Skocz do zawartości


nadgodziny w systemie równoważnym


wróć do serwisu Kadry 15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 10:46

Proszę o pomoc.

 

Pracownik ma zaplanowane (w grafiku) następujące godziny pracy w październiku (1-miesięczny okres rozliczeniowy)

 

od 1.10 do 19.10 - 168 godzin (pracuje od pon-pt po 12 godzin)

20.10 - ma zaplanowane 8 godzin pracy

od 21.10 do 31.10 nie ma planowanej pracy

 

Tak się złożyło, że pracownik przyniósł ZUS ZLA na okres od 20.10 do 31.10. Czy to oznacza, że zakład będzie zmuszony mu wypłacić wynagrodzenie za godziny nadliczbowe? Dokładnie za 56 godzin!

 

 

 



#2 Guest_dorka

Guest_dorka
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 10:58

Nie, przecież pracownika rozliczasz przeciętnie z całego okresu, w którym ma świadczyć pracę, a nie wyłącznie z okresu, którego nieobejmuje L4 - analogicznie nie wypłacasz za godziny niedopracowane, jak większa część normy wypadnie na L4.

I tak korzystnie wyjdzie na wynagrodzeniu, bo będzie miał zapłacone za wypracowany etat i dodatkowo za L4, które wypadło mu w czasie 12 dni wolnych.



#3 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 11:08

zapłacone mu będzie za 19 dni: przykład: (2000/30)x11=733,33zł. 2000-733,33=1266,67 to jego wynagrodzenie za październik

Ponadto dostanie 552,24zł wynagrodzenia chorobowego.

 

No chyba, że coś źle liczę



#4 Guest_dorka

Guest_dorka
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 13:23

Miałeś rację w pierwszym poście - 56 średniotygodniówek (176-64=112,168-112=56). Zafiksowałam się teraz z niedopracowanymi.



#5 Guest_alek

Guest_alek
  • Goście

Napisano 21 październik 2017 - 09:51

Powiem szczerze temat mnie mocno zainteresował i chciałbym się dowiedzieć jak by było w innej sytuacji.

 

W październiku 2017 r. jest do przepracowania 176 godzin. Pracownicy pracują w równoważnym systemie (miesięczny okres rozliczeniowy).

 

Jeden z pracowników ma następujący grafik: pracuje od pon-pt.

 

W dniach od 02.10 do 06.10 - po 12 godzin (razem 60 godzin)

W dniach od 09.10 do 13.10 - po 12 godzin (razem 60 godzin)

W dniach od 16.10 do 20.10 - po 4 godziny (razem 20 godzin)

W dniach od 23.10 do 27.10 - po 4 godziny (razem 20 godzin)

W dniach od 30.10 do 31.10 - po 8 godzin (razem 16 godzin)

 

Czyli wszystko się zgadza. Jest 176 godzin i 22 dni pracy.

 

I teraz tak. Pracownik przepracował pierwsze trzy tygodnie - 140 godzin. Wziął urlop za okres od 23.10 do 27.10 (20 godzin) i znów pracował 30.10 i 31.10 (16 godzin).

 

Czy należy mu wypłacić wynagrodzenie za 20 godzin nadliczbowych?

 

Proszę o odpowiedź.



#6 Guest_alek

Guest_alek
  • Goście

Napisano 21 październik 2017 - 12:58

Tak na logikę nie powinien dostać żadnego wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Pracownik otrzyma normalne wynagrodzenie (urlop jest opłacany jak zwykła praca).

 

Gdyby mu wypłacić takie wynagrodzenie z przekroczeń średnio-tygodniowych (+100%) to dostałby potrójne wynagrodzenie. Przykład:

 

Sytuacja tak jak w poście wyżej. Pracownik dostaje zasadnicze wynagrodzenie w wysokości 2000zł brutto. Nic poza tym.

 

wynagrodzenie za październik: (2000/176)x20 = 227,27zł. 2000zł - 227,27zł = 1772,73zł

wynagrodzenie za urlop w październiku - 227,27zł

 

R-m: 1772,73zł + 227,27zł = 2000zł

 

Gdyby mu wypłacić nadgodziny: (2000/176)x20=227,27zł

dodatek 100%; (2000/176)x20=227,27zł

 

Razem: Pracownik otrzymałby 2454,54zł!

 

Co sądzą o tym inni forumowicze?

 

 



#7 Guest_alek

Guest_alek
  • Goście

Napisano 22 październik 2017 - 07:00

ktoś pomoże?



#8 Guest_alek

Guest_alek
  • Goście

Napisano 22 październik 2017 - 12:43

Dorka mam do Ciebie pytanie.

 

Weźmy przypadek podany przez koss. Według mnie obowiązuje tu art. 130 par. 3 KP. Czyli od zaplanowanych 176 powinniśmy odjąć ilość godzin przypadających na zwolnienie lekarskie: 176-8=168. 168 to czas jaki powinien przepracować pracownik w październiku. I wygląda na to, że to zrobił. Nie doszło więc do żadnych przekroczeń... . Pracownik powinien dostać świadczenie chorobowe za 12 dni (od 20.10 do 31.10) i wynagrodzenie za pozostałe dni. Nadgodzin nie ma. Czy nie jest tak jak napisałem?

 

Inny przykład (oparty na treści artykułu z 2016 r. opublikowanego na jednym z portali kadrowo-płacowych)

 

Grafik na październik 2017 r. (miesięczny okres rozliczeniowy, równoważny czas). 176 godzin

1 - 10

2 - 10

3 -

4 - 10

5 - 10

6 - 10

7 - 10

8 - 10

9 - 10

10 - 10

11 -

12 -

13 - 4

14 - 4

15 - 4

16 - 4

17 -

18 -

19 -

20 -

21 - 12

22 - 12

23 -

24 - 12

25 - 12

26 -

27 -

28 - 12

29 - 10

30 -

31 -

Pracownik przepracował okres od 01.10 do 10.10 (razem 90 godzin). Od 11.10 do 31.10 chorował - 86 godzin. Zgodnie z art/. 130 par. 3 KP należy odjąć od ilości zaplanowanych godzin te godziny, które przypadły na czas choroby. 176-86=90. Czyli pracownik powinien przepracować 90 godzin w okresie w którym nie chorował. I tak się stało. Nie doszło zatem do przekroczenia norm czasu pracy, czyli nadgodziny nie powinny być wypłacane.

 

Jest to zgodne z przepisami? Czy powinno być to liczone jakoś inaczej?

 

 



#9 Guest_alek

Guest_alek
  • Goście

Napisano 22 październik 2017 - 13:32

i jeszcze inny przykład (również z artykułu) - za Gazeta Podatkowa nr 22 (959) z dnia 18.03.2013

 

Przykład

Pracownik pełnoetatowy zatrudniony jest w systemie równoważnym do 12 godzin na dobę. W zakładzie dniami wolnymi od pracy są soboty. W czteromiesięcznym okresie rozliczeniowym obejmującym okres od września do grudnia 2012 r. miał przepracować 664 godziny, tj. (40 godz. × 17 tyg.) + (8 godz. × 1 dzień) - (8 godz. × 3 święta). Otrzymuje tylko stałe miesięczne wynagrodzenie. Harmonogram pracownika we wrześniu i listopadzie 2012 r. przewidywał pracę przez odpowiednio: 236 i 144 godziny i tyle godzin przepracował. W miesiącach tych pracownik miał zapewnione odpoczynki dobowe i tygodniowe. W żadnym dniu nie wystąpiły przekroczenia dobowe. W październiku 2012 r. miał zaplanowaną pracę na 280 godzin i tyle przepracował. Miał zapewnione odpoczynki, z wyjątkiem jednego tygodnia, w którym zabrakło odpoczynku tygodniowego. Pracownik korzystał z co 4 niedzieli wolnej. W grudniu 2012 r. jego harmonogram przedstawiał się następująco:

 

dzień

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

dzień tyg.

So

Nd

Pn

Wt

Śr

Cz

Pt

So

Nd

Pn

Wt

Śr

Cz

Pt

So

grafik

   

4

dz5

dz5

dz5

dz5

   

dz5

dz5

dz5

wh

wh

 

wykonanie

   

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch


16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

Nd

Pn

Wt

Śr

Cz

Pt

So

Nd

Pn

Wt

Śr

Cz

Pt

So

Nd

Pn

 

wh

wh

wh

wh

wh

   

wh

św

św

wh

wh

   

wh

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

ch

 

Objaśnienia:

   dz5 - dzień wolny z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy

   św - święto   

   wh - dzień wolny harmonogramowo

   ch - choroba

Rozliczenie czasu pracy za okres od września do grudnia 2012 r.:

   660 godz. czas pracy + 4 godz. chorobowej absencji w pracy = 664 godz.,

   664 godz. - 664 godz. = 0.

Pracownik wypracował obowiązujący go w okresie rozliczeniowym przypadającym od września do grudnia 2012 r. wymiar czasu pracy (wliczając do niego chorobę). Za grudzień 2012 r. powinien zatem otrzymać za 2 dni wynagrodzenie za pracę, a za 29 dni wynagrodzenie bądź zasiłek chorobowy.



#10 Guest_dorka

Guest_dorka
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 07:01

Dorka mam do Ciebie pytanie.

 

Weźmy przypadek podany przez koss. Według mnie obowiązuje tu art. 130 par. 3 KP. Czyli od zaplanowanych 176 powinniśmy odjąć ilość godzin przypadających na zwolnienie lekarskie: 176-8=168. 168 to czas jaki powinien przepracować pracownik w październiku. I wygląda na to, że to zrobił. Nie doszło więc do żadnych przekroczeń... . Pracownik powinien dostać świadczenie chorobowe za 12 dni (od 20.10 do 31.10) i wynagrodzenie za pozostałe dni. Nadgodzin nie ma. Czy nie jest tak jak napisałem?

 

Inny przykład (oparty na treści artykułu z 2016 r. opublikowanego na jednym z portali kadrowo-płacowych)

 

Grafik na październik 2017 r. (miesięczny okres rozliczeniowy, równoważny czas). 176 godzin

1 - 10

2 - 10

3 -

4 - 10

5 - 10

6 - 10

7 - 10

8 - 10

9 - 10

10 - 10

11 -

12 -

13 - 4

14 - 4

15 - 4

16 - 4

17 -

18 -

19 -

20 -

21 - 12

22 - 12

23 -

24 - 12

25 - 12

26 -

27 -

28 - 12

29 - 10

30 -

31 -

Pracownik przepracował okres od 01.10 do 10.10 (razem 90 godzin). Od 11.10 do 31.10 chorował - 86 godzin. Zgodnie z art/. 130 par. 3 KP należy odjąć od ilości zaplanowanych godzin te godziny, które przypadły na czas choroby. 176-86=90. Czyli pracownik powinien przepracować 90 godzin w okresie w którym nie chorował. I tak się stało. Nie doszło zatem do przekroczenia norm czasu pracy, czyli nadgodziny nie powinny być wypłacane.

 

Jest to zgodne z przepisami? Czy powinno być to liczone jakoś inaczej?

 


Poprzestałeś, tak jak ja na początku, na zbadaniu, czy nie wystąpiły dobówki. W przypadku podanym przez koss wyszły nadgodziny średniotygodniowe z rozliczenia przecietnie 40 godz. na tydzeń, a nie z normy miesięcznej -  należy obliczyć jaka norma przypadałaby na dni, w które pracownik nie wykonywał pracy z powodu zwolnienia lekarskiego (64) i to odjąć od normy na październik (176), wynik (112) trzeba odjąć od tego, co faktycznie przepracował (168) i stąd wychodzą przekroczenia średniotygodniowe (56).

 

W twoim (portalowym) przypadku  wyglądać to będzie tak 176-120=56, 90-56=34 - to nadgodziny z przekroczenia przeciętnie 40h/tydz.



#11 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 07:07

Po przeanalizowaniu Kodeksu Pracy trzeba stwierdzić, że ponowne przeliczenie wymiaru czasu pracy w okresie rozliczeniowym jest konieczne w przypadku zwolnienia pracownika w trakcie okresu rozliczeniowego (np. pracownik zwalnia się 23.10.2017 r., a okres rozliczeniowy trwa od 01.10.2017 do 31.12.2017 r. Dla niego wymiar czasu pracy wynosi: 128 godzin. Jeżeli pracował więcej ma prawo do wynagrodzenia za nadgodziny) - art. 151.6 KP.

To samo należy zrobić z pracownikiem zatrudnionym w czasie okresu rozliczeniowego (art. 151.6 KP) np. pracownik zatrudniony od 23.10.2017 r. Okres rozliczeniowy od 01.10.2017 r. do 31.10.2017. Jego wymiar czasu pracy wyniesie 56 godzin. Jeżeli przepracuje więcej należy mu się wynagrodzenie za nadgodziny,

 

Nigdzie nie znajduje zapisów mówiących o tym, że trzeba ponownie przeliczać wymiar czasu pracy w przypadku zwolnień chorobowych lub innych nieobecności (np. urlopu). Tutaj istotny jest art. 130 par. 3 KP:

"Wymiar czasu pracy pracownika w okresie rozliczeniowym, ustalony zgodnie z art. 129 § 1, ulega w tym okresie obniżeniu o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności w pracy, przypadających do przepracowania w czasie tej nieobecności, zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy". Czyli według przykładów wyżej wszystko jest ok. Pracownik miał zaplanowane zgodnie z przepisami 176 godzin. Chorobowe obniżyło mu wymiar czasu pracy o ilość zaplanowanych na ten czas godzin. Resztę powinien przepracować.

 

Opieram się tylko na Kodeksie Pracy. Nie wiem czy jakieś inne przepisy lub orzeczenia TK nie traktują sprawy inaczej. Jeżeli tak to proszę o jakąś analizę lub link. Bo sprawa wydaje się istotna.



#12 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 07:13

dorka a co powiesz o przykładzie z urlopem (5 post). Tam też są nadgodziny średnio-tygodniowe do zapłaty?

 

Inny przykład. Załóżmy, że w moim przykładzie (post 1) pracownik ma 2-miesięczny okres rozliczeniowy. Czy pracodawca, żeby uniknąć przekroczeń (jakie występują wg Ciebie) powinien zaplanować pracownikowi pracę na zaledwie 104 godziny?



#13 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 07:31

dorka w 3 poście dokonałaś ponownego przeliczenia wymiaru czasu pracy pracownika.

 

176 (ilość godzin w X 2017).

64 (wyliczyłaś godz. od pon-pt przypadające na chorobowe).

112 (14x8=112) wg Ciebie tyle pracownik mógł przepracować od pon-pt w okresie od 01.10 do 19.10.

 

Czy jest jakiś artykuł KP lub inny akt prawny regulujący tę kwestię. Według mnie art. 130 par. 3 KP mówi co innego. Tam jest o obniżaniu wymiaru w okresie rozliczeniowym o godziny przypadające na usprawiedliwioną nieobecność. Różnica stanowi czas pracy, który pracownik ma przepracować. Równie dobrze pracownik z przykładu 1. mógł być na zwolnieniu od 01.10 do 19.10 (przez 168 godzin) i przepracować 8 godzin. Wymiar zostałby mu obniżony 176-168=8. I według mnie przekroczenie tych 8 godzin skutkowałoby koniecznością wypłaty nadliczbówek. A gdyby zastosować Twoją metodę to: 176-112=64. Czyli pracownik powinien pracować 64 godziny bo jego wymiar czasu pracy został przeliczony.

 

Przepraszam, że się tak nakręcam, ale temat mnie mocno zainteresował.

 

Może Zosia/Agnieszka lub inne doświadczone użytkowniczki coś podpowiedzą

 



#14 Guest_dorka

Guest_dorka
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 09:44

dorka a co powiesz o przykładzie z urlopem (5 post). Tam też są nadgodziny średnio-tygodniowe do zapłaty?

 

Inny przykład. Załóżmy, że w moim przykładzie (post 1) pracownik ma 2-miesięczny okres rozliczeniowy. Czy pracodawca, żeby uniknąć przekroczeń (jakie występują wg Ciebie) powinien zaplanować pracownikowi pracę na zaledwie 104 godziny?

 

Ja mam we wszystkich podmiotach (poza jednym) trzymiesięczne okresy i średniotygodniówki zawsze liczymy tak jak w mojej pierwszej odpowiedzi - sprawdzane to było wielokrotnie przez PIP, zdarzało sie że z donosu, wię  było dokładnie weryfikowane i nikt nigdy nie poważył naszego sposobu obliczania.

 

Drugi sposób przedstawia infor, ale nie podaje skąd to wynika - faktycznie, żeby uniknąć przekroczenia przy takim sposobie obliczania średniotygodniówek, to przy dwumiesięcznym na kolejny miesiąc wypadałoby zaplanować mniej.

 

Co do sposobu liczenia nadgodzin średniotygodniowych nie potrafią się porozumieć nawet pip z mrpips, więc jak biedne żuczki mają stosować prawo?

 

dorka w 3 poście dokonałaś ponownego przeliczenia wymiaru czasu pracy pracownika.

 

176 (ilość godzin w X 2017).

64 (wyliczyłaś godz. od pon-pt przypadające na chorobowe).

112 (14x8=112) wg Ciebie tyle pracownik mógł przepracować od pon-pt w okresie od 01.10 do 19.10.

 

Czy jest jakiś artykuł KP lub inny akt prawny regulujący tę kwestię. Według mnie art. 130 par. 3 KP mówi co innego. Tam jest o obniżaniu wymiaru w okresie rozliczeniowym o godziny przypadające na usprawiedliwioną nieobecność. Różnica stanowi czas pracy, który pracownik ma przepracować. Równie dobrze pracownik z przykładu 1. mógł być na zwolnieniu od 01.10 do 19.10 (przez 168 godzin) i przepracować 8 godzin. Wymiar zostałby mu obniżony 176-168=8. I według mnie przekroczenie tych 8 godzin skutkowałoby koniecznością wypłaty nadliczbówek. A gdyby zastosować Twoją metodę to: 176-112=64. Czyli pracownik powinien pracować 64 godziny bo jego wymiar czasu pracy został przeliczony.

 

Przepraszam, że się tak nakręcam, ale temat mnie mocno zainteresował.

 

Może Zosia/Agnieszka lub inne doświadczone użytkowniczki coś podpowiedzą

 

 

 

Przy moich obliczeniach 64 godziny wskazują tylko i wyłącznie tyle, że nie doszłoby do przekroczenia średniotygodniowego przy tym sposobie rozliczania, bo tyle mógłby jeszcze teoretycznie przepracować, gdyby inaczej zaplanować czas pracy.

 

W sumie to zaczęłam drążyć skąd te 56 nadgodzin z 1. pytania i teraz mam już kompletny misz-masz.



#15 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 10:09

Ja nie neguje tego co piszesz bo nie wiem jak ma być. Czytam Kodeks i z niego nie wynika nic jeśli idzie o obliczanie średnio-tygodniówek. Sposób obliczania zaprezentowany przez PIP jest taki: godziny faktycznie przepracowane (a więc po odjęciu chorobowych, urlopów...) - godziny wynikające z obowiązującego wymiaru czasu pracy = nadgodziny

nadgodziny - nadgodziny dobowe = nadgodziny średnio-tygodniowe.

 

Wszystko wygląda banalnie. Przy podstawowym systemie czasu pracy takie wyliczenia nie stanowią problemu. Inaczej jest w systemie równoważnym.

 

Weźmy jeszcze raz przykład z postu 1.

 

Wersja I

Godziny faktycznie przepracowane = 168 (176-8=168)

Godziny wynikające z obowiązującego wymiaru czasu pracy (opierajmy się na art. 130 par. 3 KP "Wymiar czasu pracy pracownika w okresie rozliczeniowym, ustalony zgodnie z art. 129 § 1, ulega w tym okresie obniżeniu o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności w pracy, przypadających do przepracowania w czasie tej nieobecności, zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy") = 168 (176 - 8 = 168)

Czyli: 168-168 = 0. Nie ma nadgodzin.

 

Ale to samo można i interpretować tak jak Ty to robisz. Czyli:

 

Wersja II

Godziny faktycznie przepracowane = 168

Godziny wynikające z obowiązującego wymiaru czasu pracy  (bez okresu zwolnienia lekarskiego)= 112 (ale, żeby tak było musimy przeliczyć wymiar czasu pracy na innych zasadach niż wynika to z art. 130 par. 3 KP? Tylko w oparciu o jakie zasady takiego przeliczenia dokonujemy?)

168-112=56 godzin nadliczbowych średniotygodniowych

 

Gdyby liczyć w taki sam sposób nadgodziny średnio-tygodniowe na podstawie przykładu z postu 5 (zamiast chorobowego występuje urlop) to okazałoby się, że stosując wersję 2 mamy 20 nadgodzin średniitygodniowych. A gdyby pracownik pracował w 3-miesięcznym okresie rozliczeniowym to, żeby uniknąć konieczności wypłaty nadgodzin pracodawca powinien ustalić dla pracownika 20 godzin mniej pracy w listopadzie/grudniu. Trochę to dziwne..., ale jeżeli jest tak jak piszesz trzeba się będzie do tego dostosować

 



#16 Guest_koss

Guest_koss
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 13:47

Szukałem w internecie czegokolwiek na temat wyżej opisany. Nie ma nic poza cytowanymi wyżej przykładami. Przedziwna sytuacja, że żaden portal kadrowo-płacowy nie zajął się tą sprawą. Jak ktoś pisze o nadgodzinach średniotygodniowych to podaje banalne przykłady z podstawowego czasu pracy.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych