Skocz do zawartości


testament notarialny i wydziedziczenie


29 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2007 - 13:26

1. Jest to postępowanie nieprocesowe - więc co do zasady każda ze stron pokrywa koszta we własnym zakresie. W tego typu sprawach najczęściej powstają dwa koszta:
- wpis sądowy od wniosku
- koszt ewentualnej opinii biegłych co do zdolności testowania testora w chwili sporządzania testamentu.
Koszt opinii biegłego zapewne poniosą obie strony po połowie.
2. Nie - tych kosztów nie odlicza się od spadku.
3. rodzina zastępcza
4. bardzo słaba przesłanka obalenia testamentu - a w przypadku testamentu notarialnego w oparciu o taką okoliczność szanse obalenia testamentu bliskie zeru.

#2 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2007 - 10:35

bardzo dziękuję za pomoc, ale jeszcze dopytam:
1. czy koszty postępowania spadkowego, którym się podważa zasadnosć wydziedziczenia pokrywa spadkobiorca, czy sąd może kazać pokryć je temu, kto podważa wydziedziczenie?
2. koszty całego postępowania o zachowek pokrywa spadkobierca? I czy te koszty odlicza się od masy spadkowej?
3. kto jest opiekunem prawnym dziecka w rodzinie zastepczej? sąd, czy ta rodzina zastępcza?
4. czy powoływanie się na tzw. błąd oświadczenia woli jest przesłanką realną i możliwą do realizacji w celu podważenia testamentu notarialnego?
dziękuję

#3 Gość_Łukasz Nysztal

Gość_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2007 - 00:01

1. Nie zapłacicie nic - chyba, że sami zainicjujecie postępowanie spadkowe. Wówczas wpis sądowy to jedyne 50 zł.
2. Nie - robi się to w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku.
3. opiekun prawny. Roszczenie o zachowek przedawnia się w ciągu 3 lat od otwarcia testamentu.

#4 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2007 - 15:24

bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź. Czy mogłabym dopytać o kilka szczegółów, bowiem to dla mnie bardzo trudna tematyka:
1. Jakie są procedury podważania i kto ponosi koszty takiego postępowania? Czy można się powołać na tze. błąd oświadczenia woli, że nie wiedział, że dziecko się leczy z jego powodu i tym samym mógłby podjąć inną decyzję?
2. jeżeli wniesie się jednocześnie o podważenie i kwestionowanie dziedziczenia to czy są to dwa odrębne postępowania czy jedno? I jeżeli są nie uzna podważenia to nie uzna również podstawy do wydziedziczenia?
3. jeżeli wnuk jest w rodzinie zastępczej a matka ma ograniczone prawa rodzicielskie to kto występuje z wnioskiem o zachowek? i w jakim czasie? po nabyciu spadku przez spadkobiercę i tym samym przeprowadzenia postępowania jak w pkt. 2?
Jeszcze raz bardzo dziękuję, jestem ogromnie wdzięczna

#5 Gość_-praw-regina

Gość_-praw-regina
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2007 - 14:42

1. Można - ale to trudne zadanie.
2. Niezależnie od podważania całego testamentu z ostrożności procesowej można również kwestionować zasadność wydziedziczenia.
3. Tak wnuk ma prawo do zachowku.
4. Jeśli spadkobierca testamentowy nie przyjmuje spadku - spadek dziedziczy się na podstawie ustawy.

#6 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2007 - 13:26

Mam ogromną prośbę o pomoc. Zmarła osoba, która pozostawiła po sobie testament notarialny w którym przepisuje mieszkanie osobie trzeciej, dwoje dzieci uprawnionych do dziedziczenia ustawowego wydziedzicza powołując się na nie utrzymywanie kontaktu i brak pomocy finansowej. Fakty: osoba spisująca testament była alkoholikiem, który nie leczył i się i znęcał nad rodziną, dlatego dzieci nie chciały się z nim kontaktować po rozwodzie rodziców (wcześniej przeprowadzono rozdzielność majątkową). Dzieci są dorosłe. Jedno dziecko jest narkomanem, drugie musiało się leczyć psychologicznie ze skutków alkoholizmu ojca, kiedy jeszcze mieszkali razem.
Pytanie brzmi:
1. czy powołując się na chorobę alkoholową testatora i tym samym zaburzenia psychiczne można wnosić o poważenie testamentu w całości?
2. Jeżeli nie można podważyć testamentu notarialnego to czy można podważyć wydziedziczenie obojga dzieci lub tylko jednego?
3. czy jeżeli dojdzie do wydziedziczenia dzieci a jedno z nich ma dziecko (wnuka dla testatora), który nie jest ujęty w testamencie to czy to dziecko ma prawo do zachowku?
4. co w przypadku, gdyby spadkobierca nie przyjął spadku, czy wtedy testament traci moc, czy wydziedziczeni mogą się ubiegać o spadek czy tylko o zachowek i czy muszę udowadniać podważenie testamentu jak w pkt.2.
To napewno bardzo skomplikowana sprawa, ale bardzo zależy mi na opinii prawnej.
dziękuję

#7 Gość_-praw-iza

Gość_-praw-iza
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2008 - 13:08

2. Te okoliczności trzeba analizować indywidualnie - bacząc również na postawę spadkodawcy. Nie da się więc opisać tego krótko tak lub nie. Niewątpliwie okoliczności, które Pani podaje są bardzo istotne dla ustalenia prawidłowości wydziedziczenia.

3. choroby psychicznej zmarłemu nikt już nie orzeknie - ale dokumentację medyczną na dowód tego, że był to ciężki we współżyciu człowiek jak najbardziej tak.

4. nieuzasadnione wydziedziczenie spowoduje, że w tej części testament będzie nieważny.

#8 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2008 - 11:16

Pani Regino,
jeszcze raz serdecznie dziękuję, Pani pomoc jest nioceniona i bardzo przydatna. Ale chyba niejasno zapytałam odnośnie podstaw wydziedziczenia, na które powołuje się testator. A zatem dopytam:
2. czy fakt nie utrzymywania kontaktu z ojcem z konieczności leczenia się u psychologów jest tzw. okolicznością łagodzącą przy próbie podważenia podstaw wydziedziczenia. Czy można kogoś wydziedziczyć powołując się na nie utrzymywanie kontaktu skoro te kontakty nie były utrzymywane z winy testatora, który przez 10 lat znęcał się fizycznie i psychicznie nad rodziną? Czy sąd uzna takie argumenty na korzyść wydziedziczonego dziecka? Bo jak można opiekować się kimś, kto wyrządził tyle krzywdy?
3. Jeżeli były próby samobójcze, pobyty w szpitalach, stwierdzona choroba alkoholowa a chory odmawiał leczenia i konsultacji psychiatrycznej. Czy biegli na podstawie dokumentacji medycznej mogą orzec chorobę psychiczną? A na tej podstawie zmiany w mózgu świadczące o tym, że testator nie wiedział co robi, albo nie wiedział, że kogoś krzywdzi?
4. A jeżeli przepisanie majątku obcej osobie i wydziedziczenie było kolejną próbą zemsty testatora nad własnymi dziećmi, które nie mogły dłużej wytrzymać znęcania się? Bo który rodzic potrafi tyle lat krzywdzić swoje dziecko?Czy to jest przesłanka to obalenia testamentu czy może podstaw wydziedziczenia?
Jeszcze raz ślicznie dziękuje.

#9 Gość_-praw-regina

Gość_-praw-regina
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2008 - 19:00

1. Jest to klazula generalna - a więc pojęcie nieostre, które należy interpretować indywidualnie w każdej sytuacji.
Sformułowanie ustawy wskazuje, że nie chodzi tu tylko o prowadzenie przez uprawnionego do zachowku nagannego trybu życia (czerpanie środków utrzymania z nielegalnych źródeł, alkoholizm, narkomania, zaniedbywanie własnej rodziny i obarczanie spadkodawcy ciężarem jej utrzymania), ale także o czynienie tego wbrew woli spadkodawcy. Sąd orzekający o skuteczności wydziedziczenia zatem będzie obowiązany ocenić, czy tryb życia wydziedziczonego jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, czy był to stan trwały, a także, czy taki tryb życia był, czy też nie był akceptowany przez spadkodawcę.

2. Tak - okoliczności te są podstawą wydziedziczenia. Skoro są nieprawdziwe więc trzeba ich nieprawdziwości dowieść przed sądem zeznaniami świadkow lub innymi dowodami.

3. Podważyć testament można tylko w oparciu o wady oświadczeń woli - niepoczytalność, przymus, brak chęci testowania itp. Trudne zadanie jeśli testator był przed śmiercią zdrowy i nie leczył się wcześniej na żadne poważne choroby (lub choroby psychiczne).

4. Jeśli się nie da - sąd będzie ich poszukiwał przez ogłoszenie. Policja, a tym bardziej ABW nic do tego nie mają.

5. Tak - może.
Art. 87. § 1. Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia.

#10 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2008 - 15:48

Witam po krótkiej nieobecności. Bardzo serdecznie dziękuję za wszelkie informacje i pomoc, to dość skomplikowana sprawa, która jest już w sądzie. Spadkobierca testamentowy złożył w sądzie wniosek o nabycie spadku podając dwójkę wydziedziczonych dzieci. Adresu jednego dziecka nie da się ustalić (brak dokumentów i stałego meldunku). Czy mogłabym zadać jeszcze kilka pytań?:
testator wydziedzicza dzieci powołując się na działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, brak opieki w czasie choroby i działanie wyłącznie na szkodę testatora. Do spadku powołał zupełnie obcą osobę.
1. Co oznacza działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego?
2. nie wiem, co oznacza pierwsza przesłanka, bo pozostałe są nieprawdą. Jedno dziecko musiało się leczyć u psychologów z powodu ojca (alkoholizm, przemoc w rodzinie, groźby karalne, stąd ucieczka od agresora), nie mogło z uwagi na stan psychiczny utrzymywać kontaktów z ojcem. Drugie odwiedzało ojca, utrzymywało z nim kontakt pomimo, że ojciec bez powodu wyrzucał przy pomocy Policji dziecko z domu. Świadkowie (spadkobierca) twierdzą, że z dziećmi nie chciał utrzymywać kontaktu. Jak to udowodnić w sądzie, że wydziedziczenie jest bezzasadne? i czy powyższe argumenty są podstawą? Muszę powoływać świadków? Czy moje zeznania wystarczą?
3. zastanawiam się nad podważeniem testamentu notarialnego, to trudna decyzja. Czy SN orzekał w podobnej sprawie? są jakieś dokumenty? orzeczenia sądów? nie wiem, czy warto.
4. czy spadkobierca sam musi odnaleźć ustawowych spadkobierców, jeżeli nie zna ich adresów? poprzez policję? ABW?
5.czy rodzeństwo może się nawzajem reprezentować przed sądem? na jakiej podstawie?
Dziekuję za wszelką pomoc.

#11 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 23 styczeń 2008 - 13:03

1.Pan Łukasz wcześniej napisał, że wniosek o unieważnienie testamentu i wniosek o obalenie dziedziczenia składa się w czasie trwania postępowania o nabycie spadku w ramach jednego postępowania. Mam wątpliwości, czy to prawda? jaki przepis o tym świadczy?
2. czy istnieje jakiś przepis mówiący o tym, że wartość wypłacanych zachowków (innych zobowiązań, długów spadkowych) nie może być większa niż wartość finansowa tego, co zostanie spadkobiercy? innymi słowy wartość mieszkania ok. 200 tyś. wartość zachowków ok. 116 tyś czyli więcej niż to, co zostanie spadkodawcy.
3. jak wygląda sprawa podatków?
4. czy zawsze należy wnioskować do sądu o zasądzenie zachowku? Czy strona może go wypłacić bez postanowienia sądu? i w jaki sposób się zabezpieczyć?
dziękuję

#12 Gość_-praw-regina

Gość_-praw-regina
  • Goście

Napisano 22 styczeń 2008 - 14:12

Tak - ale wraz ze scenogramem z tej rozmowy. Składając do sądu taki dowód trzeba więc złożyć kasetę + zapis na papierze przebiegu rozmowy.

#13 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 22 styczeń 2008 - 10:53

Dziękuję Pani Izo,
1. faktycznie, nie mam pewności co do zeznań ewentualnych świadków. Czy dowodem w sprawie może być nagrana na dyktafonie rozmowa?

#14 Gość_-praw-iza

Gość_-praw-iza
  • Goście

Napisano 22 styczeń 2008 - 10:33

1. Nie ma tu jakiegoś konkretnego terminu - sąd bada wszystkie okoliczności.
2. sąd powołuje na świadka tylko osoby wskazane przez strony. Wy również możecie przedstawić świadków, którzy wiedzą jakie stosunki faktycznie panowały w rodzinie.
3. Skoro nie jesteście pewni co taki świadek powie w sądzie - to lepiej go nie powoływać.

#15 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 22 styczeń 2008 - 09:47

Panie Łukaszu, bardzo dziękuję za cenną pomoc, ale czy mogę prosić o odpowiedź na poprzednie pytania:
1. jaki okres bada sąd do ustalenia postawy spadkodawcy? od trzech lat wydziedziczone dziecko nie mieszkało z ojcem, który przez lata znęcał się nad rodziną? czy fakt wieloletniej przemocy, która była powodem rozstania, w kontekście postawy spadkodawcy będzie miała znaczenie?
2. Jedynymi świadkami zachowania ojca są ludzie, którzy otrzymali spadek i są do mnie negatywnie nastawieni. Czy sąd może ich powołać?
3. Czy dowodem w sprawie o postawę spadkodawcy może być moje zeznanie z przeprowadzonej (po śmierci testatora) rozmowy ze spadkobiercą, w której dowiedziałam się, że ojciec nie chciał utrzymywać ze mną kontaktów (a w testamencie napisał, że to ja nie chciałam się kontaktować z nim)? Czy to wystarczy, czy muszę ją powoływać na świadka? Boję się, że w sądzie nie potwierdzi tego, co usłyszałam przez telefon.

#16 Gość_Łukasz Nysztal

Gość_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2008 - 20:00

1. o wyborze kuratora decyduje sąd. Często praktykuje się, że kuratorem jest ktoś z bliskiej rodziny. Można więc zasugerować, aby była to siostra.
2. Tak - osoba może odmówić.

#17 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2008 - 19:03

przepraszam, analizuję tę sprawę bez przerwy i mam jeszcze pytanie dot. ustanowienia kuratora dla uczestnika nieznanego z miejsca pobytu:
1. czy spadkobierca może wnieść do Sądu podanie o ustanowienie ww. kuratorem siostrę osoby nieznanej?
2. Czy dana osoba może odmówić?
dziękuję

#18 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2008 - 14:06

1. jaki okres bada sąd do ustalenia postawy spadkodawcy? od trzech lat wydziedziczone dziecko nie mieszkało z ojcem, który przez lata znęcał się nad rodziną? czy fakt wieloletniej przemocy, która była powodem rozstania, w kontekście postawy spadkodawcy będzie miała znaczenie?
2. nie mam świadków, którzy by zeznali na moją korzyść. Jedynymi świadkami zachowania ojca są ludzie, którzy otrzymali spadek i są do mnie negatywnie nastawieni. Czy sąd w przypadku braku świadków z mojej strony może sam ich powołać?
3. Czy dowodem w sprawie o postawę spadkodawcy może być moje zeznanie z przeprowadzonej (po śmierci testatora) rozmowy ze spadkobiercą, w której dowiedziałam się, że ojciec nie chciał utrzymywać ze mną kontaktów (a w testamencie napisał, że to ja nie chciałam się kontaktować z nim)? Czy to wystarczy, czy muszę ją powoływać na świadka? Boję się, że w sądzie nie potwierdzi tego, co usłyszałam przez telefon.
dziękuję

#19 Gość_Łukasz Nysztal

Gość_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2008 - 14:23

1. Tak - głównie na podstawie zeznań świadków.
2. Jeśli sąd nie może doręczyć odpisu wniosku dla uczestnika, wzywa wnioskodawcę o podanie jego prawidłowego adresu. Jeśli ustalenie tego adresu nie jest możliwe - powinien być wniosek o ustanowienie kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu.
Wzór wniosku znajdziecie w naszym Portalu.
Sąd przyznaje wynagrodzenie dla kuratora, które obciąża wnioskodawcę.

#20 Gość_-praw-agentka007

Gość_-praw-agentka007
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2008 - 10:34

dziękuję bardzo za wszelką pomoc.
1. Iza napisała, że sąd będzie badał postawę spadkodawcy? w jaki sposób może to zrobić? dokumenty? świadkowie? można udowadniać, że skoro spadkodawca znęcał się przez lata nad rodziną to po rozstaniu nadal chciał się mścić? I to będzie podstawą do obalenia wydziedziczenia?
2. spadkobierca musi podać miejsce zamieszkania wydziedziczonego dziecka, czego nie jest w stanie zrobić. Na czym polega instytucja kuratora? Kto ponosi koszty? Kto wnosi do sądu wniosek? Ile to trwa?
dziękuję



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ostatnio dodane tematy