Skocz do zawartości


Zdjęcie

becikowe


wróć do serwisu Sektor Publiczny 1 odpowiedź w tym temacie

#1 anja1983

anja1983

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 grudzień 2016 - 23:44

 

Witam.

W dniu 28.11.2016 złożyłam wniosek o becikowe.Zanim pojechałam do urzędu zadzwoniłam ,aby dowiedzieć się o wymagane dokumentu(niestety co ops to inaczej chcą). W rozmowie Pani powiedziała że wystarczy im wniosek ,zaświadczenie lekarskie i oświadczenie o dochodach nieopodatkowanych.Na wizycie wszystkie dokumenty zostały przekazane, po rozmowie z pracownikiem ops-u na koniec znów oświadczenie.Pani była tak miła i dyktowała.We wniosku nie wpisałam numeru telefonu, gdyż nie widniał jako rubryka obowiązkowa.Pani poinformowała ,że jak wpisze to w razie jakiś nie jasności będą dzwonić aby nie przeciągać sprawy pismami.No i numer został dopisany.W dniu 2.12.16 zostało napisane do mnie pismo a wysłane zostało 8.12 , doręczone zostało w dniu 12.12.W piśmie poproszono o doniesienie pit-u 11 mojego i partnera z zeszłego roku, mojej umowy zlecenie potwierdzającej dochody oraz i tu napisze słowo w słowo : dokumenty potwierdzające obecną sytuację zawadową Pana xxx oraz sytuację zawodową w roku 2015.Po przeczytaniu pisma dzwonię, aby dowiedzieć się o co im chodzi z punktem 3 (dotyczący partnera). Pani mówi aby wziąść umowy, dobra myślę komplet mamy.Jedziemy 14.12 Pani zebrała dokumenty po czym jeszcze prosi o zaświadczenie o dochodach jakie partner otrzymał w pracy.Pytam się gdzie w piśmie jest napisane aby to mieć, i dlaczego nie powiedziała tego przez telefon skoro rozmawiałam z nią.Pani twierdziła ,że w punkcie 3 jest to napisane.Może jestem głupia , ale z tego co widzę to nie ma słowa o tym zaświadczeniu.Wyszliśmy z kwitkiem,po czym partner w tym dniu miał yjazd służbowy który musiał przełożyć aby dostarczyć mi zaświadczenie.Zaraz po świętach mija termin, a wyjazd jest do 23.12 , więc nie ogarnelibyśmy tego zaświadczenia. Jade 15.12 donoszę a Pani mi oznajmia ,że becikowe otrzymam dopiero w styczniu.Pytam się w takim razie dlaczego poproszono mnie o numer telefonu skoro nie został on wykorzystany , w takiej formie jak było mówione przy składaniu wniosku i dlaczego przez ich opieszałość i pismo w którym jest źle napisany punkt 3,oraz Pani która nie umie przez telefon powiedzieć o jakie dokumenty chodzi.Czy mogę złożyć skargę na ten oddział, niestety będąc 3 razy to przyjmowały mnie 2 Panie.Chodzi  o skargę na niekompetencję i opieszałość urzędu.

 



#2 michalinakot123

michalinakot123

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 76 postów

Napisano 30 grudzień 2016 - 15:17

Możesz spróbować, w końcu nie udzielili ci wszystkich możliwych informacji, ale w związku z tym, że wszystkie potrzebne dokumenty w końcu doniosłaś i z tego co zrozumiałam świadczenie zostanie ci przyznane to mogą tego nie uznać bo w zasadzie nie odniosłaś żadnej straty z tego powodu, oprócz nerwów i jeżdżenia w kółko ale tego to akurat na pewno nie uwzględnią





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych