Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rozwiązanie umowy o pracę. Problem z pracodawcą


52 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kama0918

Kama0918

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 14 marzec 2018 - 20:56

Bardzo proszę o pomoc w bardzo niewygodnej dla mnie sytuacji. Od tygodnia byłam zatrudniona na umowę o pracę na okres próbny (3 miesiące). Od samego początku w tej pracy były nieporozumienia między mną a pracodawcą i współpracownikami. Nie wnikając w szczegóły, zdecydowałam, że dalsza praca tam wykończy mnie nerwowo, zaproponowałam więc szefowej rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Stawiłam się dziś (14.03) w pracy przekonana, że szefowa pójdzie na taki układ i kulturalnie się rozstaniemy. Szefowa jednak nie chciała o czymś takim słyszeć, zaczęła na mnie wrzeszczeć, był to dosłownie atak histerii z jej strony.

 

Popełniłam pewnie spory błąd, ponieważ pod wpływem emocji i tego "ataku" szefowej na mnie wyszłam z pracy. Postanowiłam że jeszcze dziś złożę pismo o rozwiązanie umowy o pracę z zachowaniem 2-tygodniowego okresu wypowiedzenia. Jednocześnie kilka godzin później udałam się do lekarza psychiatry, który wystawił mi zwolnienie na 2 tygodnie. Problem polega na tym, że chciałam dzisiaj złożyć wypowiedzenie i oddać szefowej zwolnienie lekarskie, ale zostałam telefonicznie poinformowana przez jej męża, że zostałam zwolniona ze skutkiem natychmiastowym. Nie poznałam przyczyny zwolnienia. Dowiedziałam się jedynie, że wypowiedzenie umowy zostało wysłane do mnie pocztą i nie muszę się już w pracy pojawiać.

 

I co robić w tej sytuacji? Czy mogę udać się jutro do szefowej i prosić o np. kopię wypowiedzenia czy dowód nadania listu poleconego? Sytuacja jest patowa, ponieważ jak wspomniałam mam zwolnienie od lekarza, które zostanie wysłane do zus-u i zresztą chyba powinnam dostarczyć je pracodawcy. Czy jest teraz prawna możliwość, że jutro udam się do szefowej i złożę wypowiedzenie obowiązujące od 15.03 oraz to zwolnienie lekarskie? Czy jeśli szefowa wysłała do mnie listem wypowiedzenie umowy o pracę, to ono już obowiązuje, czy zacznie obowiązywać dopiero w momencie gdy je odbiorę? Poradźcie coś proszę, bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i nie wiem co robić. A nie chcę mieć później problemów "w papierach". Dodatkowo jeszcze mąż szefowej straszy mnie, że wezwie na mnie kontrolę z zus-u, bo jego zdaniem bezprawnie wzięłam to zwolnienie od lekarza. Taka oto nieciekawa sytuacja... Z góry dziękuję za jakieś porady. 



#2 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 15 marzec 2018 - 13:44

Zapewne pracodawca chce cię zwolnić dyscyplinarnie, a w tej sytuacji wyjściem będzie złożenie własnego pisma z wypowiedzeniem umowy i odwołanie się, po otrzymaniu pisma od pracodawcy, do sądu pracy od rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 kp. Pracodawca jako podstawę poda zapewne ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych - samowolne opuszczenie miejsca pracy, argumentem z twojej strony może być brak winy umyślnej, bo opuszczenie miejsca pracy związane było z rozstrojem zdrowia wywołanym przez Pracodawcę, oraz z koniecznością udania się do lekarza - rozstrój zrowia został potwierdzony zaświadczeniem o niezdolności do pracy.

Zwolnienie dyscyplinarne skutkuje w momencie odebrania przez ciebie oświadczenia od pracodawcy, tj. z chwilą odbioru poleconego.

 

 

L4 i tak musisz dostarczyć do pracodawcy,a nawet jeżeli pracodawca zgłosi do ZUS wniosek o kontrolę, to nie jest jeszcze koniec świata, nie zapłacili jeszcze zasiłku, to i odbierać nie mają co.

 

 

A jeżeli mąż szefowej jest tylko mężem, a nie ma nic wspólnego z firmą poza żoną, to wydzwanianie przez niego do ciebie jest co najmniej związane z naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych - możesz pokusić się o wydanie 10 zł i zlożenie skargi do GIODO w związku z udostępnieniem twoich danych osobie nieuprawnionej, ciekawe jak się sami poczują "wezwani na kontrolę".

 

 



#3 Dorota

Dorota

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 5849 postów

Napisano 15 marzec 2018 - 13:50

Wyślij zwolnienie lekarskie do pracodawcy listem poleconym za potwierdzeniem odbioru



#4 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 15 marzec 2018 - 14:33

"Czy jeśli szefowa wysłała do mnie listem wypowiedzenie umowy o pracę, to ono już obowiązuje, czy zacznie obowiązywać dopiero w momencie gdy je odbiorę?"

Dopiero jak odbierzesz, ale teraz już jest "po zawodach" masz zwolnienie wyślij je, a wypowiedzenie jest bezskuteczne



#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 15 marzec 2018 - 14:49

Pod warunkiem, że to faktycznie wypowiedzenie, a nie rozwiązanie stosunku pracy z art. 52 kp, co w opisanej sytuacji jest bardziej prawdopodobne.



#6 Kama0918

Kama0918

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 15 marzec 2018 - 16:04

Dziękuję za odpowiedzi. Dzisiaj sprawy się jeszcze bardziej skomplikowały. Wysłałam szefowej listem poleconym z potwierdzeniem odbioru zwolnienie lekarskie oraz wypowiedzenie umowy o pracę i poinformowałam ją o tym sms-em. W odpowiedzi otrzymałam długą wiadomość, w której szefowa informuje mnie m.in., że z powodu samowolnego opuszczenia przeze mnie wczoraj miejsca pracy - cytuję - "wypowiedzenie umowy ze skutkiem natychmiastowym zostało niezwłocznie zgłoszone do odpowiednich urzędów". Z tego wnioskuję, że chodzi o wypowiedzenie dyscyplinarne. Nie wiem jednak w jaki sposób i kiedy to zostało do mnie wysłane. Muszę poczekać na list i wtedy się okaże jaki został podany powód zwolnienia mnie. W sms-ie od szefowej jest jeszcze jedno zdanie, które przyznam szczerze zwaliło mnie z nóg. Zacytuję - "naraziła Pani firmę na straty finansowe i popsucie wizerunku, w związku z tym kierujemy sprawę na drogę sądową o odszkodowanie z tytułu strat finansowych i moralnych". Naprawdę nie wiem na jakiej podstawie ta osoba twierdzi, że naraziłam na szwank wizerunek firmy. Przepracowałam tam pełne 5 dni i tak naprawdę dopiero w momencie gdy wczoraj wyszłam z pracy cała sytuacja się zaogniła. Wygląda to tak, że szefowa robi mi po prostu na złość i próbuje straszyć sądem. Jakie kroki mogę podjąć jeszcze w tej sytuacji? Naprawdę chodzenie po sądach to ostatnia rzecz na jakiej mi teraz zależy.



#7 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 15 marzec 2018 - 18:08

Teraz żadnych.
Później ewentualnie sąd....
Powodu nie muszą podawać, to tylko przy umowie na czas nieokreślony

#8 Kama0918

Kama0918

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 16 marzec 2018 - 14:12

Rozumiem. A czy w takiej sytuacji chroni mnie w jakiś sposób zwolnienie lekarskie? Moja szefowa powołuje się na to, że przez opuszczenie stanowiska pracy naruszyłam rażąco obowiązki pracownika i dlatego zostałam zwolniona dyscyplinarnie. Tyle że wyszłam z pracy pod wpływem dużego stresu, który wywołało jej zachowanie wobec mnie. A tych kilka dni, które tam pracowałam spowodowało u mnie naprawdę spory rozstrój nerwowy, zresztą potwierdzony przez lekarza psychiatrę. Zastanawiam się czy w razie sprawy w sądzie będę mogła się w ten sposób bronić. Jest jeszcze jedna sporna kwestia. Szefowa zarzuca mi również, że okłamałam ją co do moich kwalifikacji do wykonywania zawodu i że jakoby nie poinformowałam ją o tym podczas rozmowy o pracę. Jest to oczywiście nieprawdą, ponieważ na rozmowie o pracę wyraźnie mówiłam, że nie potrafię wykonywać niektórych czynności i szefowa podpisując ze mną umowę wiedziała o tym. Szefowa oczekiwała więc ode mnie, że będę robiła rzeczy, których nie potrafię, a o czym informowałam przed podpisaniem umowy. Szefowa dodatkowo straszy mnie, że ma "wszystko na kamerze i wszystko nagrane". No i tutaj kolejne pytanie - czy pracodawca może bez wiedzy pracownika stosować w zakładzie pracy monitoring i podsłuchy? Przepraszam za taką liczbę pytań, ale mam już mętlik w głowie po tym wszystkim.



#9 Dorota

Dorota

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 5849 postów

Napisano 16 marzec 2018 - 14:46

Ustabilizuj. Zastraszają cię. Bez twojej zgody nie mogą wykorzystać nagrania- jeśli oczywiście takie jest.



#10 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 16 marzec 2018 - 14:57

".....rażąco obowiązki pracownika i dlatego zostałam zwolniona dyscyplinarnie......" spokojnie :)

To rażące naruszenie to też trzeba udowodnić, nie wystarczy rzucać haseł z Kodeksu Pracy - zastraszają cię i tyle.

Poza tym pracowałaś tam tak krótko będąc na umowie na okres próbny, że wątpię aby mogło dojść do rażącego naruszenia obowiązków, w pierwszym tygodniu pracy pracownik ma prawo popełniać jakieś tam błędy, chociażby dlatego, że dopiero jest na etapie poznawania swoich obowiązków i organizacji pracy.

 

Dostaniesz pismo - kieruj sprawę do Sądu Pracy



#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 16 marzec 2018 - 15:09

Bez twojej zgody nie mogą wykorzystać nagrania- jeśli oczywiście takie jest.

 


Jest wyrok Sądu Najwyższego, który stwierdza, że w postępowaniu sądowym taki dowód wykorzystać jednak mogą - nie mamy prawa amerykańskiego, które wprost tego zabrania, w polskim wszystko zależy od sądu i dowodu.

 

 

Ale paradoksalnie, w tym przypadku może to wyjść na korzyść pracownika - stwarzanie atmosfery niesprzyjającej efektywnej pracy, wywoływanie rozstroju psychicznego u pracowników, a w tym kontekście używanie narzędzi, co do których pracownicy nie mieli świadoości, że są stosowanie, podważa wiarygodność pracodawcy.



#12 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 16 marzec 2018 - 15:14

".....Ale paradoksalnie, w tym przypadku może to wyjść na korzyść pracownika......."

 

Niekoniecznie, jestem po stronie zastraszanej (żeby nie było :) ), ale......jeśli (dajmy na to) Kama0918 faktycznie w czasie rozmowy o pracę trochę fantazjowała i mówiła o swoich umiejętnościach nie całkiem prawdę......czym wprowadziła w błąd pracodawcę to....już nie jest to dla niej korzystne.

Może tego się obawia ;)

   

#13 Kama0918

Kama0918

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 16 marzec 2018 - 15:25

ZosiA - nie fantazjowałam. Szefowa z tego co wiem miała dużo rozmów o pracę i ewidentnie pomyliła mnie z kimś innym. Poza tym byłam na dniu próbnym, miała okazję przekonać się co umiem, a czego nie i też na tej podstawie podpisałyśmy umowę. O tym, że ona mnie nagrywała podczas rozmowy o pracę to usłyszałam już chyba drugiego dnia. Chciałam, żeby mi te nagrania puściła, to tylko się jeszcze bardziej zdenerwowała. Ale kto wie czego ona tam nie ponagrywała (jeśli w ogóle). 

 

"Dostaniesz pismo - kieruj sprawę do Sądu Pracy" - czy chodzi o to wypowiedzenie dyscyplinarne czy pismo z wezwaniem do sądu? 



#14 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 16 marzec 2018 - 17:24

Co to dzień próbny? Dopuścili cię do pracy bez badań, umowy, przeszkolenia bhp i pracowałaś za friko? Od weryfikowania umiejętności jest okres próbny, a nie dzień próbny.

 

Od takich pracodawców ucieka się z prędkością światła. Patologia w czystej postaci.



#15 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 16 marzec 2018 - 17:38

Kama, wypowiedzenie, czy też pismo o rozwiązaniu jeśli dostaniesz to kieruj sprawę do Sądu Pracy.

#16 Kama0918

Kama0918

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 20 marzec 2018 - 12:23

Kontynuuję temat i proszę o kolejną poradę. Co zrobić w sytuacji, gdy moja szefowa odmówiła odbioru listu poleconego, w którym wysłałam wypowiedzenie i zwolnienie lekarskie? Dziś dowiedziałam się na poczcie, że list został do mnie zwrócony, bo adresat odmówił jego odbioru. Z tego co wiem, czas na dostarczenie pracodawcy zwolnienia lekarskiego wynosi 7 dni. Te 7 dni mija jutro, a ja niestety nie mam oryginału zwolnienia, jedynie skan. Nie dotarł też do mnie żaden list od szefowej, podejrzewam więc, że mi żadnego zwolnienia dyscyplinarnego nie wysłała, a jeśli mojego wypowiedzenia umowy o pracę nie odebrała, to teoretycznie nadal jestem jej pracownikiem. Podpowiedzcie proszę co teraz robić. Z góry dziękuję.



#17 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 20 marzec 2018 - 12:25

Wysłałaś za potwierdzeniem odbioru? ta żółta zwrotka



#18 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 20 marzec 2018 - 12:26

Czas na dostarczenie zwolnienia bez potracenia jest 7 dni, a jesli wysyłasz pocztą liczy się data nadania listu



#19 Kama0918

Kama0918

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 20 marzec 2018 - 12:39

Tak, za potwierdzeniem odbioru, żółta karteczka. List wysłałam w zeszły czwartek, a dzisiaj na poczcie powiedziano mi, że go do mnie zwracają ponieważ adresat odmówił jego przyjęcia. No i nie wiem co dalej robić. 



#20 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21321 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 20 marzec 2018 - 12:47

Jak karteczkę otrzymasz, wysyłasz raz jeszcze i znowu za potwierdzeniem odbioru, jeśli wróci i będzie data dostarczenia tej drugiej przesyłki  to po 7 dniach liczysz okres wypowiedzenia - 2 tygodnie (dalej choruj), umowa zostanie rozwiązana.

Później napisz pismo do pracodawcy, aby wypłacił ci ekwiwalent za urlop





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych