Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak się zachować, gdy dwa pasy ruchu przechodzą w jeden?


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Moto

Admin Moto

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 49117 postów

Napisano 13 kwiecień 2017 - 06:54

Na drogach zdarzają się zwężenia, na których jezdnia dwupasowa przechodzi w jezdnię o jednym pasie dla danego kierunku ruchu. Jeżeli w takiej sytuacji spotkają się dwa pojazdy i obaj kierowcy chcą wjechać na ten sam pas, często dochodzi do rozmaitych nieporozumień, a nawet kolizji.

Powrót do artykułu: Jak się zachować, gdy dwa pasy ruchu przechodzą w jeden?

#2 Guest_rrrr

Guest_rrrr
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2017 - 06:54

Tego to się chyba nigdy nie nauczymy. Za każdym razem, jak spotykam zwężenie obojętnie z której strony to nagle kierowcy zapominają o zdrowym rozsądku i wszelkich zasadach. Jadą jak wolne elektrony starając się nie wpuszczać siebie na wzajem. Normalnie dziki wchód, a nie cywilizacja zachodu.

#3 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2018 - 15:45

"Oba pojazdy zbliżają się do zwężenia, za chwilę będzie tu już tylko jeden pas ruchu. Ponieważ zwężenie znajduje się na pasie prawym, wskazuje to, że ten właśnie pas kończy się. Kierujący czerwonym autem będzie musiał zatem zmienić pas ruchu. Może on przepuścić pojazd zielony albo wydatnie przyspieszyć i bezpiecznie przejechać na sąsiedni pas przed tym samochodem." Od kiedy można wyprzedzać prawym pasem??!!

#4 Guest_auto r:

Guest_auto r:
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2018 - 17:59

...sytuacja rys. 5 nie jest jednoznacznie opisana w prawie - 'wirtualny pas' w wielu sytuacjach drogowych szczególnie w ruchu miejskim może być trudny do oceny dla kierowcy: - sam Art.2 pkt 7 definiuje pojęcie pasa ruchu niezbyt precyzyjnie, - za nieszczęśliwe należy uznać zapis o elemencie drogi, który może być oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi. Moim zdaniem ta sytuacja nie jest jednoznaczna, bo łamie zasadę ruchu prawostronnego bez uczynienia wyjątku o tej reguły. Tego typu sytuacje powinny być w prawie jednoznacznie określone: nazwa sytuacji drogowej lub opis, rys. sytuacyjny wskazujący, który z pojazdów ma pierwszeństwo ruchu. Podobnie ma się sprawa ze skrzyżowaniami z ruchem okrężnym o dwu lub wielu pasach ruchu na rondzie - nasze przepisy ruchu drogowego, budowy i organizacji ruchu na tych skrzyżowaniach pozostawiają wiele do życzenia i stanowią istny koszmar dla większości kierowców w tym również tym, którym wydaje się to proste - ich należy się najbardziej obawiać. Projektowanie takich rozwiązań świadczy o niezrozumieniu zasad budowy i organizacji ruchu drogowego. Priorytetem winno być zapewnienie maksimum bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom.

#5 Guest_MrErdek1

Guest_MrErdek1
  • Goście

Napisano 05 czerwiec 2018 - 17:26

Zapraszam na Blog MrErdek1. Zasada z rysunku 5 dotyczy także sytuacji z rysunku 4 i nic do tego nie ma art. 22.4 zdanie drugie. W obu przypadkach zanika lewy dodatkowy NIEWYZNACZONY pas ruchu i jadący nim musi go zmienić. Zmiana kierunku ruchu wymuszona przebiegiem krawędzi jezdni nie ma nic do tego. Przy niewyznaczonych pasach ruchu nigdy nie znika prawy pas ruchu.

#6 Guest_Blog MrErdek1

Guest_Blog MrErdek1
  • Goście

Napisano 11 lipiec 2018 - 23:58

Drogi autorze. Pytam dlaczego bezmyślnie powielasz książkowe bzdury i wymysły ignorantów z WORD? Kierowca nie ma WYOBRAZIĆ SOBIE przebiegu pasów ruchu inaczej niż to wynika z ogólnych zasad ruchu. Przy jednym pasie ruchu jego prawa krawędź pokrywa się z prawą krawędzią jezdni, natomiast położenie lewej będzie zależne od szerokości pojazdu wielośladowego, który porusza się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Ten prawy pas ruchu NIGDY NIE ZANIKNIE. Na poszerzeniach powiększa się zawsze od lewej strony, aż do utworzenia miejsca na inny pojazd wielośladowy, czyli na dodatkowy pas ruchu. Na zwężeniach ubywa miejsca zawsze z lewej strony. MOŻE TO ZMIENIĆ DOPIERO OZNAKOWANIE, ważniejsze od ogólnych zasad ruchu.

#7 Guest_Renata

Guest_Renata
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2018 - 00:47

W moim odczuciu autor ma jednak rację, tzn myśli zdroworozsądkowo (chodzi o zanikający prawy pas widmo). Taka sytuacja występuje np. na drogach, które na wypadek wojny miały służyć za pas startowy dla samolotów. Jest kilka takich miejsc (np. między Dziwnówkiem a Rewalem, lub okolice Szprotawy - chociaż tam ostatnio coś malowali). Wolniej jadący odjeżdżają w prawo od osi jezdni, ustępując miejsca szybciej jadącym. Kiedy szeroki pas dobiega końca, to jednak ci z prawej strony powinni włączyć lewy kierunkowskaz i ustąpić pierwszeństwa jadącym bliżej osi jezdni. Oczywiście wolniej jadący nie mają obowiązku odjeżdżać od osi jezdni, tym samym zmuszając jadących szybciej do przekraczania osi przy wyprzedzaniu, gdy tymczasem po prawej stronie jest kupa wolnego miejsca. Kierowcy intuicyjnie czują, że zjeżdżają z głównego pasa a następnie na niego wracają, czyli włączają się. W takich przypadkach to oś jezdni wyznacza pas ruchu, mimo, że z prawej strony nagle przybyło miejsca. Odrębne zapisy w ustawie nie są tu konieczne, ponieważ wymalowanie pasów rozwiązuje sprawę,ale nie wszędzie jest to konieczne ( bo jeśli odjeżdżam od osi jezdni np. 7m w prawo, to muszę mieć świadomość, że zjechałam tym samym z pasa ruchu).

#8 Guest_michał

Guest_michał
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2018 - 06:15

Zamek , dojrzałość , bzdura .Zamek ma sens wtedy gdy samochody "wpuszczające zachowują pewien odstęp od poprzednika , by wpuszczając pojazd z bocznego pasa nie spowalniał prędkości do zera. Niestety zachowując odstęp np. dwóch długości samochodu osobowego wykorzystują cwaniacy i wpychają się na siłę , zwłaszcza pojazdami służbowymi lub z leasingowanymi . Wtedy wszystko traci sens , czego cwaniacy nie pojmują .Jazda "na błotniku" to PANDEMIA .



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych