Skocz do zawartości


Zdjęcie

Emerytura matczyna (mama 4+) 2020 - komu przysługuje, wysokość netto, wniosek


5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672217 postów

Napisano 15 czerwiec 2020 - 13:35

Emerytura matczyna przysługuje mamie, która urodziła i wychowała co najmniej 4 dzieci. Jaka jest wysokość netto świadczenia z programu mama 4+? Jak, gdzie i kiedy należy złożyć wniosek?

Powrót do artykułu: Emerytura matczyna (mama 4+) 2020 - komu przysługuje, wysokość netto, wniosek

#2 Guest_ja

Guest_ja
  • Goście

Napisano 15 czerwiec 2020 - 13:35

Ja urodziłam i wychowałam dwoje dzieci. Pracowałam 45 lat na odpowiedzialnym stanowisku ( jestem inżynierem budowlanaym z uprawnieniami) i moja emerytura wynosi netto 1900 złotych - to jak to się ma do tej co dostają matki - 1025 zł? BEZCZELNOŚC PAŃSTWA - A może bardziej PISu. Przecież matka nie musiała się opiekować tymi dziećmi jak miały po kilkanaście lat . Więc mogła pójśc do pracy- chociażby na 10 lat.

#3 Guest_Pracująca kobieta

Guest_Pracująca kobieta
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2020 - 15:08

Urodziłam i wychowałam dwoje dzieci, przez cały okres nie otrzymałam od państwa ani złotówki na ich utrzymanie, teraz moje dzieci są samodzielne i pracują, a z moich i ich (między innymi) podatków są płacone 500+ na dzieci dla rodzin wielodzietnych. Matki 4+, które nie przepracowały ani jednego dnia w życiu, będą otrzymywały emeryturę niewiele niższą od mojej po blisko 40 latach pracy. Ale nie to mnie boli najbardziej, ale fakt, że nie ma żadnej gwarancji i zabezpieczeń, że dzieci tej kobiety podejmą jakąkolwiek pracę w Polsce i będą odprowadzać składki na ZUS i podatki. A może wyjadą za granicę albo nadal będą na państwowym garnuszku - i oni i ich matka? A ja ich nadal będę utrzymywać (oczywiście "w pewnym sensie" poprzez odprowadzane od emerytury podatki). To się nazywa sprawiedliwość społeczna wg PIS.



#4 Guest_BOZENA

Guest_BOZENA
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2020 - 09:15

Urodziłam i wychowałam czworo dzieci. Wspólnie z mężem wychowywałam dzieci (Babcia, Dziadek, Ciocia, Sąsiadka mi nie pomagały). Chodziły do przedszkola, szkoły. Pracę zawodową mieliśmy poza miejscem zamieszkania odległą 15 - 30 km i trzeba było na godz. 7.00 dojechać autobusem ( nie samochodem z pod domu i pod drzwi Zakładu Pracy). Bywało tak, że starsze dziecko opiekowało się młodszym, bo przedszkole do 15.30, a nie zawsze z pracy zdążyło się dojechać na czas. Nie korzystałam z pomocy społecznej i darmowych obiadków w szkole jako rodzina wielodzietna, bo wówczas takich programów nie było. Nie byłam na rencie, zasiłku przedemerytalnym. "Darmowych" pieniędzy nie pobierałam. Na emeryturę przeszłam w 2016 r w wieku 62 lata bo wydłużono wiek emerytalny. Po przepracowaniu 39 lat mam 1520 zł emerytury. A MAMA, która nie przepracowała ani JEDNEGO dnia otrzymuje 1025 ZŁ. CYFRY świadczą o "sprawiedliwym" traktowaniu MATEK. Moja czwórka dzieci po ukończeniu techników i szkól wyższych, pracuje na etatach i opłaca składki. Tworzymy 2+4 i tak nas się traktuje w państwie PRAWA.

#5 Guest_BOZENA

Guest_BOZENA
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2020 - 09:15

Urodziłam i wychowałam czworo dzieci. Wspólnie z mężem wychowywałam dzieci (Babcia, Dziadek, Ciocia, Sąsiadka mi nie pomagały). Chodziły do przedszkola, szkoły. Pracę zawodową mieliśmy poza miejscem zamieszkania odległą 15 - 30 km i trzeba było na godz. 7.00 dojechać autobusem ( nie samochodem z pod domu i pod drzwi Zakładu Pracy). Bywało tak, że starsze dziecko opiekowało się młodszym, bo przedszkole do 15.30, a nie zawsze z pracy zdążyło się dojechać na czas. Nie korzystałam z pomocy społecznej i darmowych obiadków w szkole jako rodzina wielodzietna, bo wówczas takich programów nie było. Nie byłam na rencie, zasiłku przedemerytalnym. "Darmowych" pieniędzy nie pobierałam. Na emeryturę przeszłam w 2016 r w wieku 62 lata bo wydłużono wiek emerytalny. Po przepracowaniu 39 lat mam 1520 zł emerytury. A MAMA, która nie przepracowała ani JEDNEGO dnia otrzymuje 1025 ZŁ. CYFRY świadczą o "sprawiedliwym" traktowaniu MATEK. Moja czwórka dzieci po ukończeniu techników i szkól wyższych, pracuje na etatach i opłaca składki. Tworzymy 2+4 i tak nas się traktuje w państwie PRAWA.

#6 Guest_BOZENA

Guest_BOZENA
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2020 - 09:16

Urodziłam i wychowałam czworo dzieci. Wspólnie z mężem wychowywałam dzieci (Babcia, Dziadek, Ciocia, Sąsiadka mi nie pomagały). Chodziły do przedszkola, szkoły. Pracę zawodową mieliśmy poza miejscem zamieszkania odległą 15 - 30 km i trzeba było na godz. 7.00 dojechać autobusem ( nie samochodem z pod domu i pod drzwi Zakładu Pracy). Bywało tak, że starsze dziecko opiekowało się młodszym, bo przedszkole do 15.30, a nie zawsze z pracy zdążyło się dojechać na czas. Nie korzystałam z pomocy społecznej i darmowych obiadków w szkole jako rodzina wielodzietna, bo wówczas takich programów nie było. Nie byłam na rencie, zasiłku przedemerytalnym. "Darmowych" pieniędzy nie pobierałam. Na emeryturę przeszłam w 2016 r w wieku 62 lata bo wydłużono wiek emerytalny. Po przepracowaniu 39 lat mam 1520 zł emerytury. A MAMA, która nie przepracowała ani JEDNEGO dnia otrzymuje 1025 ZŁ. CYFRY świadczą o "sprawiedliwym" traktowaniu MATEK. Moja czwórka dzieci po ukończeniu techników i szkól wyższych, pracuje na etatach i opłaca składki. Tworzymy 2+4 i tak nas się traktuje w państwie PRAWA.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych