Skocz do zawartości


Pasierbica/ojczym a spadek po mamie


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Justyna

Guest_Justyna
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2018 - 11:10

Witam,

 

bardzo proszę o pomoc w rozwikłaniu zawiłości spadkowych...

Mam ojczyma od początku swojej pamięci - jest dla mnie ojcem. Niestety rodzice nie podjęli decyzji moim przysposobieniu i dziś pojawia się problem z ewidentnym dziedziczeniem.

Rodzice nie mają wspólnych rodzonych dzieci i jak wiem ich wspólny majątek po ewentualnej śmierci taty byłby dziedziczony przez mamę i rodzeństwo ojca. To dla mojego taty jest nie do pomyślenia.

W związku z tym rodzice chcą aktem notarialnym cały majątek przypisać na mamę - tata przepisałby swoją część aktem darowizny na mamę.

I teraz moje pytanie, czy to jest dobre rozwiązanie? Rodzicom chodzi o to abym to ja miała dostęp do całego naszego wspólnego majątku. Jakie miałabym prawa do majątku po ewentualnej śmierci mamy lub taty?

Zaznaczam, że tata ustanowił spadek i wyłączył całą swoją rodzinę z możliwości dziedziczenia, jednak notariusz w momencie spisywania testamentu zaznaczył, że jeśli utrzymywany jest jakikolwiek kontakt z rodziną, to ten testament będzie możliwy do podważenia...

Proszę o pomoc, jakie kroki powinni podjąć rodzice?

Pozdrawiam

Justyna



#2 cz.roma

cz.roma

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 182 postów

Napisano 16 kwiecień 2018 - 19:53

1 Jeżeli ojczym nie ma dzieci i mama -  oprócz Pani, to:

 

 ojczym w całości własnoręcznie

"Powołuję do spadku w całości moją pasierbicę Justynę Kowalczyk. Data, Podpis"

 

mama w całości własnoręcznie:

"Powołuję do spadku w całości moją córkę Justynę Kowalczyk. Data. Podpis"

 

2 Testament napisany przez spadkodawcę własnoręcznie w całości  i podpisany

jest tak samo ważny i wywołuje takie same skutki prawne, jak sporządzony przez notariusza

 

3 Spadkiem staje się ten majątek spadkodawcy,

który był jego własnością w chwili śmierci

 

 



#3 Guest_Justyna

Guest_Justyna
  • Goście

Napisano 17 kwiecień 2018 - 10:02

Witam ponownie,

 

Chciałam doprecyzować, że jestem jedyną córką mamy, a mój ojczym nie ma swoich dzieci.

 

Dziękuję za odpowiedź, choć przyznam, że jestem troszkę zaskoczona takim prostym rozwiązaniem. Do tej pory nikt nam czegoś takiego nawet nie sugerował.

Jak już wcześniej pisałam testament został sporządzony u notariusza, ale jest podobno do podważenia. Poza tym podobno każdy testament będzie mnie zobowiązywał do wypłacania zachówku rodzinie taty, czyli majątek będzie podzielony. Czy dobrze interpretuję przepisy...?

 

Rodzice rozważali sporządzenie aktu darowizny całego swojego WSPÓLNEGO majątku na mnie, aby nie można by było go podważyć. Dom miałby dodatkową klauzulę o "dożywociu".

Cy to jest najlepsze rozwiązanie?

 

 



#4 cz.roma

cz.roma

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 182 postów

Napisano 17 kwiecień 2018 - 19:41

Jak już wcześniej pisałam testament został sporządzony u notariusza, ale jest podobno do podważenia

(Testament może unieważnić tylko sąd.

Ale musi być ku temu podstawa.

Z tego, co Pani pisze, takiej ja nie widzę) .

Poza tym podobno każdy testament będzie mnie zobowiązywał do wypłacania zachówku rodzinie taty (Uprawnionymi do zachowku po śmierci ojczyma może być

mama

oraz ewentualnie rodzice ojczyma

i nikt poza tym)

czyli majątek będzie podzielony

(Zachowek jest w pieniądzu,

chyba że inaczej umową uprawniony do zachowku i zobowiązany do jego wypłaty).

Czy dobrze interpretuję przepisy...?

 

Rodzice rozważali sporządzenie aktu darowizny całego swojego WSPÓLNEGO majątku na mnie, aby nie można by było go podważyć. Dom miałby dodatkową klauzulę o "dożywociu .

(Jeżeli darują dom

- Pani zostanie jego właścicielką

i jako właścicielka

może obciążyć ten dom prawem zamieszkiwania w nim ojczymowi i mamie w taki sposób,

jaki ustalicie w umowie,

np. za co mają płacić a za co nie)

Cy to jest najlepsze rozwiązanie?

Inną możliwością jest 

zawarcie notarialnej umowy dożywocia:

Pani zostaje właścicielką domu

w zamian za dożywotnią opiekę nad mamą i ojczymem

(zakres opieki możecie ustalić sami)

 

 



#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 kwiecień 2018 - 08:54

Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

 

W ramach wyjaśnienia dotyczącego ewentualnego podważenia spisanego już testamentu...

Chodzi o to, że notariusz nie znalazł prawnego uzasadnienia wyłączenia z dziedziczenia rodzeństwa mojego taty (i ich dzieci) i w uzasadnieniu wpisał, że nie utrzymują bliskich kontaktów, zaznaczając jednocześnie, że to jest do podważenia, ponieważ nie jest to dokładnie prawda, bo wysyłają do siebie choćby kartki z życzeniami świątecznymi i nie są skonfliktowani.

Wszystko co moi rodzice posiadają jest efektem ich wspólnej pracy - zaczynali od zera. I teraz mają spokojną starość w przeciwieństwie do rodzeństwa taty, gdzie każdy ma ogromne długi i komorników na głowie. Tata jest przekonany, że ewentualnej szansy, aby coś po nim otrzymać nie przepuszczą, jeśli taka możliwość się pojawi.



#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2018 - 11:38

Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

 

W ramach wyjaśnienia dotyczącego ewentualnego podważenia spisanego już testamentu...

Chodzi o to, że notariusz nie znalazł prawnego uzasadnienia wyłączenia z dziedziczenia rodzeństwa mojego taty (i ich dzieci) i w uzasadnieniu wpisał, że nie utrzymują bliskich kontaktów, zaznaczając jednocześnie, że to jest do podważenia, ponieważ nie jest to dokładnie prawda, bo wysyłają do siebie choćby kartki z życzeniami świątecznymi i nie są skonfliktowani.

Wszystko co moi rodzice posiadają jest efektem ich wspólnej pracy - zaczynali od zera. I teraz mają spokojną starość w przeciwieństwie do rodzeństwa taty, gdzie każdy ma ogromne długi i komorników na głowie. Tata jest przekonany, że ewentualnej szansy, aby coś po nim otrzymać nie przepuszczą, jeśli taka możliwość się pojawi.

Jeśli majątek będzie przepisany testamentem na Ciebie, to rodzeństwo ojczyma nie ma do niego absolutnie żadnego prawa. W prawie cywilnym nie istnieje coś takiego jak zachowek na rodzeństwo po zmarłym.Gdyby ojczym nie spisał testamentu, wtedy rodzeństwo dziedziczyłoby po nim.



#7 cz.roma

cz.roma

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 182 postów

Napisano 20 kwiecień 2018 - 20:25

notariusz nie znalazł prawnego uzasadnienia wyłączenia z dziedziczenia rodzeństwa mojego taty (i ich dzieci) i w uzasadnieniu wpisał, że nie utrzymują bliskich kontaktów, zaznaczając jednocześnie, że to jest do podważenia, ponieważ nie jest to dokładnie prawda, bo wysyłają do siebie choćby kartki z życzeniami świątecznymi i nie są skonfliktowani.

 

I

 

Przyszły spadkodawca w testamencie (napisanym własnoręcznie lub przez notariusza) może:

 

1) pozbawić prawa do spadku po nim

kogo chce

bez jakiegokolwiek uzasadnienia dlaczego chce tak zrobić,

jednak pozbawionym prawa do spadku

przysługuje prawo do zachowku

pod warunkiem,

że należą do kręgu osób uprawnionych do zachowku;

ani rodzeństwo ojczyma,.

ani zstępni tego rodzeństwa

do kręgu osób uprawnionych do zachowku nie należą.

 

2) lub wydziedziczyć rodzeństwo i zstępnych rodzeństwa,

czyli pozbawić ich prawa do zachowków

(co oznacza, że i prawa do spadku);

nie można wydziedziczyć hurtowo, kilka osób naraz

tylko każdego oddzielnie,

podając podstawę (przyczynę) wydziedziczenia każdego z nich oddzielnie;

podstawa wydziedziczenia nie może być dowolna

- musi ona należeć do wymienionych w art. 1008 kc

i być konkretna, szczegółowa a nie ogólnikowa;

wydziedziczyć można tylko osoby należące do kręgu osób uprawnionych do zachowku

- rodzeństwo i ich zstępni do tego kręgu nie należą.

 

A więc,

jeżeli ojczym chciał pozbawić prawa do spadku,

to powinien był podać wszystkich tych, których chciał pozbawić tego prawa

w ogóle bez jakiegokolwiek uzasadnienia,

natomiast jeżeli chciał wydziedziczyć,

to było to bez sensu,

ponieważ nie mógł tego zrobić 

 

II

 

Przyszły spadkodawca (testator) może napisać tyle testamentów, ile uzna za konieczne.

Bierze się pod uwagę te rozporządzenia,

które są zawarte w ostatnim testamencie

i rozporządzenia z poprzednich testamentów,

które nie zostały odwołane w późniejszych.

 

III

 

Ojczym może sam własnoręcznie (lub notariusz) napisać nowy testament

(koniecznie z datą),

powołując Panią do spadku w całości

i

(na wszelki wypadek, skoro ma obawy)

wymienić wszystkie osoby,

które pozbawia prawa do spadku (bez jakiegokolwiek uzasadnienia; nie otrzymają one ani spadku, ani nie będą mogły żądać zachowków)

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych