Skocz do zawartości


Ograniczenie władzy rodzicielskiej nad


Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Guest_Natalia

Guest_Natalia
  • Goście

Napisano 19 czerwiec 2017 - 22:53

Od 2013 roku nie jestem z mężem. Mamy syna.
W w/w roku odbyła się sprawa o alimenty
Później o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojcu ze względu na to że pracuje za granicą i tak po prostu było mi łatwiej wszystko załatwiać (bez jego zgody).
2014 roku założył sprawę o uregulowanie kontaktów z dzieckiem. Zgodziła się na kontakty takie jak jemu pasuje ze względu na dziecko. W 2015 roku odbyła się sprawa Rozwadowa. W 2016 roku była teściowa założyła sprawę o kontakt z wnukiem mimo że mieszka z moim byłym mężem i dziecko widywalo się z nimi równocześnie. Zgodziła się na te kontakty.
Odkąd syn poszedł do pierwszej klasy zaczęły się z nim kłopoty. Jeździmy do psychiatry, bierze leki. Najpierw na adhd teraz stwierdzono nadpobudliwość psycho-ruchowa i jest diagnozowany pod względem zespołu aspergera. Uczęszcza na zajęcia w grupie wsparcia. Jest też chorowity zwykłe w czasie jesienno-zimowym. Obecnie jest w II klasie i ma nauczanie indywidualne od maja. Jest wybuchowy, nadpobudliwy, chwilami agresywny.
Z powodu częstych chorób trochę zawalił I półrocze ale zawsze starałam się brać zaświadczenie lekarskie i informowała o tym szkołę. Pracowałam z dzieckiem w domu żeby nie miał zaległości. Teraz moja była teściowa złożyła do sądu pozew o wgląd w sytuację rodzinną dziecka i przyszło mi wezwanie na którym piszę "ograniczenie władzy rodzicielskiej nad małoletnim dziećmi ". Młodszy syn jest z Nowego związku i nie ma z tym nic wspólnego. Na wizycie pani kurator stwierdziła że dziecko jest zaniedbane z powodu nieobecności w szkole i z powodu palenia papierosów w mieszkaniu. Niestety nie pozwoliła mi nawet nic wytłumaczyć ani z czego wynikają te nieobecności ani tego że nie mam wplywwpływu na wszystkich domowników którzy palą ale nikt nie pali papierosów w bezpośredniej obecności dzieci. (Mieszkam u rodziców). Co zrobić i mówić żeby sąd dał wiarę że o dzieci dbam. Nie są głodne, brudne, bite. W moim domu nikt nie pije alkoholu i nie bierze używek. Dzieci nigdy nie zostały same bez opieki nawet na chwilę. Kocham je najmocniej na świecie ale czuje że jest to dla mnie za dużo. Odkąd zaczęła wtrącać się była teściowa to mój ex nawet nie ma nic do powiedzenia



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych