Skocz do zawartości


miriamko

Rejestracja: 14 lut 2018
Poza forum Ostatnio: mar 06 2018 13:32
-----

Moje tematy

Wysokość wynagrodzenia - umowa o prace - ciąża

14 luty 2018 - 13:10

Witam,

 

W ubiegłym roku zaszłam w ciążę, w I trymestrze musiałam iść na L4 z powodu niezdolności do pracy w czasie ciąży - na moim zwolnieniu lekarskim zostało to oznaczone kodem B, nie spóźniłam się z dostarczeniem L4 pracodawcy. W takiej sytuacji w trakcie trwania zwolnienia powinnam otrzymać 100% wynagrodzenia, czyli 3 800 zł netto. Tymczasem otrzymałam 3 018,29 PLN.

Od księgowości dostałam informację, że od pracodawcy dostałam 100% wynagrodzenia za okres od 01.11.2017 do 25.11.2017, a za pozostałe dni do końca miesiąca dostane od Zusu również 100 %.

Rozumiem, że za pierwsze 33 dni zwolnienia płaci pracodawca. Od Kadr dostałam informacje, że te dni się zlicza z całego roku bez względu na to jaka była choroba. W dodatku dostałam informacje od kadr, że podstawę do wypłaty z ZUS ustala się tak, że muszą minąć pełne 3 miesiące pomiędzy zwolnieniami L4, a u mnie były zwolnienia w ciągu roku (choroba) i nie wiem dokładnie który to jest miesiąc ale księgowość twierdzi, że początek roku czyli z Zusu będę dostawała kwotę taką jaką miałam przed podwyżką (czyli 3 400 zł netto). Podwyżkę mam od lipca 2017.

 

L4 ciążowe brałam od 14.11.2017 do 09.01.2018. Potem dobrze się już czułam i wróciłam do pracy od 10.01.2018.

 

Obecnie jestem w 6-tym miesiącu ciąży i nie wiem jak długo dam radę jeszcze pracować. Zależy mi na tym, żeby na zwolnieniu otrzymywać 100% wynagrodzenia po podwyżce, czyli 3800 zł netto, bo 400 zł piechotą nie chodzi.. 

 

Bardzo proszę o informację, czy faktycznie musi minąć 3 miesiące od ostatniego L4, czyli od 09.01.2018, żebym otrzymała całe wynagrodzenie po podwyżce? Do kiedy muszę zatem pracować, żeby na zwolnieniu otrzymać normalne wynagrodzenie, czyli 3800 zł netto?

 

Będę wdzięczna za pomoc i wyjaśnienie.