Skocz do zawartości


Zdjęcie

Podwyżki dla pracowników samorządowych od 1 stycznia 2018 r.


12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671277 postów

Napisano 18 grudzień 2017 - 16:03

Rada Ministrów postanowiła o zwiększeniu minimalnego wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników administracji samorządowej. Płace dla urzędników mają podnieść się nawet o 600 zł brutto.

Powrót do artykułu: Podwyżki dla pracowników samorządowych od 1 stycznia 2018 r.

#2 Guest_AS

Guest_AS
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2017 - 16:03

Czy osoba, która napisała artykuł chociaż go przeczytała ? : ..."W celu uniknięcia dyskryminacji pracowników jednostek organizacyjnych, resort pracy postanowił o stworzeniu wspólnej tabeli dla wszystkich pracowników samorządowych, składającej się z XXII kategorii. Rozporządzenie składa się z dwóch tabeli: tabela A obejmuje pracowników urzędów gmin, starostw powiatowych oraz urzędów marszałkowskich, a tabela B obejmuje pozostałych pracowników samorządowych." - to jest jedna tabela czy dwie?.

#3 Guest_ja

Guest_ja
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2018 - 15:30

Niestety dyskryminacji nie uniknęli. Teraz sprzątaczka zarabia więcej niż referent czy intendent.

#4 Guest_Jacek

Guest_Jacek
  • Goście

Napisano 14 styczeń 2018 - 13:59

Sprzątaczka zarabia więcej od refertenta? Proszę pokazać kto w tabeli jest w III grupie zaszeregowania? Tylko sprzątaczka, czyli brutto 1740+20%wysługi(Jeżeli ma tyle lat pracy) t.j.348, więc razem z wysługą sprzątaczka zarobi 2088zł brutto. Co za tym idzie musi mieć wyrównanie 12zł do płacy minimalnej 2100zł. Dziwię się że nie strajkują bo jest to najsłabiej opłacana grupa zawodowa, a bez nich w każdej instytucji byłoby jak w chlewie. A argumenty typu że trzeba się było uczyć świadczą tylko o braku wykształcenia osób które ich używają.

#5 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18035 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 14 styczeń 2018 - 16:42

Nie będzie jak w chlewie, wiele urzędów korzysta z usług firmy sprzątającej i wychodzi na tym lepiej, ponieważ oszczędza fundusz wynagrodzeń. Jest czyściej bo firma boi się kar umownych.
Sprzątaczka w urzędzie to najlepiej opłacane stanowisko, ile godzin pracuje? 2-3, to ile ma na godzinę? Łatwo policzyć.

#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2018 - 09:36

Jestem referentem, właśnie siedzę i płaczę. Powinnam mieć zaszeregowanie IX grupa, a dostałam V jako kucharka . Jestem mgr inż. Iść i się tylko powiesić.

#7 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18035 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 19 styczeń 2018 - 09:43

".....Powinnam mieć zaszeregowanie IX grupa, a dostałam V jako kucharka....." Dlaczego powinnaś?I jakie masz stanowisko?

#8 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2018 - 10:08

Przecież podane w rozporządzeniu kwoty są minimalnymi (nie można dać mniejszego wynagrodzenia zasadniczego na danym stanowisku niż to podane w rozporządzeniu). Jednostka samorządowa zgodnie z przepisami ma obowiązek stworzyć regulamin wynagradzania i tam wprowadzić w tabeli widełki dla poszczególnych kategorii zaszeregowań (stanowisk). Np. sprzątaczka może mieć widełki zasadniczego wynagrodzenia pomiędzy 1740zł a 2100zł. Pracodawca wtedy ustala wynagrodzenie pracownika np. na poziomie 2100zł brutto (choćby z uwagi na to, że owa sprzątaczka może nie mieć stażu pracy - czyli dodatku stażowego).

#9 Guest_Specjalista od wszystkiego

Guest_Specjalista od wszystkiego
  • Goście

Napisano 28 styczeń 2018 - 19:47

Te tzw. "podwyżki" to skandal. Pracuję na stanowisku specjalisty ds. administracyjnych i nie dostanę złamanego grosza. Aktualnie sprzątaczka będzie miała 400 zł mniej pensji brutto ode mnie a odpowiedzialność jej stanowiska pracy sprowadza się do mopa. Ja nie chcę nikogo obrażać, bo uważam że każdy powinien zarobić tyle, żeby godnie żyć, ale to jest skandal. Pani sprzątająca przychodzi do pracy na 5 godzin omiecie pająki albo nie i do widzenia. Ja jestem odpowiedzialna za budżet, kadry, obsługę klientów i milion innych rzeczy, niejednokrotnie nie mam czasu żeby zjeść śniadanie. Po co tyle szumu. Gdzie jest to równe traktowanie pracowników. Sprzątaczki u mnie w pracy dostaną ponad 300 zł podwyżki, a ja chyba powinnam pracować ku chwale ojczyzny. Dobrze, że nie mogą mi obniżyć pensji, bo generalnie z moją grupą zaszeregowania powinnam mieć 1900 zł pensji zasadniczej, a mam 200 zł więcej.

#10 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18035 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 28 styczeń 2018 - 20:35

No i zamiast się użalać poszukaj innej pracy, nikt nikogo nie zmusza do pracy w urzędzie.

#11 Guest_Ania

Guest_Ania
  • Goście

Napisano 27 luty 2018 - 07:20

Popieram wypowiedz ZosiA,ja rowniez uwazam ze nie ma sie co uzalac nad soba tylko isc do innej pracy chocby po to zeby zobaczyc jak praca wyglada.Tylko dlaczego nikt nie zrezygnuje z pracy w urzedzie??bo nie ma lzejszej pracy niz w urzedach,gdzie jest wylegarnia plotek,wywyzszanie sie urzednikow nad petentami robienie tzw.łaski ze sie cos zrobi itp.itd.Dobrze Pani napisala placy zasadniczej a gdzie reszta?a gdzie zawsze wolne miedzy swietami praca w wigilie max do 12-tej,mozliwosc kazdorazowego pojscia na zwolnienie przy katarku?i wiele innych rzeczy...mozna by tak godzinami wymieniac.Nie ma co narzekac i sie meczyc tylko zwolnic sie i dac mozliwosc zatrudnienia komus kto by byl zadowolony z pracy. A co do odpowiedzialnosci Pani sprzataczki to rzeczywiscie nie ma ale sprzatac w pokojach takich Kwok co im sie wszystko nalezy to dopiero trzeba miec zawziecie do pracy!

#12 Guest_Lilla

Guest_Lilla
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2018 - 07:52

Ale z was jadowite żmije. Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora, bo są stanowiska pracy w urzędzie, gdzie naprawdę jest co robić. Może nie wszystkie i są panie, których praca rzeczywiście opiera się na piciu kawy i plotkowaniu, choć najczęściej są to stare wygi [kwoki], które na płace nie muszą narzekać. Generalnie odnoszę wrażenie, że czym mniejsza odpowiedzialność, względnie mniej roboty, tym większa kasa.



#13 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18035 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 13 czerwiec 2018 - 08:16

Ale z was jadowite żmije. Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora, bo są stanowiska pracy w urzędzie, gdzie naprawdę jest co robić. Może nie wszystkie i są panie, których praca rzeczywiście opiera się na piciu kawy i plotkowaniu, choć najczęściej są to stare wygi [kwoki], które na płace nie muszą narzekać. Generalnie odnoszę wrażenie, że czym mniejsza odpowiedzialność, względnie mniej roboty, tym większa kasa.

No to coś "generalnie" myli cię twoje wrażenie.

Popracuj trochę, stań się wygą tudzież kwoką a zobaczysz jak ci płaca skoczy.

Aha, a po drodze już zacznij plotkować i pić kawę, co tam będziesz sobie "rękawy wyrywała."

Stań się jadowitą żmiją





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych