Skocz do zawartości


Zdjęcie

główna księgowa


wróć do serwisu Księgowość 29 odpowiedzi w tym temacie

#1 początkująca

początkująca

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 203 postów

Napisano 29 grudzień 2012 - 12:18

witamczy warto zostać główną księgową w budżetówce? czy odpowiedzialność jest współmierna do wynagrodzenia jakie dostaje gł.księgowa? jakie trzeba spelniać wymogi?

#2 gabi

gabi

    gabi

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3043 postów
  • LokalizacjaCentrum Polski-jednostka budżetowa

Napisano 29 grudzień 2012 - 17:16

czy warto zostać główną księgową w budżetówce? to zależy od ciebie czy chcesz nią być czy nieczy odpowiedzialność jest współmierna do wynagrodzenia jakie dostaje gł.księgowa? zależy w jakiej jednostce pracujeszjakie trzeba spelniać wymogi?poczytaj ustawę o finansach publicznych art.54 tam wszystko pisze

#3 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 31 grudzień 2012 - 07:55

Rzeczywiście, tam (ustawa o fin. publicznych) wszystko jest napisane, jakie wymogi nalezy spełnić.O zsadzie współmierności napisano całe poematy, a nawet rozprawy naukowe.Wszystko zależy od tego, co kto uważa za wartościowe, a pod pojęciem "...czy warto..?." kryje się tyle mamo +sów co -sów

#4 początkująca

początkująca

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 203 postów

Napisano 03 styczeń 2013 - 14:36

dzięki ale naprawde mam dylemat :)ehh...ciezar odpowiedzialności czy świety spokój co byscie wybrali? :)

#5 Sua

Sua

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1150 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk.

Napisano 03 styczeń 2013 - 14:40

Do 50tki będę wybierać ciężar odpowiedzialności a po sobie odpuszczę :)

#6 początkująca

początkująca

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 203 postów

Napisano 03 styczeń 2013 - 14:46

haha :)

#7 Asinta

Asinta

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 208 postów
  • Lokalizacjapodkarackie

Napisano 03 styczeń 2013 - 14:48

ja jestem gł. księgową w budżetówce, odpowiedzialność nie jest współmierna do zarobków - jak to w budżetówce Dołączona grafika ale... ja tam nie żałuję, wolę tutaj spokojnie pracować niż naciągać się z prywaciarzami Dołączona grafika

#8 początkująca

początkująca

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 203 postów

Napisano 03 styczeń 2013 - 14:49

a długo pracujesz jako główna księgowa?

#9 Asinta

Asinta

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 208 postów
  • Lokalizacjapodkarackie

Napisano 03 styczeń 2013 - 14:54

7 lat

#10 początkująca

początkująca

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 203 postów

Napisano 03 styczeń 2013 - 15:00

spokojnie pracowac - tak jak widze jak moja główna ksiegowa sie uwija ze wszystkim co az sie boje jakbym ja miala byc na jej miejscu :)

#11 Asinta

Asinta

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 208 postów
  • Lokalizacjapodkarackie

Napisano 03 styczeń 2013 - 15:10

jak jak zaczynałam w budżetówce to z pracy nie wychodziłam szybciej niż o 19tej, siedziałam całymi dniami i nawet w weekendy przychodziłam - oczywiście pensje brałam "normalną" wg umowy, to że siedziałam dłużej to był tylko i wyłącznie mój wybór i oczywiście nie byłam tak biegła w temacie jak obecnie Dołączona grafika a teraz spokojnie wyrabiam się w osiem godzin, dodatkowo dorabiam po godzinach więc narzekać nie mam na co. Zależy z kim się pracuje, jak się organizuje czas i jak szybko wiedzę chłonie, przepisy ciągle się zmieniają, jak nie w księgowym to w placach i tak w kółko Dołączona grafika to trochę wkurza, ale ja mam 30 lat i jest mi dość łatwo nowości ogarnąć Dołączona grafika

#12 Asinta

Asinta

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 208 postów
  • Lokalizacjapodkarackie

Napisano 03 styczeń 2013 - 15:11

więc spokojnie, na początku wszystko wydaje się trudne :-)

#13 Małgosia

Małgosia

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 430 postów
  • LokalizacjaTrójmiasto

Napisano 03 styczeń 2013 - 17:03

Zawsze warto być główną księgową.Jezeli chodzi o wynagrodzenie i odpowiedzialność:Przez szereg lat pracowałam w księgowości przedsiębiorczej i tą bajkę zakończyłam na samodzielnej księgowej obsługując firmy produkcyjne, usługowe i handlowe. Polskie i zagraniczne. Od 3 lat pracuję jako GK w budżecie (oświata). Mam skalę porównawczą. Jeżeli życie mnie nie zmusi nigdy nie wrócę do przedsiębiorczości. Będąc GK w budżecie (oświata) nigdy nie miałam takiego stresu jak wówczas(stres w dziedzinie finansów zawsze jest). Obecne zarobki mnie nie zachwycają, ale mam gwarantowane terminowe terminowo wypłacone wynagrodzenie i odprowadzone od nich pełne pochodne. Jest też DWR oraz pakiet socjalny. Pierwszy raz w życiu byłam na zwolnieniu lekarskim i jak człowiek korzystam z urlopu. Wszystkiego trzeba się uczyć i douczać tak jak wszędzie.Zadałaś pytanie,czy warto zostać GK. Ja idąc na rozmowę kwalifikacyjną zadawałam sobie pytanie, czy nadaje się na GK w budżetówce? Wówczas się nie nadawałam nawet na księgową w budżetówce (tak to ja oceniam). Obecnie jest o wiele lepiej, ale od samego GK na pieczątce nie zmądrzałam musiałam się wszystkiego uczyć i robię to nadal.

#14 Agnieszka

Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 04 styczeń 2013 - 09:14

A ja podsumuję to tak:

Mam tyle lat stażu pracy ile "Asinta" żyje na tym świecie.Dołączona grafika
Z tego 22 jako GK w budżecie, "zaliczyłam" doświadczenie w spółdzielni, spółce z o.o, klasycznej prywatce, własne biuro rachunkowe........i inne po drodze, ale zawsze wracałam do budżetu i po latach wiem, że nie zamieniłabym tej pracy na inną.
Obecnie pracuję w jednym z ministerstw więc na płace nie będę narzekała.
Koleżanki z większym stażem z pewnością potwierdzą, że pracę da się ogarnąć i po godzinach siedzieć nie ma potrzeby, a pewność wynagrodzenia i miejsca pracy jest bezcennaDołączona grafika

#15 początkująca

początkująca

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 203 postów

Napisano 04 styczeń 2013 - 10:59

dzieki za cenne rady i uwagi choc nie wiem czy jestem gotowa i własnie - czy ja sie nadaje? ... :)ale czas pokaże - boję sie ze nie dam rady bo to raczej samodzielne stanowisko i skad czerpac pomoc w roznych sytuacjach ...ale dzieki raz jeszczepozdrawiam

#16 snejk

snejk

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 525 postów

Napisano 04 styczeń 2013 - 14:55

dzieki za cenne rady i uwagi choc nie wiem czy jestem gotowa i własnie - czy ja sie nadaje? ... Dołączona grafika
ale czas pokaże - boję sie ze nie dam rady bo to raczej samodzielne stanowisko i skad czerpac pomoc w roznych sytuacjach ...
ale dzieki raz jeszcze
pozdrawiam

..z forum Dołączona grafika
..a z gotowością do danej pracy to jak ze wszystkim- żeby się przekonać to trzeba spróbować.

#17 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 04 styczeń 2013 - 16:23

A pracując w ksiegowości ile czekaliści/czekałyście na awans na gł.księgowego/wą?

#18 *zuzia

*zuzia

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów
  • LokalizacjaWielkopolska

Napisano 04 styczeń 2013 - 20:13

Ja też na poczatku mojej pracy jako księgowej w budżetówce myślałam, że nie poradzę sobie z tym wszystkim, z tymi wiecznie zmieniającymi sie przepisami w rachunkowości, podatkach Vat, dochodowych, że o czyms zapomne, strasznie bałam sie sprawozdań, planów finansowych....a teraz również nie zamieniłabym jej na inną. Polubiłam swoja pracę i to najwazniejsze, bo jesli robi sie to co sie lubi to juz połowa sukcesu. A jak sa problemy to sie szuka rozwiązań wszędzie i tutaj tez na tym forum. Tu tez mozna otrzymac pomoc w rozwiązaniu problemów jak napisał snejk
Głowa do góry i nie bać się.
Pozdrawiam Dołączona grafika

#19 Małgosia

Małgosia

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 430 postów
  • LokalizacjaTrójmiasto

Napisano 04 styczeń 2013 - 20:45

A pracując w ksiegowości ile czekaliści/czekałyście na awans na gł.księgowego/wą?

Czas w tym przypadku jest pojęciem względnym. Nie odgrywa on tu większej roli. Oczywiście nie słyszałam o GK inie znam GK, która ma zaledwie 20 lat. Jednak znam wiele Pań, których odwaga, umiejętność sprzedania się na rozmowie kwalifikacyjnej na drugi dzień posadziła na fotel GK. Co prawda, niektóre tak jak szybko usiadły tak szybko z niego pospadały, ale inne są fantastyczne. Złapały szanse i wykorzystały ją. Łatwiej pozyskać stanowisko GK , aniżeli je utrzymać. Znam też Panie o niewiarygodnej wiedzy są nawet biegłymi i pracują jako samodzielne księgowe w biurach rachunkowych.

#20 aniwoj

aniwoj

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 05 styczeń 2013 - 19:46

Jestem z-cą głównego, robię całe kadry i płace. Moja główna (nie lubię tego określenia "główna księgowa" tylko - jak w ustawie "główny księgowy") ma całą księgowość.Dostałam teraz ofertę pracy na głównego na 1/8 etatu do małej, wiejskiej szkółki. Zastanawiam się. Logistycznie mam zapewnienie że dostanę komp do domu, a i dokumenty pewnie też.Jedyny niepokój to że nie ogarnę sprawozdawczości, o samo księgowanie się nie boję.Jak myślicie?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych