Skocz do zawartości


Wezwanie na przesłuchanie


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-jan2324

Gość_-praw-jan2324
  • Goście

Napisano 05 maj 2009 - 14:47

Witam,

Doręczono mi wezwanie na komendę w celu przesłuchania z paragrafu 286 $1 KK w charakterze świadka. W trakcie przesłuchania okazało się, że chodzi o naruszenie przeze mnie praw autorskich z innej ustawy (116 ust. o prawach autorskich) i pod tym kątem byłem przesłuchiwany. Czy w takiej sytuacji przesłuchanie miało moc prawną i w ogóle było legalne?
Pozdrawiam
Jan

#2 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 05 maj 2009 - 20:57

Czasami to zwykła pułapka, podstęp procesowy. Poniżej przedstawię opracowanie w przedmiocie pułapek, podstępów procesowych z którymi spotkałem się między innymi w praktyce.
Podstęp to działanie lub również zaniechanie w pewnym ściśle określonym kierunku, które to działanie lub zaniechanie pozoruje pewne zdarzenia, które mają zaistnieć, a które de facto mają inny zamierzony cel niż ten cel pozorne manifestowany. Jest to wyrażanie woli jak najbardziej rzeczywiste ale nastąpienie skutku jest iluzoryczne. Innymi słowy można rzec, iż stosujący podstęp stosuje wszelakie dostępne techniki psychologiczne aby wpłynąć na ludzki umysł, osoby przesłuchiwanej tak aby w jej umyślne wszelkimi technikami werbalnymi i niewerbalnymi stworzyć pewne iluzoryczne wyobrażenia o pewnym zachowaniu jak i nastawieniu do danej osoby czy sprawy. Sama świadomość czy chęć popełnienia danego czynu zabronionego nie podlega kryminalizacji, a przygotowanie tylko jeśli tak stanowi ustawa karna. Penalizacji podlega już samo podżeganie czy też usiłowanie, pomocnictwo, współsprawstwo czy sprawstwo. O podstępach procesowych można by było pisać książki. Zaczynając już od fazy postępowania przygotowawczego to samo rozpytywanie świadka jest pewnym rodzajem podstępem aby zdobyć daną wiedzę, a następnie wykorzystać ją w celu postawienia mu trafnych zarzutów i następnie wezwać go już w charakterze oskarżonego. Jak wiemy to w myśl art. 174 k.p.k. dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. Wobec tego takowa notatka rozpytania świadka jest nieprzydatna w postępowaniu jurysdykcyjnym zarówno dla świadka jak i oskarżonego, a w postępowania przygotowawczym jedynie może narazić nas na postawienie ewentualnych zarzutów. Nie sporządzenie protokołu z przesłuchania świadka czyni takową czynność wadliwą i nieprzydatną w postępowaniu jurysdykcyjnym. Umiejętne nawet zapytanie o pewną sprawę nawet o zamieszkanie osoby może powodować już podstęp i weryfikację czy dana osoba zna dane okolice, gdzie mogło dojść do popełnienia czynu zabronionego i weryfikuje osobę wykluczając ją z kręgu osób podejrzanych. Podstępem procesowym będzie też umiejętne nastawienie świadka przed przesłuchaniem co do ram rozpytania czy zeznania tak aby nie wszczynać z urzędu postępowania o przestępstwo, które jest wręcz oczywiste, a usiłuje się je ukryć tak aby nie ujrzało ono nigdy światła dziennego. Ewentualnie przy natarczywości świadka zasugerować mu, że takowe okoliczności będą przedmiotem odrębnego postępowania, które tak naprawdę nigdy nie zaistnieje, nie będzie miało miejsca. Również nie doręczanie wezwań poleconych może nieść podstęp aby doszło do dynamicznego rozpytania świadka, który po kilku dniach już nie ma obowiązku pamiętać pewnych okoliczności z czynności danego dnia i wówczas następują trudności w udowodnieniu mi sprawstwa i winy. Wówczas w zależności od potrzeb wezwanie nieewidencjonowane pozwala na ustalenie taktyki i rozpytanie czy przesłuchania świadka do danej sprawy w zależności jak się świadek zachowa, kiedy się stawi na wezwanie i jakie uda się z niego wydobyć informacje. Można też doręczyć czy wzywać na przesłuchanie pozornie np. w celu odebrania wniosku o ściganie, który tak naprawdę zalega w aktach sprawy w celu odwrócenia uwagi od innej sprawy gdzie nie została dopełniona prawidłowo czynność procesową- np. został złożony wniosek o sporządzenie na piśmie i doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem ale przedwcześnie- tzw. niedopuszczalność wniosku z mocy ustawy i brak z tego tytułu możliwości złożenia środka odwoławczego. Również tzw. kumulacja pism procesowych bez wątpienia oddziałuje na psychikę osoby i może powodować w zależności od celu czy to „zmiękczenie przed przesłuchaniem” czy to „odwrócenie uwagi od sprawy kluczowej- istotnej” czy też ma spowodować, że dana osoba nie zdąży złożyć środka odwoławczego w terminie zawitym. Niewątpliwie będzie takowym „zmiękczeniem przed przesłuchaniem” uprzednie doręczenie wyroku skazującego o pewien występek gdzie zaledwie kilkustronicowy wyrok wraz z uzasadnieniem jest związany sznurkiem, a następnie doręczenie wezwania na przesłuchanie o zbrodnię zabójstwa. Sznurek ma działać podprogowo na psychikę skazanego u którego kumulacja niepowodzeń, kłopotów, nieszczęść tj. skazania za przestępstwo oraz wezwanie na przesłuchanie w sprawie o zabójstwo ma powodować depresję i sugerować popełnianie samobójstwa. Również przekazem podprogowym będzie odpowiednie opisywanie wezwania do wstawiennictwa na przesłuchanie zaznaczając literalnie, dużymi literami, że chodzi o zabójstwo danej osoby. Nawet wielkość liter i forma ma tutaj znaczenie. Jest rzeczą wręcz oczywistą, że w przypadku popełnienia w pewnych okolicznościach samobójstwa przez konkretną osobę wezwanej uprzednio na przesłuchanie w sprawie o zabójstwo przyjmuje się iż ta osoba była najprawdopodobniej sprawcą zabójstwa i zamyka się tym samym nierozwikłaną sprawę. Motyw popełnianie samobójstwa jest taki, że ta osoba pod wpływem strachu przed odpowiedzialnością za takowy czyn czy też pod wpływem kumulacji niepowodzeń życiowych popełnia samobójstwo. Jest przecież rzeczą wręcz oczywistą, że zawsze doszukuje się przyczyn targnięcia danej osoby na własne życie. Takową przyczyną mogą być problemy rodzinne, finansowe, kumulacji nieszczęść, niepowodzeń życiowych, depresja w zakładach karnych i wiele innych. Czasami nawet właśnie takowe wezwanie na przesłuchanie o zabójstwo w nierozwikłanej sprawie może posłużyć jako oficjalny pretekst do ustalenia, że to spowodowało targnięcie się na własne życie z uwagi na poczucie winy i strach przed odpowiedzialnością za zbrodnię zabójstwa. W rzeczywistości jednak ta osoba może nie mieć nic wspólnego z daną zbrodnią ale niski stan wykształcenia, brak doświadczenia w sprawach sądowych, brak obycia i niski poziom inteligencji, a szczególnie słaba odporność psychiczna podłamana dodatkowo kumulacją kłopotów może spowodować nawet targnięcie się na własne życie. Podobnie z odpowiednim doręczaniem pism przez pocztę może stanowić podstęp procesowy. Nie pozostawianie w myśl przepisów k.p.k. zawiadomienia (tzw. awiza) w skrzynce do doręczania korespondencji bądź na drzwiach mieszkania adresata lub w innym widocznym miejscu ze wskazaniem, gdzie i kiedy pismo pozostawiono oraz że należy je odebrać w ciągu 7 dni stanowić może podstęp procesowy. W razie bezskutecznego upływu tego terminu, należy czynność zawiadomienia powtórzyć jeden raz; tak samo należy postąpić w razie doręczenia pisma administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi- tak stanowi art. 133 § 2 k.p.k. Jak wiadomo w przypadku nie odebrania przesyłki przez adresata po jej dwukrotnym uprzednim awizowaniu powoduje iż pismo procesowe uznaje się za doręczone. Takowe nie zaznajomienie się z przesyłką procesową może spowodować nawet nieodwracalne skutki w postaci między innymi uprawomocnienia się wyroku, zastosowania tymczasowego aresztowania czy odpowiednio w postępowaniu wykonawczym zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności. Niebezpieczeństwo może tkwić też przy zwlekaniu w doręczeniu wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem. W razie gdy sąd zwleka z doręczeniem wyroku (postanowienia) wraz z pisemnym uzasadnieniem należy ponowić takowy wniosek na piśmie już do prezesa tegoż sądu wymieniając w piśmie i załączając jako załącznik do pisma potwierdzoną kserokopię pierwotnie złożonego wniosku o sporządzenie i doręczenie orzeczenia wraz z pisemnym uzasadnieniem- pismo należy złożyć przez biuro podawcze sądu- dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii tj. kserokopia pisma wraz z podpisem pracownika biura podawczego sądu i pieczęcią sądu z datą, oznaczoną liczbą załączników do pisma i ewentualnie również z godziną złożenia pozostaje u składającego pismo na dowód złożenia takowego pisma. Można również wysłać takowy wniosek pocztą przesyłką poleconą i wówczas dowodem jest kserokopia pisma wraz z potwierdzeniem nadania- termin nadania liczony jest od daty stempla pocztowego. Takową czynność należy wykonać po to aby mieć na piśmie, że prezes sądu przedłużył sądowi na czas oznaczony termin do sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku. Brak takowego pisma może spowodować nawet, że wyrok zostanie wadliwie doręczony przez listonosza pomijając już podrobienie podpisu adresata na potwierdzeniu zwrotnym odbioru przesyłki i w konsekwencji wyrok się uprawomocnia. Podobnie podstępem może być doręczanie przesyłek nie do rąk adresata ale do jego sąsiada czy osoby z rodziny tj. teścia, teściowej etc. zamieszkujących jeden dom obok i na dodatek do osób w sędziwym wieku, który może zapomnieć przekazać przesyłek. De facto trudno doprowadzić do zmiany niekorzystnego orzeczenia podnosząc takowe fakty, gdzie do wznowienia postępowania nieraz potrzebne jest prawomocne rozstrzygnięcie, że w wyniku postępowania doszło do przestępstwa. Wypada nadmienić, że niekiedy takowe zachowania mogą nie wyczerpywać zupełnie znamion przestępstwa lub powodować trudności dowodowe w tym kierunku czy też jedynie stanowić przewinienie dyscyplinarne. Nieraz w działaniach taktyczno- śledczych może również zachodzić znaczenie wszelakich pism i to nie tylko procesowych odpowiednimi substancjami, środkami chemicznymi w celu weryfikacji osoby czy też przypisania sprawstwa za dany czyn. Jak wiadomo na przełomie XVIII i XIX wieku doszło wiele dyscyplin naukowych do walki z przestępczością. Do medycyny sądowej doszły takowe nauki jak: fizyka, biologia, psychologia itd., które wzbogaciły i zarazem rozwinęły warsztat naukowo- badawczy kryminalistyki. W piśmiennictwie znane są przeróżne pułapki procesowe dokonywanych za pomocą substancji chemicznych znakujących, które odznaczają się silną luminescencją i które świecą pod wpływem promieniowania nadfioletowego lampy kwarcowej. Wszelakiego rodzaju kontakt z takowym przedmiotem musi pozostawić u człowieka takową substancję na dłoniach, zza paznokciami, na odzieży, obuwiu i umycie rąk nie usuwa w całości znakującej substancji. Trywialny i zasadniczy podstęp to znaczenie danego przedmiotu czy to nawet banknotów w celu wyłapania sprawcy ale tylko co do naruszenia tegoż przedmiotu. Bardziej wielokrotnie złożony podstęp będzie polegał na znaczeniu pisma procesowego czy też innego nieprocesowego takową substancją znakującą, a następnie postawienie zarzutu co do całkiem innego czynu w sytuacji gdy człowiek zapoznający się z pismem zabiera cząstki substancji na dłoniach, czy to nawet zza paznokciami, na odzieży, obuwiu w inne całkiem prowokowane i sugerowane przekazem podprogowym miejsce. Wszystkie te wzmiankowane podstępy szczególnie te w formie wielokrotnie złożonej są nad wyraz niebezpiecznie i mogą nawet służyć stosowaniu niegodnej w demokratycznym państwie prawa zasady „Dajcie mi człowieka, a znajdę mu paragraf”. Substancja znakująca nie jest widoczna gołym okiem ale pod wpływem promieniowania nadfioletowego lampy kwarcowej cząstki substancji silnie się jarzą i świecą różnymi barwami. Podobnie świecą różnego rodzaju smary czy produkty smołowe. Styczność człowieka z przedmiotami nawet impregnowanymi takowymi substancjami smołowymi powoduje, że na ubraniu osoby pod wpływem promieniowania nadfioletowego lampy kwarcowej uwidacznia się kształt danego przedmiotu. Promieniowanie nadfioletowe lampy kwarcowej przydaje się również do wykrywania różnego rodzaju fałszerstw dokumentów. Usunięcie z danego dokumentu tekstu przy pozostawieniu jednie pieczęci urzędowych, a następnie wypełnienia blankietu na nowo powoduje, że pod wpływem promieniowania nadfioletowego lampy kwarcowej można odczytać poprzedni tekst, który został usunięty. W badaniach dokumentów przydatny jest również zakres promieniowania podczerwonego tzw. podczerwień, które jest również innym niewidzialnym widmem, a tylko w innym zakresie długości fali. Za pomocą tego rodzaju promieniowania można odczytać dokument, który leży nawet dziesiątki lat wraz z pogrzebanymi zwłokami co pozwala na ustalenia daty pogrzebania zwłok jak i na określenie osoby- właściciela dokumentu. Podstępem mogą być wszelakie również inne czynności operacyjne z podsłuchem telefonów komórkowych włącznie, a nawet i założeniem podsłuchu w mieszkaniu. Znany jest niektórym podstęp w postaci podsłuch telefonu komórkowego, w którym po wybraniu numeru 08 odzywa się Komenda Policji. Jeśli na telefonie komórkowym działa numer alarmowy 08 świadczy to o tym, że takowa komórka jest na podsłuchu. Wiadomości przekazywane przez taki telefon mogą znaleźć niepowołanych, nawet bardzo niebezpiecznych odbiorców praktycznie w błyskawicznym czasie kilku minut od wykonywanej rozmowy. Takowy podsłuch telefonu komórkowego jest nad wyraz niebezpieczny gdyż może być wykorzystywany do przekazywania zdobytych w ten sposób informacji i następnie nawet do dokonywania przez inne osoby bezprawnych prowokacji. Również podstępnie można usiłować wejść do danego mieszkania czy to w celu czynności operacyjno śledczych czy też aby założyć podsłuch. Należy wobec tego szczególnie uważać na całkiem obce osoby, które za wszelką cenę usiłują wejść do mieszkania pod pretekstem czy to ankiety czy też wszelakich wygranych losowych. Czasami podstęp może być nieco bardziej zakamuflowany- okazywać iluzorycznie bardzo łagodne praktycznie nie spotykane w praktyce traktowanie za dany czyn oskarżonego, któremu orzeka się wyrokiem praktycznie dolną granicą kary grzywny w sytuacji gdy biorąc pod uwagę wypadkową elementów przedmiotowych i podmiotowych czynu bezspornym jest, że stanowi on znaczą szkodliwość społeczną. Orzeczenie kary grzywny i środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów rowerowych niczym jak za wykroczenie w sytuacji gdy sprawca popełnił przestępstwo i dolna granica nietrzeźwości stanowiąca już przestępstwo jest kilkakrotnie przekroczona niewątpliwie stanowi podstęp. Skazany bagatelizując prawomocny wyrok wsiada na rower, który jest jego jedynym środkiem lokomocji potrzebnym do egzystencji i w konsekwencji zostaje pozbawiony wolności. Odroczenie ogłoszenia wyroku może stanowić pewne niebezpieczeństwo dla strony z uwagi, ze złożenie pisemnego wniosku o sporządzenie na piśmie o doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem po terminie zawitym 7 dni od daty ogłoszenia wyroku pozbawia stronę możliwości złożenia stosownej, skutecznej apelacji. Wobec tego wówczas należy złożyć takowy pisemny wniosek na dziennik podawczy sądu o sporządzenie na piśmie i doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem w terminie ogłoszenia wyroku tj. w 7 dniu od daty odroczenia ogłoszenia wyroku, a następnie ponowić go w terminie do 7 dni od daty ogłoszenia odroczonego wyroku. Wówczas nawet gdyby wyrok został ogłoszony w dniu zamknięcia przewodu sądowego termin zawity 7 dni jest zachowany. Co prawda ustawa dopuszcza wniesienie apelacji przed upływem terminu złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia- art. 445 § 2 k.p.k., art. 105 § 2 k.p.s.w. i tak wniesiona apelacja wywołuje skutki prawne i podlega rozpoznaniu, a ponadto takową apelację można uzupełnić w terminie określonym do wnoszenia apelacji po doręczeniu wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem pod warunkiem złożenia w określonym terminie takowego pisemnego wniosku do sądu o sporządzenie i doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem. Jednak wywiedzenie apelacji przez dokładnym zapoznaniem się z uzasadnieniem wyroku jest znacznie utrudnione. Również podstępem będzie ogłoszenie wyroku co do danej wysokości kary odpowiednio łagodnej np. dolnej granicy grzywny tak aby oskarżony nie złożył pisemnego wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem, a w następstwie doręczyć mu już prawomocny wyrok o innym bardziej surowym i dotkliwym wymiarze kary. Jest to sugeracja oskarżonemu, która jest spójna z poglądami środowiska niektórych oskarżycieli, że po co składać wniosek o sporządzenie na piśmie i doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem jeśli oskarżony wie za co został skazany i na jaką karę. Niestety bierność oskarżonego i głębokie zaufanie do wymiaru sprawiedliwości może okazać się niekiedy bardzo zgubne, a wierność w instytucję zaufania publicznego może pozostawić w psychice oskarżonego nieodwracalne ślady. Jeśli jednak oskarżony nie nabierze się na zastosowaną, przedmiotową pułapkę procesową i złoży pisemny wniosek o sporządzenie na piśmie i doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem to doręczyć wyrok wraz z uzasadnieniem z wysokością kary taką jaką usłyszał oskarżony przy ogłaszaniu wyroku, a następnie doręczyć mu postanowienie o sprostowaniu oczywistej omyłki np. przy przeliczaniu stawek dziennych grzywny. Podstępem może być również wezwanie na kolejną rozprawę bez doręczenia odrębnego pisemnego wezwania, aby oskarżyciel prywatny nie stawił się we właściwym dniu i terminie gdy nie posprawdza sobie akt sprawy i adnotacji w księgach w sekretariacie sądu i wówczas sprawa podlega umorzeniu. Co do postępowania wykonawczego to wszelkie korekty- dokonywane poprawek na wezwaniach co do terminów bez należytych pieczęci w wezwaniach o terminie posiedzeniu sądu w przedmiocie odroczenia czy rozłożenia grzywny na raty tak aby skazany nie stawił się w prawidłowym terminie i aby uznać, że uporczywie uchyla się od zapłaty i tym samym zarządzić wykonanie kary warunkowo zawieszonej wyrokiem. Również wezwanie do zapłaty środka karnego może nosić w sobie podstęp mające na celu zarówno ciągłe i uporczywe gnębienie psychiczne skazanego poprzez ewentualne ponowne wezwanie do zapłaty już zapłaconej kary, środka karnego czy kosztów sądowych czy też obciążenie skazanego dodatkowymi kosztami egzekucji komorniczej. Przykładem podstępu w postępowaniu wykonawczym może być umieszczenie w wezwaniu do zapłaty klauzuli „Po dokonaniu wpłaty należy niezwłocznie dostarczyć do tutejszego sekretariatu sądu kserokopię dowodu wpłaty powyższego świadczenia (Pokój nr 236)”. Nie byłaby ona na tyle kuriozalna gdyby nie wskazywano pokoju dostarczenia kserokopii dowodu wpłaty ponieważ jest rzeczą wręcz oczywistą, że dowód wpłaty doręcza się jako załącznik do pisma, które składa się przez dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii. Należy uważać również na to aby przy składaniu pisma wraz z załącznikami pracownik sądu wpisał na zwrotnej kserokopii pisma ilość złożonych załączników na pieczęci wraz z datą i podpisem. Brak takowego wpisu co do ilości załączników powoduje uznanie przez sąd, ze załączniki nie zostały doręczone z pismem pomimo, że zostały wymienione w piśmie jako załączone. Również nie upomnienie się pracownika sądu do składającego pismo o załączniki i potwierdzenie zwrotnej kserokopii pisma pieczęcią z lewej strony pisma bez wpisaniu ilości załączników stanowi podstęp procesowy i sugeruje sądowi o wadach złożonego pisma. Ten znak umowny złożonej pieczęci na piśmie jest po to aby sąd wiedział o wadach pisma, ponieważ wówczas nie wie, czy pracownik sądu jedynie nie wpisał liczby załączników na oryginale pisma, które pozostało do dyspozycji sądu, a wpisał na potwierdzonej kserokopii pisma pozostającej w dyspozycji składającego pismo. Zanoszenie kserokopii dowodu wpłaty jedynie do pokoju powoduje, że nie otrzymamy potwierdzenia dostarczenia kserokopii dowodu wpłaty, a wówczas sąd może ponownie wezwać do zapłaty lub też od razu wszcząć postępowanie egzekucyjne, którego kosztami obciąży skazanego. Gdy skazany dostarczy kserokopię dowodu wpłaty do pokoju nie otrzymując potwierdzenia zwrotnego jego doręczenia wzywa się go do dokonania ewentualnej kolejnej opłaty już na większą kwotę. Wystarczy, że skazany zagubi dowód wpłaty, a musi po raz kolejny uiścić ponownie opłatę, a ewentualnie nawet dodatkowo również pokryć koszty postępowania egzekucyjnego. Pomijając już nawet zagubienie dowodu wpłaty i wszczęcie od razu postępowania egzekucyjnego to sąd ma pretekst aby ponownie gnębić psychicznie skazanego pismami, a którym mogą targać negatywne emocje z uwagi na to, że przecież dokonał wszystkich czynności zgodnie z poleceniem sądu na wezwaniu do zapłaty. Można by było wymienić jeszcze bardzo wiele pułapek procesowych zarówno w fazie postępowania przygotowawczego, jurysdykcyjnego jak i wykonawczego. Na psychikę ludzką można wpływać wieloma technikami, które w odpowiednim układzie, konfiguracji mogą mniej lub bardziej oddziaływać na ludzką psychikę i zachowanie człowieka- w zależności od wiedzy, doświadczenia, inteligencji, odporności psychicznej czy wielu ludzkich słabości.

#3 Gość_-praw-jan2324

Gość_-praw-jan2324
  • Goście

Napisano 05 maj 2009 - 20:46

Dziękuję za wyczerpujące przedstawienie sytuacji prawnej podczas przesłuchania. O ile będę wezwany w charakterze podejrzanego, na pewno sie przyda.
Moje wątpliwości wzięły się z tego, że artykuł i paragraf na wezwaniu były inne niż przy stwierdzeniu, że że grozi mi odpowiedzialność cywilna z takiej ustawy i takiego paragrafu. Przesłuchujący stwierdził, że to błąd w druku.
Pozdrawiam
Jan

#4 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 05 maj 2009 - 20:19

Tak- można przełuchiwać najpierw w charakterze świadka, a następnie postawić nawet zarzuty i przesłuchać w charakterze oskarżonego z tym, że uprzednio złożone zeznania w charakterze świadka objęte są zakazem dowodowym. Jednak takowe zeznania mogą służyć do tegoż aby jak najbardziej trafnie postawić zarzuty. W myśl art. 174 k.p.k. dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. Gdy prowadzący postępowanie przygotowawcze od razu zacznie rozpytywać świadka, a tak zdarza się w praktyce to wówczas należy pouczyć prowadzącego o brzmieniu art. 174 k.p.k., art. 190 k.p.k. oraz art. 191 k.p.k. które mówią między innymi o pouczeniu przed rozpoczęciem przesłuchania o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy i przedstawieniu świadkowi pisemnego oświadczenia w tym przedmiocie do podpisania oraz, że dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. W myśl art. 175 § 1 k.p.k. wezwanego na przesłuchanie w charakterze podejrzanego przed przesłuchaniem należy pouczyć taką osobę, że ma prawo składać wyjaśnienia, może jednak bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub odmówić składania wyjaśnień. Ponadto w myśl art. 300 § 1 k.p.k. podejrzanego należy również pouczyć o prawie do składania wniosków o dokonanie czynności śledztwa lub dochodzenia, do korzystania z pomocy obrońcy, do końcowego zaznajomienia z materiałami postępowania, jak również o uprawnieniu określonym w art. 301 k.p.k. oraz o obowiązkach i konsekwencjach wskazanych w art. 74 k.p.k., art. 75 k.p.k., art. 138 k.p.k. i art. 139 k.p.k. Pouczenie to należy wręczyć podejrzanemu na piśmie; podejrzany otrzymanie pouczenia potwierdza podpisem. Na żądanie podejrzanego należy przesłuchać go z udziałem ustanowionego obrońcy. Niestawiennictwo obrońcy nie tamuje przesłuchania- w art. 301 k.p.k. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, w szczególności wtedy, gdy mogłoby to spowodować zatarcie śladów lub dowodów przestępstwa, można w toku czynności wymienionych w § 1 art. 308 k.p.k. przesłuchać osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa w charakterze podejrzanego przed wydaniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów, jeżeli zachodzą warunki do sporządzenia takiego postanowienia. Przesłuchanie rozpoczyna się od informacji o treści zarzutu- art. 308 § 2 k.p.k. Jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba, sporządza się postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłasza je niezwłocznie podejrzanemu i przesłuchuje się podejrzanego- art. 313 § 1 k.p.k. Jeżeli takowego pisemnego postanowienia o przedstawieniu zarzutów osobie wezwanej w charakterze podejrzanego funkcjonariusz nie przedstawi to należy odmówić jakichkolwiek wyjaśnień. W myśl art. 313 § 2 k.p.k. postanowienie o przedstawieniu zarzutów zawiera wskazanie podejrzanego, dokładne określenie zarzucanego mu czynu i jego kwalifikacji prawnej. Należy pamiętać, że podejrzany może do czasu jego zawiadomienia o terminie zaznajomienia z materiałami śledztwa żądać sporządzenia i doręczenia uzasadnienia postanowienia o przedstawieniu zarzutów na piśmie- art. 313 § 3 k.p.k.. Uzasadnienie doręcza się podejrzanemu i ustanowionemu obrońcy w terminie 14 dni od daty złożenia takowego wniosku- najlepiej składać na piśmie za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii. W myśl art. 313 § 4 k.p.k. w uzasadnieniu należy w szczególności wskazać, jakie fakty i dowody zostały przyjęte za podstawę zarzutów. W myśl art. 315 k.p.k. podejrzany i jego obrońca oraz pokrzywdzony i jego pełnomocnik mogą składać wnioski o dokonanie danej czynności śledztwa. Należy ich również dopuścić do owych czynności śledztwa jeżeli czynności nie będzie można powtórzyć na rozprawie- art. 316 § 1 k.p.k.. W myśl art. 317 k.p.k. należy ich na zgłoszone żądanie dopuścić do udziału w innych czynnościach śledztwa (nawet do tych czynności, które mogą być powtórzone na rozprawie). W terminie zawitym do 3 dni od daty zaznajomienia podejrzanego z materiałami śledztwa strony mogą składać na piśmie wszelkie wnioski o uzupełnienia śledztwa. Termin zaznajomienia podejrzanego z materiałami postępowania powinien być tak wyznaczony, aby od daty doręczenia zawiadomienia podejrzanemu i jego obrońcy upłynęło co najmniej 7 dni. Przepisy dotyczące śledztwa stosuje się odpowiednio do dochodzenia chyba, że przepisy szczególne stanowią inaczej. Jeżeli akt oskarżenia odpowiada warunkom formalnym, prezes sądu zarządza doręczenie jego odpisu oskarżonemu, wzywając oskarżonego tym samym do składania wszelkich wniosków dowodowych w terminie 7 dni od doręczenia mu aktu oskarżenia- art. 338 § 1 k.p.k.. W myśl art. 338 § 2 k.p.k. oskarżony w terminie zawitym 7 dni od daty doręczenia mu aktu oskarżenia może wnieść pisemną odpowiedź na akt oskarżenia o czym powinien zostać pouczony. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze najlepszym posunięciem procesowym jest składanie takowej pisemnej odpowiedzi z uwagi, że wówczas poniekąd ujawniamy jeszcze przez rozpoczęciem procesu obraną linię obrony. Jedynie w przypadku dochodzenia nie jest wymagane sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz wydanie postanowienia o zamknięciu dochodzenia, chyba że podejrzany jest tymczasowo aresztowany. Jednak w myśl art. 325g § 2 k.p.k. przesłuchanie osoby podejrzanej musi zacząć się od powiadomienia jej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania. Osobę tę od chwili rozpoczęcia przesłuchania uważa się za podejrzanego. Gdy takowych odpowiednich czynności w stosunku do świadka czy odpowiednio do podejrzanego przesłuchujący funkcjonariusz nie uczyni to temu Panu funkcjonariuszowi, który przeprowadza przesłuchanie możemy podziękować i żądać potwierdzenia pieczęcią i podpisem na wezwaniu, że wstawiliśmy się w danym miejscu i czasie na przesłuchanie. W myśl art. 143 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 71 § 3 k.p.k. przesłuchanie oskarżonego, świadka, biegłego i kuratora wymaga spisania protokołu. Ponadto w myśl art. 174 k.p.k. dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. Gdy prowadzący postępowanie przygotowawcze od razu zacznie rozpytywać świadka, a tak zdarza się w praktyce to wówczas należy pouczyć prowadzącego o brzmieniu art. 174 k.p.k., art. 190 k.p.k. oraz art. 191 k.p.k. które mówią między innymi o pouczeniu przed rozpoczęciem przesłuchania o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy i przedstawieniu świadkowi pisemnego oświadczenia w tym przedmiocie do podpisania oraz, że dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. W myśl art. 175 § 1 k.p.k. wezwanego na przesłuchanie w charakterze podejrzanego przed przesłuchaniem należy pouczyć taką osobę, że ma prawo składać wyjaśnienia, może jednak bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub odmówić składania wyjaśnień. Ponadto w myśl art. 300 § 1 k.p.k. podejrzanego należy również pouczyć o prawie do składania wniosków o dokonanie czynności śledztwa lub dochodzenia, do korzystania z pomocy obrońcy, do końcowego zaznajomienia z materiałami postępowania, jak również o uprawnieniu określonym w art. 301 k.p.k. oraz o obowiązkach i konsekwencjach wskazanych w art. 74 k.p.k., art. 75 k.p.k., art. 138 k.p.k. i art. 139 k.p.k. Pouczenie to należy wręczyć podejrzanemu na piśmie; podejrzany otrzymanie pouczenia potwierdza podpisem. Na żądanie podejrzanego należy przesłuchać go z udziałem ustanowionego obrońcy. Niestawiennictwo obrońcy nie tamuje przesłuchania- art. 301 k.p.k.. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, w szczególności wtedy, gdy mogłoby to spowodować zatarcie śladów lub dowodów przestępstwa, można w toku czynności wymienionych w § 1 art. 308 k.p.k. przesłuchać osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa w charakterze podejrzanego przed wydaniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów, jeżeli zachodzą warunki do sporządzenia takiego postanowienia. Przesłuchanie rozpoczyna się od informacji o treści zarzutu- art. 308 § 2 k.p.k. Jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba, sporządza się postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłasza je niezwłocznie podejrzanemu i przesłuchuje się go- art. art. 313 § 1 k.p.k. Jeżeli takowego pisemnego postanowienia o przedstawieniu zarzutów osobie wezwanej w charakterze podejrzanego funkcjonariusz nie przedstawi to należy odmówić jakichkolwiek wyjaśnień. W myśl art. 313 § 2 k.p.k. postanowienie o przedstawieniu zarzutów zawiera wskazanie podejrzanego, dokładne określenie zarzucanego mu czynu i jego kwalifikacji prawnej. Należy pamiętać, że podejrzany może do czasu zawiadomienia go o terminie zaznajomienia z materiałami śledztwa żądać sporządzenia i doręczenia uzasadnienia postanowienia o przedstawieniu zarzutów na piśmie- art. 313 § 3 k.p.k.. Uzasadnienie doręcza się podejrzanemu i ustanowionemu obrońcy w terminie 14 dni od daty złożenia takowego wniosku- najlepiej składać na piśmie za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii. W myśl art. 313 § 4 k.p.k. w uzasadnieniu należy w szczególności wskazać, jakie fakty i dowody zostały przyjęte za podstawę zarzutów. W myśl art. 315 k.p.k. podejrzany i jego obrońca oraz pokrzywdzony i jego pełnomocnik mogą składać wnioski o dokonanie danej czynności śledztwa. Należy ich również dopuścić do owych czynności śledztwa jeżeli czynności nie będzie można powtórzyć na rozprawie art. 316 § 1 k.p.k.. W myśl art. 317 k.p.k. należy ich na zgłoszone żądanie dopuścić do udziału w innych czynnościach śledztwa (nawet do tych czynności, które mogą być powtórzone na rozprawie). W terminie zawitym do 3 dni od daty zaznajomienia podejrzanego z materiałami śledztwa strony mogą składać na piśmie wszelkie wnioski o uzupełnienia śledztwa. Termin zaznajomienia podejrzanego z materiałami postępowania powinien być tak wyznaczony, aby od daty doręczenia zawiadomienia podejrzanemu i jego obrońcy upłynęło co najmniej 7 dni. Przepisy dotyczące śledztwa stosuje się odpowiednio do dochodzenia chyba, że przepisy szczególne stanowią inaczej. Jeżeli akt oskarżenia odpowiada warunkom formalnym, prezes sądu zarządza doręczenie jego odpisu oskarżonemu, wzywając go tym samym do składania wszelkich wniosków dowodowych w terminie 7 dni od doręczenia mu aktu oskarżenia- art. 338 § 1 k.p.k.. W myśl art. 338 § 2 k.p.k. oskarżony w terminie zawitym 7 dni od daty doręczenia mu aktu oskarżenia może wnieść pisemną odpowiedź na akt oskarżenia o czym powinien zostać pouczony. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze najlepszym posunięciem procesowym jest składanie takowej pisemnej odpowiedzi z uwagi, że wówczas poniekąd ujawniamy jeszcze przez rozpoczęciem procesu obraną linię obrony. Jedynie w przypadku dochodzenia nie jest wymagane sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz wydanie postanowienia o zamknięciu dochodzenia, chyba że podejrzany jest tymczasowo aresztowany. Jednak w myśl art. 325g § 2 k.p.k. przesłuchanie osoby podejrzanej musi zacząć się od powiadomienia jej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania. Osobę tę od chwili rozpoczęcia przesłuchania uważa się za podejrzanego. Gdy takowych odpowiednich czynności w stosunku do świadka czy odpowiednio do podejrzanego przesłuchujący funkcjonariusz nie uczyni to temu Panu funkcjonariuszowi, który przeprowadza przesłuchanie możemy podziękować i żądać potwierdzenia pieczęcią i podpisem na wezwaniu, że wstawiliśmy się w danym miejscu i czasie na przesłuchanie. W myśl art. 143 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 71 § 3 k.p.k. przesłuchanie oskarżonego, świadka, biegłego i kuratora wymaga spisania protokołu. Ponadto w myśl art. art. 174 k.p.k. dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. Gdy przeprowadzający czynności funkcjonariusz sporządzi tylko notatkę to mamy prawo jej nie podpisywać powołując się na art. 121 k.p.k. w zw. z art. 143 § 1 pkt 2 k.p.k. (spisania protokołu wymagają: przesłuchanie oskarżonego, świadka, biegłego i kuratora). W myśl art. 143 § 2 k.p.k. nawet z innych czynności niż określonych w art. 143 § 1 k.p.k. sporządza się protokół jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przeprowadzający czynność uzna to za potrzebne. Jedynie w innych pozostałych skrajnych przypadkach można ograniczyć się do sporządzenia notatki urzędowej- 143 § 2 in fine k.p.k. Z wykładni językowej- gramatycznej jasno wynika, że świadka się przesłuchuje i świadek składa zeznania- w innych wypadkach nie składa zeznań, a jest jedynie rozpytywany. W takowych przypadkach świadek może odmówić jakichkolwiek wypowiedzi i krótko oświadczyć, że będzie jedynie zeznawał po odpowiednim pouczeniu go o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy i zatajenie prawdy oraz po podpisaniu stosownego oświadczenia w tym przedmiocie i sporządzania protokołu przesłuchania. Jeżeli już przesłuchanie będzie prawidłowo przeprowadzane należy pamiętać o tym, że w myśl art. 182 § 1 k.p.k. osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań. Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia- art. 182 § 2 k.p.k.. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem art. 182 § 3 k.p.k.. Natomiast w myśl art. 183 § 1 k.p.k. świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. W myśl art. 185 k.p.k. można zwolnić od złożenia zeznania lub odpowiedzi na pytania osobę, która pozostaje z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku osobistym, jeżeli osoba taka wnosi o zwolnienie. Ponadto nawet umyślne złożenie przez świadka zeznań nieprawdziwych lub umyślne zatajenie prawdy co do okoliczności mających znaczenie dla ustalenia jego odpowiedzialności karnej lub osoby mu najbliższej, pomimo pouczeniu go o uprawnieniach z art. 183 § 1 k.p.k. nie podlega penalizacji. Zawarte w art. 183 § 1 k.p.k. prawo świadka to odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie nie zapewnia mu w sposób dostateczny prawa do obrony. Wobec tego pomimo, że świadek zostanie pouczony o prawie odmowy odpowiedzi na konkretne pytania mogące narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe to ma prawo (jeśli istnieją warunki wyłączenia bezprawności) umyślnie zeznawać nieprawdę lub zatajać prawdę z uwagi, że w wyniku odmowy udzielenia odpowiedzi na konkretne pytanie dostarczył by pośrednio, w sposób konkludentny informacji o okolicznościach dotyczących odpowiedzialności karnej jego lub osoby jemu najbliższej. Jest to fundamentalne prawo oparte na pozaustawowym kontratypie działania we własnej obronie, każdego uczestnika postępowania, nota bene w tym również świadka, biegłego, strony postępowania do nieobwiniania się i niedostarczania dowodów przeciwko sobie. Zasada nemo tenetur, chroni każdego uczestnika postępowania karnego, który zobowiązany jest do składania oświadczeń procesowych (świadka, biegłego, strony postępowania), który w razie ujawnienia przestępstwa mógłby on sam zostać narażony na odpowiedzialność karną lub osoba dlań najbliższa. Zasada nemo tenetur wobec tego chroni każdego, potencjalnego podejrzanego jeszcze przed postawieniem mu jakiegokolwiek zarzutu, od momentu popełnienia czynu (por. Z. Sobolewski: Samooskarżenie w świetle prawa karnego (nemo ipsum accusare tenetur) Warszawa 1982 r., s. 11; P. Wiliński: Zasada prawa do obrony w polskim procesie karnym, Kraków 2006 r., s. 356). Podobne stanowisko w tej kwestii zajął ETPC w Straburgu, m.in. w sprawie Paul Serves przeciwko Francji, stwierdzając, że tu cytuję: „nielegalną próbę przesłuchania w charakterze świadka osoby, która z dotychczasowych działań organów może wnioskować, że złożone przez nią zeznania zostaną wykorzystane w przyszłości przeciwko niej samej”- [wyrok z dnia 20 października 1997 r., RJD 1997VI, par. 4547 w: M. A. Nowicki: Europejski Trybunał Praw Człowieka, Orzecznictwo, t. 1 (Prawo do rzetelnego procesu sądowego), Kraków 2001, s. 42]. Należy wobec tego stwierdzić, że prawo do milczenia oraz wolność od samooskarżenia to fundamentalne prawo każdego obywatela w demokratycznym państwie prawa i stanowi o istocie rzetelnego procesu, a organ procesowy niestety ale nie może stosować niestosownych nacisków i dążyć do zmuszenia konkretnej osoby do tego aby ujawniła okoliczności obciążające ją samą lub osobę dla niego najbliższą. Szerokie rozumienie konstytucyjnego prawa do obrony (art. 42 ust. 2 Konstytucji R. P.) jawi się zarówno w piśmiennictwie (zob. D. Dudek: Konstytucyjna wolność człowieka a tymczasowe aresztowanie, Lublin 1999, s. 202) oraz w orzecznictwie (zob. wyrok T.K. z dnia 17 lutego 2004 r., SK 39/02, OTK-A, 2004, z. 2, poz. 7). Jak wiadomo oskarżony nie odpowiada za złożenie wyjaśnień nieprawdziwych (istnieją warunki bezkarności czynu), tak w piśmiennictwie (por. M. Siewierski: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1965 r., s. 178; J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1977, s. 663; B. Kunicka Michalska w: red.: System prawa karnego. Tom IV, O przestępstwach w szczególności, Wrocław, 1989, s. 667), jak i w judykatach (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1991 r., I KZP 12/91, OSNKW 1991, z. 1012, poz. 46; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 1982 r., II KR 338/81, OSNKW 1982, z. 3, poz. 14; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 czerwca 2001 r., II AKa 74/01, OSPriPr 2002, z. 9, poz. 22). W uzasadnieniu uchwały z dnia 20 czerwca 1991 r., I KZP 12/91, S.N. wyraził trafny pogląd, tu cytuję: „realizacja przysługującego oskarżonemu prawa do obrony, z którego korzysta w całym postępowaniu karnym, nie pozwala na uznanie za przestępstwo działania w szeroko pojętych granicach tego prawa”. Należy zwrócić uwagę również na fakt, że zawarte w rozdziale III Kodeksu karnego okoliczności wyłączające odpowiedzialność karną nie są kompletne, a brak w nich między innymi takich działań jak: działanie w granicach uprawnień (oświadczenie składane w uzasadnieniu lub w obronie praw np. skargi sądowe, odpowiedzi na zarzuty procesowe, zażalenia, doniesienia pokrzywdzonych o przestępstwie) lub obowiązków określonych w ustawie lub w przepisach wydanych na podstawie ustawy. Wówczas działanie takie nie może być przestępstwem chociaż wyczerpuje znamiona czynu zabronionego (por. m.in. I. Andrejew: Polskie prawo karne w zarysie, Warszawa 1986, s. 173174; K. Buchała: Prawo karne materialne, Warszawa 1989, s. 247248; M. Cieślak: Polskie prawo karne. Zarys systemowego ujęcia, Warszawa 1990, s. 233, 250251). Podstawowym gwarantem prawa do obrony dla oskarżonego jest przepis art. 175 k.p.k. (prawo do milczenia) oraz art. 74 § 1 k.p.k. (brak obowiązku dowodzenia swej niewinności oraz dostarczania dowodów na swoją niekorzyść). Przepisy art. 74 § 1 k.p.k. oraz art. 175 k.p.k. na podstawie wykładni systemowej wprowadzają pozaustawowy kontratyp niektórych przestępstw i rozciąga się na każdego uczestnika postępowania nota bene w tym również świadka, biegłego, strony postępowania ponieważ nie do pomyślenia byłaby bowiem sytuacja, w której prawo formułowałoby nakaz prawnokarny, aby osoba ta dostarczała dowody przeciwko sobie samej lub osoby mu najbliższej (por. W. Daszkiewicz: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 28 stycznia 1975 r., IV KR 313/74, OSP 1978, z. 9, s. 378; Z. Doda, A. Gaberle: Dowody w procesie karnym, Warszawa 1995, s. 234235; L. Paprzycki: Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 1991 r., I KZP 12/91, Pal. 1992, z. 12, s. 9899). Podobne zdanie wyraził S.N. w uchwale z dnia 20 września 2007 r., I KZP 26/07 tu cytuję: „Nie popełnia przestępstwa fałszywych zeznań (art. 233 § 1 k.k.), kto umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące okoliczności mających znaczenie dla realizacji jego prawa do obrony (art. 6 k.p.k.)". Ponadto S.N. w uzasadnieniu uchwały z dnia 20 września 2007 r., I KZP 26/07 przytoczył tu cytuję: „Niezależnie bowiem od tego, że przepis art. 183 § 1 k.p.k. pozwala świadkowi tylko uchylić się od odpowiedzi na pytanie, na które odpowiedź stanowiłaby ujawnienie okoliczności grożących zeznającemu (lub osobie dlań najbliższej) poniesieniem odpowiedzialności za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i nie gwarantuje mu prawa do milczenia, to jeszcze stawia go przez dylematem: odmówić odpowiedzi na pytanie w ten sposób zwracając uwagę organu procesowego na okoliczności, o istnieniu których wolałby nie wspominać, czy też zeznawać i narazić się na odpowiedzialność karną. Ta, leżąca u podstaw instytucji uchylania się od odpowiedzi na pytanie przez świadka zagrożonego odpowiedzialnością karną, wewnętrzna sprzeczność sprawia, że może ona mieć tylko „minimalne znaczenie praktyczne” i „jest dotknięta wadą wrodzoną, której nie jest w stanie uleczyć żadna kuracja” (P. Sowiński: Prawo świadka do odmowy zeznań w procesie karnym, Warszawa 2004, s. 126)”. To jednak nie w znikomej „skuteczności” tego unormowania należy upatrywać nietrafności ocenianych w tym miejscu poglądów. Jak to już wykazano, osobie, która złożyła zeznania w charakterze świadka co do okoliczności czynu, który miała popełnić – przysługuje kontratyp działania w granicach uprawnień, gwarantowany jej prawem do obrony (w tym także składania nieprawdziwych oświadczeń) i wolności od samooskarżenia. Stąd też pouczenie jej o treści art. 183 § 1 k.p.k. nie może być podstawą przypisania takiej osobie sprawstwa występku złożenia fałszywych zeznań, bo chroni ją przed odpowiedzialnością karną pozaustawowy kontratyp działania we własnej obronie lub obronie osoby najbliższej. „Utrzymywanie, że uprawnienie określone w art. 183 § 1 k.p.k. stwarza w takim wypadku szansę realizacji prawa do obrony i zasady nemo tenetur byłoby przejawem hipokryzji i lekceważenia instytucji procesowych”- uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 4/07, OSNKW 2007, z. 6, poz. 45). Uchwała S.N. z dn. 26 kwietnia 2007 r. KZP 4/07 tu cytuję: "Nie ponosi odpowiedzialności karnej na podstawie art. 233 § 1 k.k. osoba, która przesłuchana została w charakterze świadka wbrew wynikającemu z art. 313 § 1 k.p.k. nakazowi przesłuchania jej jako podejrzanego". Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 czerwca 2001 r. II AKa 74/2001 Krakowskie Zeszyty Sądowe 2002/10 poz. 81 Prokuratura i Prawo - dodatek 2002/9 poz. 22 tu cytuję: "Nie jest dopuszczalne skazanie sprawcy fałszywych zeznań za przestępstwo określone w art. 233 § 1 k.k., jeżeli w postępowaniu karnym, w którym występował jako oskarżony, złożył uprzednio w charakterze świadka zeznania co do okoliczności związanych z zarzucanym mu czynem". Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Wojskowa z dnia 6 września 2005 r. WK 18/2005 Orzecznictwo Sądu Najwyższego w Sprawach Karnych 2005 poz. 1612 tu cytuję: "Nie jest dopuszczalne skazanie sprawcy fałszywych zeznań za przestępstwo określone w art. 233 § 1 k.k., jeżeli w postępowaniu karnym, w którym występował jako oskarżony, złożył je uprzednio w charakterze świadka co do okoliczności związanych z zarzucanym mu czynem. Skazanie takie obraża art. 6 i art. 74 § 1 k.p.k. a w rezultacie jest rażąco niesłuszne". Należy również pamiętać o tym, że przesłuchiwany ma prawo żądać sprostowania protokołu z przesłuchania. Gdy na żądanie świadka co do sprostowania protokołu przesłuchujący nie dokona stosowanego sprostowania to należy odmówić podpisania takowego protokołu z przesłuchania. Nikt nie ma takowego prawa aby zmuszać do podpisania takowego protokołu przesłuchania, a nawet wówczas gdy odmawiamy podpisu z innych przyczyn- art. 121 k.p.k.. Przesłuchanie świadka wymaga sporządzenia protokołu przesłuchania. W przypadku gdy przesłuchujący na samym początku czynności procesowej, przed rozpoczęciem przesłuchania w myśl art. 190 k.p.k. nie poucza świadka o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy i nie przedstawienia świadkowi pisemnego oświadczenia w tym przedmiocie do podpisania wówczas jest to jedynie rozpytanie świadka. Z takowego rozpytania sporządza się jedynie notatkę. Takowe rozpytania świadka mogą przyczynić się i ułatwić prowadzącemu postępowanie ewentualne zebranie, sformułowanie i postawienie zarzutów takowej osobie, która uprzednio została rozpytywana jako świadek. W takowych okolicznościach świadek może stać się podejrzanym. Co prawda w myśl art. 393 § 1 in fine k.p.k. nie wolno jednak w postępowaniu jurysdykcyjnym odczytywać notatek dotyczących czynności, z których wymagane jest sporządzenie protokołu. W myśl art. 143 § 1 pkt 2 k.p.k. przesłuchanie oskarżonego, świadka, biegłego i kuratora wymaga spisania protokołu. Ponadto w myśl art. 389 § 1 k.p.k. nie wolno odczytywać oskarżonemu na rozprawie jego poprzednio złożonych zeznań w charakterze świadka w tej lub innej sprawie w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Jedynie można odczytywać na rozprawie protokoły wyjaśnień oskarżonego złożonych poprzednio w charakterze oskarżonego w tej lub innej sprawie w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. W myśl art. 391 § 1 k.p.k. można odczytywać świadkowi na rozprawie jego poprzednio złożone zeznania w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem w tej lub innej sprawie albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Wolno również w myśl art. 391 § 3 k.p.k. odczytywać na rozprawie protokoły złożonych poprzednio przez świadka wyjaśnień w charakterze oskarżonego. Nie wolno jednak w myśl art. 393 § 1 in fine k.p.k. odczytywać notatek dotyczących czynności, z których wymagane jest sporządzenie protokołu. Wobec tego takowa notatka rozpytania świadka jest nieprzydatna w postępowaniu jurysdykcyjnym zarówno dla świadka jak i oskarżonego, a w postępowania przygotowawczym jedynie może narazić nas na postawienie ewentualnych zarzutów. Konstrukcja przepisu art. 389 § 1 k.p.k. jasno wskazuje, że ustawodawca zawęził odczytywanie oskarżonemu protokołów do wyjaśnień, które zostały złożone przez niego w charakterze oskarżonego używając zwrotu tu cytuję: „wolno na rozprawie odczytywać tylko w odpowiednim zakresie protokoły jego wyjaśnień złożonych poprzednio w charakterze oskarżonego w tej lub innej sprawie w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę". Wobec tego nie można odczytywać mu między innymi zeznań z postępowania cywilnego, gdzie występował w roli pozwanego, notabene w postępowaniu cywilnym nie jest możliwe występować w charakterze oskarżonego. W rozumieniu 389 § 1 k.p.k. ustawodawca zezwolił na odczytywanie oskarżonemu jedynie poprzednio złożonych wyjaśnień ale ze sprawy gdzie występował stricte w charakterze oskarżonego. Natomiast konstrukcja przepisu art. 391 § 1 k.p.k. jasno wskazuje, że ustawodawca nie zawężał odczytywania protokołów do zeznań, które zostały złożone w charakterze świadka ale dopuszcza odczytywanie wszelkich zeznań z przesłuchań nawet z postępowania cywilnego gdzie ów świadek był powodem lub pozwanym czy też świadkiem. Dobitnym dowodem na takową wykładnię przepisu jest fakt, że ustawodawca w art. 391 § 1 k.p.k. użył zwrotu "wolno odczytywać w odpowiednim zakresie protokoły złożonych poprzednio przez niego zeznań w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem w tej lub innej sprawie albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę". Nie bez powodu ustawodawca w art. 389 § 1 k.p.k. dodał zwrot „w charakterze oskarżonego", natomiast w art. 391 § 1 k.p.k. nie bez powodu ustawodawca nie umieścił zwrotu "w charakterze świadka". Podobny pogląd wyrażany jest w doktrynie i piśmiennictwie tu cytuję: „Wobec świadka wolno natomiast odczytywać w trybie omawianego wszelkie protokoły z jego przesłuchań, niezależnie od tego, czy był on wówczas oskarżonym lub obwinionym, powodem lub pozwanym cywilnie czy też świadkiem"- Tomasz Grzegorczyk "Kodeks Postępowania karnego- Komentarz” Wydanie 4, Zakamycze 2005 r., strona: 967.

CYTAT Art. 174. Dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych.
CYTAT Art. 175. § 1. Oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia; może jednak bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub odmówić składania wyjaśnień. O prawie tym należy go pouczyć.
§ 2. Obecny przy czynnościach dowodowych oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia co do każdego dowodu.
CYTAT Art. 176. § 1. W postępowaniu przygotowawczym oskarżonemu należy, na jego żądanie lub jego obrońcy, umożliwić w toku przesłuchania złożenie wyjaśnień na piśmie. Przesłuchujący podejmie w tym wypadku środki zapobiegające porozumieniu się oskarżonego z innymi osobami w czasie spisywania wyjaśnień.
§ 2. Przesłuchujący może z ważnych powodów odmówić zgody na złożenie przez oskarżonego wyjaśnień na piśmie.
§ 3. (uchylono).
§ 4. Pisemne wyjaśnienia oskarżonego, podpisane przez niego, z zaznaczeniem daty ich złożenia, stanowią załącznik do protokołu.
CYTAT Art. 177. § 1. Każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania
§ 1a. Przesłuchanie świadka może nastąpić przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość. W postępowaniu przed sądem w czynności bierze udział sąd, o którym mowa w art. 396 § 2; przepis art. 396 § 3 stosuje się odpowiednio.
§ 2. Świadka, który nie może się stawić na wezwanie z powodu choroby, kalectwa lub innej nie dającej się pokonać przeszkody, można przesłuchać w miejscu jego pobytu.
CYTAT Art. 182. § 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
§ 2. Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.
§ 3. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem.
CYTAT Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
§ 2. Świadek może żądać, aby przesłuchano go na rozprawie z wyłączeniem jawności, jeżeli treść zeznań mogłaby narazić na hańbę jego lub osobę dla niego najbliższą.
CYTAT Art. 185. Można zwolnić od złożenia zeznania lub odpowiedzi na pytania osobę pozostającą z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku osobistym, jeżeli osoba taka wnosi o zwolnienie.

CYTAT Art. 190. § 1. Przed rozpoczęciem przesłuchania należy uprzedzić świadka o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy.
§ 2. W postępowaniu przygotowawczym świadek podpisuje oświadczenie, że został uprzedzony o tej odpowiedzialności.

CYTAT Art. 191. § 1. Przesłuchanie rozpoczyna się od zapytania świadka o imię, nazwisko, wiek, zajęcie, miejsce zamieszkania, karalność za fałszywe zeznanie lub oskarżenie oraz stosunek do stron.
§ 2. Świadka należy uprzedzić o treści art. 182, a o treści art. 183 oraz art. 185, jeżeli ujawnią się okoliczności objęte tymi przepisami.
§ 3. Jeżeli zachodzi uzasadniona obawa użycia przemocy lub groźby bezprawnej wobec świadka lub osoby najbliższej w związku z jego czynnościami, może on zastrzec dane dotyczące miejsca zamieszkania do wyłącznej wiadomości prokuratora lub sądu. Pisma procesowe doręcza się wówczas do instytucji, w której świadek jest zatrudniony, lub na inny wskazany przez niego adres.

CYTATArt. 192. § 1. Jeżeli karalność czynu zależy od stanu zdrowia pokrzywdzonego, nie może on sprzeciwić się oględzinom i badaniom nie połączonym z zabiegiem chirurgicznym lub obserwacją w zakładzie leczniczym.
§ 2. Jeżeli istnieje wątpliwość co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego postrzeżeń, sąd lub prokurator może zarządzić przesłuchanie świadka z udziałem biegłego lekarza lub biegłego psychologa, a świadek nie może się temu sprzeciwić.
§ 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się do osób, które odmówiły zeznań lub zostały od nich zwolnione na podstawie art. 182 § 1 i 2 lub art. 185.
§ 4. Dla celów dowodowych można również świadka, za jego zgodą, poddać oględzinom ciała i badaniu lekarskiemu lub psychologicznemu.

CYTATArt. 192a. § 1. W celu ograniczenia kręgu osób podejrzanych lub ustalenia wartości dowodowej ujawnionych śladów można pobrać odciski daktyloskopijne, wymaz ze śluzówki policzków, włosy, ślinę, próby pisma, zapach, wykonać fotografię osoby lub dokonać utrwalenia głosu. Po wykorzystaniu w sprawie, w której dokonano pobrania lub utrwalenia, pobrany lub utrwalony materiał zbędny dla postępowania należy niezwłocznie usunąć z akt i zniszczyć.
§ 2. W wypadkach, o których mowa w § 1, za zgodą osoby badanej biegły może również zastosować środki techniczne mające na celu kontrolę nieświadomych reakcji organizmu tej osoby.
§ 3. Badania i czynności, o których mowa w § 1 i art. 192 § 1, wykonuje się odpowiednio w warunkach i w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie art. 74 § 4.

CYTAT Art. 121. Jeżeli osoba uczestnicząca w czynności procesowej odmawia podpisu lub nie może go złożyć, organ dokonujący czynności zaznacza przyczynę braku podpisu.

CYTAT Art. 143. § 1. Spisania protokołu wymagają:
1) przyjęcie ustnego zawiadomienia o przestępstwie, wniosku o ściganie i jego cofnięcie,
2) przesłuchanie oskarżonego, świadka, biegłego i kuratora,
3) dokonanie oględzin,
4) dokonanie otwarcia zwłok oraz wyjęcie zwłok z grobu,
5) przeprowadzenie eksperymentu, konfrontacji oraz okazania,
6) przeszukanie osoby, miejsca, rzeczy i systemu informatycznego oraz zatrzymanie rzeczy i danych informatycznych,
7) otwarcie korespondencji i przesyłki oraz odtworzenie utrwalonych zapisów,
8) zaznajomienie podejrzanego z materiałami zebranymi w postępowaniu przygotowawczym,
9) przyjęcie poręczenia,
10) przebieg posiedzenia sądu, jeżeli stawią się na nim uprawnione osoby albo ich obecność jest obowiązkowa,
11) przebieg rozprawy.
§ 2. Z innych czynności spisuje się protokół, jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przeprowadzający czynność uzna to za potrzebne. W innych wypadkach można ograniczyć się do sporządzenia notatki urzędowej.

CYTAT Art. 148. § 1. Protokół powinien zawierać:
1) oznaczenie czynności, jej czasu i miejsca oraz osób w niej uczestniczących,
2) przebieg czynności oraz oświadczenia i wnioski jej uczestników,
3) wydane w toku czynności postanowienia i zarządzenia, a jeżeli postanowienie lub zarządzenie sporządzono osobno, wzmiankę o jego wydaniu,
4) w miarę potrzeby stwierdzenie innych okoliczności dotyczących przebiegu czynności.
§ 2. Wyjaśnienia, zeznania, oświadczenia i wnioski oraz stwierdzenia określonych okoliczności przez organ prowadzący postępowanie zamieszcza się w protokole z możliwą dokładnością. Osoby biorące udział w czynności mają prawo żądać zamieszczenia w protokole z pełną dokładnością wszystkiego, co dotyczy ich praw lub interesów.
§ 3. W protokole nie wolno zastępować zapisu treści zeznań lub wyjaśnień odwoływaniem się do innych protokołów.
§ 4. Osoby biorące udział w czynności mają prawo żądać odczytania fragmentów ich wypowiedzi wciągniętych do protokołu.
CYTAT Art. 300. Przed pierwszym przesłuchaniem należy pouczyć podejrzanego o jego uprawnieniach: do składania wyjaśnień, do odmowy składania wyjaśnień lub odmowy odpowiedzi na pytania, do składania wniosków o dokonanie czynności śledztwa lub dochodzenia, do korzystania z pomocy obrońcy, do końcowego zaznajomienia z materiałami postępowania,jak również o uprawnieniu określonym w art. 301 oraz o obowiązkach i konsekwencjach wskazanych w art. 74, 75, 138 i 139. Pouczenie to należy wręczyć podejrzanemu na piśmie; podejrzany otrzymanie pouczenia potwierdza podpisem.
CYTAT Art. 301. Na żądanie podejrzanego należy przesłuchać go z udziałem ustanowionego obrońcy. Niestawiennictwo obrońcy nie tamuje przesłuchania.
CYTAT Art. 74. § 1. Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść.
§ 2. Oskarżony jest jednak obowiązany poddać się:
1) oględzinom zewnętrznym ciała oraz innym badaniom niepołączonym z naruszeniem integralności ciała; wolno także w szczególności od oskarżonego pobrać odciski, fotografować go oraz okazać w celach rozpoznawczych innym osobom,
2) badaniom psychologicznym i psychiatrycznym oraz badaniom połączonym z dokonaniem zabiegów na jego ciele, z wyjątkiem chirurgicznych, pod warunkiem że dokonywane są przez uprawnionego do tego pracownika służby zdrowia z zachowaniem wskazań wiedzy lekarskiej i nie zagrażają zdrowiu oskarżonego, jeżeli przeprowadzenie tych badań jest nieodzowne; w szczególności oskarżony jest obowiązany przy zachowaniu tych warunków poddać się pobraniu krwi, włosów lub wydzielin organizmu, z zastrzeżeniem pkt 3,
3) pobraniu przez funkcjonariusza Policji wymazu ze śluzówki policzków, jeżeli jest to nieodzowne i nie zachodzi obawa, że zagrażałoby to zdrowiu oskarżonego lub innych osób.
§ 3. W stosunku do osoby podejrzanej można dokonać badań lub czynności, o których mowa w § 2 pkt 1, a także, przy zachowaniu wymagań określonych w § 2 pkt 2 lub 3, pobrać krew, włosy, wymaz ze śluzówki policzków lub inne wydzieliny organizmu.
§ 4. Minister Sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe warunki i sposób poddawania oskarżonego oraz osoby podejrzanej badaniom, a także wykonywania z ich udziałem czynności, o których mowa w § 2 pkt 1 i 3 oraz § 3, mając na uwadze, aby gromadzenie, utrwalanie i analiza materiału dowodowego były dokonywane zgodnie z aktualną wiedzą w zakresie kryminalistyki i medycyny sądowej.
CYTAT Art. 75. § 1. Oskarżony, który pozostaje na wolności, jest obowiązany stawić się na każde wezwanie w toku postępowania karnego oraz zawiadamiać organ prowadzący postępowanie o każdej zmianie miejsca swego zamieszkania lub pobytu trwającego dłużej niż 7 dni, o czym należy oskarżonego uprzedzić przy pierwszym przesłuchaniu.
§ 2. W razie nie usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżonego można zatrzymać go i sprowadzić przymusowo.
§ 3. Przepisy art. 246 stosuje się odpowiednio. Zażalenie na postanowienie sądu rozpoznaje ten sam sąd w składzie trzech sędziów.
CYTATArt. 82. Obrońcą może być jedynie osoba uprawniona do obrony według przepisów o ustroju adwokatury.
CYTAT Art. 83. § 1. Obrońcę ustanawia oskarżony; do czasu ustanowienia obrońcy przez oskarżonego pozbawionego wolności, obrońcę może ustanowić inna osoba, o czym niezwłocznie zawiadamia się oskarżonego.
§ 2. Upoważnienie do obrony może być udzielone na piśmie albo przez oświadczenie do protokołu organu prowadzącego postępowanie karne.
CYTAT Art. 87. § 1. Strona inna niż oskarżony może ustanowić pełnomocnika.
§ 2. Osoba nie będąca stroną może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy w toczącym się postępowaniu.
§ 3. Sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, może odmówić dopuszczenia do udziału w postępowaniu pełnomocnika, o którym mowa w § 2, jeżeli uzna, że nie wymaga tego obrona interesów osoby nie będącej stroną.
CYTAT Art. 138. Strona, a także osoba niebędąca stroną, której prawa zostały naruszone, przebywająca za granicą, ma obowiązek wskazać adresata dla doręczeń w kraju; w razie nieuczynienia tego pismo wysłane na ostatnio znany adres w kraju albo, jeżeli adresu tego nie ma, załączone do akt sprawy uważa się za doręczone.
CYTAT Art. 139. § 1. Jeżeli strona, nie podając nowego adresu, zmienia miejsce zamieszkania lub nie przebywa pod wskazanym przez siebie adresem, pismo wysłane pod tym adresem uważa się za doręczone.
§ 2. (uchylono).
§ 3. Przepis § 1 nie dotyczy pism wysłanych po raz pierwszy po prawomocnym uniewinnieniu oskarżonego.
CYTAT Art. 308. §1. W granicach koniecznych dla zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, zniekształceniem lub zniszczeniem, prokurator albo Policja może w każdej sprawie, w wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, przeprowadzić w niezbędnym zakresie czynności procesowe, a zwłaszcza dokonać oględzin, w razie potrzeby z udziałem biegłego, przeszukania lub czynności wymienionych w art. 74 § 2 pkt 1 w stosunku do osoby podejrzanej, a także przedsięwziąć wobec niej inne niezbędne czynności, nie wyłączając pobrania krwi, włosów i wydzielin organizmu. Po dokonaniu tych czynności, w sprawach, w których prowadzenie śledztwa przez prokuratora jest obowiązkowe, prowadzący postępowanie przekazuje sprawę niezwłocznie prokuratorowi.
§ 2. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, w szczególności wtedy, gdy mogłoby to spowodować zatarcie śladów lub dowodów przestępstwa, można w toku czynności wymienionych w § 1 przesłuchać osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa w charakterze podejrzanego przed wydaniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów, jeżeli zachodzą warunki do sporządzenia takiego postanowienia. Przesłuchanie rozpoczyna się od informacji o treści zarzutu.
§ 3. W wypadku przewidzianym w § 2, w sprawach, w których prowadzenie śledztwa jest obowiązkowe, najpóźniej w ciągu 5 dni od dnia przesłuchania wydaje się postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo, w razie braku warunków do jego sporządzenia, umarza się postępowanie w stosunku do osoby przesłuchanej.
§ 4. W sprawach, w których obowiązkowe jest prowadzenie śledztwa, postanowienie przewidziane w § 3 wydaje prokurator.
§ 5. Czynności, o których mowa w § 1 i 2, mogą być dokonywane tylko w ciągu 5 dni od dnia pierwszej czynności.
§ 6. W wypadkach określonych w § 1 i 2 czas trwania śledztwa lub dochodzenia liczy się od dnia pierwszej czynności.
CYTAT§ Art. 313. § 1. Jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba, sporządza się postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłasza je niezwłocznie podejrzanemu i przesłuchuje się go, chyba że ogłoszenie postanowienia lub przesłuchanie podejrzanego nie jest możliwe z powodu jego ukrywania się lub nieobecności w kraju.
§ 2. Postanowienie o przedstawieniu zarzutów zawiera wskazanie podejrzanego, dokładne określenie zarzucanego mu czynu i jego kwalifikacji prawnej.
§ 3. Podejrzany może do czasu zawiadomienia go o terminie zaznajomienia z materiałami śledztwa żądać podania mu ustnie podstaw zarzutów, a także sporządzenia uzasadnienia na piśmie, o czym należy go pouczyć. Uzasadnienie doręcza się podejrzanemu i ustanowionemu obrońcy w terminie 14 dni.
§ 4. W uzasadnieniu należy w szczególności wskazać, jakie fakty i dowody zostały przyjęte za podstawę zarzutów.

CYTAT§ Art. 325g. § 1. Nie jest wymagane sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz wydanie postanowienia o zamknięciu dochodzenia, chyba że podejrzany jest tymczasowo aresztowany.
§ 2. Przesłuchanie osoby podejrzanej zaczyna się od powiadomienia jej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania. Osobę tę od chwili rozpoczęcia przesłuchania uważa się za podejrzanego.
§ 3. Podejrzanemu należy umożliwić przygotowanie się do obrony, a zwłaszcza ustanowienie lub wyznaczenie obrońcy.
CYTAT Art. 389. § 1. Jeżeli oskarżony odmawia wyjaśnień lub wyjaśnia odmiennie niż poprzednio albo oświadcza, że pewnych okoliczności nie pamięta, wolno na rozprawie odczytywać tylko w odpowiednim zakresie protokoły jego wyjaśnień złożonych poprzednio w charakterze oskarżonego w tej lub innej sprawie w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę.
§ 2. Po odczytaniu protokołu przewodniczący zwraca się do oskarżonego o wypowiedzenie się co do jego treści i o wyjaśnienie zachodzących sprzeczności.
CYTAT Art. 390. § 1. Oskarżony ma prawo być obecny przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego.
§ 2. W wyjątkowych wypadkach, gdy należy się obawiać, że obecność oskarżonego mogłaby oddziaływać krępująco na wyjaśnienia współoskarżonego albo na zeznania świadka lub biegłego, przewodniczący może zarządzić, aby na czas przesłuchania danej osoby oskarżony opuścił salę sądową. Przepis art. 375 § 2 stosuje się odpowiednio.
CYTAT Art. 391. § 1. Jeżeli świadek bezpodstawnie odmawia zeznań, zeznaje odmiennie niż poprzednio albo oświadczy, że pewnych okoliczności nie pamięta, albo przebywa za granicą lub nie można mu było doręczyć wezwania, albo nie stawił się z powodu niedających się usunąć przeszkód lub prezes sądu zaniechał wezwania świadka na podstawie art. 333 § 2, a także wtedy, gdy świadek zmarł, wolno odczytywać w odpowiednim zakresie protokoły złożonych poprzednio przez niego zeznań w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem w tej lub innej sprawie albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę.
§ 2. W warunkach określonych w § 1, a także w wypadku określonym w art. 182 § 3, wolno również odczytywać na rozprawie protokoły złożonych poprzednio przez świadka wyjaśnień w charakterze oskarżonego.
§ 3. Przepis art. 389 § 2 stosuje się odpowiednio.
CYTAT Art. 392. § 1. Sąd może odczytywać na rozprawie głównej protokoły przesłuchania świadków i oskarżonych, sporządzone w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę, gdy bezpośrednie przeprowadzenie dowodu nie jest niezbędne, a żadna z obecnych stron temu się nie sprzeciwia.
§ 2. Sprzeciw strony, której zeznania lub wyjaśnienia nie dotyczą, nie stoi na przeszkodzie odczytaniu protokołu.
CYTAT Art. 393. § 1.Wolno odczytywać na rozprawie protokoły oględzin, przeszukania i zatrzymania rzeczy, opinie biegłych, instytutów, zakładów lub instytucji, dane o karalności, wyniki wywiadu środowiskowego oraz wszelkie dokumenty urzędowe złożone w postępowaniu przygotowawczym lub sądowym albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Nie wolno jednak odczytywać notatek dotyczących czynności, z których wymagane jest sporządzenie protokołu.
§ 2. Wolno również odczytywać zawiadomienie o przestępstwie, chyba że zostało złożone do protokołu, o którym mowa w art. 304a.
§ 3. Mogą być odczytywane na rozprawie wszelkie dokumenty prywatne, powstałe poza postępowaniem karnym i nie dla jego celów, w szczególności oświadczenia, publikacje, listy oraz notatki.
§ 4. Wolno odczytywać na rozprawie protokoły zeznań świadka przesłuchanego w warunkach określonych w art. 184. Rozprawa jest wówczas niejawna; przepisu art. 361 § 1 nie stosuje się.
CYTAT Art. 393a. W warunkach określonych w art. 389 § 1, art. 391 § 1 i 2, art. 392 i 393 wolno również odczytywać lub odtwarzać zapisy, o których mowa w art. 145 § 1 i art. 147 § 3.
CYTAT Art. 145. § 1. Jeżeli czynność procesową utrwala się za pomocą stenogramu, protokół można ograniczyć do zapisu najbardziej istotnych oświadczeń osób biorących w niej udział. Stenograf przekłada stenogram na pismo zwykłe, przy czym czyni wzmiankę, jakim posługiwał się systemem; pierwopis stenogramu oraz jego przekład stają się załącznikami do protokołu.
§ 2. Przepis art. 144 § 3 stosuje się odpowiednio.
CYTATArt. 147. § 1. Przebieg czynności protokołowanych może być utrwalony ponadto za pomocą urządzenia rejestrującego obraz lub dźwięk, o czym należy przed uruchomieniem urządzenia uprzedzić osoby uczestniczące w czynności.
§ 2. Jeżeli względy techniczne nie stoją na przeszkodzie:
1) przesłuchanie świadka lub biegłego utrwala się za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk, gdy:
a) zachodzi niebezpieczeństwo, że przesłuchanie tej osoby nie będzie możliwe w dalszym postępowaniu,
przesłuchanie następuje w trybie określonym w art. 396,
2) przesłuchanie pokrzywdzonego, o którym mowa w art. 185a, oraz świadka, o którym mowa w art. 185b, utrwala się za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk.
§ 3. Jeżeli czynność procesową utrwala się za pomocą urządzenia rejestrującego obraz lub dźwięk, protokół można ograniczyć do zapisu najbardziej istotnych oświadczeń osób biorących w niej udział. Zapis obrazu lub dźwięku, a także przekład zapisu dźwięku stają się załącznikami do protokołu.
§ 4. Strona ma prawo otrzymać na swój koszt jedną kopię zapisu dźwięku lub obrazu. Nie dotyczy to przesłuchania na rozprawie odbywającej się z wyłączeniem jawności albo w postępowaniu przygotowawczym.
§ 5. Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje urządzeń i środków technicznych służących do utrwalania obrazu lub dźwięku dla celów procesowych oraz sposób przechowywania, odtwarzania i kopiowania zapisów, mając na uwadze konieczność właściwego zabezpieczenia utrwalonego obrazu lub dźwięku przed utratą dowodu, jego zniekształceniem lub nieuprawnionym ujawnieniem.
CYTAT Art. 394. § 1. Dane dotyczące osoby oskarżonego oraz wyniki wywiadu środowiskowego uznaje się za ujawnione bez odczytywania. Należy je jednak odczytać na żądanie oskarżonego lub obrońcy.
§ 2. Protokoły i dokumenty podlegające odczytaniu na rozprawie można uznać bez ich odczytania za ujawnione w całości lub w części. Należy jednak je odczytać, jeżeli którakolwiek ze stron o to wnosi. Przepis art. 392 § 2 stosuje się odpowiednio.
CYTAT Art. 395. Jeżeli nie stoją temu na przeszkodzie właściwości dowodów rzeczowych, sprowadza się je na salę rozpraw i udostępnia stronom, a w razie potrzeby - świadkom i biegłym.
CYTAT Art. 396. § 1. Jeżeli zapoznanie się z dowodem rzeczowym lub przeprowadzenie oględzin przez pełny skład sądu napotyka znaczne trudności albo jeżeli strony wyrażają na to zgodę, sąd wyznacza do tej czynności sędziego ze swego składu albo sąd wezwany.
§ 2. Sąd może zlecić przesłuchanie świadka sędziemu wyznaczonemu ze swego składu lub sądowi wezwanemu, w którego okręgu świadek przebywa, jeżeli świadek nie stawił się z powodu przeszkód zbyt trudnych do usunięcia.
§ 3. W czynnościach wskazanych w § 1 i 2 mają prawo brać udział strony, obrońcy i pełnomocnicy. Oskarżonego pozbawionego wolności sprowadza się tylko wtedy, gdy sąd uzna to za konieczne.
§ 4. Sędzia wyznaczony lub sąd wezwany może przeprowadzić także inny dowód, którego potrzeba wyłoni się w toku czynności wskazanej w § 1 lub 2.
CYTAT UCHWAŁA Z DNIA 20 WRZEŚNIA 2007 R. I KZP 26/07

Nie popełnia przestępstwa fałszywych zeznań (art. 233 § 1 k.k.), kto
umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące okoliczności mających
znaczenie dla realizacji jego prawa do obrony (art. 6 k.p.k.).

Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki.
Sędziowie: SN M. Gierszon (sprawozdawca),
WSO (del. do SN) T. Artymiuk.
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.
Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja Ś., Mariusza O., Sylwii Z.,
Agnieszki K. i Izabeli S., po rozpoznaniu, przekazanego na podstawie art.
441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Ł., postanowieniem z dnia 25 kwietnia
2007 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni
ustawy:
„1. Czy osoba przesłuchiwana w sprawie w charakterze świadka w postępowaniu
toczącym się in rem o przestępstwo, którego popełnienie może
zostać jej zarzucone, złoży fałszywe zeznania w tym lub innym postępowaniu
co do okoliczności związanych z tym przestępstwem lub działalnością
przestępczą w obawie przed grożącą odpowiedzialnością karną – korzysta
z prawa do obrony, jak osoba podejrzana (art. 6 k.p.k.), polegającego na
braku obowiązku dostarczenia dowodów na swoją niekorzyść (art. 71 § 1 in
fine k.p.k. – nemo se ipsum accusare tenetur);
2
2) czy w opisanej sytuacji procesowej, złożenie zeznania w charakterze
świadka, przy prawidłowym pouczeniu o art. 183 § 1 k.p.k., które ze względu
na ich treść wypełniłyby znamiona czynu z art. 233 § 1 k.k. – nie uwalniają
takiej osoby od odpowiedzialności karnej?”
u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej.
U Z A S A D N I E N I E
Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawne ujawniły
się w następującej sytuacji procesowej.
Wyrokiem z dnia 11 października 2006 r., Sąd Rejonowy w Ł. uniewinnił
Sylwię Z., Agnieszkę K. i Izabelę S. od zarzucanych im czynów określonych
w art. 233 § 1 k.k., polegających na tym, że będąc uprzedzone o
odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy,
podczas składania zeznań mających służyć za dowód w śledztwie Prokuratury
Okręgowej w K., podały nieprawdę twierdząc, że w okresie bezpośrednio
poprzedzającym termin egzaminu wstępnego na Akademię Medyczną
w 2000 r., nie miały dostępu do treści pytań egzaminacyjnych obowiązujących
na egzaminie, jak również nie proponowały nabycia tego testu
innym osobom.
Tym samym wyrokiem, Sąd Rejonowy w Ł. uznał oskarżonych Andrzeja
Ś. i Mariusza O. za winnych tego, że będąc uprzedzeni o odpowiedzialności
karnej za zeznawanie nieprawdy lub zatajanie prawdy, podczas
składania zeznań mających służyć za dowód w powyżej opisanym śledztwie,
podali nieprawdę, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym termin
egzaminu wstępnego na Akademię Medyczną w 2000 r. nie proponowali
nabycia pytań innym osobom, to jest występków określonych w art. 233 § 1
3
k.k., za popełnienie których skazał ich na kary 6 miesięcy pozbawienia
wolności. Ich wykonanie na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 k.k. warunkowo
zawiesił na okres 2 lat.
Od tego wyroku apelacje wnieśli: prokurator (co do wszystkich oskarżonych)
oraz obrońca oskarżonych Andrzeja Ś. i Mariusza O.
W obu tych apelacjach podniesiono zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych
przyjętych za podstawę wyroku, a ponadto obrońca zarzucił też
mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów art. 5 § 1 k.p.k. oraz art. 7
k.p.k.
Rozpoznając apelacje w dniu 25 kwietnia 2005 r. Sąd Okręgowy w Ł.
uznał, że w sprawie wyłoniły się zagadnienia prawne wymagające zasadniczej
wykładni ustawy, które sformułował w pytaniach powołanych na wstępie.
Sąd Okręgowy, przekazując je – w trybie art. 441 § 1 k.p.k. – do rozstrzygnięcia
Sądowi Najwyższemu, w uzasadnieniu postanowienia aprobował
pogląd wyrażany od dawna w orzecznictwie i piśmiennictwie, że
podmiotem przestępstwa fałszywych zeznań nie może być oskarżony, podejrzany,
ani też obwiniony we własnej sprawie. Równocześnie przedstawił
wątpliwość, czy z przywileju bezkarności złożenia fałszywych zeznań korzysta
również osoba, która złożyła je jako świadek w postępowaniu, w którym
ustalone ostatecznie okoliczności dają podstawę do zasadnego podejrzewania
o popełnienie przestępstwa i z tego powodu mogła jej towarzyszyć
w czasie składania zeznań obawa przed odpowiedzialnością karną.
Wyraził następnie przekonanie, że stwierdzone w sprawie okoliczności pozwalają
uznać, iż oskarżeni „mieli pełną świadomość co do nielegalności
udostępnionych im testów, z którymi nie mieli prawa do zapoznania się
przed egzaminem na uczelnię” i przez to „mieli powody do obaw, że i oni
współuczestniczyli w procederze przecieku i rozpowszechniania testów”.
4
W związku z tymi pytaniami Sądu Okręgowego w Ł., Prokurator Prokuratury
Krajowej w piśmie z dnia 5 lipca 2007 r., wniósł o udzielenie odpowiedzi
na pierwsze z postawionych pytań, tak jak w uchwale Sądu Najwyższego
z dnia 26 kwietnia 2007 r., wydanej w sprawie I KZP 4/07, to jest
uznanie, że: „Nie ponosi odpowiedzialności karnej na podstawie art. 233 §
1 k.k. osoba, która przesłuchana została w charakterze świadka, wbrew
wynikającemu z art. 313 § 1 k.p.k. nakazowi przesłuchania jej w charakterze
podejrzanego”, a nadto o odmowę podjęcia uchwały w pozostałym zakresie.
W uzasadnieniu swojego stanowiska Prokurator zauważył „istotne
mankamenty postanowienia Sądu Okręgowego zarówno co do redakcji zadanych
Sądowi Najwyższemu pytań, jak i w odniesieniu do treści uzasadnienia”.
Niemniej jednak aprobował przekonanie tego Sądu, co do wyłonienia
się w sprawie przy rozpoznawaniu środka odwoławczego problemu
prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Sposób sformułowania pytań przez Sąd Okręgowy w Ł. oraz treść
argumentacji przytoczonej na ich uzasadnienie, powodują niezbędnym
przypomnienie w tym miejscu, że zgodnie z treścią art. 441 § 1 k.p.k. sąd
odwoławczy może przekazać Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie
prawne, ale tylko wówczas, gdy wymaga ono zasadniczej wykładni
ustawy i jeżeli wyłoni się przy rozpoznawaniu środka odwoławczego.
Dopiero kumulatywne spełnienie wszystkich określonych treścią tego przepisu
przesłanek umożliwia rozstrzygnięcie przez Sąd Najwyższy przedstawionego
w tym trybie zagadnienia prawnego. Oceniając przedstawione
przez Sąd Okręgowy w Ł. pytania, w kontekście wspomnianych wymogów,
zauważyć należy, że tylko pierwsze z nich czyni im zadość. Dotyczy ono
(mimo ułomności redakcyjnej) wątpliwości Sądu Okręgowego, które wyłoniły
się przy rozpoznawaniu apelacji. Ich charakter sprawia, że rozstrzygnię5
cie podniesionej kwestii prawnej, warunkuje sposób orzekania w przedmiocie
odpowiedzialności karnej oskarżonych.
Literalne odczytanie jego treści, w kontekście niektórych tez wyłożonych
w uzasadnieniu postanowienia, może wprawdzie wywołać przekonanie,
że dotyczy ono wprost takiego zagadnienia prawnego, które – tak ujęte
– nie budzi w istocie „poważnych”, a nawet „żadnych” wątpliwości sądu,
który je zgłosił.
Zważywszy jednak na to, że przy ocenie, czy spełnione są warunki
określone w art. 441 § 1 k.p.k. należy brać pod uwagę nie tylko samo sformułowane
pytanie, ale i kompletność przedstawionej na jego uzasadnienie
argumentacji. Właśnie poprzez taką analizę, uznać należy zagadnienie,
które dostrzegł Sąd Okręgowy, formułując pierwsze pytanie, za budzące
poważne wątpliwości. Mianowicie: czy osoba która może być podmiotem
odpowiedzialności karnej będąc przesłuchana w charakterze świadka, po
uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań
oraz pouczeniu o uprawnieniach z art. 183 § 1 k.p.k. i z nich nie korzystając
– popełnia występek fałszywych zeznań (art. 233 § 1 k.k.) wówczas,
gdy co do okoliczności mających znaczenie dla ustalenia jej odpowiedzialności
karnej, składa te zeznania nieprawdziwie.
Podobne zagadnienie prawne było przedmiotem rozstrzygnięcia
wspomnianej uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP
4/07, OSNKW 2007, z. 6, poz. 45. W sprawie tej, odpowiadając w istocie
na podobnie sformułowane pytanie dotyczące składania fałszywych zeznań
przez osobę, której zachowanie jest przedmiotem postępowania
przygotowawczego zakończonego w fazie in rem, i dopuszczalności realizowania
przez nią – w tych okolicznościach – prawa do obrony tylko w zakresie
uprawnień określonych w art. 183 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy stwierdził:
„Nie ponosi odpowiedzialności karnej na podstawie art. 233 § 1 k.k.
6
osoba, która przesłuchana została w charakterze świadka wbrew wynikającemu
z art. 313 § 1 k.p.k. nakazowi przesłuchania jej jako podejrzanego”.
W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy podniósł, że osoba podejrzana
może być przesłuchana w charakterze świadka, ale tylko do czasu,
gdy stan obciążających ją dowodów osiągnie poziom wskazany w art.
313 § 1 k.p.k. Wówczas powinna być przesłuchana jako podejrzany, uzyskując
w ten sposób wszystkie uprawnienia należne takiemu uczestnikowi
postępowania. Przesłuchanie takiej osoby w charakterze świadka, z pouczeniem
o treści art. 183 § 1 k.p.k., w miejsce pouczenia o przysługującym
jej uprawnieniu do składania wyjaśnień, oznaczałoby uzyskanie przez
organ ścigania – wobec odmowy z jej strony udzielenia odpowiedzi na pytanie
– informacji o okolicznościach dotyczących odpowiedzialności karnej
świadka, w sposób jawnie sprzeczny z regułami procesu. Stąd też, w ocenie
Sądu Najwyższego, właśnie w treści art. 313 § 1 k.p.k. upatrywać należy
zakazu przesłuchania określonej w nim osoby w charakterze innym, jak
tylko podejrzanego. Przesłuchanie jej jednak – mimo wszystko – w charakterze
świadka i pozbawienie przez to prawa do korzystania z uprawnień
określonych w art. 74 § 1 k.p.k. i art. 175 § 1 k.p.k., skutkuje niemożnością
uznania złożonych przez nią zeznań jako podstawy jej odpowiedzialności
karnej za występek z art. 233 § 1 k.k.
Sąd Najwyższy rozstrzygając przedstawione mu w niniejszej sprawie
przez sąd odwoławczy zagadnienie prawne w pełni podziela przytoczoną
powyżej uchwałę, jak i argumenty wyrażone na jej uzasadnienie. Zauważyć
należy, że uchwała ta zapadła jednak w innej sytuacji procesowej.
Wprawdzie w obu sprawach postępowanie karne zakończyło się już
na etapie postępowania przygotowawczego i to w fazie in rem, postanowieniem
o umorzeniu postępowania, ale o ile w sprawie, w której Sąd Najwyższy
wydał uchwałę w dniu 26 kwietnia 2007 r., I KZP 4/07 stwierdził, że
fałszywe zeznania będące podstawą oskarżenia o występek z art. 233 § 1
7
k.k., osoba je składająca, złożyła w charakterze świadka, pomimo że zebrane
w toku dotychczasowego postępowania dowody „uzasadniały dostateczne
podejrzenie” (art. 313 § 1 k.p.k.) popełnienia przez nią występku
sfałszowania dokumentu (art. 270 § 1 k.k.), o tyle w niniejszej sprawie sąd
odwoławczy jedynie ustalił, iż w chwili przesłuchania w charakterze świadków,
późniejsi oskarżeni, mieli trafne przekonanie, że zachowanie, którego
dotyczyły składane przez nich zeznania stanowiło przestępstwo.
Istota problemów przedstawionych w obydwu sprawach jest jednak
taka sama – dotyczy, najogólniej ujmując, zakresu bezkarności fałszywych
zeznań złożonych przez osobę, której zachowanie mogło być przedmiotem
odpowiedzialności karnej, a więc gdy te zeznania mają znaczenie dla realizacji
przez nią prawa do obrony (art. 6 k.p.k.).
Przystępując do rozważenia tak ujętego zagadnienia, już na wstępie
stwierdzić należy, że prawo do obrony jest fundamentalnym prawem obywatelskim
gwarantowanym Konstytucją R. P. oraz przepisami konwencji
międzynarodowych, które Polska podpisała i ratyfikowała, a które przez to
stały się częścią wewnętrznego porządku prawnego (art. 8 ust. 2 Konstytucji
R. P.). Przepis art. 42 ust. 2 Konstytucji R. P. gwarantuje każdemu przeciwko
komu jest prowadzone postępowanie karne prawo do obrony, we
wszystkich stadiach tego postępowania. W piśmiennictwie podkreśla się
doniosłość tego uprawnienia, które w istocie swej jest „prawem do ochrony
jednostki przed wszelkimi ingerencjami w sferę wolności i praw, jakim zagraża
bądź ze swej natury powoduje proces karny. Jest to zatem prawo do
obrony człowieka, a nie jego roli czy statusu w procesie karnym” (D. Dudek:
Konstytucyjna wolność człowieka a tymczasowe aresztowanie, Lublin
1999, s. 202). Trybunał Konstytucyjny również przyjmuje szerokie rozumienie
konstytucyjnego prawa do obrony: „jest ono bowiem nie tylko fundamentalną
zasadą procesu karnego, ale też elementarnym standardem de8
mokratycznego państwa prawnego” (wyrok z dnia 17 lutego 2004 r., SK
39/02, OTK-A, 2004, z. 2, poz. 7).
Zasadę prawa do obrony w polskim procesie karnym statuuje przede
wszystkim art. 6 k.p.k. Jedną z gwarancji tak rozumianego prawa do obrony
jest ustanowione w art. 175 § 1 k.p.k. prawo oskarżonego do milczenia
w procesie, wyrażające się w uprawnieniu do odmowy odpowiedzi na poszczególne
pytania lub do odmowy składania wyjaśnień, a także unormowana
w art. 74 § 1 k.p.k. reguła nemo se ipsum accusare tenetur. Stosownie
do treści tego ostatniego przepisu oskarżony (podejrzany) nie ma obowiązku
dowodzenia swojej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów
na swoją niekorzyść. Z obu tych unormowań wynika zatem brak obowiązku
samooskarżania się, a więc i dostarczania dowodów przeciwko sobie.
Zauważyć przy tym należy, że ostatni z przepisów stanowi realizację
wymogu wynikającego z art. 14 ust. 3 lit. g ratyfikowanego przez Polskę
Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ, otwartego
do podpisu 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r., Nr 38, poz. 167), w
myśl którego każda osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa ma prawo,
na zasadzie równości, do niezmuszania do zeznawania przeciwko sobie
lub do przyznania się do winy. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu,
należy zatem przyjąć, że zakres zastosowania zasady nemo tenetur, jest
szerszy niż gwarancje procesowe oskarżonego (podejrzanego). Chroni ona
bowiem także każdego uczestnika postępowania karnego, który zobowiązany
jest do składania oświadczeń procesowych (świadka, biegłego, strony
postępowania), a który w razie ujawnienia przestępstwa mógłby być narażony
na odpowiedzialność karną. Chroni zatem potencjalnego podejrzanego
jeszcze przed postawieniem mu jakiegokolwiek zarzutu, od momentu
popełnienia czynu (por. Z. Sobolewski: Samooskarżenie w świetle prawa
karnego (nemo ipsum accusare tenetur) Warszawa 1982 r., s. 11; P. Wiliński:
Zasada prawa do obrony w polskim procesie karnym, Kraków 2006 r.,
9
s. 356). Również Europejski Trybunał Praw Człowieka uznaje prawo do
milczenia oraz wolność od samooskarżenia za elementy „składowe międzynarodowych
standardów stanowiących o istocie rzetelnego procesu”,
potwierdzając tym samym prawo każdego człowieka do ochrony przed
„niestosownymi naciskami ze strony organu przesłuchującego, który dąży
do zmuszenia jej do ujawnienia obciążających ją okoliczności”. Takie stanowisko
zajął m.in. w sprawie Paul Serves przeciwko Francji równocześnie
przy tym uznając za „nielegalną próbę przesłuchania w charakterze świadka
osoby, która z dotychczasowych działań organów może wnioskować, że
złożone przez nią zeznania zostaną wykorzystane w przyszłości przeciwko
niej samej” [wyrok z dnia 20 października 1997 r., RJD 1997−VI, par.
45−47 w: M. A. Nowicki: Europejski Trybunał Praw Człowieka, Orzecznictwo,
t. 1 (Prawo do rzetelnego procesu sądowego), Kraków 2001, s. 42].
W takich uwarunkowaniach konstytucyjnych i karnoprocesowych należy
rozważać przedstawione przez Sąd Okręgowy w Ł. pierwsze pytanie.
Spójność systemu prawa przejawia się między innymi w tym, że system
taki opiera się na wspólnych wartościach. Znajdują one wyraz przede
wszystkim w zasadach prawnych. Nakaz wykładni przepisów prawa zgodnie
z zasadami prawnymi, to jedna z reguł wykładni systemowej (por. L.
Morawski: Wykładnia w orzecznictwie sądów – Toruń 2002, s. 161). Do
generalnego wymogu interpretacji przepisów prawa w spójny i harmonijny
sposób odwołuje się też Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając, że: „Interpretator
(...) powinien dążyć do takiego tłumaczenia norm, które by tworzyło
spójny z prakseologicznego punktu widzenia system” (uchwała z dnia 25
stycznia 1995 r., W 14/94, OTK 1995, z. 1, poz. 19).
Kierując się tymi wskazaniami w ocenie przedstawionego pytania
prawnego i przystępując do jego rozstrzygnięcia, zauważyć przede wszystkim
należy zasadnicze różnice sytuacji procesowej świadka i oskarżonego
(podejrzanego) jako uczestników postępowania karnego. Świadek jest ob10
ciążony ustawowym obowiązkiem składania zeznań i podlega odpowiedzialności
karnej wówczas, gdy są one fałszywe (chyba że zaistnieją warunki
wyłączenia bezprawności czy bezkarności tego czynu). Oskarżony
(podejrzany) natomiast ma prawo odmówić złożenia wszelkich wyjaśnień i,
w zasadzie, korzysta z przywileju bezkarności za ich fałszywą treść, a zatem
jest zwolniony z obowiązku mówienia prawdy. Takie stanowisko od
dawna jest przyjmowane zarówno w piśmiennictwie (por. M. Siewierski:
Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1965 r., s. 178; J. Bafia, K. Mioduski,
M. Siewierski: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1977, s. 663; B. Kunicka−
Michalska w: red.: System prawa karnego. Tom IV, O przestępstwach
w szczególności, Wrocław, 1989, s. 667), jak i w orzecznictwie (por.
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1991 r., I KZP 12/91,
OSNKW 1991, z. 10−12, poz. 46; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21
stycznia 1982 r., II KR 338/81, OSNKW 1982, z. 3, poz. 14; wyrok Sądu
Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 czerwca 2001 r., II AKa 74/01, OSPriPr
2002, z. 9, poz. 22). Brak jest jakichkolwiek powodów ku temu, by kwestionować
zasadność tego stanowiska. Istotne dla dalszych rozważań jest tylko
przypomnienie, że w uzasadnieniu powołanej uchwały z dnia 20 czerwca
1991 r., I KZP 12/91, Sąd Najwyższy wyraził trafny pogląd, że „realizacja
przysługującego oskarżonemu prawa do obrony, z którego korzysta w
całym postępowaniu karnym, nie pozwala na uznanie za przestępstwo
działania w szeroko pojętych granicach tego prawa”.
Nie ulega wątpliwości, że wypełnienie znamion normy sankcjonowanej,
chociaż wskazuje na bezprawność karną takiego zachowania, bezprawności
tej jednak nie przesądza. Norma taka jest bowiem składnikiem
całości porządku prawnego i musi być z nim zharmonizowana (por. W.
Świda: Prawo karne, Warszawa 1986, s. 136). Nie do pomyślenia byłaby
bowiem sytuacja, w której prawo formułowałoby zakaz prawnokarny określonego
zachowania i równocześnie zezwolenie, a czasem wręcz nakaz
11
identycznego zachowania. Bezprawność bowiem jako cecha negatywna
czynu zabronionego prawnokarnie musi być oceniana w kontekście całego
systemu prawa, a nie jedynie przez typizację przewidzianą w określonym
przepisie. Przepis prawa (niekoniecznie karnego) może zezwalać na zachowanie
wyczerpujące znamiona czynu zabronionego stypizowane przez
konkretną normę prawnokarną (por. M. Filar w: O. Górniok red.: Kodeks
karny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 67). Zawarty w rozdziale III Kodeksu
karnego katalog przedmiotowych okoliczności wyłączających przestępność
czynu nie jest wyczerpujący. Do nie wymienionych w kodeksie okoliczności
wyłączających bezprawność, a co za tym idzie i przestępność czynu, należy
niewątpliwie działanie w granicach uprawnień lub obowiązków określonych
w ustawie lub w przepisach wydanych na podstawie ustawy. Działanie
takie nie może być przestępstwem, chociażby wypełniało znamiona
czynu zabronionego (por. m.in. I. Andrejew: Polskie prawo karne w zarysie,
Warszawa 1986, s. 173−174; K. Buchała: Prawo karne materialne, Warszawa
1989, s. 247−248; M. Cieślak: Polskie prawo karne. Zarys systemowego
ujęcia, Warszawa 1990, s. 233, 250−251).
Tymczasem, bezsporne jest, że przepis art. 175 k.p.k. gwarantuje
sprawcy prawo do milczenia, natomiast art. 74 § 1 k.p.k. zwalnia go od
obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Przepisy te zatem
– tak skonstruowane i o takiej doniosłości systemowej – wprowadzają tzw.
pozaustawowy kontratyp niektórych przestępstw. Pogląd taki (odnośnie art.
63 k.p.k. z 1969 r., będącego odpowiednikiem obecnie obowiązującego art.
175 k.p.k.), wyrażono już wcześniej w piśmiennictwie, stwierdzając przy
tym, że wprawdzie przepis ten mówi o oskarżonym, lecz nie oznacza to, że
nie ma on „wydłużonego działania”, gdyż nie można wymagać od sprawcy
nie pociągniętego jeszcze do odpowiedzialności, aby dostarczył przeciw
sobie dowodów (por. W. Daszkiewicz: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego
z 28 stycznia 1975 r., IV KR 313/74, OSP 1978, z. 9, s. 378; Z. Doda, A.
12
Gaberle: Dowody w procesie karnym, Warszawa 1995, s. 234−235; L. Paprzycki:
Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 1991 r., I KZP
12/91, Pal. 1992, z. 1−2, s. 98−99).
Powołując się zatem na spójność systemu prawnego, w kontekście
wspomnianych powyżej uprawnień procesowych sprawcy przestępstwa
(prawa do obrony i wolności od samooskarżania) i racje wykładni systemowej,
przyjąć w konsekwencji należy, że jeżeli ustawodawca uznał, że
oskarżony (podejrzany) nigdy nie odpowiada za występek fałszywych zeznań
z art. 233 § 1 k.k. (zawarte w dyspozycji tego przepisu określenie:
„kto składając zeznanie” jednoznacznie wyłącza go z zakresu unormowania
tego przepisu), to trzeba też uznać, że wyłączenie bezprawności dotyczy
również każdych zeznań złożonych w toku przesłuchania w charakterze
świadka dotyczących jego zachowania stanowiącego przestępstwo, co
jest realizacją przezeń prawa do obrony. Uznanie w takich okolicznościach
odpowiedzialności karnej takiej osoby za występek z art. 233 § 1 k.k. stanowiłoby,
w istocie, pozbawienie jej fundamentalnego prawa do nieobwiniania
się i niedostarczania dowodów przeciwko sobie. Bez wątpienia,
składając fałszywe zeznania znalazła się ona w sytuacji kontratypowej. Z
jednej strony, jako świadek była obarczona obowiązkiem mówienia prawdy
(art. 233 § 1 k.k.), a z drugiej, z racji rzeczywistego udziału w zdarzeniu,
na którego temat zeznawała, miała prawo nieobciążania samej siebie (art.
74 § 1 k.p.k.). Bezsporna, także w wymiarze konstytucyjnym, doniosłość tej
ostatniej normy procesowej, przesądza o tym, że z tych kolidujących ze
sobą (w takiej sytuacji) dóbr, trzeba poświęcić dobro prawidłowego funkcjonowania
wymiaru sprawiedliwości, bo to ono jest przedmiotem ochrony
występku określonego w art. 233 § 1 k.k. (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 1 kwietnia 2005 r., IV KK 42/05, OSNKW 2005, z. 7−8,
poz. 66).
13
To, kiedy zostały złożone zeznania świadka i w jakim postępowaniu
karnym, jest w istocie obojętne. Istotna jest bowiem tylko ocena czy składając
fałszywe zeznania osoba ta korzystała z przysługującego jej z mocy
Konstytucji prawa do obrony.
Ustalenie zaistnienia warunków bezkarności należy zawsze do organu
procesowego. Obarczanie organu procesowego wymogiem dokonywania
takich ustaleń powoduje, że zgłoszone przez Prokuratora Prokuratury
Krajowej obawy co do możliwości uznania bezkarności składania fałszywych
zeznań przez „każdą osobę mogącą być potencjalnie podejrzaną” są
nieuprawnione.
Konkludując, w odpowiedzi na pierwsze z postawionych przez Sąd
Okręgowy w Ł. pytań, należy stwierdzić, że nie popełnia przestępstwa fałszywych
zeznań (art. 233 § 1 k.k.), kto umyślnie składa nieprawdziwe zeznania
dotyczące okoliczności mających znaczenie dla realizacji jego prawa
do obrony (art. 6 k.p.k.).
Niezależnie od powyższych rozważań trzeba zauważyć, że w piśmiennictwie
prezentowany jest też pogląd, który w treści art. 183 § 1 k.p.k.
upatruje dostatecznej gwarancji możliwości korzystania przez świadka –
sprawcę przestępstwa z prawa do obrony, przez uchylanie się w toku składania
zeznań od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić
go lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność karną za przestępstwo
lub przestępstwo skarbowe. Stąd też zwolennicy tego poglądu
wywodzą odpowiedzialność karną za składanie przez takiego świadka fałszywych
zeznań, wówczas gdy – mimo pouczenia go o tym uprawnieniu –
jednak złożył kłamliwe zeznania (por. Z. Młynarczyk: Fałszywe zeznania w
polskim prawie karnym, Warszawa 1971, s. 153−154; S. Pałka: Glosa do
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2004 r., Mon. Praw. 2006, z. 16,
s. 891; R. A. Stefański, op. cit., s. 96; A. Wąsek: Glosa do uchwały Sądu
14
Najwyższego z dnia 20 czerwca 1991 r., I KZP 12/91, WPP 1992, nr 3−4,
s. 73−78).
Tego poglądu nie można aprobować. Za jego poprawnością przemawiałyby
wprawdzie wyniki wykładni językowej przepisów: art. 233 § 3 k.k. i
art. 183 § 1 k.p.k., ale – przy uwzględnieniu rzeczywistego znaczenia pozostających
z nimi w kolizji wspomnianych norm karnoprocesowych i niewątpliwej
w tych warunkach potrzeby wzięcia pod uwagę wyniku wykładni
systemowej – są one nieprzekonywające. Niezależnie bowiem od tego, że
przepis art. 183 § 1 k.p.k. pozwala świadkowi tylko uchylić się od odpowiedzi
na pytanie, na które odpowiedź stanowiłaby ujawnienie okoliczności
grożących zeznającemu (lub osobie dlań najbliższej) poniesieniem odpowiedzialności
za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i nie gwarantuje
mu prawa do milczenia, to jeszcze stawia go przez dylematem: odmówić
odpowiedzi na pytanie w ten sposób zwracając uwagę organu procesowego
na okoliczności, o istnieniu których wolałby nie wspominać, czy tez zeznawać
i narazić się na odpowiedzialność karną. Ta, leżąca u podstaw instytucji
uchylania się od odpowiedzi na pytanie przez świadka zagrożonego
odpowiedzialnością karną, wewnętrzna sprzeczność sprawia, że może ona
mieć tylko „minimalne znaczenie praktyczne” i „jest dotknięta wadą wrodzoną,
której nie jest w stanie uleczyć żadna kuracja” (P. Sowiński: Prawo
świadka do odmowy zeznań w procesie karnym, Warszawa 2004, s. 126).
To jednak nie w znikomej „skuteczności” tego unormowania należy
upatrywać nietrafności ocenianych w tym miejscu poglądów. Jak to już wykazano,
osobie, która złożyła zeznania w charakterze świadka co do okoliczności
czynu, który miała popełnić – przysługuje kontratyp działania w
granicach uprawnień, gwarantowany jej prawem do obrony (w tym także
składania nieprawdziwych oświadczeń) i wolności od samooskarżenia.
Stąd też pouczenie jej o treści art. 183 § 1 k.p.k. nie może być podstawą
przypisania takiej osobie sprawstwa występku złożenia fałszywych
15
zeznań, bo chroni ją przed odpowiedzialnością karną pozaustawowy
kontratyp działania we własnej obronie. „Utrzymywanie, że uprawnienie
określone w art. 183 § 1 k.p.k. stwarza w takim wypadku szansę realizacji
prawa do obrony i zasady nemo tenetur byłoby przejawem hipokryzji i lekceważenia
instytucji procesowych” (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego
z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 4/07, OSNKW 2007, z. 6, poz.
45).
Drugie z zadanych przez Sąd Okręgowy w Ł., pytań nie spełnia
wspomnianych już warunków dopuszczalności, o których mowa w art. 441
§ 1 k.p.k., co skutkowało odmową podjęcia – w tym zakresie – uchwały.
Subsumpcja ustalonego stanu faktycznego pod konkretny przepis ustawy
karnej (o co w istocie tym pytaniem wnosi Sąd Okręgowy w Ł.), czy też
ocena słuszności zastosowanej kwalifikacji prawnej, tak co do faktu, że
czyn stanowi w ogóle przestępstwo, jak i co do zakresu i formy zawinienia,
czy też okoliczności wyłączających winę, zawsze należy do orzekającego
sądu. Udzielenie odpowiedzi na tego rodzaju pytanie sprowadzałoby się
bowiem nie do wykładni, ale do wskazania sposobu merytorycznego rozstrzygnięcia
sprawy (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia: 31
sierpnia 1994 r., I KZP 21/94, Prok. i Pr. 1995, z. 1, poz. 13; 10 września
1970 r., VI KZP 38/70, OSNPG 1970, z. 9−10, poz. 128; 29 września 2004
r., I KZP 22/04, OSNKW-R 2004, poz. 1691; 29 stycznia 2004 r., I KZP
37/03, Lex nr 140096; 25 marca 2003 r., I KZP 5/03, OSPriPr 2003, z. 9,
poz. 9).
Mając powyższe argumenty na względzie Sąd Najwyższy uchwalił –
jak wyżej.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych