Kategorie
Skocz do zawartości

Dług po kuzynie


Gość Sharley
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Mój tata miał kuzyna - tata mojego taty i mama kuzyna byli rodzeństwem.

Kuzyn był bezdzietny.

Zmarł 3 lata temu, jego rodzice też już dawno nie żyją.

Ostatnio odnalazła nas Pani - z rodziny ojca tego kuzyna - i przekazała informację, że kuzyn zostawił długi i ona ma wezwanie komornicze do ich spłaty.

 

Nigdy mój tata nie dostał informacji o jakimś spadku, który kuzyn miałby pozostawić w związku z czym ani niczego nie przyjmował ani się nie zrzekał.

Kontakt z nim był zerwany kilka lat przed jego śmiercią.

 

CZy w takiej sytuacji istnieje możliwość aby tata musiał spłacac jakieś długi po tym kuzynie?

 

Dziękuję za pomoc

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe na jakiej podstawie miałby coś spłacać? Jego długi przeszły na jego żonę, dzieci więc to ich problem.

A skąd wiesz, że miał żonę? Bo że nie miał dzieci, to jest napisane zaraz na początku postu.

W takiej sytuacji, jeśli nie ma bliskiej rodziny, długi spadkowe przechodzą na dalszą rodzinę, a więc w tej sytuacji na kuzyna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale czy osoba która tak ma "przejąć" spadek nie powinna być o tym informowana przez sąd? Nie utrzymuję kontaktu z kuzynem ale mam sprawdzać czy żyje?m By czegoś nie odziedziczyć? Czy nie zmienili przypadkiem zasad że teraz domyślnie się dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam... zapomniałem dodać, że był bezdzietny i w sumie "bezżenny"... smile.png

Nikt z nim przez ostatnie parę lat nie utrzymywał kontaktu bo to wielki dziwoląg był i chyba trochę miał na dobrą sprawe nie po kolei w głowie...

Czy dziedziczy się niejako "z automatu" jeśli nie było żadnej informacji?

Bo to by była trochę lipa...

Powinna być wymagana deklaracja czy tata chce spadek ze wszystkim (w tym z długami) lub go nie chce wcale...

Czy jest coś takiego?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam... zapomniałem dodać, że był bezdzietny i w sumie "bezżenny"... smile.png

Nikt z nim przez ostatnie parę lat nie utrzymywał kontaktu bo to wielki dziwoląg był i chyba trochę miał na dobrą sprawe nie po kolei w głowie...

Czy dziedziczy się niejako "z automatu" jeśli nie było żadnej informacji?

Bo to by była trochę lipa...

Powinna być wymagana deklaracja czy tata chce spadek ze wszystkim (w tym z długami) lub go nie chce wcale...

Czy jest coś takiego?

Może tata chcieć lub nie chcieć spadku,w tym także długu, ale musi się go zrzec w ciągu pół roku od śmierci spadkodawcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Znalazłem kolejnośc dziedziczenia i w niej min taki zapis:

  1. następnie dziadkowie (gdy nie ma innych bliższych krewnych). Udział spadkowy przypadający, któremuś z dziadków przechodzi (jeśli nie może lub nie chce dziedziczyć) na jego zstępnych.

Oznacza to, że w określonych sytuacjach do dziedziczenia dochodzi wujostwo (stryjostwo) spadkodawcy, a więc rodzeństwo jego rodziców oraz ich zstępni (jeśli ci również nie mogą lub nie chcą spadku przyjąć).

 

Zmarł kuzyn teścia (mama teścia była siostrą mamy zmarłego), który miał niby długi (nikt tego dokładnie nie wie czy miał i w jakiej wielkośći). Cała rodzina lawinowo zaczęła się zrzekać spadku. Po przeglądnięciu paru wpisów na forum, można zrozumieć, że jeśli wszyscy dookoła się zrzekną to spadek przechodzi na teścia?

 

1. Czy jak teściu się zrzeknie to przechodzi to na moją żonę?

2. Jeśli żona się zrzeknie do na nasze dziecko, a kolejno na dziecko naszego dziecka? Czy gdzieś się kończy to dziedziczenie?

 

Nie rozumiem też dlaczego teść ma się zrzekać spadku, który nawet niewiadomo czy istnieje (nie wiadomo czy kuzyn faktycznie miał jakieś długi czy nie)?

 

3 Czy teść nie powinien otrzymać jakieś oficjalnej informacji, że ma coś odziedziczyć?

 

Jeśli nie będzie informacji to jest to jakaś paranoja, bo wychodzi na to, że musimy jezdzić do notariusza za każdym razem jak umrze ktoś z nawet naszej bardzo dalekiej rodziny, kogo nie widzieliśmy nawet w życiu na oczy i zrzekać się spadku, bo nigdy nie wiadom, czy ten ktoś nie miał długów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 3 miesiące temu...

U mnie podobna sytuacja mam się zrzec tzn nie wiem czy powinnam -spadku po zmarłym kuzynie.

Mój tata zrzekł się  u notariusza spadku po swoim siostrzeńcu prędzej niż odbyła się sprawa i tak naprawdę na wniosek mojej cioci która założyła sprawę bo się boją, że będą dziedziczyć spadek a w nim najprawdopodobniej długi. Oczywiście z sądu przyszło zawiadomienie że mój tata odrzucił spadek- Ok,  ale czy abym ja teraz miała odrzucić spadek nie powinnam najpierw wstawić się na rozprawie w sądzie? i czy w ogóle wujostwo było ustawowym spadkobierca spadku po siostrzeńcu. I czy gdyby nie wniosek złożony do sądu przez moją ciocie nie byłoby tematu bo sprawa byłaby zakończona w momencie odrzucenia spadku przez jego najbliższą rodzinę i nie potrzebnie ciocia wywnioskowała takie pismo o sprawę.

Proszę o odpowiedż 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 lata później...
  • 4 miesiące temu...
Gość Łukasz

Kancelaria Adwokacka Kamil Wasilewski oferuje rzetelne usługi i doradztwo prawne w szerokim zakresie. W przypadku wątpliwości dotyczących spraw spadkowych warto skorzystać z pomocy pana mecenasa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...