Skocz do zawartości


Alicja L.

Rejestracja: 09 lis 2013
Poza forum Ostatnio: gru 20 2013 01:08
-----

Moje posty

W temacie: przechowanie cudzej rzeczy na magazynku służbowym

19 grudzień 2013 - 00:42

Bogusiu,

 

Zgadzam się. Niestety uczestnikiem tej całej sytuacji jest prosty, boguducha winny człowiek, który nie pomyślał, że z drobnej przysługi wyświadczonej koledze, który również mu pomagał - chociażby dźwigać po schodach ciężkie urządzenia - własność pracodawcy, może wywiązać się takie zamieszanie.

 

I teraz kluczowe dla niego w tym momencie pytanie - czy moze za to co zrobił, zostać w jakiś sposób ukarany?

Chcodzi tu o kary dyscyplinujące z wpisem do akt, ew. zwolnienie dyscyplinarne.

Za to, ze taką lodówkę miał przez chwilę w służbowym magazynku i oddał ją, pomimo zakazu przełożonego.


W temacie: przechowanie cudzej rzeczy na magazynku służbowym

18 grudzień 2013 - 23:37

Więc nie wiem,czy sprzęt został wywieziony,czy tez nie.Jednym rozsądnym wyjściem z tej sytuacji jest szczera rozmowa pracownika z pracodawcą.Moim zdaniem powinni sobie wszystko wyjaśnić,aby sytuacja wróciła do normalności.Pracodawca miał w tej kwestii prawo tak postąpić a właściciel sprzętu powinien się zgłosić do pracodawcy po ten sprzęt i przeprosić za zamieszanie.

 

Tak też poleciłam.

 

Znajomy (który zgodzł się przechować sprzęt)  zwrócił lodówkę swojemu znajomemu, który poprosił go o kilkugodzinne przechowanie sprzętu. Zrobił to, wbrew poleceniu swojego przełożonego, który polecił, aby ta lodówka została.

 

Znajomy (ten który przechowywał) uznał, że nie może zatrzymać rzeczy, która nie jest jego, nie jest też własnością firmy w której pracuje i oddał lodówkę.

Nie ma żadnego regulaminu mówiącego o tym, co moze być, a co nie może znajdować się w magazynku.


W temacie: przechowanie cudzej rzeczy na magazynku służbowym

18 grudzień 2013 - 22:56

[font="georgia, serif;"]A co oznacza, że nie jest to oficjalny magazyn firmy ?[/font]

[font="georgia, serif;"]Więc jaki on ma związek z tą firmą ?[/font]

Jest to pomieszczenie, w którym pracownik trzyma rzeczy takie jak, regały, ekspozytory, materiały reklamowe itp. Rzeczy, z których na codzień korzysta tylko on.

Przy odbiorze tego pomieszczenia nie było takich historii jak stan z natury itp.

 

Oficjalne magazyny w firmie mają swoje nr. - jest tam towar i wartościowy sprzęt.

 

W tym "magazynku" znajduję się też m.in. kanapa (do siedzenia - własność pracownika), niewielka lodówka (własność pracownika), regały (własność pracownika), rzeczy takie jak talerz od anteny satelitarnej (własność pracownika - nie miał co z tym zrobić i rzucił do magazynu i tak leży). Nikomu to wcześniej nie przeszkadzało.

 

Najbardziej zastanawia mnie fakt, czy pracodawca może dochodzić tego, kto jest personalnie właścicielem tej rzeczy (imie i nazwisko), oraz czy ma prawo zatrzymać ten przedmiot - zakazać jego zwrotu osobie, która dała go na przechowanie.

 

 

Bogusiu,

Zgadzam się z Tobą, ale chciałabym jakoś doradzić koledze, który obawia się się, że w trakcie wypowiedzenia otrzyma za to zwolnienie dyscyplinarne lub karę nagany lub upomnienia z wpisem do akt.


W temacie: przechowanie cudzej rzeczy na magazynku służbowym

18 grudzień 2013 - 22:21

Sprawa bardzo dziwna,przy przeprowadzce z magazynu do magazynu przewozi się lodówkę do drugiego magazynu i nie wyczynia się takich korowodów.Szef zachował się właściwie,a kolega nie miał prawa przechowywać rzeczy nie należących do pracodawcy bez jego zgody.Dziwne,że po całej historii lodówka znalazła się u właściciela.Bez komentarza.To nie jest sprawa na forum kadrowe.

Bogusiu,

 

Pytam o konsekwencje , które mogą spotkać pracownika, którego dotyczy sytuacja?

 

Nie chodzi o przeprowadzkę z magazynu do magazynu.

Człowiek prowadził lokal gastronomiczny. Lokal został zamknięty, a dostawcy odebrali sprzęty; lodówki, nalewaki, i inne tego typu maszyny. Niestety nikt nie przyjechał po wspomnianą lodówkę, więc kolega trzymał to urządzenie w garażu. Garaż postanowił zmienić na inny - mniejszy. Część sie już nie zmieściła i powędrowała do mijesc takich jak piwnica, garaże znajomych itp. Lodówka trafiła na kilkugodzinne przechowanie do znajomego. Po kilku godzinach zostala odebrana.

 

To są okoliczności, w jakich lodówka trafiła na podręczny niewielki magazynek (30m2) znajomego. Miejsce z którego korzystam tylko on. Nie jest to oficjalny magazyn firmy.

 

Sytuacja wygląda następująco: Urządzenie nie jest ani mojego znajomego, ani jego pracodawcy, więc czy pracodawca ma prawo zarządzać tym sprzętem, polecić jego niewydanie?

Czy ma prawo żądać wyjaśnień czyje to urządzenie - personalnie?

Czy ma prawo dochodzić historii tego urządzenia sprawdzając nr. seryjne itp.?

 

Czy gdyby pracownik miał w tym magazynie np. rower, to czy też pracodawca mógłby polecić, zeby nikt tego roweru nie ruszał?

 

Byłbym w stanie zrozumieć, żeby polecł usunięcie tej rzeczy z magazynu.

 

Pozdrawiam,


W temacie: procedura dot. zgłoszenia mobbingu

14 grudzień 2013 - 19:39

...akurat w tym przypadku wypowiedzenie umowy o pracę zostało złożone przez pracownika - wypowiedzenie z zachowaniem określonego w umowie okresu wypowiedzenia. Pracownik, w uzasadnieniu jako powód podał [font="calibri, sans-serif;"]naruszenie art. 94 [3] par.2 KP[/font].

 

W odpowiedzi został wezwany do dyrektora personalnego, który oczekuje wyjaśnień... i teraz właśnie nasuwa nam się pytanie co do intencji firmy; czy to wezwanie wynika z procedur (wzywają, bo muszą wezwać).

 

Czy odszkodowanie o którym wspomniałaś może być zażądane w opisanym powyżej przypadku?