Skocz do zawartości


Spadek po ojcu


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Aneta

Guest_Aneta
  • Goście

Napisano 03 marzec 2020 - 17:13

Dzień dobry,

 

W 1991r. zmarł mój ojciec pozostawiając do podziału ziemię w kilku działkach. Dziadek (jego ojciec) podzielił w sądzie pozostawioną ziemię na 4 części (matka i 3 córki). Najstarsza z córek zamieszkała w domu, zajmując się również uprawą ziemi. Matka wraz z dwoma córkami wyprowadziła się w inne miejsce. Do tej pory nie została uregulowana sprawa spadku. Czy jest szansa by cokolwiek uzyskać po tylu latach?



#2 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 05 marzec 2020 - 11:36

Dzień dobry,

 

W 1991r. zmarł mój ojciec pozostawiając do podziału ziemię w kilku działkach. Dziadek (jego ojciec) podzielił w sądzie pozostawioną ziemię na 4 części (matka i 3 córki). Najstarsza z córek zamieszkała w domu, zajmując się również uprawą ziemi. Matka wraz z dwoma córkami wyprowadziła się w inne miejsce. Do tej pory nie została uregulowana sprawa spadku. Czy jest szansa by cokolwiek uzyskać po tylu latach?

Prawo do spadku nie przedawnia się, więc nawet po tylu latach masz prawo dopominać się  swojej części spadku. 



#3 Guest_Aneta

Guest_Aneta
  • Goście

Napisano 05 marzec 2020 - 22:25

Prawo do spadku nie przedawnia się, więc nawet po tylu latach masz prawo dopominać się  swojej części spadku. 

Dziękuję za odpowiedź. 



#4 Kancelaria Rzeszów

Kancelaria Rzeszów

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 25 postów

Napisano 09 czerwiec 2020 - 12:59

Warto przy tym zapamiętać, że jeśli inni spadkobiercy załatwili już formalności spadkowe (chodzi o sądowe lub notarialne przyjęcie spadku), to "nowy spadkobierca", aby skutecznie nabyć taki spadek (a w zasadzie udział w takim spadku) będzie musiał poodkręcać załatwione już sprawy - często dotyczy to także już dokonanych wpisów w księgach wieczystych odziedziczonych nieruchomości. 

 

Warto więc zasięgnąć wtedy porady adwokata lub radcy prawnego, żeby nie wpakować się w kłopoty i wiedzieć co, gdzie i jak pozałatwiać. Praktyka pokazuje, że nie są to proste sprawy. Zapraszam na https://ktmh.pl/


Kancelaria Prawna TMH
ul. Dominikańska 1A
35-077 Rzeszów
Tel: (17) 307 07 66
 

#5 Guest_Nina

Guest_Nina
  • Goście

Napisano 19 czerwiec 2020 - 10:00

Dzień dobry.

 

Jestem wdową i mam trójkę nieletnich dzieci, muszę przeprowadzić sprawę spadkową po mężu. 
Moje pytanie jest następujące czy muszę to zrobić w sądzie czy wystarczy notariusz i jakie dokumenty są do tego potrzebne. Bardzo proszę o pomoc.

 



#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 czerwiec 2020 - 10:06

Dzień dobry.

 

Jestem wdową i mam trójkę nieletnich dzieci, muszę przeprowadzić sprawę spadkową po mężu. 
Moje pytanie jest następujące czy muszę to zrobić w sądzie czy wystarczy notariusz i jakie dokumenty są do tego potrzebne. Bardzo proszę o pomoc.

 


Możesz u notariusza, będzie szybko i sprawnie, ale za odpowiednią opłatą ( pytaj u konkretnego notariusza, bo stawki mogą znacznie różnić się). Potrzebny Twój dowód osobisty, akt zgonu męża i chyba ( nie jestem pewna odpisy aktów urodzenia dziecka. Umawiając się na wizytę z notariuszem, zapytaj o potrzebne dokumenty.



#7 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2020 - 00:41

 

Możesz u notariusza, będzie szybko i sprawnie, ale za odpowiednią opłatą ( pytaj u konkretnego notariusza, bo stawki mogą znacznie różnić się). Potrzebny Twój dowód osobisty, akt zgonu męża i chyba ( nie jestem pewna odpisy aktów urodzenia dziecka. Umawiając się na wizytę z notariuszem, zapytaj o potrzebne dokumenty.

 

Bardzo dziękuję za odpowiedź. 
Pozdrawiam.



#8 Guest_Dorota

Guest_Dorota
  • Goście

Napisano 15 wrzesień 2020 - 21:54

U mnie sytuacja wyglądała tak że po śmierci ojca mieszkanie które było własnością rodziców zostało przepisane na moją przyrodnią siostrę. Macocha twierdziła że przepisał je tata. Ale prawnie przeciez to była decyzja ich obojga jako współwłascicieli mieszkania. Wiedziałam tez ze tata miał jakies lokaty,kiedy o nie zapytałam po smierci taty,ona oznajmiła ze nie miał. Oczywiscie w to nie uwierzyłam. Wynajęłam do pomocy kancelarię prawną żeby walczyć o swoje zachowek i spadek. Nie było to łatwe bo robiły wszystko abym nic nie dostała. Na szczęście kancelaria Koschel-Sturzbecher której zaufałam miała duże doświadczenie w tego typu sprawach i się udało. Osobiście nie życzę nikomu takich przejść.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych