sam o tym pomyśli i wyda nam takie zaświadczenie.I nie ma czegoś takiego jak poronienie do 22 tygodnia. Jest to termin używany, ale w świetle przepisów NIE ISTNIEJE. Każda strata, niezależnie od tygodnia, jest stratą DZIECKA.

#10 Gość_cotton

Gość_cotton
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 13:53

Miałam identyczny przypadek wczoraj:pracownica miała umowę przedłużoną do dnia porodu-poroniła w miesiącu ciąży i miałam tez wątpliwości z jakim dniem rozwiązać umowę a może nie rozwiązywać? Poczytałam trochę w Internecie i ponieważ nie otrzymałam od pracownicy aktu zgonu dziecka-zwolniłam ją z ostatnim dniem zwolnienia chorobowego z kodem B. Jeżeli dała by akt zgonu to należałby jej się macierzyński.

#11 Gość_Tbf

Gość_Tbf
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 14:53

Zaświadczenie dla USC nie musi być tylko ze szpitala - może wystawić je lekarz w przychodni zdrowia, jak i w gabinecie prywatnym.

#12 Gość_doriss

Gość_doriss
  • Goście

Napisano 24 maj 2011 - 14:55

skoro przepisy testamentowe uznają dziecko poczęte za DZIECKO, to moim zdaniem róznicowanie na urodzenie martwego dziecka i poronienie nie ma znaczenia prawnego, a wyłącznie medyczne i prawo powinno stosować ujednolicone przepisy. Niestety, jak to bywa, wszystko zalezy od lekarza i treści zaświadczenia, które wypisze.

#13 Gość_jolka

Gość_jolka
  • Goście

Napisano 31 maj 2011 - 15:36

WitamA mi w szpitalu powiedziano, ze zaświadczenie takie wydaja tylko w przypadku gdy widoczne są już raczki i nóżki. Przy ciąży martwej w 8 tygodniu nic mi się nie należy. Czy to prawda?

#14 Gość_porzeczka

Gość_porzeczka
  • Goście

Napisano 31 maj 2011 - 15:41

NIE PRAWDA.Prawdą jest natomiast, że dla szpitala (czyt. lekarza) to dodatkowa robota papierkowa.Prawo nie definiuje, od którego tygodnia mówimy o poronieniu. Natomiast tak, jak wspomniała doriss - dziecko poczęte to DZIECKO, od pierwszego dnia i tak sprawę się traktuje. Jest taka strona (chyba poronienia.pl - ale może być literówka - wujek google na pewno pomoże), na której jest bardzo dokładnie opisany cały proces od strony prawnej.

#15 Gość_Iwona Marciniak

Gość_Iwona Marciniak
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2011 - 00:10

Katarzyna Gruszecka – Spychała Katedra Prawa Publicznego Wyższej Szkoły Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych i Politycznych w Gdyni Prawne aspekty poronienia – zagadnienia de lege lata i postulaty de lege ferenda Celem artykułu jest dokonanie prezentacji, a także wykładni obowiązujących norm prawnych, regulujących sytuacje związane z poronieniem. Aktualny stan prawny w tym zakresie jest dalece niedoskonały. Z tego względu, nawet dla fachowca, nie jest łatwe odnalezienie wszystkich obowiązujących przepisów, które rozsiane są po wielu różnych aktach różnej rangi. Co więcej, interpretacja tych przepisów również nie jest łatwa. O ile radzą sobie z nią prawnicy, którzy prócz praktycznych narzędzi wykładni mogą korzystać również z wiedzy teoretyczno-prawnej, o tyle prawidłowe odtworzenie treści norm jest dość trudne dla nieprofesjonalistów. Tymczasem to właśnie lekarze i pacjentki najczęściej stają przed takim zadaniem. Z tego powodu, poza próbą systematyzacji przepisów aktualnie obowiązujących, część artykułu zostanie poświęcona postulatom de lege ferenda. Pierwsza istotna grupa zagadnień to prawa pacjentki dotkniętej poronieniem. Zasadniczo nie są one odmienne od praw pacjenta w ogólności. Prawa te mają swe źródło w Konstytucji RP, a szczególnie w jej art. 68 ust. 31, gwarantującym szczególną opiekę zdrowotną m. in. kobietom ciężarnym i dzieciom. Szczegółowe uprawnienia opisują normy ustaw o zakładach opieki zdrowotnej2, o zawodzie lekarza i lekarza dentysty3 oraz o zawodzie pielęgniarki i położnej4. Dla wygody pacjentów i personelu medycznego zostały one skompilowane w akcie o nazwie Karta Praw Pacjenta. Jakkolwiek prawdą jest, że Karta Praw Pacjenta sama w sobie nie jest aktem o mocy powszechnie obowiązującej, niesłuszne jest stanowisko, jakoby jej przepisy nie obowiązywały. Czerpią one bowiem moc obowiązującą z aktów, z których źródłowo pochodzą. Wśród praw najważniejszych dla pacjentki dotkniętej poronieniem wymienić należy szczególnie kilka. I tak, prawo do poszanowania godności i intymności zapewnia pacjentce podmiotowe, a nie przedmiotowe traktowanie; pełną informację o przysługujących jej prawach, a także szacunek dla indywidualnego poczucia wstydu (z czym wiąże się prawo do odmowy zgody na asystę osób postronnych przy zabiegach i badaniach). Prawo do informacji oraz prawo do świadomego i swobodnego wyrażenia zgody na interwencję medyczną implikują obowiązek pełnego i szczegółowego informowania pacjentki o stanie jej zdrowia, rokowaniach, rodzaju, celu i przebiegu proponowanych zabiegów i leczenia. Naruszanie tych praw godzi w podstawowe konstytucyjne prawo jednostki do samostanowienia. Istotne znaczenie ma również prawo do poufności. Już spowodowanie, że bez woli pacjentki o przyczynie jej hospitalizacji albo rodzaju leczenia dowiadują się osoby trzecie, jak np. inne pacjentki, stanowi naruszenie tego prawa i podlega sankcjom. Nie można również pominąć wagi prawa do kontaktu z osobami bliskimi. W trudnej sytuacji psychicznej kontakt ten powinien być jak najłatwiejszy i nieograniczony. Jego utrudnianie jest nie tylko naganne moralnie, ale i nielegalne. Kolejnym ważkim problemem jest kwestia prawa do rejestracji zmarłego dziecka w aktach stanu cywilnego. Praktyka wskazuje, że często rodzicom, bądź samym tylko matkom, bardzo zależy na dokonaniu czynności rejestracji. Niezależnie od chęci, czynność zgłoszenia dziecka nakazana jest prawem. Obowiązek tzw. rejestracji dziecka ma swoje źródło w art. 38 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego5. Do rejestracji dziecka w USC niezbędne jest przedstawienie sporządzonego przez ZOZ (jeśli tam nastąpił poród lub zaraz po nim zgłosiła się matka) pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka. Regulują to art. 38-39 ustawy. Urodzenie dziecka należy zgłosić w terminie 14 dni, a jeśli urodziło się martwe – 3 dni. Na podstawie zgłoszenia sporządza się akt urodzenia. W wypadku urodzenia martwego odnotowuje się ten fakt w rubryce „Uwagi”. Wówczas akt urodzenia staje się zarazem aktem zgonu, którego odrębnie nie sporządza się. Ta sama ustawa (Prawo o aktach stanu cywilnego) formułuje delegację ustawodawczą dla ministrów właściwych dla zdrowia i administracji publicznej do wydania rozporządzenia określającego wzór karty zgłoszenia. Rozporządzenie Ministra Zdrowia6 wydane na podstawie tego upoważnienia nie zawiera żadnych przepisów uzależniających sporządzanie karty zgłoszenia urodzenia od wieku płodu. Brak również norm pozwalających utożsamić urodzenie z porodem w sensie medycznym. Mowa w nim jedynie o dziecku w ogólności, przy czym pojęcie to nie jest zdefiniowane ani na gruncie ustawy, ani rozporządzenia. Jego zakres treściowy należy zatem ustalić w drodze wykładni. Wykładnia językowa, jako nie dająca jednoznacznego wyniku musi zostać wsparta systemową oraz oparciem wnioskowania na dyrektywie lege non distinguende7. Jedyna w polskich przepisach definicja legalna dziecka znajduje się w art. 2 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka (Dz. U. 2000, Nr 6, poz. 69). Zgodnie z nią, uznaje się za nie każdą istotę ludzką od poczęcia do uzyskania pełnoletniości. Również z analizy art. 927 kc, przesądzającego o zdolności prawnej nasciturusa8 w zakresie dziedziczenia wynika dobitnie, że polski ustawodawca określa mianem dziecka organizm ludzki już od momentu poczęcia, nie zaś od urodzenia. Mimo to ZOZ-y niezwykle często odmawiają sporządzenia karty zgłoszenia urodzenia dla dzieci zmarłych na wczesnym etapie ciąży. Uzasadniają, że urodzenie następuje wyłącznie wtedy, gdy płód wydostany jest z ustroju matki poprzez poród (a więc po 22. tygodniu ciąży), a nie poronienie. Powołują się przy tym na definicje zawarte w załączniku do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2006 roku w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej w zakładach opieki zdrowotnej oraz sposobu jej przetwarzania9. Załącznik zawiera kryteria stosowane przy dokonywaniu wpisów w dokumentacji medycznej i ustanawia czasową granice pomiędzy poronieniem, a porodem przypadającą w 22 tygodniu ciąży. Kryteria te są jednak całkowicie bezużyteczne w wypadku wydawania pisemnego zgłoszenia, które – jak wynika a contrario z § 9 i 11 ww. rozporządzenia nie jest elementem dokumentacji medycznej. Skoro tak, to nie mogą mieć do niego zastosowania definicje dotyczące wypełniania takiej dokumentacji. Pomiędzy ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego a omawianym rozporządzeniem zachodzi sprzeczność norm. Jest to jednak sprzeczność pozorna. Rozporządzenie to zostało wydane na podstawie delegacji ustawodawczej zawartej w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej i obowiązywać może wyłącznie w zakresie tej delegacji10. Nie ma zatem żadnego zastosowania do kwestii regulowanych odrębną ustawą. Gdyby zaś nawet teoretycznie przyjąć (choć stanowisko takie nie da się obronić), że sprzeczność jednak zachodzi, to i tak przepisy rozporządzenia musiałyby w takim razie ustąpić miejsca aktowi hierarchicznie wyższemu, jakim jest ustawa. Zupełnie nie mają też zastosowania wszelkie kryteria wagi lub długości ciała, nierzadko powoływane przez szpitale. Tego rodzaju mierniki w ogóle nie są znane polskiemu prawu.11 Konkludując, w polskim prawie słowo „urodzenie” ma inne znaczenie niż „poród”. Za urodzenie zaś przyjmuje się wydobycie lub wydalenie z ustroju matki żywego lub martwego zarodka albo płodu niezależnie od czasu trwania ciąży. Tym samym kartę pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka trzeba wypełnić w każdym przypadku poronienia. W tym miejscu warto podkreślić, że Ministerstwo Zdrowia od lat, konsekwentnie podaje taką właśnie wykładnię autentyczną12. Jakkolwiek wykładnia autentyczna nie ma w RP mocy obowiązującej, w wypadku aktu takiego jak rozporządzenia, warto ją brać pod uwagę, szczególnie gdy tekst prawny nie jest w pełni jasny. Również stanowisko doktryny nie pozostawia wątpliwości, że słuszna jest wyżej przedstawiona interpretacja prawa.13 Rodzice dzieci zmarłych w wyniku poronienia mają również prawo do pogrzebu swoich dzieci. W tym celu ZOZ musi wydać im zwłoki, a także dokument o nazwie karta zgonu. Do końca 2006 roku kwestia pogrzebów była unormowana w sposób niejasny.14 Od 2007 roku obowiązują znowelizowane rozporządzenia, których treść nie budzi już wątpliwości. I tak, Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 roku w sprawie wzoru karty zgonu oraz sposobu jej wypełniania15 w § 1 ust. 2 pkt. 2 przesądza, że kartę zgonu należy wydać dla „dzieci martwo narodzonych, bez względu na czas trwania ciąży, na wniosek osób uprawnionych do pochowania”. Podobnie Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001? roku w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi16 definiuje w § 2 zwłoki jako „ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych bez względu na czas trwania ciąży”. Podkreślić należy, że prawo do pogrzebu nie jest jednoczesnym obowiązkiem. Osoby, które nie życzą sobie pogrzebu mają pełne prawo pozostawić zwłoki w szpitalu, a obowiązek pochówku spada zgodnie z art. 10 ust. 3 Ustawy z dnia 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych17 na gminę18. W praktyce, w wypadku wczesnych poronień, nierzadko pojawia się pytanie, czy należy wydać jako zwłoki usunięte z ciała kobiety tkanki, które powstały w wyniku zapłodnienia, ale które nie zawierają zarodka/płodu, lub ewentualnie istnieje wątpliwość co do tego, czy go zawierają. Bez wątpienia problem ten wymaga szerszej analizy. Wydaje się jednak, że biorąc pod uwagę aksjologię omawianych przepisów, bezpiecznym rozwiązaniem jest przyjęcie, że takie tkanki również należy na żądanie wydać i wystawić kartę zgonu. System opieki socjalnej w RP przewiduje dwa rodzaje świadczeń, do których można nabyć prawo w konsekwencji poronienia – zasiłek macierzyński i zasiłek pogrzebowy. W wypadku urodzenia martwego, zgodnie z treścią art. 1801 Kodeksu pracy19 pracownicy przysługuje urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni po porodzie. Podobnie jak w przypadku przepisów o rejestracji, ustawa nie definiuje tu ani pojęcia dziecka, ani urodzenia martwego. Powielając rozumo

#16 Gość_Iwona Marciniak

Gość_Iwona Marciniak
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2011 - 00:11

Powielając rozumowanie opisane wyżej, trzeba zatem przyjąć, że wolą prawodawcy było przyznanie uprawnienia do urlopu również kobietom, które straciły dziecko w wypadku poronienia, niezależnie od czasu trwania ciąży. Niezwykle istotne jest, że z przyczyn proceduralnych realizacja uprawnienia do urlopu macierzyńskiego uwarunkowana jest rejestracją dziecka. W braku aktu urodzenia urlop nie zostanie przyznany. Konsekwencją odmowy wydania pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka jest zatem nie tylko naruszenie prawa do rejestracji, ale i pracowniczych uprawnień związanych z rodzicielstwem. Istotnym obowiązkiem ZOZ jest także wydanie zaświadczenia o dacie poronienia, które posłuży do obliczenia okresu urlopu. W czasie urlopu matka otrzymuje zasiłek macierzyński w normalnej wysokości. Drugie ze świadczeń to zasiłek pogrzebowy. Konsekwencją przyjęcia, że poronienie jest rodzajem zgonu, będzie uprawnienie osoby pokrywającej koszty pogrzebu zmarłego do otrzymania zasiłku pogrzebowego. Zgodnie z art. 77 ust. 1 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych20, w wypadku śmierci dzieci prawo do zasiłku warunkowane jest jedną tylko przesłanką. Zmarłe dziecko musi być członkiem rodziny osoby ubezpieczonej, osoby pobierającej rentę lub emeryturę, albo osoby która spełnia warunki do ich uzyskania i pobierania. W wypadku gdy rodzice, względnie inne uprawnione osoby bliskie nie zdecydują się na pochowanie dziecka zamarłego w wyniku poronienia, obowiązek ten spadnie – jak już zauważono – na gminę. W takim wypadku zasiłek pogrzebowy będzie należny temu podmiotowi, który faktycznie poniósł koszty, a nie rodzinie. Będzie on przysługiwał w wysokości udokumentowanych faktycznie poniesionych kosztów, lecz nie więcej niż równowartość 200% przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu śmierci zmarłego. Rodzinie zasiłek zawsze przysługuje w wysokości 200% przeciętnego wynagrodzenia, niezależnie od faktycznych wydatków. Do wypłaty zasiłku niezbędny jest m.in. wniosek osoby uprawnionej oraz akt zgonu. Po raz kolejny mamy więc do czynienia z sytuacją, w której niewydanie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka, a w konsekwencji brak aktu stanu cywilnego, uniemożliwia skorzystanie z innego uprawnienia.Nie należy się natomiast rodzicom po poronieniu jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka, czyli tzw. becikowe. Świadczenie to z samej swojej natury przewidziane jest dla rodziców lub opiekunów dziecka żywego. Treść art. 15b ust. 1 Ustawy z dnia 28 listopada 2003 o świadczeniach rodzinnych21 nie pozostawia wątpliwości, że z tytułu urodzenia dziecka martwego zapomoga nie przysługuje. Nie ma zatem możliwości rejestracji dziecka poronionego wyłącznie w celu wyłudzania tzw. becikowego, co sugerują przeciwnicy prawa do rejestracji. Nie ulega wątpliwości, że obecnie obowiązujący stan prawny jest dalece niedoskonały. Przede wszystkim należałoby pilnie zmienić redakcję przepisów dotyczących obowiązku wydawania pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka. Stylizacja przepisu nie powinna wymagać dokonywania skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych, a jego treść winna być jasna nawet dla laika. Wnioski z praktyki nasuwają sugestię, że warte rozważenia jest zagrożenie odmowy wydania/ niewydania w terminie sankcją – tak, by norma zaczęła efektywnie funkcjonować. Zachowanie tej samej treści normy, przy lepszej redakcji pozwoli szybko wyeliminować większość problemów, z jakimi obecnie borykają się matki zmarłych dzieci, szczególnie jeśli chodzi o zasiłki macierzyńskie i pogrzebowe. Nieuregulowanym prawnie praktycznym problemem przy wypełnianiu kart pisemnego zgłoszenia pozostaje kwestia określenia płci. W przypadku wczesnych poronień wypełnienie przez lekarza rubryki „płeć” może napotkać na obiektywne trudności. Nie ma możliwości pozostawienia rubryki niewypełnionej lub wpisu „płeć nieznana”, gdyż na podstawie tak wypełnionego dokumentu nie będzie możliwe sporządzenie aktu urodzenia. W tym stanie rzeczy Ministerstwo Zdrowia22 zaleca stosowania tzw. uprawdopodobnienia płci. Możliwym alternatywnym rozwiązaniem jest ustalanie płci dziecka w drodze ustalenia treści aktu cywilnego zgodnie z art. 32 Prawa o aktach stanu cywilnego. Wówczas treść aktu ustala się w postępowaniu przed sądem. Wydaje się, że z tych dwóch rozwiązań lepsze jest uprawdopodobnienie płci. Trudno byłoby obciążać niedofinansowaną służbę zdrowia albo nie zawsze zamożnych rodziców koniecznością przeprowadzania kosztownych badań cytogenetycznych zarodka. Biorąc pod uwagę ratio legis przepisów dotyczących rejestracji i pochówku dzieci zmarłych w wyniku poronienia, wydaje się uzasadnione przyjęcie rozwiązania szybszego, mniej skomplikowanego i ekonomiczniejszego, które zarazem nie narusza w żaden sposób praw stanu cywilnego i szanuje wolę rodziców dziecka. Oczywiste jest jednak, że rozwiązanie to powinno znaleźć podstawy w przepisach, tak by jego stosowanie nie budziło wątpliwości co do legalności ani trybu. Konieczna jest zatem stosowna nowelizacja właściwego rozporządzenia. Z pewnością najlepiej byłoby dokonać kompleksowej nowelizacji prawa i w ten sposób doprowadzić do stanu, w którym przepisy są przejrzyste, powszechnie znane i efektywnie stosowane. Pewna trudność w takiej systematyzacji wynika z faktu, że przedmiotowa materia znajduje się na styku dwóch działów administracji rządowej, a mianowicie zdrowia i spraw wewnętrznych. Niemniej należy mieć nadzieję, że wkrótce zostaną opracowane stosowne poprawki. Obecna niedoskonałość stanu prawnego nie zmienia faktu, że w świetle obowiązujących przepisów za dzieci martwo urodzone uważa się dzieci martwo urodzone, niezależnie od tego, na jak wczesnym etapie zakończyła się ciąża. Dzieci martwo narodzone powinny zostać zarejestrowane w aktach stanu cywilnego poprzez sporządzenie aktu urodzenia będącego jednocześnie aktem zgonu. Osobom bliskim służy prawo do pochowania dziecka. W tym celu, na żądanie, ZOZ winien im wydać zwłoki oraz kartę zgonu, a ZUS na wniosek wypłacić zasiłek pogrzebowy. Matce dziecka służy uprawnienie do 8-tygodniowego urlopu macierzyńskiego, a co za tym idzie – również do pobierania w tym czasie zasiłku macierzyńskiego na zasadach ogólnych. Utrudnianie korzystania z wymienionych wyżej uprawnień lub odmowa dokonania czynności niezbędnych do ich realizacji stanowi naruszenie prawa. Czynność taka może być przedmiotem skargi kierowanej do sądu administracyjnego. Ponadto może także stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej.

#17 Gość_Jola

Gość_Jola
  • Goście

Napisano 07 czerwiec 2011 - 22:47

Rzeczywistość jest zupełnie inna. Trafiłam do szpitala z plamieniami, lekarz przeprowadzający USG stwierdził ciążę martwą (8tydzień, płód zatrzymał się w rozwoju na etapie 6 tygodnia). Otrzymałam ze szpitala wypis poświadczający iż ciążą była martwa i przeprowadzono odpowiedni zabieg. Teraz gdy zwróciłam się z prośbą o zaświadczenie mające na celu rejestrację dziecka, najpierw otrzymałam informację, że zgodnie z rozporządzeniem ministra takie zaświadczenia wystawia się tylko w przypadku gdy jest już zarys człowieka widoczny na USG, teraz, kiedy złożyłam odpowiednie pismo do władz szpitala powołujące się na ww rozporządzenia, usłyszałam, iż pobrano do badań łożysko, w którym nie znaleziono płodu i w związku z tym zaświadczenia nie mogą wystawić (wg jakiegoś rozporządzenia ministra musi być płód). Jak poradzić sobie z taką sytuacją?

#18 Gość_jolka

Gość_jolka
  • Goście

Napisano 06 lipiec 2011 - 13:23

witam, czy ktoś wygrał ze szpitalem?

#19 Gość_xxx

Gość_xxx
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2011 - 13:04

To co wypisują powyżsi internauci jest kompletną bzdurą, tzn. kobiecie, która poroniła przed 22 tygodniem nie należy się nic. Jeśli urodziłaby martwe dziecko dopiero nalezy jej sie to wszytsko o czym wspomniano wyzej.

#20 Gość_ida

Gość_ida
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2011 - 13:11

zgadzam się z xxx , czytałam ostatnio artykuł na ten temat i wynika to z medycznego określenia, co jest "urodzeniem martwego dziecka"



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych