Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Zdjęcie

niesłuszne założenie niebieskiej karty, wyrok opuszczenie mieszkania

niebieska karta przemoc w rodzinie wyrok

3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mari Mari

Mari Mari

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 08 styczeń 2022 - 14:12

Witam mam 69 lat nigdy nie karany , nigdy żadnych skarg do nikogo na przemoc w rodzinie, częste wizyty dzielnicowego, w naszym domu, powód dokarmianie ptaków za oknem las skarga sąsiada , od 40 lat jestem żonaty szczęśliwie tak mi się wydawało, żadnych kłopotów, nagle 8 marca2021 około 9,20 do naszego domu przyszła przyrodnia siostra żony, z włączonym dyktafonem, dowód nagranie na płycie, zapytana prze zemnie czy jest szczepiona, wszczęła sprzeczkę, ja o 9,50wykonałem telefon do dzielnicowego informując go o zaistniałej sytuacji, i umówiliśmy się że odwiedzi  nas około 12 jest nagranie rozmowy na płycie . W tym samym czasie siostra przyrodnia wykonała telefon na policję prosząc o interwencję jakoby grożę jej i żonie utratą życia , przy okazji na nagraniu jej telefonu słychać jak mówi  moją żonę co i jak ma mówić, na co jest chora, żona jest osobą niepełno sprawną z powodu powikłań po chorobie nowotworowej. O10 ,20 do domu przyjechał patrol policji w domu idealny porządek i spokój , weszli do pokoju gdzie siedziałem przy laptopie , zapytali o nazwisko odpowiedziałem i oznajmiono mi że jestem zatrzymany, poprosiłem o możliwość skontaktowania się z adwokatem co wywołało furię u jednego z policjantów, skuł mi ręce z tyłu, i wyprowadził mnie z domu, zamknął w więżniarce z tyłu i wożono mnie bez słowa prawie do godziny 17 , turlającego się po aucie bo byłem nie zapięty pasami a kierowca dawał popis hamowania i startu . Koniec końców wylądowałem na komisariacie gdzie przy ogólnej aprobacie zebranych policjantów, oświadczono mi że się doigrałem i po siedzę 4 miesiące minimum. po zabraniu depozytu duża suma pieniędzy, wprowadzono mnie starego człowieka go betonowej celi dano skajowy materac i dwa brudne koce i tak na betonowej podłodze przy uchylonym oknie przesiedziałem do rana , niesamowite zimno, nikt nie zainteresował się czy mnie nic nie boli i czy nic mi nie dolega, rano zabrano mnie z celi i zawieziono do prokuratury, gdzie prokurator w moim wieku nie wiedział co ze mną zrobić, pobieżnie zapytał o co tu chodzi wyjaśniłem lakonicznie bo stres odebrał mi normalne myślenie, stwierdził że wracam do domu, w trakcie jazdy cywilnym radiowozem do auta zadzwonił telefon i policjant dostał polecenia zawiezienia mnie na komendę gdzie pobrano mi odciski palców, i zawieziono na lokalną komendę dzielnicy , gdzie nasz znajomy dzielnicowy , surowym tonem stwierdził że wydaje nakaz natychmiastowego opuszczenia domu, nadal uniemożliwiono  mi kontakt z adwokatem, zawieziono mnie do mieszkania, dano 15 minut na zabranie potrzebnych rzeczy , cały czas w obecności policjantów a było ich dwóch bardzo agresywnie zachowywała się przyrodnia siostra żony, prowokując awanturę na moją uwagę do dzielnicowego , poprosił ją o spokojniejsze zachowanie, żona nie odezwała się ani słowem, w obecności policjantów podzieliłem wszystkie pieniądze jakie miałem około 19 tysięcy podzieliłem po połowie , i oddałem żonie, po czym z jedną torebką i adresem schroniska dla bezdomnych wyszedłem z mieszkania. W dniu  mojego wyjście z domu żona założyła sprawę o rozwód, i stara się o eksmisję dla mnie mieszkanie komunalne, Bardzo szybko odbyła się sprawa o wydalenie mnie z mieszkania i o przemoc żaden świadek nie potwierdził stosowania jakiejkolwiek przemocy, ani lekarz hospicjum ani pielęgniarki, czy sąsiedzi, jedynie przyrodnia siostra lecząca się psychiatrycznie i prawie nigdy u nas nie bywała, i nigdy w niczym nie pomagała jak i starsza siostra która mieszka bardzo daleko i nigdy w niczym nam nie pomagała oraz mój młodszy syn przebywający a GB Leeds stwierdzili że byłem w skrócie bandytą, mam starszego syna , który nie potwierdził nic z tych pomówień jak i reszta świadków sąd oddalając zeznania moich świadków jak i sąsiadów uznał mnie za winnego , apelacja odrzucona zaocznie .Przez 40 lat małżeństwa żona  5 razy, na skutek wrodzonych chorób walczyła ze śmiercią i ja byłem jedynym oparciem i opiekunem, trzy razy z mojej inicjatywy zamieniałem mieszkania ze slamsów Łódzkich na ostatnie dwu pokojowe z balkonem na Olechowie żona poruszała się już na wózku, żeby miała trochę spokoju , cały sprzęt wózek elektryczny schodołaz , i przystosowanie mieszkania pod potrzeby żony, nie zrobiły na sądzie żadnego wrażenia, przez ostatnie lata tylko ja zajmowałem się mieszkaniem i żoną w domu ład i porządek w szystko błysk żona zadbana i czyściutka, moje chobby to fotografia, przdstawilem około 200 zdjęć z życia codziennego jak i filmów z żoną nic to nie wniosło. Broni mnie pani adwokat , jak do tej pory przegrywam wszystko, a najgorsze nie to że muszę przebywać w wynajmowanym mieszkaniu , tylko piętno bandyty jakie mi się przypina , pytanie moje jest takie jak się bronić. Czy znacie taki przypadek, bo ja nie pozdrawiam Marek Kaszycki Łódz



#2 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21946 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 09 styczeń 2022 - 07:36

Jeśli wszystko jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

#3 Mari Mari

Mari Mari

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 11 styczeń 2022 - 06:23

Jeśli wszystko jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

Gdybym znał odpowiedz nie pytał bym



#4 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21946 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 11 styczeń 2022 - 10:55

Wszyscy się na ciebie uwzięli?
Biedny człowiek.



Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: niebieska karta, przemoc w rodzinie, wyrok

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych