Skocz do zawartości


Małgośka

Rejestracja: 01 mar 2012
Poza forum Ostatnio: mar 30 2012 12:02
-----

Moje posty

W temacie: komornik

27 marzec 2012 - 11:56

Możesz zawsze zadzwonićdo komornika i się zapytać.

W temacie: komornik

27 marzec 2012 - 11:19

Mi na szkoleniu z potrąceń powiedziano, że przy zbiegu egzekucji potrącenie przysyłasz temu komornikowi co dotychczas. Równocześnie powiadamiasz wszystkich komorników o zbiegu tytułów i przekazaniu potrącenia. Na podstawie tej informacji komornik który otrzymał potrącenie zatrzymuje je na swoim depozycie do momentu rozstrzygniecia, który z komorników będzie prowadził egzekucję. Tobie nie wolno dokonywać potrąceń i przetrzymywać ich na "depozycie".

W temacie: brak zwolnienienia lekarskiego a wypłata

27 marzec 2012 - 10:59

Małgośka,czasami upór prowadzi do własciwego celuDołączona grafika

Chyba jednak nie zawszeDołączona grafika

Dzieki doriss,czasami trudno jest tutaj tłumaczyć Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika czyżbyś była nieomylna?

W temacie: upo

27 marzec 2012 - 06:32

UPO to potwierdzenie złożenia deklaracji. Liczy się data wysłanie deklaracji. Skoro deklarację wysłaeś wczoraj to dostarczyłeś je w terminie.

W temacie: brak zwolnienienia lekarskiego a wypłata

27 marzec 2012 - 06:24

Ale ty Agnieszko jesteś uparta.Nic nie piszę o tym, by wierzyć pracownikowi w 2 dni choroby i za to mu płacić. Nie wiem gdzie to wyczytałaś. Nikt też nic nie pisał o zwalnianiu. Usprawiedliwiam mu tylko na podstawie informacji telefonicznej nieobecność w pracy.Chorobowego wypłacić nie można bo konieczny jest druk L-4.Skoro jak piszesz wierzysz tylko temu co masz, to na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak:- pracownik przebywał na urlopie do 10 marca - wypłacasz mu za ten czas wynagrodzenie urlopowe- od 12 marca nie pojawił się w pracy, nie dostarczył zwolnienia lekarskiego, nie wziął kolejnego urlopu - ma już wystarczająco nieobecności nieusprawiedliwionych (bo w telefony nie wierzysz) by go zwolnić dyscyplinarnie za porzucenie pracy.