Skocz do zawartości


zmiana warunków zatrudnienia na zwolnieniu w ciąży

zwolnienie lekarskie ciąża

wróć do serwisu Księgowość 5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Marta

Guest_Marta
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2019 - 17:58

Dzień dobry,
mam dość nietypowy problem. Jestem w ciąży wysokiego ryzyka, praktycznie od początku na L4. Z końcem lutego kończy mi się umowa. Problem tkwi w tym, że jest to umowa powołania (jestem zastępcą dyrektora w instytucji samorządowej), nie umowa o pracę. Z racji tego, że fizycznie w pracy mnie nie ma, pracodawca nie może lub nie chce przedłużyć mi umowy na tych samych warunkach (z funkcją). Zaproponowano mi umowę o pracę na czas nieokreślony, ale na standardowym stanowisku, czyli z niższym wynagrodzeniem, bez dodatku funkcyjnego itp. 

Aktualnie zwolnienie lekarskie mam do 15.02, a w tym dniu kolejna wizyta. Pracodawca mówi mi, że jedynym rozwiązaniem kontynuowania współpracy jest to, abym nie brała od lekarza zwolnienia lekarskiego na dalszy okres, a 16.02 przyszła do pracy, wypowiedziała umowę powołania kończącą się planowo 28.02, poszła do lekarza na badania lekarskie i podpisała nową umowę o pracę na czas nieokreślony. Na dalsze zwolnienie lekarskie w ciąży miałabym iść od 1 marca, a wcześniej, w okresie 17-28.02 wziąć urlop, jeśli z racji zagrożonej ciąży nie chcę fizycznie do pracy wracać.

1) Moje pytanie brzmi, czy takie przerwanie zwolnienia lekarskiego nie będzie skutkowało jakimiś konsekwencjami? Bo z jednej strony cały czas L4 - ciąża zagrożona, potem zaświadczenie lekarskie, że jestem zdolna do pracy i nowa umowa, a potem znowu L4...

2) Druga sprawa, to czy jeśli podpiszę nową umową z niższym wynagrodzeniem i teoretycznie wrócę do pracy na te dwa tygodnie, to czy ZUS nie przeliczy mi stawki świadczenia zdrowotnego, a potem macierzyńskiego już według nowego wymiaru pracy i nowej stawki wynagrodzenia? Dla mnie byłaby to strata łączna przez rok ok. 6000-7000 zł, więc słabo opłacalna... z drugiej strony dobrze mieć do czego wracać...

3) czy w przypadku, gdybym nie kontynuowała umowy, przysługiwać mi będzie tylko urlop macierzyński, czy też rodzicielski? 



#2 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18678 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 09 styczeń 2019 - 20:09

Jak dla mnie sprawa jest ...jak by tu powiedzieć "delikatna".
1. Trudno powiedzieć jakie konsekwencje masz na myśli
2. Dlaczego ZUS ma coś przeliczać?
To nie pracodawca wypłaca zasiłki?
Jesteś pewna, że dostaniesz umowę? A może nie?
3. Macierzyński, rodzicielski przysługuje pracownikowi,a ty nim nie będziesz

Moim zdaniem, twoja umowa dobiegnie końca i to wszystko.

#3 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18678 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 09 styczeń 2019 - 20:11

A niby po co miałabyś wypowiadać umowę? Zastanów się.
Na tym stanowisku powinnaś być bardziej przebiegła :)

#4 koleżanka

koleżanka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 13010 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 09 styczeń 2019 - 21:20

O jakim nowym wymiarze pracy piszesz ? Wcześniej nie wspomniałaś, że nowa umowa miałaby być na zmniejszony wymiar etatu.



#5 Guest_Marta

Guest_Marta
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2019 - 11:36

Nie, umowa byłaby na taki sam wymiar etatu.
 

Ogólnie nie chcę rozwiązywać umowy i nie mam zamiaru. Chcę tylko dobrze przygotować się do rozmowy z przełożoną i mieć jakieś argumenty. W tym momencie i tak już przejął mnie ZUS, więc jeśli nie przedłużę umowy, najwyżej ulegnie ona rozwiązaniu w dniu porodu, a potem (już się upewniłam) przysługuje mi zasiłek macierzyński (mimo braku urlopu macierzyńskiego). 
 
Moim zdaniem nie ma potrzeby rozwiązywać tej obecnej i zawierać nowej (a co za tym idzie robić nowe badania lekarskie, przerywać l4 etc...), nawet jeśli treść tej umowy i jej warunki miały się radykalnie zmienić... Według mnie mogę ją zawrzeć 1.03 (ta pierwsza kończy się 28.02) albo podpisać jakieś porozumienie, że z dniem porodu umowa przekształca się w umowę na czas nieokreślony czy coś takiego...

Jednak księgowość twierdzi, że nie ma takiej możliwości i ona będzie coś takiego dyrekcji stanowczo odradzać... Chciałabym więc mieć jakieś dowody, że można (zapisy prawne itp. - na razie nic jednoznacznego nie znalazłam, poza jakimiś orzeczeniami dwóch sądów, które w uzasadnieniu wyroku pisały, że kobieta będąc na zwolnieniu lekarskim ma prawo zawierać umowy formalne z pracodawcą). Znam tylko historię koleżanek, które jakoś mogły...

Mieszkam w małym mieście, tu się wszyscy asekuruję przed ewentualnymi kontrolami, bojąc się błędów itp... Rozumiem to, ale czasem czuję się, jakbym kopała się z koniem i zastanawiam się, czy to ja się mylę, czy może jednak nie ja... ale ZNAM przypadki, że się dało, czemu więc w moim przypadku ma to być niemożliwe? 


#6 pablos

pablos

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 15 styczeń 2019 - 21:05

Polecam poczytać o nowych przepisach dotyczących pracy kobiet w ciąży przy komputerze. Teraz mogą pracować nawet 8 godz.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: zwolnienie lekarskie, ciąża

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych