Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ustanie obowiązku alimentacyjnego a ponowny pozew o alimenty.


22 odpowiedzi w tym temacie

#1 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 18 styczeń 2018 - 07:06

.



#2 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2018 - 12:53

Dochody przyjaciółki nie będą liczyły się do Twoich alimentów.Jeśli córki poszły na studia dzienne, sąd przywróci alimenty na nie.

#3 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 17711 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:00

"...Mimo próśb nigdy nie udzieliły mi pomocy przy zajmowaniu się małoletnim przyrodnim rodzeństwem...." nie musiały

#4 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:11

.



#5 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 17711 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:22

To wszystko twoje subiektywne odczucia, nieważne co studiują - ale studiują, wychowywanie dzieci z drugiego związku to twój dorosły wybór.

#6 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:24

.



#7 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:26

 

Tak studia dzienne. Adwokat twierdzi że są dorosłe i z powodu wyroku obowiązek ustał. Chce mnie tylko naciągnąć na koszty? A co z lekceważeniem i ignorowaniem rodzica, brakiem kontaktu itd. w kontekście ustawy o naruszaniu zasad współżycia społecznego tym bardziej że sam wychowuję dwoje małoletnich i muszę ich utrzymywać a tym że córki są dorosłe i mogą pracować. Pójście na studia było ewidentnie próbą dokopania mi i naciągania na alimenty tym bardziej że ro Kierunki studiów filologia francuska również uważam za kuriozalne.

 
Nie musimy rozstrzygać Twoich dylematów, na ile Twoje córki interesują się Tobą. Jeśli źle to robią, widocznie źle zostały wychowane.To sąd weźmie pod uwagę, to o czym tu napisałeś i alimenty przyzna lub nie. Jednak bardziej licz się z tym, że przyzna, bo cofnął je wtedy, kiedy nie pracowały i nie uczyły się. Teraz poszły na studia i bez względu na to, jaki to kierunek studiów, ucząc się dziennie, nie będą w stanie jeszcze pracować.

#8 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 17711 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:33

 

tak jak ich dorosłym wyborem moralnym w takiej sytuacji w myśl zasad współżycia powinno być pójście do pracy i studia zaoczne jeśli czują taką potrzebę. Nie każdy musi mieć studia . Uprzedzałem że na ich studia mnie nie stać i że mają iść do pracy i studiować zaocznie co zresztą obiecały.

 

Ale one chcą mieć studia i chwała im za ambicje

#9 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:38

.


#10 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 17711 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:43

Prawdopodobnie "podłe i bezwzględne postępowanie" widzą twoje starsze dzieci kiedy muszą się w twojej ocenie "dzielić" z młodszymi dziećmi, one nie muszą myśleć o karmieniu przyrodniego rodzeństwa. W mojej ocenie nie masz szans na wymiganie się od alimentów na uczące się dzieci.

#11 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:48

.


#12 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2018 - 13:49

 

Chodzi mi właśnie o to czy jest sens brania adwokata i szansa na to by jednak nie dać się dłużej wykorzystywać czy szansy takiej nie ma. To nie dylematy tylko poszukiwanie mechanizmów prawnych niepozwalających na takie podłe i bezwzględne postępowanie. Moje młodsze dzieci też muszą z czegoś żyć.

 
Jeśli nawet weźmiesz do sądu adwokata i wspólnie wyciągniecie te same argumenty przeciw własnym córkom, jakie tu podajesz, to masz jak w banku przegraną sprawę.Oprócz alimentów dodatkowe koszty w postaci opłaty adwokackiej.Tak ja to widzę i proszę, nie przekonuj mnie, że nie mam racji, bo mnie to zwyczajnie zwisa, czy będziesz dalej płacił na córki, czy nie. Ja to wiem z doświadczenia, że niestety musisz płacić, a sąd nie nabierze się na Twoje opowiastki, jakie to córki są be, bo na złość ojcu postanowiły studiować.Powodzenia w sądzie.

#13 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 17711 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 18 styczeń 2018 - 14:43

 

Te dzieci są dorosłe i sąd uznał wygaśniecie obowiązku alimentacyjnego wobec nich .

 

Uznał wygaśnięcie, wtedy, kiedy się nie uczyły.

Mnie to też niewiele obchodzi, ale chciałeś "pogadać" no to przedstawiamy ci realia.

#14 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 18 styczeń 2018 - 14:54

.



#15 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 17711 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 18 styczeń 2018 - 15:57

My nie jesteśmy złośliwi, powtarzam, chciałeś porady więc piszemy, jak to wygląda "z boku". Więc nie oceniaj nas przez pryzmat własnego "bólu i niedoli" Raczej nie oczekuj współczucia. Twoja sytuacja jest mi/nam obojętna, jeśli oczekiwałeś, ze cię będziemy "napuszczać" na twoje dorosłe dzieci, to nie ta droga.

#16 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 18 styczeń 2018 - 21:05

Nie oczekuję współczucia, chyba napisałem jasno o co proszę? Ty chyba nie masz zbyt wielu przyjaciół 😊.

#17 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 17711 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 19 styczeń 2018 - 08:11

.....i próbuj tu człowieku wytłumaczyć drugiemu. Mam przyjaciół, spokojnie, za to ty jesteś zgorzkniałym , zawziętym człowieczkiem.:)

#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2018 - 11:11

 

Nie oczekuję współczucia, chyba napisałem jasno o co proszę? Ty chyba nie masz zbyt wielu przyjaciół 😊.

 
Napisałeś jasno i odpowiedź otrzymałeś, a że nie jest zadowalająca, to już Twój problem. Mogłam Ci przecież napisać, że córki nie otrzymają alimentów, nie musisz martwić się, wszystko będzie dobrze, tylko po co?Po to, żebyś przez kilka najbliższych tygodni nie martwił się? To nie o to chodzi.My na forum nie ustanawiamy prawa, wiemy że ono czasem jest mocno pokręcone, ale staramy się pomóc w taki sposób, że pokazujemy, jak to będzie w danej sprawie realnie wyglądało. Opieramy się na długoletnim doświadczeniu z naszej pracy.Wręcz podpowiedziałam Ci, jakich argumentów masz nie używać w sądzie, żeby sprawa nie obróciła się przeciw Tobie. A Ty swoje. Chcesz współczucia, to poproś o nie, ale nie na tym forum, bo tu jedynie możesz dostać poradę prawną.I nie krytykuj nas, nie oceniaj, bo naprawdę nie musimy udzielać Ci odpowiedzi, to nasza dobra wola i marnowanie naszego prywatnego czasu.O swoim ciężkim losie możesz opowiedzieć w sądzie, ale jak znam życie, to nawet nie dopuszczą Cię do głosu.Tu masz okazję, możesz wygadać się do woli, tylko co z tego?

#19 electroon

electroon

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 styczeń 2018 - 11:35

.



#20 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2018 - 11:48

Mnie chodzi tylko o to jak sąd rozstrzygał w podobnych sprawach w przeszłości. A podobnych wiele raczej nie było o ile w ogóle jakaś.

To mylisz się i to bardzo. Takich spraw jak Twoja były, są i będą w sądach setki, a jak są rozstrzygane? Różnie, w zależności od okoliczności. Jedne na korzyść powoda, inne na korzyść pozwanego.Sąd wnikliwie je rozpatruje i analizuje.Pamiętaj także o tym, że Twoje córki również będą miały w sądzie prawo do zabrania głosu.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych