Skocz do zawartości


Zarobki młodszy księgowy bez doświadczenia w Warszawie

zarobki księgowy warszawa

wróć do serwisu Księgowość 9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Moonshine

Guest_Moonshine
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2019 - 19:37

Witam,

czy są tu osoby, które w tym roku zaczęły pracę w księgowości bez doświadczenia? Chciałbym się porównać z innymi osobami Ukończyłem studia ekonomiczne na Uniwersytecie w Białymstoku z dyplomem magistra. Aktualnie pracuję w Warszawie w biurze rachunkowym, 3 miesiące okres próbny 2500 brutto, po 3 miesiącach 3000 brutto(3000 - tyle też wymagałem podczas rozmowy kwalifikacyjnej). Zupełny brak doświadczenia, poza praktykami studenckimi. Czy takie zarobki na początek bez doświadczenia są optymalne jak na Warszawę, czy może za mało mi płacą(biorąc pod uwagę, że to Warszawa)? Czekam na wasze opinie, zwłaszcza osób w podobnej sytuacji.



#2 Guest_doświadczony

Guest_doświadczony
  • Goście

Napisano 20 sierpień 2019 - 09:37

Witaj 

 Po skończeniu studiów nikogo już nie interesuje czy je masz.  Nikt ci nie zapłaci 10tyś za wypełnianie tabelek excela i worda czy kserowanie czyli coś co może zrobić każdy praktykant . Zdobędziesz wiedzę i bedziesz  odpowiadał za swoją pracę   zaczniesz podejmować decyzje o wadze finansowej to pieniadze też będą lepsze. Płaci się nie za dyplom tylko za  wiedzę, zdolność do podejmowania decyzji, prace pod presją czasu i odporność na stres. Popracuj z  dwa  lata zobaczysz swój postęp  to idź po podwyżkę. Jeżeli jej nie dostaniesz to zmień pracę. Jeżeli nic się nie rozwiniesz to też ją zmień. Za darmo nic nie dostaniesz. Jeżeli chcesz chcesz zarabiać wiecej musisz podejmować decyzje i ponosić ryzyko z nimi związane. Z forów nic się nie dowiesz. Dla 3000 fachowiec nawet po zawodówce nie będzie chciał wyjść z domu. Tyle w temacie -zapomnij o studiach i rozwijaj się           



#3 Guest_Moonshine

Guest_Moonshine
  • Goście

Napisano 20 sierpień 2019 - 16:24

Tak więc najpierw mowisz,ze jak zdobede wiedze(a raczej doswiadczenie bo wiedze zdobywa sie na studiach) to bede mogl wymagac wyzszych zarobkow, a na koniec mowisz, ze za 3 tyś to nawet i po zawodowce czlowiek nie bedzie chcial pracowac?? Czyli jednak za malo dostaje? Dodam jeszcze ze normalnie ksieguje dokumenty jak pozostali pracownicy(z pomocą w przypadku problemów), a nie zadne tam kserowanie czy word/excel, takze o nabywanie doswiadczenia sie nie niepokoje, ale nie jestem pewien swoich zarobków

#4 Guest_doswiadczony

Guest_doswiadczony
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2019 - 08:17

Kluczem w tym zdaniu było fachowiec a nie zawodówka= wykształcenie po prostu nie ma znaczenia  jeżeli  masz wiedzę, potrafisz podejmować decyzję.  Tak jak piszę  studia skonczyłaś  to ok  -dostałaś pracę  na którą były wymagane studia. Ale na studiach nauczyłaś się całek, rózniczek, macierze,  teorii zarządzania i wiele innych niepotrzebnych (w 95%) rzeczy. Udowodniłaś tym " tylko'' tyle że potrafisz się uczyć  i OK. Ale ta wiedza w pracy  do niczego ci jest nie potrzebna. Teraz  musisz nauczyć się rzeczy konkretnych i PRAKTYCZNYCH. 

Skup się na pracy , chłodno obserwuj otoczenie  i wyciagaj wnioski:

-jeżeli jest duza rotacja pracowników=nie ma podwyzek =zmieniaj pracę

-jezeli bazuje się na stażystach i młodych =nie ma podwyzek =zmieniaj pracę

-trafisz na szefa/właściciela z cechami psychopatycznymi -(inteligętni= 4% społeczeństwa=oni nigdy się nie zmieniają)= bez zastanowienia rzucaj papierami

- jeżeli praca jest ciekawa i się rozwijasz nie ma rotacji pracowników  po około 2 latach idziesz po podwyżkę (pewno ja dostaniesz) jezeli nie dostaniesz  zmieniasz pracę  jako bardziej doswiadczony pracownik -na pewno  inni lepiej ci zapłacą. 

  

Wiem o czym pisze bo 20 lat temu kończyłem studia -przez 15 lat przerobiłem 4 firm w tym  4 lata na własnym  i dopiero po tych 15 latach trafiłem na firmę  która wykorzystuje moje doświadczenie i za to sensownie płaci. Teraz mamy lepsze czasy wiec po około 5-6 latach powinaś  być zadowolona jak trafisz na normalną firmę i bedziesz się rozwijać-staraj się być specjalistą/niezastapiona  w jakiejś  choćby waskiej dziedzinie.

Wierz mi życie to nie bajka. Żeby zarobić musisz się wykazać (nie dotyczy  polityków), rozwijaj się, ucz się jezyków (to podstawa). Na piekne oczy i litość  nikt ci nie zapłaci.

Zawsze właściwie ustal sobie  w głowie priortytety. (1-rodzina, 2-praca)- to zapewnia szczeście. Jeżeli praca będzie dla ciebie najważniejsza zniszczysz zwiazek/rodzinę i mimo ze bedziesz mieć pieniedzy trochę wiecej to i tak bedziesz nieszcześliwa-widzę to po znajomych.   

Nie zrazaj się, podejmuj decyzje 

powodzenia 

 



#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2019 - 10:08

Tak więc najpierw mowisz,ze jak zdobede wiedze(a raczej doswiadczenie bo wiedze zdobywa sie na studiach) to bede mogl wymagac wyzszych zarobkow, a na koniec mowisz, ze za 3 tyś to nawet i po zawodowce czlowiek nie bedzie chcial pracowac?? Czyli jednak za malo dostaje? Dodam jeszcze ze normalnie ksieguje dokumenty jak pozostali pracownicy(z pomocą w przypadku problemów), a nie zadne tam kserowanie czy word/excel, takze o nabywanie doswiadczenia sie nie niepokoje, ale nie jestem pewien swoich zarobków

 


I to jest najsłabsza strona absolwentów biorących udział w rekrutacjach na stanowiska typowo administracyjno-biurowe (choć nie tylko) - przekonanie, że na studiach nabyli "wy/cenną" wiedzę. Pierwsza rzecz jakiej się człowiek uczy po studiach w pracy to ta, że trzeba się nadal uczyć,  absolwenci studiów, będący świeżakami w biurach rachunkowych są największą grupą uczestniczącą w kursach skwp, bo wiedza ze studiów, a wiedza niezbędna im do konkretnej fachowej pracy i rozwoju to niebo a ziemia.

 

 

Poza tym księgowanie dokumentów to bez studiów większość ogarnie, u nas to najniższe stanowisko referenta bez wymogu wyższego wykształcenia i płaca zbliżona do minimalnej. U mnie przeciętny księgowy zarabia zdecydowanie mniej niż  elektryk/ślusarz z utrzymania ruchu, po zawodówce - ci stawki zaczynają od 3000-4000 na rękę.

 

Zamiast zarobkami zajmij się planowaniem rozwoju zawodowego - zastanów się co chcesz osiągnąć za 5 lat, inaczej skończysz z roszczeniowym podejściem do pracodawców w kwestii wynagrodzenia, ale daleko nie zajdziesz.



#6 Guest_Moonshine

Guest_Moonshine
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2019 - 17:01

Ok przyznam ze na studiach niewiele sie nauczylem rachunkowosci, natomiast wrecz przeciwnie w technikum ekonomicznym, to wlasnie tam najwiecej sie nauczylem i tam uznalem ze chce pracowac w ksiegowosci. Aktualnie uczestnicze w kursie skwp. Mniejsza z tym.. Nie jestem typem roszczeniowca, chciałem sie tylko dowiedziec jak to jest z zarobkami w warszawie, bo w białymstoku 3000 brałbym z pocałowaniem ręki, a warszawy nie znam i stąd moje pytanie o zarobki

#7 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2019 - 07:49

(3000 - tyle też wymagałem podczas rozmowy kwalifikacyjnej).

czy może za mało mi płacą?

 

 

Nie jestem typem roszczeniowca

 

Konsekwencji trochę - skoro dostałeś tyle ile wymagałeś, to czego na forum teraz szukasz? Wyszedłeś na roszczeniowca, bo ty podałeś, a teraz się czepiasz, że może za mało.

Research nt. finansów, panie księgowy(!), prowadzi się przed podjęciem decyzji, a nie po fakcie.



#8 Guest_Moonshine

Guest_Moonshine
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2019 - 16:28

Tyle to ja wymagałem na start, a nie po 3 miesiącach

#9 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2019 - 19:26

A to przepraszam, bo po trzech miesiącach to już będziesz starym wyjadaczem z mega stażem i ogromnym doświadczeniem.

Dla mnie, jako osoby zatrudniającej, zdarza się, że i absolwentów, twoje wypowiedzi są nieco infantylne. Jak ktoś ci na forum powie, że za mało to co? Rzucisz pracę, pójdziesz od razu po podwyżkę? Przestań rozkminiać i planuj do przodu.W księgowości najwięcej bazuje się na zdarzeniach przeszłych, ale bez przesady, na życie tego nie przenoś.



#10 Guest_Moonshine

Guest_Moonshine
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2019 - 19:58

tu wszyscy założyli, że rzucę pracę albo poproszę o podwyżke bo sie okazuje ze mało zarabiam.. chciałem sie tylko dowiedzieć jak to jest z zarobkami w warszawie w księgowości bez doswiadczenia, akurat na początku kariery cenniejsze jest dla mnie doświadczenie niż zarobki, co nie znaczy ze chce nie ciekawi mnie czy przypadkiem nie zarabiam za mało





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych