Kategorie
Skocz do zawartości

Zapytanie


Gość Magda
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Pomóżcie tydzień temu wygrała konkurs na stanowisko specjalisty ds kadr i plac w zespole szkół. Nie mam wykształcenia ani żadnego doświadczenia na ww stanowisku. Ze mną pracuje tylko księgowa która nigdy nie była kadrową. Czy mam szansę ogarnąc to stanowisko w ciągu powiedzmy pół roku czy lepiej od razu uciekać? Jestem kompletnie zielona i przerażona. Proszę i szczere i merytoryczne wypowiedzi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam! Pomóżcie tydzień temu wygrała konkurs na stanowisko specjalisty ds kadr i plac w zespole szkół. Nie mam wykształcenia ani żadnego doświadczenia na ww stanowisku. Ze mną pracuje tylko księgowa która nigdy nie była kadrową. Czy mam szansę ogarnąc to stanowisko w ciągu powiedzmy pół roku czy lepiej od razu uciekać? Jestem kompletnie zielona i przerażona. Proszę i szczere i merytoryczne wypowiedzi

Wygrałaś konkurs w jednostce budżetowej bez doświadczenia i wykształcenia?????

To jakaś ustawka była, inaczej być nie mogło!!!!

Teraz pytaj tych co cię "ustawili", czy dasz radę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie była to żadna ustawka- nikt z doświadczeniem ani wykształceniem się nie zgłosił a ja wypadłam najwidoczniej najlepiej na rozmowie, musieli zatrudnić kogoś bo poprzedniczka rzuciła pracę.... Wiem że to nonsens żeby laik pracował na tym stanowisku I to jeszcze w oświacie dlatego się zastanawiał czy wogole do trwać do końca tych 3 miesięcy próbnych czy uciekać od razu. Chcialabym się tego nauczyć ale nie przeskoczyć przecież braku choćby teorii że studiów. Nikt mi nic nie załatwił - chyba że szukają kozła ofiarnego i o to chodzi żeby się nie znał. Nie wiem co o tym myśli dlatego pytam was- doświadczonych. Proszę bez hejtu.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież nie ma ciebie kto uczyć.

To jak chcesz sobie poradzić bez doświadczenia, kursów?

Kadry i płace, zwłaszcza w oświacie, różnią się zdecydowanie bardziej niż inne działalności.

Tu obowiązuje nie tylko Kodeks pracy ale też Karta nauczyciela.

Ja sobie z tym poradzisz?

Jest w systemie zatrudniania, płac, urlopów wiele wyjątków....

Ale, próbuj, zawsze jak nie dasz rady, albo jakiś pracownik ciebie "zrówna z ziemią" możesz się poddać i zrezygnować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie była to żadna ustawka- nikt z doświadczeniem ani wykształceniem się nie zgłosił a ja wypadłam najwidoczniej najlepiej na rozmowie, musieli zatrudnić kogoś bo poprzedniczka rzuciła pracę.... Wiem że to nonsens żeby laik pracował na tym stanowisku I to jeszcze w oświacie dlatego się zastanawiał czy wogole do trwać do końca tych 3 miesięcy próbnych czy uciekać od razu. Chcialabym się tego nauczyć ale nie przeskoczyć przecież braku choćby teorii że studiów. Nikt mi nic nie załatwił - chyba że szukają kozła ofiarnego i o to chodzi żeby się nie znał. Nie wiem co o tym myśli dlatego pytam was- doświadczonych. Proszę bez hejtu.

A swoją drogą to trzeba mieć tupet, odwagę i jednocześnie brak jakiejkolwiek ODPOWIEDZIALNOŚCI, żeby na tak odpowiedzialne stanowisko startować bez kwalifikacji.

A teraz pytać uczestników Forum.

No i co chcesz od nas usłyszeć/przeczytać?

Przeczytaj nasze wypowiedzi powyżej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jakim prawem oceniasz mnie nic o mnie nie wiedząc? Myślisz że w Internecie jesteś bez karną? Ciekawe czy to samo powiedziałabyś mi w oczy.... Otóż nie mam tupetu- nie wiedzialam że to samodzielne stanowisko ale to już inną historia której nie chce tu przedstawiać. Ktoś mnie przecież wybrał na to stanowisko (bez ustawki) pytanie było proste- czy jest szansa że to ogarne czy nie ma szans. Pytam doswiadczone osoby a wy wylewacie na mnie pomyje jakbym wam rodzinę otruła! Odpowiedzcie merytorycznie na pytanie a nie oceniajcie sytuacji bo nie wiecie jak było.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czytasz że zrozumieniem, czy wylewasz tylko swoją frustrację.

Poczytaj, tam wyżej masz odpowiedź.

Jakim prawem oceniam? Ano mam takie prawo, ponieważ to publiczne forum.

Nie muszę do tego być anonimowa, zresztą nie jestem, ja jestem zalogowana o wielu lat, a ty logujesz się anonimowo.

Po twoich "czy jest szansa że to ogarne czy nie ma szans. "

Odpowiadam: pewnie rady nie dasz.

Czy taka merytoryka ci odpowiada?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ty nie potrafisz czytać że zrozumieniem wielmożna Pani kadrowa. Jesteś zwykłą żmiją. Koniec dyskusji zadufana zarozumiała gnido.

Brawo pani "przyszła kadrowo/płacowa" słownictwo pierwsza klasa. Sięgnęłaś dna!

Ja na tak niskim stanowisku nigdy nie byłam.

Ale cóż....mogłaś się uczyć.

Jak to niektórzy nie potrafią przyjąć prawdy, że nie wspomnę wyzwania "na klatę"

Wiesz co? Jestem pewna NIE NADAJESZ SIĘ do tej pracy!!!

Zarozumiała, zero pokory i zero wiedzy, wykształcenia i umiejętności.

Tak sprawdzam swoich aplikantów, prowokuje ich :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uważaj bo utoniesz we własnym jadzie. Swoje słownictwo musiałam zniżyć do twojego poziomu. Ps pytanie było proste. Wystarczyło na nie odpowiedzieć na zasadzie: daj sobie spokój bez doświadczenie i wiedzy teoretycznej sobie nie poradziła lub spróbuj ale musisz na początek zaliczyć taki a taki kurs.... Lub cos w tym rodzaju ale ty musiałaś zrównać mnie z błotem żeby podnieść swoje niskie jak widać ego. Forum jest po to aby pytać i oczekiwać merytorycznej szczere aczkolwiek grzecznej odpowiedzi. Moglas to zrobić bez bólu d*py Zasiu???? kończę i nie pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uważaj bo utoniesz we własnym jadzie. Swoje słownictwo musiałam zniżyć do twojego poziomu. Ps pytanie było proste. Wystarczyło na nie odpowiedzieć na zasadzie: daj sobie spokój bez doświadczenie i wiedzy teoretycznej sobie nie poradziła lub spróbuj ale musisz na początek zaliczyć taki a taki kurs.... Lub cos w tym rodzaju ale ty musiałaś zrównać mnie z błotem żeby podnieść swoje niskie jak widać ego. Forum jest po to aby pytać i oczekiwać merytorycznej szczere aczkolwiek grzecznej odpowiedzi. Moglas to zrobić bez bólu d*py Zasiu???? kończę i nie pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"czy jest szansa że to ogarne czy nie ma szans" - pytanie faktycznie proste

 

Ale pomyśl, skąd ktokolwiek może wiedzieć czy dasz radę "ogarnąć" /co za beznadziejne sformułowanie, ostatnio tak modne/. Przecież tylko ty wiesz jaką masz wiedzę /bo jakąś musisz mieć skoro cię wybrano/, czy masz praktykę czy jesteś całkiem surowa.

Temat kadr i płac nie jest łatwy do szybkiego opanowania, przepisy się zmieniają, a jakiś kurs, nawet długi nie gwarantuje ci zdobycia stosownej wiedzy. A przecież na bieżąco musisz robić co do ciebie należy.

Jak widzisz wcale nie jest łatwo dać prostą odpowiedź.    

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Koleżanko- zdaje sobie sprawę że nie jest łatwo udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Chodziło mi o jakieś wskazówki i jak widać na przykładzie Twojej wypowiedzi można ich udzielić bez hejtu i opluwania Bogu ducha winnej osoby. Dziękuję za merytoryczną wypowiedź którą węzła pod uwagę. Żmija Zosia nie jest tu ponad to aby pomagać a po to by wylewać swoje frustracje na pytając chodzi w potrzebie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uważaj bo utoniesz we własnym jadzie. Swoje słownictwo musiałam zniżyć do twojego poziomu. Ps pytanie było proste. Wystarczyło na nie odpowiedzieć na zasadzie: daj sobie spokój bez doświadczenie i wiedzy teoretycznej sobie nie poradziła lub spróbuj ale musisz na początek zaliczyć taki a taki kurs.... Lub cos w tym rodzaju ale ty musiałaś zrównać mnie z błotem żeby podnieść swoje niskie jak widać ego. Forum jest po to aby pytać i oczekiwać merytorycznej szczere aczkolwiek grzecznej odpowiedzi. Moglas to zrobić bez bólu d*py Zasiu kończę i nie pozdrawiam

Poczytaj mój kom.#6

Pisałam, czytasz BEZ zrozumienia.

Tego TEŻ nie potrafisz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy ogarniesz? To zależy ile dodatkowego czasu zechcesz poświęcić na zapoznanie się z KP, Kartą Nauczyciela, itp. z zasadami naliczania i wypłat wynagrodzeń i zasiłków ZUS, podatki, pity wszelkiego rodzaju.  A także wszystko co jest potrzebne do przyjęcia/zwolnienia pracownika, zasady przechowywania dokumentów. I wiele innych czynności, których nie sposób wymieniać.

Na pewno kurs kadrowo - płacowy jest potrzebny ale to kropla w morzu wiedzy, którą musisz nabyć i to niestety w przyspieszonym trybie. A każda pomyłka skutkuje określonymi konsekwencjami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To pozwól, że jeszcze ja coś dorzucę w tej sprawie. Jak już wyżej inni wspomnieli - nie wiem, jaką masz wiedzę w temacie, ale powiem Ci, że prowadzenie kadr i płac w szkole, czyli wśród nauczycieli, to będzie taka specyficzna praca. To zupełnie coś innego, niż gdybyś prowadziła te płace w jakimkolwiek innym zakładzie pracy, poza szkolnictwem. Jeśli nie miałaś nigdy do czynienia z pracą wśród nauczycieli, to szybko przekonasz się, że jest to ciężki kawałek chleba. To są wyjątkowi ludzie, więc nie licz na ich zrozumienie, oni zachowują się jak małe dzieci. Szybko przekonasz się, że określenie "żmija" jest słodkie, a jeśli pomylisz się chociaż o złotówkę, posypią się niewybredne inwektywy w Twoją stronę. Wiem, bo kiedyś pracowałam w takim środowisku i nie chcę, nigdy więcej. Oni potrafili wziąć w zakładzie kilka tysięcy pożyczki, a przy najbliższej wypłacie kłócili się ze mną, jakim prawem potrącam im traty, bo oni niczego nie brali. Szukałam dokumentów, przychodzili, wyjaśniali, w końcu zrozumieli i przyjęli do wiadomości, ale co z tego, jeśli wcześniej zwyzywali mnie od k..., durnej baby, co to niczego nie umie, a siedzi tu i tylko kawę pije, a my na nią ciężko pracujemy. Podobnie było przy każdej wypłacie pensji, przy każdej liście płac. Jedna Twoja pomyłka, a zostaniesz zapamiętana jako nieudacznica i osoba nic nieumiejąca. U mnie pomyłek nie było, ale musiałam ciągle udowadniać, że tak należy potrącać podatek, tak należy wyliczać urlop itp. sprawy i tłumaczyłam im, że karta nauczyciela i kodeks pracy to nie mój wymysł. Dyrektor placówki nie stanie w Twojej obronie, bo zwykle on też niewiele zna się na sprawach kadrowo- płacowych i myślę, że właśnie na takiej zasadzie wygrałaś konkurs. Odeszłam wreszcie z tamtej szkolnej katorgi, przeszłam do kadr i płac w dużym zakładzie przemysłowym i od tej pory mam święty spokój, mimo że obsługuję 1000 robotników z podstawowym wykształceniem, to łatwo im wszystko wyjaśniam, nikt mi nie ubliża, a pracę lubię. Mimo wszystko życzę powodzenia i mam nadzieję, że trochę pomogłam Ci w podjęciu decyzji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za tą wyczerpującą wypowiedz- własnie o taką mi chodził - zwiąźle i na temat bez oceniania i oczerniania mnie. Bardzo mi pani pomogła utwierdzają w decyzji którą już podjęłam. Dziekuję i pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież tłumoku buraczany cały wątek masz w tym tonie, mniej lub bardziej dosadnie. Widocznie faktycznie jesteś tłumok że pyszczysz zamiast od razu zrozumieć że gówno wiesz i się nie nadajesz. Za kaczkę stanowisko chciałaś? Głupek się nie nadaje. Zamiast fachowców od gnidy wyzywać to weź się do mop i szmatę i dawaj podłogi myć.

Głąbie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież tłumoku buraczany cały wątek masz w tym tonie, mniej lub bardziej dosadnie. Widocznie faktycznie jesteś tłumok że pyszczysz zamiast od razu zrozumieć że gówno wiesz i się nie nadajesz. Za kaczkę stanowisko chciałaś? Głupek się nie nadaje. Zamiast fachowców od gnidy wyzywać to weź się do mop i szmatę i dawaj podłogi myć.

Głąbie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...