Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wellbeing pracownika w czasie epidemii – troska o pracownika to troska o firmę


wróć do serwisu Kadry 7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Kadry

Admin Kadry

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 516510 postów

Napisano 01 sierpień 2020 - 08:57

Raptem jeszcze kilka miesięcy temu szkoliłem, doradzałem, pisałem artykuły i udzielałem wywiadów na temat wellbeing w organizacjach przekonując, że zależny od pracownika rynek pracy w naszym kraju wymaga od organizacji świadomych działań w tym zakresie. Mówiłem, że organizacje uczące się potrzebują otworzyć się na konieczność bardziej przemyślanego dbania o zatrudnionych. Wymagający pracownik wybiera taką firmę, która spełni jego oczekiwania nie tylko finansowe, nie tylko w zakresie uposażeń socjalnych, atmosfery pracy, możliwości rozwoju swoich kompetencji, ale również dobrze zaplanowanej troski organizacji o jego dobrostan. W efekcie komplikacji wywołanych przez ogólnoświatową epidemię rynek drastycznie się zmienił. W kilka miesięcy przestał być rynkiem pracownika. Organizacje z niepokojem korzystają z ostatnich transz tarczy, w wielu branżach poważnie spadły przychody, coraz częściej słyszy się o redukcjach etatów, wyczuwalny jest lęk związany z zapowiadaną drugą falą zachorowań i koniecznością wprowadzenia poważniejszych obostrzeń, a może i drugiego lock-downu. Jaki wpływ te okoliczności mogą mieć na prowadzenie działań z zakresu wellbeing pracownika?

Powrót do artykułu: Wellbeing pracownika w czasie epidemii – troska o pracownika to troska o firmę

#2 Guest_Lingwista

Guest_Lingwista
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2020 - 08:57

Ludzie poszaleli z tymi angielskimi zapożyczeniami, "wellbeing pracownika"? Komiczne sformułowanie. Naprawdę nie da się użyć słów "dobrostan pracownika"?

#3 Guest_Verus

Guest_Verus
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2020 - 19:31

Drogi redakcyjny ignorancie, jeśli już chcesz pisać artykuł po angielsku, to pisz, zamiast zaśmiecać j. polski. "Wellbeing" ma swój polski odpowiednik, tj. dobrostan i pasuje idealnie w tym kontekście. Po angielsku nie napiszesz całości, bo skompromitujesz się jeszcze bardziej, niż pisząc po polsku.

#4 Guest_Verus

Guest_Verus
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2020 - 19:31

Drogi redakcyjny ignorancie, jeśli już chcesz pisać artykuł po angielsku, to pisz, zamiast zaśmiecać j. polski. "Wellbeing" ma swój polski odpowiednik, tj. dobrostan i pasuje idealnie w tym kontekście. Po angielsku nie napiszesz całości, bo skompromitujesz się jeszcze bardziej, niż pisząc po polsku.

#5 Guest_Verus

Guest_Verus
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2020 - 19:31

Drogi redakcyjny ignorancie, jeśli już chcesz pisać artykuł po angielsku, to pisz, zamiast zaśmiecać j. polski. "Wellbeing" ma swój polski odpowiednik, tj. dobrostan i pasuje idealnie w tym kontekście. Po angielsku nie napiszesz całości, bo skompromitujesz się jeszcze bardziej, niż pisząc po polsku.

#6 Guest_Zeghar

Guest_Zeghar
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2020 - 04:53

Taka mała wrzutka od rzeczywistości. Zabawy w kluby biegacza wyglądają nieźle na papierze. Bo w naszej polskiej patologii dość często robi się z tego mała patologia, gdy zamiast promocji zdrowego trybu życia robi się kółko wzajemnej adoracji finansującej swoją aktywność biegową czy rowerową za pieniądze firmy. Zarząd czy dyrekcja zadowoleni (patrzcie jaką mamy drużynę, jak reklamują nasze działania w sferze CSR), a zwykłych pracowników szlag trafia (raz - niby na nic nie ma pieniędzy, a na takie "zabawy" są; dwa - dość często jest problem z załatwieniem czegoś u osób z takiej grupy, bo w sezonie są między jednym wyjazdem, a drugim).

#7 Guest_Zeghar

Guest_Zeghar
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2020 - 04:53

Taka mała wrzutka od rzeczywistości. Zabawy w kluby biegacza wyglądają nieźle na papierze. Bo w naszej polskiej patologii dość często robi się z tego mała patologia, gdy zamiast promocji zdrowego trybu życia robi się kółko wzajemnej adoracji finansującej swoją aktywność biegową czy rowerową za pieniądze firmy. Zarząd czy dyrekcja zadowoleni (patrzcie jaką mamy drużynę, jak reklamują nasze działania w sferze CSR), a zwykłych pracowników szlag trafia (raz - niby na nic nie ma pieniędzy, a na takie "zabawy" są; dwa - dość często jest problem z załatwieniem czegoś u osób z takiej grupy, bo w sezonie są między jednym wyjazdem, a drugim).

#8 Guest_Zeghar

Guest_Zeghar
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2020 - 04:53

Taka mała wrzutka od rzeczywistości. Zabawy w kluby biegacza wyglądają nieźle na papierze. Bo w naszej polskiej patologii dość często robi się z tego mała patologia, gdy zamiast promocji zdrowego trybu życia robi się kółko wzajemnej adoracji finansującej swoją aktywność biegową czy rowerową za pieniądze firmy. Zarząd czy dyrekcja zadowoleni (patrzcie jaką mamy drużynę, jak reklamują nasze działania w sferze CSR), a zwykłych pracowników szlag trafia (raz - niby na nic nie ma pieniędzy, a na takie "zabawy" są; dwa - dość często jest problem z załatwieniem czegoś u osób z takiej grupy, bo w sezonie są między jednym wyjazdem, a drugim).



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych