Skocz do zawartości


uchylanie się od łożenia alimentów


4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-dagny123

Gość_-praw-dagny123
  • Goście

Napisano 03 luty 2010 - 16:43

dzień dobry,

byłego męża podałam w 2005r. do prokuratury w związku z uchylaniem się od płacenia alimentów na rzecz naszego dziecka (czyn z art. 209§1). według mnie sprawa była prowadzona nierzetelnie. w doniesieniu była moja informacja, że mąż przebywa za granicą. po wyjeździe nie kontaktuje się z dzieckiem, zaprzestał płacenia alimentów. prokurator, pomimo tej informacji, pozwolił na ponowne opuszczenie kraju. wczoraj odebrałam pismo o postanowieniu umorzenia dochodzenia.

1. jak długo można uchylać się od płacenia alimentów by nie zostało to uznane za "uporczywe" uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego?
2. czy powinnam była co rusz pisać pisma do prokuratury, że mój mąż nadal nie płaci alimentów?
3. czy zażalenie na postanowienie o umorzeniu dochodzenia mogę napisać "swoimi słowami", nie powołując się na paragrafy?
4. czy mogę w zażaleniu wnieść o zmianę prokuratora, przyznanie adwokata z urzędu?
5. czy włata mojego byłego męża na jego konkubinę może być uznana za wpłatę dla mnie?
6. czy, jeżeli źle zostały odebrane moje wcześniejsze zeznania, mogę je w zażaleniu "doprecyzować"?

z góry dziękuję za odpowiedź

#2 Gość_-praw-kikaniunia

Gość_-praw-kikaniunia
  • Goście

Napisano 19 luty 2010 - 12:50

CYTAT(dagny123 @ 3.02.2010, 15:43) dzień dobry,

byłego męża podałam w 2005r. do prokuratury w związku z uchylaniem się od płacenia alimentów na rzecz naszego dziecka (czyn z art. 209§1). według mnie sprawa była prowadzona nierzetelnie. w doniesieniu była moja informacja, że mąż przebywa za granicą. po wyjeździe nie kontaktuje się z dzieckiem, zaprzestał płacenia alimentów. prokurator, pomimo tej informacji, pozwolił na ponowne opuszczenie kraju. wczoraj odebrałam pismo o postanowieniu umorzenia dochodzenia.

1. jak długo można uchylać się od płacenia alimentów by nie zostało to uznane za "uporczywe" uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego?
2. czy powinnam była co rusz pisać pisma do prokuratury, że mój mąż nadal nie płaci alimentów?
3. czy zażalenie na postanowienie o umorzeniu dochodzenia mogę napisać "swoimi słowami", nie powołując się na paragrafy?
4. czy mogę w zażaleniu wnieść o zmianę prokuratora, przyznanie adwokata z urzędu?
5. czy włata mojego byłego męża na jego konkubinę może być uznana za wpłatę dla mnie?
6. czy, jeżeli źle zostały odebrane moje wcześniejsze zeznania, mogę je w zażaleniu "doprecyzować"?

z góry dziękuję za odpowiedź



1. Zależy od urzędu, który się tym zajmuje. Znam sytuację, że gość stracił pracę i za samo to dostał wyrok w zawieszeniu za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów, choć nie było przerwy w ich płaceniu.
2. Jak najbardziej, w końcu się wezmą do roboty
3.Można, jednak powinno to być pismo spełniające wymogi pisma procesowego
4. Można się starać.
5. Nie rozumiem pytania
6. Można i powinno się to poprawić, żeby nie było nieścisłości.
POZDRAWIAM, cieszę si ę, jeśli pomogłam, choć trochę

#3 Gość_-praw-yakikris

Gość_-praw-yakikris
  • Goście

Napisano 19 luty 2010 - 13:44

Co było podstawą umorzenia dochodzenia?
Czy mąż w jakikolwiek sposób udokumentował to, że płacił Pani jakiekolwiek pieniądze w okresie, za który Pani go oskarżyła?

PS. Ma Pani prawo wglądu w akta i 7 dni na zażalenie od otrzymania postanowienia o umorzeniu postępowania.

#4 Gość_Ola

Gość_Ola
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 13:14

Witam
Mam pytanie.Jestem od kwietnia po rozwodzie,cala sprawa rozwodowa trwala czerwca 2008 a zakonczyla sie w kwietniu 2010,byly maz nie placi na syna,w pazdzierniku podalam sprawe na police,ktora postwila mu zarzut uchylania sie od płacenia alimentow,tylko ze nikt nic z tym nie robi,nie wiem ile moze trwac postepowanie a takiej sprawie.Byly maz nigdzie nie pracuje i chyba szybko nie pojdzie do pracy.Jaka jest mozliwosc sciagniecia z niego pieniedzy.Biorac pod uwage to ze mamy jeszcze wspolna nieruchomosc.Byly maz nie dosc ze nie placi to nie moze pogodzic sie z rozwodem i nie daje mi spokoju.Prosze o porade co mozna z tym zrobic

#5 Gość_ann

Gość_ann
  • Goście

Napisano 30 grudzień 2010 - 20:16

Byłam w tej samej sytuacji.Sprawa ciągnęła się 4 lata.Prokuratura umarzała,ja się odwoływałam.Możesz własnymi słowami się odwoływać,byle by podawać konkrety,a nie wylewać swoje żale,nauczyłam się przynajmniej tego przez te lata.
I tak było w kolo Macieju.Aż w końcu złożyłam pozew do sądu o alimentacje od dziadków.To tez trochę trwało,ale alimenty na rodziców ojca dziecka zostały przyznane.Oni tez nie mieli zamiaru płacić.Złożyłam wniosek wiec do komornika o zajedzie nieruchomości.
I zaczęli i oni płacić i ojciec dziecka cudownie się odnalazł.
Wcześniej do prokuratur wysyłałam listy o miejscu przebywania ojca dziecka.W końcu zapadł wyrok.Ojciec dziecka został zobowiązany do spłaty alimentów,płacenia bieżących i musiał wpłacić w ramach wyroku zadośćuczynienie na moją rzecz.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych