Skocz do zawartości


Dom opieki - ściąganie opłaty od wnuków


2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Monika

Guest_Monika
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2017 - 11:19

Witam,

chciałam się poradzic w temacie oddania babci przez wujka do domu opieki.

Wujek jest jej opiekunem prawnym (moj tata był w ciężkim stanie zdrowotnym nadal choruje, więc opiekunem został wujek - poniewaz babcie choruje na alzheimera). Wujek kłamiąc w sądzie, ze w najblizszym czasie nie zamierza oddawac babci do domu opieki (bo jest w całkiem dobrej kondycji) uzyskał zgodę na oddanie jej do domu opieki. No i pare miesiecy po uzyskaniu zgody zamierza ja oddac. Teraz pytanie o to kto za to będzie płacic. Wujek z ciotka są niewypłacalni, bo oficjalnie zarabiaja tyle, ze nie mozna z nich sciagac. Wiec będą sciagac od moich rodziców i ode mnie. Czy ja mogę jakos uniknąc tego, zeby ze mnie sciagali te opłaty? Emerytura babci jest tak nieka ze pokryje jakies 20-25% opłat.

Z babcia nie utrzymuje kontaktu od kilku lat (z roznych powodów). Mam 2ke dzieci, opłaty za szkołe, przedszkole etc, kredyty.

Czy dochody męża są brane pod uwagę czy tylko moje? Jak to jest dzielone na osobę -  w jaki sposob obliczane?

Co mogę zrobic - przeciez nie będę odbierac swoim dzieciom, zeby płacic za babkę, od ktorej w zyciu nic dobrego nie dostałam, bo wujkowi nie chce się pojsc do niej 2 x dziennie 300m (bo mieszka niedaleko) leków podac......?

Mozna się wyrzec babci, zeby nie miec obowiązku alimentacyjnego?

Prosze o porade....



#2 Guest_Piotr

Guest_Piotr
  • Goście

Napisano 11 marzec 2019 - 21:55

Jeśli przyjrzymy się historii świata, to bez większego trudu zauważymy, że jest to głównie historia okrucieństwa ludzi. To, co jest ważne pozostaje bez odpowiedzi, bez reakcji - tak, jak w przypadku braku reakcji kogokolwiek na przedstawiony powyżej temat.

Wstydzę się być człowiekiem, gdy obserwuję zachowania innych ludzi. A podobno jesteśmy istotami doskonałymi - stworzonymi na wzór i podobieństwo ..., a niektórzy także wybranymi.



#3 Guest_Grzegorz

Guest_Grzegorz
  • Goście

Napisano 12 marzec 2019 - 07:45


Co mogę zrobic - przeciez nie będę odbierac swoim dzieciom, zeby płacic za babkę, od ktorej w zyciu nic dobrego nie dostałam, bo wujkowi nie chce się pojsc do niej 2 x dziennie 300m (bo mieszka niedaleko) leków podac......?

Mozna się wyrzec babci, zeby nie miec obowiązku alimentacyjnego?

Prosze o porade....

Tobie też się nie chce pójść dwa razy dziennie podać leków.

Nic od niej nie dostałaś , ale jak byłaś mała to pewnie obiadki u niej jadłaś. A ty co dobrego jej dałaś ?

 

Szkoda, że babcia nie wyrzekła się ciebie jak byłaś mała . Ciekawe jak byś teraz stała.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych