Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zmiana deklaracji POZ przez przychodnie.


Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 RafałM

RafałM

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 wrzesień 2019 - 19:30

Szanowni Państwo, może ktoś spotkał się z podobną sytuacją i coś pomoże/ podpowie ;)

 

W maju 2017 r. zmieniłem miejsce zamieszkania ( z woj. zachodniopomorskiego przeniosłem się do opolskiego). 

Zmieniłem wtedy deklarację lekarza POZ i dokonałem wyboru placówki, w miejscowości w której zamieszkałem- oczywista oczywistość wiadomo. 

W marcu 2019 r. założyłem sobie konto na portalu Zintegrowany Informator Pacjenta i jakież było moje zaskoczenie !

Okazało się , że jestem jednak pacjentem placówki odległej od mojego miejsca zamieszkania o 500 km. Zapytacie jak to ?

A no tak...Po upływie 6 miesięcy, moja "stara przychodnia" przypomniała sobie o mnie i ot tak, ktos tam wpadł na pomysł "dawajmy Go do siebie, co Nam kasa będzie uciekać" i tak też się stało. Podkreślę, że bez mojej wiedzy/zgody itd ot tak sobie zgłosili mnie, że jestem ich pacjentem i kropka !

Jak tylko to zobaczyłem, od razu poinformowałem o tym NFZ.

Oj tu wyszła cała moja NAIWNOŚĆ, gdyż pomyślałem sobie, że teraz ukarają "zaradną przychodnie" , a ja z powrotem zostane "przeniesiony" tam , gdzie chciałem i gdzie się "zapisałem".

Ruszyła machina sprawiedliwości Naszego Państwa. Sprawę zgłosiłem w marcu 2019 r. Odpowiedz ( po kilku telefonach z mojej strony) przyszła w lipcu i co się okazało...

NFZ faktycznie wykrył nieprawidłowości, zabrał pieniążki "zaradnej przychodni" za okres 12.2017 r i 01 do 05 2018 r. , gdyż stwierdził,że faktycznie deklaracja jaką przedstawili była nieprawdziwa ...i tu zaczyna się NAJLEPSZE.... w 2 akapicie ich pisma, gdzie w 1 karają "zaradną przychodnie" za samowolne zgłoszenie mnie do siebie....stwierdzają że od czerwca 2018 r . wszystko jest jak najbardziej dobrze i należe do "ZARADNEJ PRZYCHODNI" zgodnie z deklaracją , która w 1 akapicie tego samego pisma zanegowali...

Oczywiście poprosiłem o wyjaśnienia calej tej sytuacji i obecnie czekam na odpowiedź, która cytując Panią z NFZ " na dniach otrzymam", jednak uparcie NFZ twierdzi, ze w obecnej sytuacji ZNOWU MUSZĘ udać się do tej samej przychodni, do której zapisałem się w marcu 2017 r. i ponownie złożyć tam deklarację!

Reasumując... Dokonałem wyboru przychodni...zapisałem się do niej...inna mnie "przygarnęła" po upływie 6 miesięcy od dnia złożenia deklaracji przeze mnie....udowodniłem, że bezprawnie, ale i tak według NFZ należe do tej "zaradnej" i kropka.

Jak to jest w naszym kraju... Przychodnia wyłudza pieniądze fałszując deklaracje za pacjentów, zostaje ukarana , ale i tak do dnia dzisiejszego dostaje pieniądze za mnie i do niej przynależe.

Może kogoś spotkała podobna sytuacja, podpowie jak z tego wybrnął, gdyż ja nie zamierzam jak "durne cielę" zapisywać się ponownie tam, skąd się nie wypisałem. 

Na wszelkie moje prośby o podstawy prawne regulujące te kwestie NFZ "nabiera wody w usta" i nie potrafi mi odpowiedzieć na jakiej podstawie znowu mam składać ponowną deklaracje. 

Sam już nie wiem, czy "ulec dla świętego spokoju" i złożyć ponownie deklaracje, czy dochodzić swoich racji, tylko już sam nie wiem gdzie.

Pozdrawiam 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych