Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Zrzec się opieki nad rodzicem

odpowiedzialność nad rodzicem opieka nad rodzicem kodeks rodzinny i opiekuńczy zrzec się prawa do opieki toksyczni rodzice

4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Iwona

Guest_Iwona
  • Goście

Napisano 06 maj 2018 - 01:30

Dzień dobry.

Szukałam podobnego wątku, jednak nie znalazłam niczego. Z tego powodu pozwolę sobie na rozpoczęcie nowego. 

Mam ojca, który jest typem ,,wampira energetycznego". Zrujnował dzieciństwo mnie i mojemu rodzeństwu, na dodatek nadal to robi. Dwa lata temu miał wypadek - spadł z roweru (w zimie) będąc pod wpływem alkoholu, sąsiedzi znaleźli go nad ranem. Od tego czasu zaczął mieć problemy ze zdrowiem. W tym momencie jego stan jest bardzo zadowalający, jest sprawny, ma emeryturę, wiedzie mu się całkiem nieźle. Mieszka sam, ponieważ żadne z nas nie chce utrzymywać z nim kontaktów. Jego parszywy charakter sprawił, że każdy, nawet jego sąsiedzi, omijają go szerokim łukiem. Zgodnie z prawem, na mnie i moim rodzeństwu ciąży obowiązek odpowiedzialności za niego. Brat mój wykorzystał moment, kilka razy był z ojcem w sanatoriach, czym ewidentnie zyskał jego przychylność. Niewielkie mieszkanie mamy, która stało nieużywane (!) i które jeszcze za życia mama obiecała mnie, ojciec przepisał bratu. Dodatkowo, brat straszy mnie i siostry paragrafami, byśmy zapewniały ojcu opiekę - najlepiej finansową (nie mamy też pewności, czy pieniądze rzeczywiście trafią do ojca). 

Nie mam zwyczaju ,,żalić" się na forach, ale sprawa ojca już znacznie wpływa na moją kondycję psychiczną i szczęście moje, mojego męża i dzieci. Nie ukrywam, że chciałabym odciąć się od ojca i brata i móc w końcu zacząć normalnie funkcjonować. Znalazłam w kodeksie rodzinnym pełno informacji o tym, jak tego typu zachowanie jest niemoralne, że jak nie brat, to ojciec może na mnie i siostrę narzucić alimenty, może nas wydziedziczyć (mnie już wydziedziczył) i masę tego typu przepisów, które w rzeczywistości, w tym przypadku chronią kanalię, dz*wkarza, złodzieja i alkoholika. Z tego powodu pragnę zapytać, czy istnieje przepis, prawo, ustawa..., dzięki której mogę zrzec się całkowitej odpowiedzialności za ojca? Nie chcę mu płacić (nie jesteśmy zamożni), nie chcę się nim opiekować, nie chcę nawet o nim słyszeć. 

Nadmienię, że na wynajęcie opiekunki nas nie stać - na dwie zrzuciłyśmy się z siostrami - ale na następny dzień już nie chciały przyjść, bo nie mogły z nim wytrzymać. Żaden z sąsiadów, nawet za opłatą, nie chce w naszym imieniu do niego zaglądać.



#2 Guest_Zonk

Guest_Zonk
  • Goście

Napisano 06 maj 2018 - 09:50

Wstydź się - tyle w temacie.
Majątku nie dostałaś to w d*pie masz ojca????
Ciąży i będzie ciążył na tobie obowiązek alimentacyjny do końca życia i nic tego nie zmieni.
A jednak wychował taką kanalię jak ty, sama się nie nakarmiłaś, nie ubrałaś i dach nad głową ci dał, w budzie psa nie mieszkałaś .
Ty pazerny, mały, pódły ludziku

#3 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 06 maj 2018 - 10:04

Nie masz żadnego prawnego obowiązku opiekowania się ojcem. Nie musisz go odwiedzać, nie musisz go wspierać dobrym słowem. Natomiast masz obowiązek alimentacyjny wobec ojca i jeśli zajdzie taka potrzeba, czyli ojciec znajdzie się w niedostatku będziesz musiała Ty, jak i Twoje rodzeństwo płacić przyznane przez sąd alimenty.Na sprawie w sądzie możesz wtedy nadmienić, że ojciec podarował mieszkanie po mamie bratu, być może wezmą to pod uwagę i większe alimenty zasądzą bratu. Od płacenia alimentów nie uciekniesz, niestety. Nie można zrzec się takiej odpowiedzialności, bo prawo tego nie przewiduje. Napisałaś, że ojciec Cię wydziedziczył. Wierz mi, że aby to zrobić, trzeba mieć ku temu niezwykle ważne powody i widocznie ojciec takie miał. Nie oceniam, bo to nie moja sprawa.



#4 Guest_Admi

Guest_Admi
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2019 - 17:20

Co do wczesniejszych odpowiedzi powiem tak. Szczesliwy jest ten co nie musiał mieszkać z ojcem psychopata. Ja z takim musiałam żyć. Bagatela calkiem po trzezwemu stosowal przemoc fizyczna a gdy doroslam tylko przemoc psychiczna gdyż bal się ze pójdę na policje. Jednak od początku. Odkąd pamiętam mój tatus stosował przemoc domowa bil mame ,mnie i siostre. Nikt nie mogl do nas przychodzic ani dzwonic, a o powiedzeniu wlasnego zdania mozna bylo zapomniec bo to skutkowalo biciem. Do dzisiaj pamietam jak dwa tygodnie nie moglam ruszac karkiem bo tatus zbil mnie gdyz poszlam wbrew jego woli na slub kuzynki Zreszta to nie bylo tylko wtedy. Cale moje mlode lata choc nigdzie nie wychodzilam mnie bil i wmawial mi ze jestem nikim ,jestem zerem, skończę w rurach itp. Kazdy pomysli mial powod i oczywiscie mial poprostu jako corka mu nie leżałam ,bronilam mamy i siostry do ktorej smierci sie przyczynil, no i walczylam o to by miec wlasne zdanie oraz aby nie przynosil rzeczy ze smietnika. Duzo by rozpisywac na ten temat. Fakty mówią same za siebie studia skonczylam z poslizgiem gdyz po liceum musialam zarabiac aby wspomoc moja mame bo nie dawala ona rady z utrzymaniem domu. Tatus w tym okresie dorzucal na utrzymanie 400 zlotych choc nie byl schorowany i mogl dopracowac ale ciężko mu bylo oderwać się od fotela. Faktycznie jedynie co wtedy potrafił robić to palic papierosy ,poganiac wszystkich do pracy, a gdy ktos jej nie mial albo byl w trakcie jej poszukiwania stosowac terror zastraszanie nie mówiąc o probach eksmisji, nie dawania jedzenia ,zamykania swiatla jak sie mylam etc, etc. Szczerze dlugo to odchorywalam aby stanąć o własnych siłach i uwierzyć że jestem coś warta. Do wszystkiego tez moge z czystym sumieniem powiedziec ze doszlam sama nie umniejszajac pomocy ze strony psychologa i mojej mamy. Od mojego ojca otrzymalam tylko jego plemniki, cierpienie oraz co znaczy nienawidzić drugiego człowieka aż do bolu. I to nie dlatego ze nic od niego nie dostalam w spadku ale zrzeklam sie go bo nie chce mniec zadnej po nim pamiatki. Nie pisze to jednak na łamach aby się wyzalac ze mialam piekło nie dzieciństwo ale dlatego iż ściska mnie gdy ktoś pisze że kanalia jest dziecko ktore nie chce opiekowac sie tatusiem który był dla niego przepraszam za wyrazenie skur.... Latwo pisac i osadzac nie wiedzac jak to jest i wychowywac sie w rodzinie gdzie jest przemoc i tym samym nigdy nie mozna byc pewnym co przyniesie jutro.

#5 Guest_IRA

Guest_IRA
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2021 - 10:32

Wstydź się - tyle w temacie.
Majątku nie dostałaś to w d*pie masz ojca????
Ciąży i będzie ciążył na tobie obowiązek alimentacyjny do końca życia i nic tego nie zmieni.
A jednak wychował taką kanalię jak ty, sama się nie nakarmiłaś, nie ubrałaś i dach nad głową ci dał, w budzie psa nie mieszkałaś .
Ty pazerny, mały, pódły ludziku

widać nie spotkałeś złych ludzi. To to samo: najedzony nie zrozumie głodnego. Wyzywaj,pluj, może jesteś taki sam tatuś





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: odpowiedzialność nad rodzicem, opieka nad rodzicem, kodeks rodzinny i opiekuńczy, zrzec się prawa do opieki, toksyczni rodzice

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych