Skocz do zawartości


potyczki z deweloperem

zadoscuczynienie gwarancja zmiana zagospodarowania wady ukryte odstapienie od umoy

Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Guest_Veronika

Guest_Veronika
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2016 - 07:26

Witam szukam pomocy w sprawie pewnego pomorskiego dewelopera. W lutym zakupiłam mieszkanie z ogródkiem ,na placu budowy stał już budynek podzielony na poszczególne lokale... nie było zagospodarowania terenu ale deweloper pokazywał nam makiety reklamówki ,wizualizacje... to samo widnieje na ich stronie zapewniając jak będą postępować prace i jak będzie wyglądała inwestycja finalnie.

Mieszkanie kupione, wykończeniówka zrobiona - wprowadzamy się z rodzina w marcu... nagle deweloper rusza z budowa parkingu i ogrodzenia... efekt finalny znacznie rożni się od tego o czym byliśmy zapewniani.. parkingi są tak wąskie ze nie jestem wstanie wyciągnąć dziecka z samochodu,droga manewrowa wąska na jedno auto ze aby zaparkować muszę ściąć parking sąsiada bo nie da rady z drogi wykręcić samochodu. Poczałkowo człowiek parkował jak chciał bo nie wszystkie parkingi były wykupione i zastawione. Dzisiejszy obraz jest taki ze dziecko muszę wysadzać szybciej sama parkuje auto przyklejając się jedna strona do sąsiada wtedy z mojej str. mam możne z 20 cm na otwarcie drzwi. Jestem wściekła gdyż na planach pod umowa mamy projekt gdzie widać 4 miejsca parkingowe i pas zieleni.. na wizualizacjach szerokie parkingi a w rzeczywistości!!!!!

 Trauma ... jestem w bliźniaczej ciąży i nie wyobrażam sobie sytuacji ze nosidełka z dziećmi będę musiała zostawiać na ulicy by sama móc wyjechać autem bo inaczej ich nie włożę.

Ponadto.. zapewniani byliśmy ze wkoło budynku idą pasy drenażowe... czar prysł gdy nagle lipcowe ulewy spowodowały zalewanie ogródków , i domów, powychodziły wady ukryte ,dach przecieka woda leje się na głowę, w budynku  zła izolacja  i dziury którymi woda dostała się pod fundamenty na ścianach powychodziła wilgoć i pleśń.... mam dziecko astmatyczne które musiałam wywieść do rodziców bo nie możne w takich warunkach przebywać, wszystkie naprawy trwają mozolnie bo deweloper zamiast wynająć firmę posługuje się 1 wewnętrznym pracownikiem który kompletnie nie zna się na tych rzeczach  ...partaczy roboty poprawia po naście razy... tuła się od sąsiada do sąsiada  a my od lipca mieszkamy na placu budowy.

Kolejna kwestia ogrodzenie.. na rozmowach przed podpisaniem umów widzieliśmy projekty na których nasze domki szeregowe  dzieliły się na 4 mieszkania  z przynależna furtka. kondygnacje były oddzielane pasami zieleni..czyli w ogrodzeniu na cala inwestycje miało być 6 wejść(furtek)Jak się okazało sam kupił sobie mieszkanie na końcu oddzielając się od pozostałych  z osobistym wejściem a dla reszty 24 mieszkań chcąc zaoszczędzić na cały szereg postawił 2 furteczki  a wzdłuż budynku chodnik.. jedna z tych furtek usytuowana jest naprzeciwko mojego okna.. wystawiając mnie na widelcu dla wszystkich. Świadomie kupowałam i tak mam w akcie ze jest to mieszkanie jednorodzinny w zabudowie szeregowej  a nie w zabudowie  wielorodzinna..miałam mieć spokój a nie spacery pod oknami   nie rozumiem  jakim prawem deweloper zmienił aranżacje .Każdy w okna zagląda, od godz 15 muszę  zasłaniać całkowicie rolety-pokój dziecka wygląda jak ciemna twierdza- furta wiecznie otwarta,trzaski, wszystko słychać bo przecież nie została zachowana odległość miedzy ogrodzeniem a budynkiem...

Co mogę zrobić.. jak mam walczyć z deweloperem..jakie są moje prawa .? czy mogę żądać jakiegoś zadośćuczynienia za te utrudnienia z powodu tych napraw które spowodowały wady ukryte..  poszerzenia parkinu i realizacji ogrodzenia wg planu albo chociaż przeniesienia furtki w inne miejsce?POMOCY





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: zadoscuczynienie, gwarancja, zmiana zagospodarowania, wady ukryte, odstapienie od umoy

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych